dzisiaj jest: sobota, 26.05.2012 | Imieniny:
Komentarze / Maria Przełomiec

Opowieść prawie wigilijna

Sandra przyprowadził tutaj zaprzyjaźniony z Padre Vitem gruziński duchowny – Ojciec Dawid. Sześcioletni chłopiec był zagłodzony i brudny. Rodzice zginęli, gdy miał niecałe 5 lat. Państwowy dom dziecka, gdzie mieszkał kilka miesięcy, został z dnia na dzień zamknięty. Część wychowanków zabrały rodziny, reszta wylądowała na ulicy. Sandro żebrał i kradł. W końcu trafił na Ojca Dawida.

 

Spotykamy się w pracowni czekanki – obrazów kutych w blasze miedzianej lub mosiężnej. Naukę prowadzi pan Koba – jeden z najbardziej znanych w Tbilisi mistrzów. Z dumą pokazuje zrobioną przez Sandra ikonę Św. Jerzego i mówi, że tutaj właśnie rośnie jego następca.
O czteroletniej Vladzie powiedzieli sąsiedzi. Jej matka zniknęła zaraz po urodzeniu małej. Babcia utrzymywała siebie i wnuczkę, handlując na bazarze. Potem babcia zachorowała. Vlada nie mówiła. Psycholog orzekł, że to trwałe upośledzenie, ale dwie poznańskie elżbietanki się uparły i teraz ośmioletnia Vlada jest jedną z lepszych uczennic, a gdy tylko przełamie nieufność, buzia jej się nie zamyka.
Tamuna mieszka tutaj z dwiema siostrami. Wychowały się w dużym, zasobnym gospodarstwie. Nieszczęście przyszło nieoczekiwanie. Ojciec nagle zmarł na zawał, rodzina postanowiła odebrać gospodarstwo wdowie. Tamuna uratowała siebie i siostry, gdy matka straciła zmysły i próbowała utopić córki.
Tamuna jest dumą Padre Vita – świetna uczennica, na pewno pójdzie na studia. Pytanie tylko gdzie – we Włoszech, w Polsce? Zobaczymy, na razie ma 14 lat.
W domu dla dzieci tbiliskiej Caritas mieszka w tej chwili 34 wychowanków. Starsi w mniejszym budynku pod opieką wychowawców wdrażają się w samodzielne życie. Młodszymi opiekują się dwie poznańskie elżbietanki. Czwórka najstarszych studiuje we Włoszech.
To stali mieszkańcy. Prócz nich na obiady i zajęcia w kilkunastu pracowniach i warsztatach – samochodowym, stolarskim, tkackim, emalierskim, hafciarskim, krawieckim, snycerskim czy malowania ikon – przychodzi codziennie 300 dzieci z ubogich rodzin.
Brzmi jak umoralniająca historyjka ze staroświeckiej powieści? Być może, ale to wszystko prawda i w dodatku nie cała, bo w małym budynku obok jest jeszcze świetlica dla emerytów, którzy nie są w stanie utrzymać się z głodowych wypłat (100 lari, czyli 200 zł miesięcznie).
Tutaj przez 5 godzin dziennie mogą posiedzieć w cieple, zjeść obiad, wykąpać się w ogrzanej łazience, poczytać. To czytanie, a czasami wyjścia do teatru, jeżeli Padre Vitowi uda się dostać tanie bilety, są bardzo ważne. Większość przychodzących to przedstawiciele starej inteligencji. Gruzja jest ubogim krajem, nie stać jej na rozbudowane świadczenia socjalne, czyli przyzwoite emerytury dla byłych profesorów, pianistów czy operowych śpiewaków. W domu Caritas mają swój azyl, co prawda tylko 5-godzinny, bo na więcej nie ma pieniędzy, ale to i tak dużo.
Kilka dni spędzonych z tymi ludźmi w Gruzji sprawiło, że po powrocie do Polski z dużo większym spokojem obserwuję działania naszych polityków. Oczywiście, to co robią jest istotne i dobrze byłoby gdyby „mężowie stanu” zrozumieli, że nieustanne spory czy permanentny „pijar” niczemu nie służą, ale to, co naprawdę ważne, chyba jednak dzieje się gdzie indziej.

 

PS. Dom tbiliskiej Caritas został zbudowany za pieniądze, które podczas swojej pielgrzymki w 1999 r. przekazał dyrektorowi Caritas Ojcu Witoldowi Szulczyńskiemu (Padre Vito) błogosławiony Jan Paweł II. Pieniądze na pomoc można przekazywać na konto poznańskiej Caritas z dopiskiem: „Dla Caritas w Gruzji”; konto: 70 1090 1362 0000 0000 3602 2297. W sobotę 24 XII, o godz.16.00 w TVP Info będzie można zobaczyć bohaterów tego felietonu

oceń artykuł:
4/5 (4)
następny   |   następny wróć
Komentarze dodaj komentarz
  • Kilka uwag na marginesie
  • vStało się. W piątek Sejm przyjął nowelizację ustawy emerytalnej, zgodnie z którą Polacy będą musieli pracować do 67. roku życia.

    Nie stanie się to jednak natychmiast. 

    więcej »
  • Przecięcie pępowiny, czyli piłowanie gałęzi
  • „W tym roku najprawdopodobniej nie odbędą się po raz pierwszy wielkanocne rekolekcje dla polityków rządzącej partii. – W Platformie nie ma klimatu do wysiadywania po kościołach. Teraz musimy się skupić na reformach, a nie na modlitwach – mówi jeden z posłów”. 

    więcej »
  • Kubuś Puchatek a polityka wschodnia
  • W zeszłym tygodniu znalazłam się w roli Kubusia Puchatka odwiedzającego Prosiaczka. Przypominam, że im bardziej Kubuś wchodził do prosiaczkowego domu, tym bardziej Prosiaczka tam nie było.

    więcej »
  • Nonsens zarzutów
  • „Z żyru biesitsa” mawiają Rosjanie, czyli w wolnym przekładzie: „od dobrobytu przewraca się w głowie”. To powiedzenie coraz częściej przychodzi mi na myśl, gdy patrzę na poczynania elit zachodniego świata. Ostatnio wściekłość większości z nich wywołał Victor Orban.

    więcej »
  • „To była słuszna decyzja”?
  • Jaka jest różnica między niemożliwym a nieprawdopodobnym? Wyjaśnił to bardzo pięknie w Ortodoksji G.K. Chesterton. Niemożliwe jest natychmiastowe przeniesienie góry, chociaż oczywiście Pan Bóg w sposób cudowny jest w stanie to zrobić. Wierzymy więc, że w pewnych okolicznościach coś takiego może jednak nastąpić.

    więcej »
  • "Mieszanie się" do polityki
  • Ostatnie dni kampanii wyborczej bywają zwykle gorące. Zaostrza się retoryka, politycy nerwowo starają się w ostatniej chwili przekonać do siebie niezdecydowany elektorat, namówić do głosowania zniechęconych. W Polskę ruszają autobusy i limuzyny, zwykle niedostępni dygnitarze idą w lud. No i oczywiście pojawiają się oskarżenia o mieszanie się Kościoła do polityki.

    więcej »
  • Dokąd zmierzamy?
  • Wieczór, siedzimy w siedem osób w ciepłym pokoju. Burmistrz niewielkiej miejscowości, do której od lat przyjeżdżam na wakacje, dwie młode kobiety – pracownice pogotowia opiekuńczego z pobliskiego wojewódzkiego miasta – i troje ich nastoletnich podopiecznych.

    więcej »
  • Rubel się kręci, czyli europejska solidarność
  •  

    W połowie lipca na wiedeńskim lotnisku został zatrzymany były oficer KGB płk Michaił Gołowatow. W 1991 roku Gołowatow dowodził przebywającym w Wilnie oddziałem specjalnym „Alfa”. W szturmie radzieckich komandosów na wileńską wieżę telewizyjną zginęło wówczas 13 litewskich cywilów.

    więcej »
  • "Misjonarze 21"
  • Do 21 polskich miast zaproszono 21 młodych ludzi studiujących dziennikarstwo na City University London. Pochodzili z całej Europy i mieli sprawdzić przygotowanie Polski do Euro 2012. Wbrew pozorom nie chodziło o stadiony, hotele i autostrady, raczej o samych Polaków. Z zainteresowaniem czytałam ich polskie wrażenia. W większości pozytywne.

     

    więcej »
  • Drugie płuco
  • „Ludzie! Ten Człowiek wyzwolił nas - członków «wielkiego sowieckiego narodu» z komunistycznej niewoli nędzy i bezprawia. Naprawdę mamy wobec Niego ogromny dług wdzięczności.
    więcej »
right
left
Nagroda im. Wł. Pietrzaka dla Przewodnika Katolickiego