Polska babcią i dziadkiem stoi |
data dodania: 2012-01-20 |
Wywołany przez rząd temat późniejszego przechodzenia na emeryturę ma swoje źródło w trudnościach ekonomicznych. Czy jednak wpływy wynikające z większej liczby lat pracy rzeczywiście wzmocnią finanse państwa?
Nie mogę się w tym miejscu odnieść do żadnych liczb. Nie wiem zresztą, czy ktokolwiek robił wyliczenia, o których myślę. Zastanawiam się nawet, czy da się to wyliczyć. Zapewne dałoby się wprowadzić do komputera parametry, które w jakiś sposób przybliżyłyby nas do prawdy, ukazały kierunek, ostatecznie jednak trzeba by stwierdzić, że nie wszystko da się przeliczyć na pieniądze.
O czym myślę, snując te refleksje na temat hipotetycznych wyliczeń? – O pożytkach z babci i dziadka. Czytając zamieszczone dziś w „Przewodniku” artykuły o aktywności emerytów, ich rozmaitych pomysłach, realizacji marzeń i działalności społecznej, pomyślałem o zastępach babć i dziadków, którzy przejmują zadania żłobków i przedszkoli.
Za pomocą takiej czy innej ustawy można zmienić wiek emerytalny i zwiększyć liczbę lat, które każdy musi przepracować. W związku z tym trzeba jednak tak kształtować rynek pracy, by młodzież kończąca szkoły znalazła zatrudnienie w sytuacji, gdy niedoszli emeryci „przyblokują” miejsca pracy dla młodych. Ponadto trzeba też sobie zadać pytanie, kto się zaopiekuje dziećmi w wieku żłobkowym i przedszkolnym, których rodzice idą każdego dnia do pracy? Dziś bardzo często zajmują się nimi właśnie dziadkowie. Skoro samorządy są, jak to na co dzień widać, skłonne do szybkiej likwidacji przedszkoli, a jednocześnie z trudem wchodzi w życie ustawa żłobkowa, bo brakuje chętnych do ich prowadzenia – co będzie, gdy babcia i dziadek zamiast – jak dotąd – opiekować się wnukami, będą co rano chodzili do pracy? Mówiąc w dużym uproszczeniu: będą zarabiali na emeryturę, państwo natomiast wyda pieniądze na żłobki i przedszkola. I dziura jak była, tak będzie.
Oczywiście, że mechanizm nie jest tak prosty. Przerysowuję całą sytuację. Z tego jednak opisu widać, jakie jest miejsce babci i dziadka w życiu rodziny i społeczeństwa. Stali się oni swego rodzaju instytucją, od której zależy codzienne życie rodziny. Zamiast matek prowadzących dom i wychowujących dzieci, mamy dziś babcie gotujące obiady i opiekujące się maluchami oraz dziadków prowadzających wnuki do przedszkola lub szkoły.
Ludzie biznesu i politycy, których żony nie muszą pracować i mogą zajmować się dziećmi lub ci, których stać na zatrudnienie niani, nie za bardzo chyba dostrzegają, że niezbyt bogate polskie rodziny potrafią sobie radzić, gdy państwo w wielu kwestiach pozostaje nieudolne. Warto to zauważyć i docenić. I zastanowić się, czy tworząc nowy system, nie zniszczy się bardzo potrzebnej nieformalnej struktury…
Ot, taka sobie refleksja na Dzień Babci i Dziadka.
| oceń artykuł: |
|
5/5 (1) |
| następny | następny | wróć |
- Młot i kowadło, czyli kto umie liczyć
-
„Dlaczego Barack Obama u progu kampanii wyborczej poparł małżeństwa osób tej samej płci? Bo umie liczyć”.
więcej » - Przepraszam z obrzydzeniem
-
„Jeśli ktoś poczuł się dotknięty, to z najwyższym obrzydzeniem przepraszam”. Któż to okazał się tak szarmancki w przeprosinach? Oczywiście jeden z klasyków naszej sceny politycznej – poseł PO Stefan Niesiołowski.
więcej » - Władca Sumień
-
Postulat, by w sprawach światopoglądowych nie zarządzać w klubie parlamentarnym PO dyscypliny partyjnej, przedstawiony przez Jarosława Gowina, nie spotkał się w jego partii z dobrym przyjęciem.więcej »
- Miejsc wolnych brak
-
Gdzież to tych wolnych miejsc zabrakło? Zdziwienie! W seminarium duchownym. Konkretnie w seminarium archidiecezji w Bostonie, która była - jak to określają komentatorzy - „epicentrum” skandalu pedofilii w USA.
więcej » - Posłuszeństwo przeciw samowoli
-
„Ostatnio grupa kapłanów w jednym z krajów europejskich opublikowała wezwanie do nieposłuszeństwa, przedstawiając jednocześnie konkretne przykłady, jak to nieposłuszeństwo mogłoby wyglądać. Nie miałoby ono zważać na definitywne decyzje nawet Magisterium Kościoła, jak na przykład kwestia święcenia kobiet”
więcej » - Narodowa Koronka Smoleńska
-
Oprócz radości z przeżywania Wielkiej Nocy, tegoroczne święta przyniosą nam również refleksję o katastrofie smoleńskiej. Niestety, refleksję smutną. 10 kwietnia mija druga rocznica katastrofy TU-154.
więcej » - Przesłanie z dalekiego kraju
-
Księża i siostry zakonne z różnych krajów Ameryki Łacińskiej, często podkreślają, że w ich krajach bardzo często dochodziło do „sakramentalizacji bez ewangelizacji”.
więcej » - Etycy bez granic
-
Dokąd prowadzi proaborcyjna propaganda, walka o prawo do zabijania dzieci nienarodzonych i poszerzanie prawnych możliwości tego procederu, pokazało ostatnio dwoje naukowców… Tak się ich przynajmniej przedstawia.
więcej » - Tusk w składzie porcelany
-
Język, jakim Donald Tusk posługuje się, mówiąc o Kościele, i to, co o nim mówi, jest swoistą kwintesencją jego stosunku do Kościoła. Wie o nim tyle, ile zasłyszy od znajomych lub przeczyta w „Wyborczej”. Problem w tym, że i oni wiedzą tyle co premier… Albo jeszcze mniej.
więcej » - Obywatelski sprzeciw
-
Właściwie można by do tego tematu nie wracać. LOT wpierw zabronił obsłudze samolotu używania symboli religijnych, potem się jednak z tego zakazu wycofał. W gruncie rzeczy nie ma więc sprawy.
więcej »
Tematy numeru:
- Aktualności
- Nagroda dla "Przewodnika"
- Społeczeństwo
- Krajobraz po rewolucji
- Cyberkracja
- Książka feministki pomoże w walce z pornografią



drukuj













