dzisiaj jest: sobota, 26.05.2012 | Imieniny:
Komentarze / Maria Przełomiec

Nonsens zarzutów

data dodania: 2012-01-30

„Z żyru biesitsa” mawiają Rosjanie, czyli w wolnym przekładzie: „od dobrobytu przewraca się w głowie”. To powiedzenie coraz częściej przychodzi mi na myśl, gdy patrzę na poczynania elit zachodniego świata. Ostatnio wściekłość większości z nich wywołał Victor Orban.

 

Przewodniczący Komisji Europejskiej José Manuel Barroso publicznie wzywał węgierskiego premiera, by dowiódł zaangażowania w demokrację, francuski współprzewodniczący Partii Zielonych Cohn-Bendit podniesionym głosem pokrzykiwał w Strasburgu, że Orban zmierza  w kierunku Hugo Cháveza i Fidela Castro i że Unia na to nie pozwoli... 
Jeszcze dalej poszedł znany francuski filozof Bernard-Henry Lévy, pisząc, że w samym centrum Europy istnieje kraj, w którym dusi się wolność mediów i podważa prawa nabyte, takie jak np. prawo do aborcji. Kraj, w którym ożywa nacjonalizm, populizm i nienawiść do Żydów oraz Cyganów. Dalej pan Lévy precyzuje, że chodzi o Węgry. Dobrze, że precyzuje, bo nikt znający węgierskie realia by się tego nie domyślił. W Budapeszcie spokojnie ukazują się nieprzychylne obecnemu rządowi gazety, opozycja bez przeszkód protestuje, a  pomoc Romom była jednym z priorytetów węgierskiej prezydencji.   
Nonsens zarzutów byłby może i zabawny, gdyby nie ich zasięg i moc sprawcza. Europejska lewica żąda bowiem, aby Unia zmusiła Węgry nie tylko do zmiany niektórych przepisów  (ustawa o banku centralnym, urzędzie ochrony danych osobowych oraz wieku emerytalnym sędziów), ale by zastosowano wobec Budapesztu art. 7 traktatu Unii Europejskiej. Pozwala on  ukarać państwo członkowskie nierespektujące europejskich wartości takich jak  „poszanowanie godności osoby ludzkiej, wolność, demokracja, równość, jak również poszanowanie praw człowieka, w tym praw osób należących do mniejszości”. Wszystkich, w tym także seksualnych.  
No właśnie. Tymczasem ci bezczelni Węgrzy nie tylko wprowadzili do konstytucji  „invocatio Dei” , ale w dodatku zapisali w ustawie zasadniczej, że małżeństwem jest jedynie związek kobiety i mężczyzny. Co więcej, węgierscy politycy z „Fidesz”, jeszcze będąc w opozycji, zainaugurowali krucjatę różańcową, czyli zbiorowe modlitwy w intencji ojczyzny. Co za horror i fatalny przykład dla reszty świata.
Nie chcę się zagłębiać w ocenę merytorycznych zarzutów Brukseli wobec Budapesztu, bo zbyt małą mam wiedzę (chociaż warto zauważyć, że Węgry prócz Szwecji są jedynym unijnym państwem, które w zeszłym roku obniżyło swój deficyt budżetowy i zdecydowało się na naprawdę radykalne reformy). Wydaje mi się jednak, że główny problem tkwi nie w poszczególnych ustawach, ale w zagrożeniu, jakie konserwatywne i odwołujące się do chrześcijańskich tradycji węgierskie władze stanowią dla „zbieszonej od żyru” europejskiej lewicy. Zmasowana nagonka zachodnich mediów oraz polityków, którzy nie mają żadnych problemów z popieraniem Putina, ale na Orbana patrzeć nie mogą, najlepiej o tym strachu świadczy. 
Mam wrażenie, że toczy się w tej chwili walka o przyszłość Europy. Dlatego cieszy mnie  wiec poparcia dla Orbana, który w sobotę zgromadził w Budapeszcie setki tysięcy Węgrów. I cieszy mnie wparcie, jakiego węgierskiemu premierowi udzielił Donald Tusk, zapowiadając, że Polska jest przeciwna sankcjom wobec Budapesztu.
Oczywiście polski premier już został za to skrytykowany. O niewłaściwości postępowania pouczyła Tuska „Gazeta Wyborcza”, a Leszek Miller wezwał szefa rządu, by nie wspierał „węgierskiego diabła”. Diabeł z różańcem i invocatio Dei? Cóż, dla lewicy najwyraźniej to jest właśnie piekło.
 

oceń artykuł:
5/5 (5)
następny   |   następny wróć
Komentarze dodaj komentarz
  • Kilka uwag na marginesie
  • vStało się. W piątek Sejm przyjął nowelizację ustawy emerytalnej, zgodnie z którą Polacy będą musieli pracować do 67. roku życia.

    Nie stanie się to jednak natychmiast. 

    więcej »
  • Przecięcie pępowiny, czyli piłowanie gałęzi
  • „W tym roku najprawdopodobniej nie odbędą się po raz pierwszy wielkanocne rekolekcje dla polityków rządzącej partii. – W Platformie nie ma klimatu do wysiadywania po kościołach. Teraz musimy się skupić na reformach, a nie na modlitwach – mówi jeden z posłów”. 

    więcej »
  • Kubuś Puchatek a polityka wschodnia
  • W zeszłym tygodniu znalazłam się w roli Kubusia Puchatka odwiedzającego Prosiaczka. Przypominam, że im bardziej Kubuś wchodził do prosiaczkowego domu, tym bardziej Prosiaczka tam nie było.

    więcej »
  • „To była słuszna decyzja”?
  • Jaka jest różnica między niemożliwym a nieprawdopodobnym? Wyjaśnił to bardzo pięknie w Ortodoksji G.K. Chesterton. Niemożliwe jest natychmiastowe przeniesienie góry, chociaż oczywiście Pan Bóg w sposób cudowny jest w stanie to zrobić. Wierzymy więc, że w pewnych okolicznościach coś takiego może jednak nastąpić.

    więcej »
  • Opowieść prawie wigilijna
  • Sandra przyprowadził tutaj zaprzyjaźniony z Padre Vitem gruziński duchowny – Ojciec Dawid. Sześcioletni chłopiec był zagłodzony i brudny. Rodzice zginęli, gdy miał niecałe 5 lat. Państwowy dom dziecka, gdzie mieszkał kilka miesięcy, został z dnia na dzień zamknięty.

    więcej »
  • "Mieszanie się" do polityki
  • Ostatnie dni kampanii wyborczej bywają zwykle gorące. Zaostrza się retoryka, politycy nerwowo starają się w ostatniej chwili przekonać do siebie niezdecydowany elektorat, namówić do głosowania zniechęconych. W Polskę ruszają autobusy i limuzyny, zwykle niedostępni dygnitarze idą w lud. No i oczywiście pojawiają się oskarżenia o mieszanie się Kościoła do polityki.

    więcej »
  • Dokąd zmierzamy?
  • Wieczór, siedzimy w siedem osób w ciepłym pokoju. Burmistrz niewielkiej miejscowości, do której od lat przyjeżdżam na wakacje, dwie młode kobiety – pracownice pogotowia opiekuńczego z pobliskiego wojewódzkiego miasta – i troje ich nastoletnich podopiecznych.

    więcej »
  • Rubel się kręci, czyli europejska solidarność
  •  

    W połowie lipca na wiedeńskim lotnisku został zatrzymany były oficer KGB płk Michaił Gołowatow. W 1991 roku Gołowatow dowodził przebywającym w Wilnie oddziałem specjalnym „Alfa”. W szturmie radzieckich komandosów na wileńską wieżę telewizyjną zginęło wówczas 13 litewskich cywilów.

    więcej »
  • "Misjonarze 21"
  • Do 21 polskich miast zaproszono 21 młodych ludzi studiujących dziennikarstwo na City University London. Pochodzili z całej Europy i mieli sprawdzić przygotowanie Polski do Euro 2012. Wbrew pozorom nie chodziło o stadiony, hotele i autostrady, raczej o samych Polaków. Z zainteresowaniem czytałam ich polskie wrażenia. W większości pozytywne.

     

    więcej »
  • Drugie płuco
  • „Ludzie! Ten Człowiek wyzwolił nas - członków «wielkiego sowieckiego narodu» z komunistycznej niewoli nędzy i bezprawia. Naprawdę mamy wobec Niego ogromny dług wdzięczności.
    więcej »
right
left
Nagroda im. Wł. Pietrzaka dla Przewodnika Katolickiego