dzisiaj jest: sobota, 26.05.2012 | Imieniny:
Komentarze / Maria Przełomiec

"Mieszanie się" do polityki

Ostatnie dni kampanii wyborczej bywają zwykle gorące. Zaostrza się retoryka, politycy nerwowo starają się w ostatniej chwili przekonać do siebie niezdecydowany elektorat, namówić do głosowania zniechęconych. W Polskę ruszają autobusy i limuzyny, zwykle niedostępni dygnitarze idą w lud.

No i oczywiście pojawiają się oskarżenia o mieszanie się Kościoła do polityki. Bo jakiś ksiądz proboszcz powiedział, żeby nie popierać tych, którzy niedawno głosowali za odrzuceniem propozycji zaostrzenia  ustawy antyaborcyjnej. Ustawy niebędącej zresztą projektem któregokolwiek z parlamentarnych ugrupowań, ale wynikiem społecznej inicjatywy. Przepraszam, ale takie mieszanie się do polityki nie jest błędem, a obowiązkiem Kościoła. Co innego opowieści o „ulubionych Haneczkach Jana Pawła II” w momencie, gdy Haneczka startuje na prezydenta stolicy, a co innego przypominanie, jakimi kryteriami w swoich wyborach powinien kierować się katolik. Te same środowiska, które w tej chwili krytykują wspomnianego proboszcza (Haneczka im nie przeszkadzała), jednym tchem oskarżają Kościół o to, że nie dość mocno sprzeciwiał się dojściu do władzy Hitlera. Jakby nie wiedzieli, że Hitler zwyciężył w demokratycznych wyborach, do czego być może by nie doszło, gdyby Niemcy kierowali się chrześcijańskimi wartościami. Na co z kolei powinni im zwracać uwagę ich duszpasterze. Oczywiście mieszając się przy tym do polityki.
Dlatego ja też chcę się wmieszać, nie wskazując zresztą żadnych partii czy Haneczek. Rozumiem, że w coraz bardziej zlaicyzowanym społeczeństwie kierowanie się kryteriami Dekalogu może u niektórych wywołać pewien opór. Proponuję więc myśleć egoistycznie o interesie – i kraju, i swoim własnym. W tym roku po raz pierwszy od sześciu lat w Polsce odnotowano ujemny przyrost naturalny. W pierwszym półroczu urodziło się 16 tys. dzieci mniej niż rok wcześniej. To jest naprawdę poważny problem, dlatego warto zwrócić uwagę na to, jak wyglądają partyjne propozycje, jeżeli chodzi o politykę prorodzinną.
Fakt, że przedwyborcze sondaże sugerowały, iż ponad 10 proc. Polaków zamierza głosować na ugrupowania promujące szalejący feminizm i  związki homoseksualne, świadczy albo o głupocie, albo o tym, że złość na obecnych od lat na politycznej scenie działaczy odbiera ludziom jasność myślenia. Jaką bowiem korzyść może odnieść państwo z nadania związkom homoseksualnym praw i przywilejów, którymi cieszą się normalne rodziny? Żadnych prócz tego, że za te ulgi zapłacimy wszyscy z naszych podatków. Jaki pożytek będzie miał kraj z pełnego refundowania środków antykoncepcyjnych? Znów: żadnego prócz tego, że za owe środki zapłacimy swymi podatkami. Niech sobie homoseksualiści żyją jak chcą, niech kobiety korzystają z antykoncepcji, ale za swoje, a nie za moje pieniądze.
Ugrupowania promujące lewicowo-liberalny światopogląd twierdzą, że kierują swoją ofertę do młodych, przeciwstawiając ich staroświeckim „moherom”. Proponuję, by ich liderzy zapoznali się z przygotowanym ostatnio przez kancelarię premiera raportem „Młodzi 2011”. Otóż z raportu tego wynika, że dla niemal 80 proc. ludzi w wieku od 19 do 34 lat największą wartością jest udane życie rodzinne (interesująca praca wylądowała na miejscu drugim), 83 proc. chce mieć dzieci, z tego 90 proc. dwoje. Rozwód, wolną miłość, zdradę, aborcję i antykoncepcję aprobuje 35,7 proc., 28,8 proc. wyraża bezwzględną dezaprobatę, 29,1 proc. uważa za zło, ale do zaakceptowania w pewnych okolicznościach. W tej sytuacji może jednak warto popierać tych, którzy chcą stworzyć młodym ludziom warunki pozwalające zrealizować życiowe plany. Zwłaszcza gdy są one tak blisko Dekalogu.
 
                     
oceń artykuł:
5/5 (4)
następny   |   następny wróć
Komentarze dodaj komentarz
Ostro i prawdziwie... od serca pani Redaktor napisała. Dziękuję.
  • Kilka uwag na marginesie
  • vStało się. W piątek Sejm przyjął nowelizację ustawy emerytalnej, zgodnie z którą Polacy będą musieli pracować do 67. roku życia.

    Nie stanie się to jednak natychmiast. 

    więcej »
  • Przecięcie pępowiny, czyli piłowanie gałęzi
  • „W tym roku najprawdopodobniej nie odbędą się po raz pierwszy wielkanocne rekolekcje dla polityków rządzącej partii. – W Platformie nie ma klimatu do wysiadywania po kościołach. Teraz musimy się skupić na reformach, a nie na modlitwach – mówi jeden z posłów”. 

    więcej »
  • Kubuś Puchatek a polityka wschodnia
  • W zeszłym tygodniu znalazłam się w roli Kubusia Puchatka odwiedzającego Prosiaczka. Przypominam, że im bardziej Kubuś wchodził do prosiaczkowego domu, tym bardziej Prosiaczka tam nie było.

    więcej »
  • Nonsens zarzutów
  • „Z żyru biesitsa” mawiają Rosjanie, czyli w wolnym przekładzie: „od dobrobytu przewraca się w głowie”. To powiedzenie coraz częściej przychodzi mi na myśl, gdy patrzę na poczynania elit zachodniego świata. Ostatnio wściekłość większości z nich wywołał Victor Orban.

    więcej »
  • „To była słuszna decyzja”?
  • Jaka jest różnica między niemożliwym a nieprawdopodobnym? Wyjaśnił to bardzo pięknie w Ortodoksji G.K. Chesterton. Niemożliwe jest natychmiastowe przeniesienie góry, chociaż oczywiście Pan Bóg w sposób cudowny jest w stanie to zrobić. Wierzymy więc, że w pewnych okolicznościach coś takiego może jednak nastąpić.

    więcej »
  • Opowieść prawie wigilijna
  • Sandra przyprowadził tutaj zaprzyjaźniony z Padre Vitem gruziński duchowny – Ojciec Dawid. Sześcioletni chłopiec był zagłodzony i brudny. Rodzice zginęli, gdy miał niecałe 5 lat. Państwowy dom dziecka, gdzie mieszkał kilka miesięcy, został z dnia na dzień zamknięty.

    więcej »
  • Dokąd zmierzamy?
  • Wieczór, siedzimy w siedem osób w ciepłym pokoju. Burmistrz niewielkiej miejscowości, do której od lat przyjeżdżam na wakacje, dwie młode kobiety – pracownice pogotowia opiekuńczego z pobliskiego wojewódzkiego miasta – i troje ich nastoletnich podopiecznych.

    więcej »
  • Rubel się kręci, czyli europejska solidarność
  •  

    W połowie lipca na wiedeńskim lotnisku został zatrzymany były oficer KGB płk Michaił Gołowatow. W 1991 roku Gołowatow dowodził przebywającym w Wilnie oddziałem specjalnym „Alfa”. W szturmie radzieckich komandosów na wileńską wieżę telewizyjną zginęło wówczas 13 litewskich cywilów.

    więcej »
  • "Misjonarze 21"
  • Do 21 polskich miast zaproszono 21 młodych ludzi studiujących dziennikarstwo na City University London. Pochodzili z całej Europy i mieli sprawdzić przygotowanie Polski do Euro 2012. Wbrew pozorom nie chodziło o stadiony, hotele i autostrady, raczej o samych Polaków. Z zainteresowaniem czytałam ich polskie wrażenia. W większości pozytywne.

     

    więcej »
  • Drugie płuco
  • „Ludzie! Ten Człowiek wyzwolił nas - członków «wielkiego sowieckiego narodu» z komunistycznej niewoli nędzy i bezprawia. Naprawdę mamy wobec Niego ogromny dług wdzięczności.
    więcej »
right
left
Nagroda im. Wł. Pietrzaka dla Przewodnika Katolickiego