dzisiaj jest: piątek, 25.04.2014 | Imieniny:
Komentarze / Ks. Robert Nęcek

Szacunek dla pracy

data dodania: 2013-06-24
autor: ks. Robert Nęcek

W wykonywaniu pracy najistotniejszą sprawą jest jej wykonanie jakościowe. Świadomość godności pracowniczej pozostaje w związku ze świadomością solidności pracy.

Jest to istotne, gdyż z poczucia poszanowania godności powstaje solidny i twórczy czyn. Chodzi więc o taką pracę, która – jak zauważył papież Benedykt XVI – „włącza skutecznie pracowników, mężczyzn i kobiety, w rozwój wspólnoty; pracę, dzięki której pracownicy są szanowani i nie są narażeni na żaden typ dyskryminacji”. Oznacza to, że praca pozbywa się charakteru niewolniczego – nie tylko w sensie formalnym – „jeśli łączy się ze zrozumieniem tego, co się dokonuje, i orientuje to ku dobru człowieka, czy to będzie dobro elementarne, jak utrzymanie i zdrowie, czy dobro natury duchowej, jak rozwój sztuk i dyscyplin intelektualnych”. Z tej racji trudno jest o prawdziwy szacunek dla pracy, jeżeli dialog w pracy jest pozorowany, albo nie ma go wcale. Przecież praca zakłada rozumienie przekładające się na porozumienie. Bez tego nie można zrozumieć sensu pracy, a tym bardziej mieć do niej szacunku, co więcej, bez „tego nie można zrozumieć znaczenia cnoty pracowitości, nie można w szczególności zrozumieć, dlaczego pracowitość miałaby być cnotą”.

Tym sposobem szacunek dla pracy rodzi się wtedy, kiedy władza nad pracą znajduje się w rękach tych ludzi, którzy rozumieją dialog i biorą w nim żywy i autentyczny udział. Tam gdzie brak takiego dialogu, praca zostaje wykorzystana do walki z pracownikiem. Tymczasem praca oznacza równorzędną wzajemność, a wzajemność współpracę. W tym kontekście istnieje pilna potrzeba wychowywania ludzi prawych, bez których rozwój nie jest możliwy, co więcej istnieje konieczność „zaangażowanych chrześcijan świeckich, umiejących kompetentnie i w sposób moralnie prawidłowy poszukiwać rozwiązań dla trwałego rozwoju”. Inaczej mówiąc, jeżeli praca jest ludzką wzajemnością, to uznanie godności i prawdy staje się jej fundamentem.

Na marginesie należy stwierdzić, że istnieje konieczność pewnego marginesu bezrobotnych, gdyż ludzie mają różny stosunek do pracy. Zewnętrzny czynnik bezrobocia jest ważnym elementem mającym wpływ na szacunek i podejście do pracy. Warto dodać, że w Polsce nie wypracowano jeszcze mechanizmu społecznego opartego na godziwej zapłacie za kompetentną i solidną pracę. Istnieje jeszcze dyskryminacja kobiet w miejscach pracy w zakresie ścieżki awansowania i wypłacania. Kompetentna kobieta wciąż zarabia mniej niż jej odpowiednik pracowniczy, który jest mężczyzną. W polskiej rzeczywistości wciąż opłaca się pozostawać na zasiłku dla bezrobotnych, niż podjąć odpowiedni rodzaj pracy. Tymczasem osoba bezczynnie pozostająca długie miesiące na zasiłku nie odkryje zadowolenia z dobrze wykonywanej pracy. Generalnie rzecz biorąc, tam gdzie nie ma szacunku dla prawdy, godności i pracy, tam trudno o nadzieję wyzwalającą chęć życia. Nie można się więc dziwić, że w wielu środowiskach pracy ludzie poruszają się „jak barbarzyńcy w ogrodzie”, gdyż człowiek może odpowiedzieć pozytywnie, gdy ma nadzieję, gdy jest pewien, że ktoś na niego czeka z dobrą perspektywą, że go szanuje i widzi w nim człowieka.

 

oceń artykuł:
0/5 (0)
poprzedni   |   następny wróć
Komentarze dodaj komentarz
  • Pamięć warunkiem wychowania
  • Jan Paweł II zwracając się do ludzi młodych, powiedział: „starajcie się, aby prawa i obyczaje nie lekceważyły transcendentnego sensu ludzkiego istnienia ani moralnych aspektów życia”.

    więcej »
  • Syndrom Babel
  • W życiu codziennym coraz częściej do głosu dochodzi prostactwo połączone z prymitywizmem słów i postaw. Wrażliwość na ludzką krzywdę spychana jest na margines.

    więcej »
  • Barbarzyńcy i plotkarze
  • Chodzą smutni, gdy coś się komuś uda i szczęśliwi, gdy coś się komuś nie powiedzie. Poświęcają wiele czasu, aby innym przeszkadzać, blokować ich, a nawet oczerniać. Radość rzadko gości w ich sercu.

    więcej »
  • Papież Franciszek o podatkach i "dobrze wychowanych"
  • Ojciec Święty Franciszek zauważył, że relacje międzyludzkie opanowuje coraz większe samolubstwo. Łatwo jest zmontować mur egoizmu, trudniej jednak go rozmontować. Egoizm sprawia, „że przywiązujemy się do własnego życia do tego stopnia, że nie widzimy niebezpieczeństwa lub niesprawiedliwości w życiu innych”.

    więcej »
  • Przemoc i terroryzm
  • Poważnym zagrożeniem pokoju krajowego i międzynarodowego jest terroryzm. Z języka łacińskiego terror – „strach” polega na sianiu niepokoju, gwałtu i okrucieństwa.

    więcej »
  • Praca, pracownik, szacunek
  • W pracy najistotniejszą sprawą jest jej wykonanie jakościowe. Świadomość godności pracowniczej pozostaje w związku ze świadomością solidności pracy.

    więcej »
  • Ksiądz, język i media
  • Rozwój środków społecznego przekazu ułatwia spotkanie między ludźmi. Oznacza to, że media przyczyniły się do uczynienia ze świata globalnej wioski. Stanowiąc wymiar kulturowy, skracają dystans między ludźmi, co pociąga za sobą konsekwencje duszpasterskie.

    więcej »
  • Prawda i praca
  • Środowisko pracy jest miejscem, w którym osoba ludzka próbuje rozumieć świat i porozumieć się z ludźmi. Jest wartością kluczową dla rozwoju i godnego życia, a jej kluczem nie jest siła, lecz prawda.

    więcej »
  • Społeczna wrażliwość Franciszka
  • Jednym z rysów pontyfikatu papieża Franciszka będzie opcja preferencyjna na rzecz ubogich, społeczna wrażliwość i umiejętność pomocy. Oznacza to, że pomagać innym – co podkreślił papież – to „troszczyć się z miłością o wszystkich, każdą osobę, zwłaszcza o dzieci i osoby starsze, o tych, którzy są istotami najbardziej kruchymi i często znajdują się na obrzeżach naszych serc.

    więcej »
  • Odpowiedzialna rezygnacja
  • „Rezygnuję dla dobra Kościoła” – oświadczył papież. Niewątpliwie decyzja Benedykta XVI – z jednej strony – wyzwoliła smutek, a z drugiej podziw i uznanie. Będąc jednym z najważniejszych teologów przełomu wieków, przypomniał, że„prawdziwym zagrożeniem, przed jakim stoimy, jest usuwanie tolerancji w imię tolerancji”. Ów stan rzeczy nazwany relatywizmem etycznym jest próbą narzucenia wszystkim określonych norm myślenia. W normach tych promuje się negatywny wymiar tolerancji, czego przykładem staje się „stwierdzenie, że z powodu negatywnej tolerancji nie może być znaku krzyża w budynkach publicznych. W gruncie rzeczy przeżywamy w ten sposób zniesienie tolerancji, gdyż to oznacza, że religia, że wiara chrześcijańska nie może wyrażać się w sposób widzialny”.

    więcej »
right
left
Ekstremalna Droga Krzyżowa Poznań