dzisiaj jest: sobota, 26.05.2012 | Imieniny:
Komentarze / Marek Magierowski

Wojny koncernów

data dodania: 2012-02-02

To nie rządy wskazują rodzimym koncernom, gdzie warto inwestować i skąd czerpać miliardowe zyski, lecz koncerny sugerują rządom, dokąd wysłać oddział komandosów czy fregatę, aby bronić energetycznego bezpieczeństwa państwa – pisze komentator „Uważam Rze”.

Iran cały czas grozi zablokowaniem Cieśniny Ormuz, przez którą transportowana jest jedna piąta światowych dostaw ropy naftowej. Izrael i Turcja spierają się o ogromne złoża gazu, odkryte na Morzu Śródziemnym. Bułgaria rezygnuje z eksploatacji gazu łupkowego, prawdopodobnie pod naciskiem Rosji. Nowo utworzony Sudan Południowy nie jest w stanie eksportować swojej ropy, gdyż jedyne rurociągi, które mógłby wykorzystać, prowadzą przez terytorium wrogo nastawionego sąsiada z północy. Chiny zdobywają serca i portfele przywódców bogatych w surowce państw Czarnego Lądu, fundując w Addis Abebie nowoczesną siedzibę Unii Afrykańskiej.
Rywalizacja o dostęp do źródeł energii czy cennych metali nie jest ani zjawiskiem nowym, ani nadzwyczajnym – od kiedy na Bliskim Wschodzie odkryto w latach 30. ubiegłego wieku gigantyczne ilości ropy, koncerny z Zachodu zainwestowały krocie w jej wydobycie. USA, Europa i Japonia uzależniły się od dostaw z Arabii Saudyjskiej, Iranu i Kuwejtu, a amerykański rząd zaczął aktywnie ochraniać interesy swoich firm.
W ostatnich latach „wojny surowcowe”, czy to w formie realnych konfliktów zbrojnych, czy finezyjnych, dyplomatycznych potyczek, zmieniły charakter. Pokłady ropy i gazu są odkrywane w coraz to nowych zakątkach globu. Brazylia stanie się niedługo najpoważniejszym eksporterem ropy naftowej w Ameryce Południowej, gdy zacznie eksploatować złoża u wybrzeży Atlantyku. Sudan Południowy tylko dzięki swoim zasobom może przetrwać jako niepodległe państwo. Polska intensywnie szuka gazu łupkowego, który ma nam przynieść bogactwo i geopolityczne bezpieczeństwo. Do gry włączył się kolejny mocarz: Chiny, rozwijające się w szaleńczym tempie, spragnione i zachłanne.
Coraz częściej jednak to nie rządy wskazują rodzimym koncernom, gdzie warto inwestować i skąd czerpać miliardowe zyski, lecz koncerny sugerują rządom, dokąd wysłać oddział komandosów czy fregatę, aby bronić energetycznego bezpieczeństwa państwa.
W drugiej poł. XIX w., w apogeum potęgi Prus, mówiono: „Większość państw ma swoją armię. W Prusach jest odwrotnie: armia ma swoje państwo”. Dzisiaj częstokroć działaniami krajów na arenie międzynarodowej kierują megakoncerny. Ich zarządy składają się zazwyczaj z byłych premierów i ministrów, a wśród doradców znajdziemy nierzadko wpływowe osobistości z zagranicy.
Taką firmą jest Gazprom. Prezydent Rosji, premier, urzędnicy najróżniejszych resortów, ambasadorzy – wszyscy są zaangażowani w promowanie interesów gazowego potentata. Niemal cała polityka zagraniczna Kremla sprowadza się do jednego: utrzymania pozycji Gazpromu jako najważniejszego dostawcy gazu do Europy i głównego rozgrywającego na rynkach Azji Środkowej. Moskwa stosuje w tym celu wszystkie możliwe narzędzia – uruchamia służby specjalne, korzysta – jak za dawnych dobrych lat – z agentów wpływu, uprawia brutalny lobbing w instytucjach unijnych. Porażka w tej bitwie, w której jedną z głównych ról odgrywa Polska, mogłaby się dla Gazpromu okazać śmiertelna.
Gaz łupkowy zmienił układ sił w światowej wojnie o surowce. Stany Zjednoczone są dzięki niemu w coraz mniejszym stopniu uzależnione od importu ropy naftowej. Ceny „czarnego złota” wciąż wprawdzie rosną, ale z powodu łupków polityczne znaczenie Bliskiego Wschodu oraz Rosji będzie powoli malało. Ciężar tej rywalizacji powoli przesuwa się w stronę Afryki, Ameryki Łacińskiej, a także w kierunku wciąż nie do końca zbadanych zasobów znajdujących się pod lodami Arktyki. Jedno się nie zmieni: koncerny nadal będą miały większy wpływ na politykę państw niż rządy.

oceń artykuł:
5/5 (3)
następny   |   następny wróć
Komentarze dodaj komentarz
panda pisze:Całkiem dobzre Labuda napisała. A czy kontekst genderowy wnosi coś do dyskusji o energetyce? Moim zdaniem tak. Na różnych poziomach. Najprostszy to taki, że dla mężczyzny zagrożenie to wyzwanie, okazja do bohaterstwa i ew. stanięcia na cokole:) Kobieta – będzie raczej się starała zagrożenia uniknąć. Oczywiście to w wielkim uproszczeniu…:) Ale coś w tym jest.
  • Polska lewica wspiera greckich kapitalistów
  • Wiosna przybiegła do nas w podskokach, słońce przyjemnie przygrzewa, nic więc dziwnego, że Polacy zaczęli myśleć o wakacjach. A wakacje, jak powszechnie wiadomo, nie są tylko okresem beztroskiego wypoczynku, pluskania wśród fal i smarowania się olejkami. Są też ważnym problemem politycznym. 

    więcej »
  • Zbyt polityczna kara śmierci
  • Debata o karze śmierci spadła na nas nagle i niespodziewanie. Nie doszło przecież do żadnego brutalnego zabójstwa, nie zatrzymano żadnego seryjnego mordercy, nie pojawił się ani jeden kontrowersyjny sondaż.

    więcej »
  • Wojna na emocje
  •  Za chwilę będziemy mieli na scenie politycznej prawdopodobnie nową partię prawicową. Gdy piszę te słowa, we wszystkich mediach bryluje Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości i jedna z popularniejszych postaci obozu konserwatywnego.

    więcej »
  • Kto okupuje Wall Street
  • Rozlewa się po Ameryce protest młodych ludzi, którzy są zmęczeni kryzysem i sfrustrowani brakiem perspektyw na rynku pracy. „Okupacja Wall Street” może niedługo zgasnąć, tak jak stało się to w Hiszpanii z „Ruchem 15 Maja”. Może jednak przerodzić się w coś poważniejszego i potrząsnąć sceną polityczną za oceanem.

    więcej »
  • Powrót Putina
  • Znienacka rozwiązana została jedna z najciekawszych zagadek współczesnego świata polityki: kto będzie rządził na Kremlu po wyborach prezydenckich w 2012 roku.

    więcej »
  • Jaka kampania?
  •  

    Kampania wyborcza nie ruszyła jeszcze pełną parą, ale można już przewidzieć, jakie tematy i wątki będą w niej dominowały. Otóż będą dominowały tematy błahe i zupełnie nieważne.

    więcej »
  • Prezydencja bez cudów
  • Kiedyś prezydencja Unii to było coś! Prawdziwe święto dla państw i ich przywódców, szansa na wypromowanie własnego wizerunku, pochwalenie się rodzimą kulturą, osiągnięciami naukowymi.

    więcej »
  • Obłudni krytycy majątku Kościoła
  • Rozwiązana niedawno Komisja Majątkowa, z powodu najrozmaitszych nieprawidłowości i przestępstw związanych z jej działalnością, stała się łatwym obiektem do ataku dla lewicy.

    więcej »
  • Terror uderza w Rosję
  • Samobójczy atak terrorysty na lotnisku Domodiedowo był dla całego świata kolejnym dzwonkiem alarmowym – jak każdy morderczy akt, w wyniku którego giną dziesiątki niewinnych ludzi.

    więcej »
  • Donald czarodziej
  • Czy Tusk pobije rekord Blaira?

    więcej »
right
left
Nagroda im. Wł. Pietrzaka dla Przewodnika Katolickiego