Wojny koncernów |
data dodania: 2012-02-02 |
To nie rządy wskazują rodzimym koncernom, gdzie warto inwestować i skąd czerpać miliardowe zyski, lecz koncerny sugerują rządom, dokąd wysłać oddział komandosów czy fregatę, aby bronić energetycznego bezpieczeństwa państwa – pisze komentator „Uważam Rze”.
Iran cały czas grozi zablokowaniem Cieśniny Ormuz, przez którą transportowana jest jedna piąta światowych dostaw ropy naftowej. Izrael i Turcja spierają się o ogromne złoża gazu, odkryte na Morzu Śródziemnym. Bułgaria rezygnuje z eksploatacji gazu łupkowego, prawdopodobnie pod naciskiem Rosji. Nowo utworzony Sudan Południowy nie jest w stanie eksportować swojej ropy, gdyż jedyne rurociągi, które mógłby wykorzystać, prowadzą przez terytorium wrogo nastawionego sąsiada z północy. Chiny zdobywają serca i portfele przywódców bogatych w surowce państw Czarnego Lądu, fundując w Addis Abebie nowoczesną siedzibę Unii Afrykańskiej.
Rywalizacja o dostęp do źródeł energii czy cennych metali nie jest ani zjawiskiem nowym, ani nadzwyczajnym – od kiedy na Bliskim Wschodzie odkryto w latach 30. ubiegłego wieku gigantyczne ilości ropy, koncerny z Zachodu zainwestowały krocie w jej wydobycie. USA, Europa i Japonia uzależniły się od dostaw z Arabii Saudyjskiej, Iranu i Kuwejtu, a amerykański rząd zaczął aktywnie ochraniać interesy swoich firm.
W ostatnich latach „wojny surowcowe”, czy to w formie realnych konfliktów zbrojnych, czy finezyjnych, dyplomatycznych potyczek, zmieniły charakter. Pokłady ropy i gazu są odkrywane w coraz to nowych zakątkach globu. Brazylia stanie się niedługo najpoważniejszym eksporterem ropy naftowej w Ameryce Południowej, gdy zacznie eksploatować złoża u wybrzeży Atlantyku. Sudan Południowy tylko dzięki swoim zasobom może przetrwać jako niepodległe państwo. Polska intensywnie szuka gazu łupkowego, który ma nam przynieść bogactwo i geopolityczne bezpieczeństwo. Do gry włączył się kolejny mocarz: Chiny, rozwijające się w szaleńczym tempie, spragnione i zachłanne.
Coraz częściej jednak to nie rządy wskazują rodzimym koncernom, gdzie warto inwestować i skąd czerpać miliardowe zyski, lecz koncerny sugerują rządom, dokąd wysłać oddział komandosów czy fregatę, aby bronić energetycznego bezpieczeństwa państwa.
W drugiej poł. XIX w., w apogeum potęgi Prus, mówiono: „Większość państw ma swoją armię. W Prusach jest odwrotnie: armia ma swoje państwo”. Dzisiaj częstokroć działaniami krajów na arenie międzynarodowej kierują megakoncerny. Ich zarządy składają się zazwyczaj z byłych premierów i ministrów, a wśród doradców znajdziemy nierzadko wpływowe osobistości z zagranicy.
Taką firmą jest Gazprom. Prezydent Rosji, premier, urzędnicy najróżniejszych resortów, ambasadorzy – wszyscy są zaangażowani w promowanie interesów gazowego potentata. Niemal cała polityka zagraniczna Kremla sprowadza się do jednego: utrzymania pozycji Gazpromu jako najważniejszego dostawcy gazu do Europy i głównego rozgrywającego na rynkach Azji Środkowej. Moskwa stosuje w tym celu wszystkie możliwe narzędzia – uruchamia służby specjalne, korzysta – jak za dawnych dobrych lat – z agentów wpływu, uprawia brutalny lobbing w instytucjach unijnych. Porażka w tej bitwie, w której jedną z głównych ról odgrywa Polska, mogłaby się dla Gazpromu okazać śmiertelna.
Gaz łupkowy zmienił układ sił w światowej wojnie o surowce. Stany Zjednoczone są dzięki niemu w coraz mniejszym stopniu uzależnione od importu ropy naftowej. Ceny „czarnego złota” wciąż wprawdzie rosną, ale z powodu łupków polityczne znaczenie Bliskiego Wschodu oraz Rosji będzie powoli malało. Ciężar tej rywalizacji powoli przesuwa się w stronę Afryki, Ameryki Łacińskiej, a także w kierunku wciąż nie do końca zbadanych zasobów znajdujących się pod lodami Arktyki. Jedno się nie zmieni: koncerny nadal będą miały większy wpływ na politykę państw niż rządy.
| oceń artykuł: |
|
5/5 (3) |
| następny | następny | wróć |
|
|
dodaj komentarz
|
- Polska lewica wspiera greckich kapitalistów
-
Wiosna przybiegła do nas w podskokach, słońce przyjemnie przygrzewa, nic więc dziwnego, że Polacy zaczęli myśleć o wakacjach. A wakacje, jak powszechnie wiadomo, nie są tylko okresem beztroskiego wypoczynku, pluskania wśród fal i smarowania się olejkami. Są też ważnym problemem politycznym.
więcej » - Zbyt polityczna kara śmierci
-
Debata o karze śmierci spadła na nas nagle i niespodziewanie. Nie doszło przecież do żadnego brutalnego zabójstwa, nie zatrzymano żadnego seryjnego mordercy, nie pojawił się ani jeden kontrowersyjny sondaż.
więcej » - Wojna na emocje
-
Za chwilę będziemy mieli na scenie politycznej prawdopodobnie nową partię prawicową. Gdy piszę te słowa, we wszystkich mediach bryluje Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości i jedna z popularniejszych postaci obozu konserwatywnego.
więcej » - Kto okupuje Wall Street
-
Rozlewa się po Ameryce protest młodych ludzi, którzy są zmęczeni kryzysem i sfrustrowani brakiem perspektyw na rynku pracy. „Okupacja Wall Street” może niedługo zgasnąć, tak jak stało się to w Hiszpanii z „Ruchem 15 Maja”. Może jednak przerodzić się w coś poważniejszego i potrząsnąć sceną polityczną za oceanem.
więcej » - Powrót Putina
-
Znienacka rozwiązana została jedna z najciekawszych zagadek współczesnego świata polityki: kto będzie rządził na Kremlu po wyborach prezydenckich w 2012 roku.
więcej » - Jaka kampania?
-
Kampania wyborcza nie ruszyła jeszcze pełną parą, ale można już przewidzieć, jakie tematy i wątki będą w niej dominowały. Otóż będą dominowały tematy błahe i zupełnie nieważne.
więcej » - Prezydencja bez cudów
-
Kiedyś prezydencja Unii to było coś! Prawdziwe święto dla państw i ich przywódców, szansa na wypromowanie własnego wizerunku, pochwalenie się rodzimą kulturą, osiągnięciami naukowymi.
więcej » - Obłudni krytycy majątku Kościoła
-
Rozwiązana niedawno Komisja Majątkowa, z powodu najrozmaitszych nieprawidłowości i przestępstw związanych z jej działalnością, stała się łatwym obiektem do ataku dla lewicy.
więcej » - Terror uderza w Rosję
-
Samobójczy atak terrorysty na lotnisku Domodiedowo był dla całego świata kolejnym dzwonkiem alarmowym – jak każdy morderczy akt, w wyniku którego giną dziesiątki niewinnych ludzi.
więcej » - Donald czarodziej
-
Czy Tusk pobije rekord Blaira?
więcej »
Tematy numeru:
- Aktualności
- Nagroda dla "Przewodnika"
- Społeczeństwo
- Krajobraz po rewolucji
- Cyberkracja
- Książka feministki pomoże w walce z pornografią



drukuj













