dzisiaj jest: sobota, 26.05.2012 | Imieniny:
Został dla nas wzorem |
autor: Elżbieta Placińska
Przemija postać tego świata, a z nim ludzie ze wszech miar zasługujący na upamiętnienie, ludzie często już za życia nazywani świętymi. W kolejne rocznice śmierci ks. inf. Stanisława Piotrowskiego (zmarł 7 grudnia 1998), na Mszy św. w katedrze włocławskiej gromadzą się jego dawni znajomi, wychowankowie i uczennice.
Uczestnicy rocznicowych Mszy św. cenią sobie to, że Bóg postawił na ich drodze człowieka, który oddał życie Chrystusowi wyzwalającemu z lęku i grzechu do wolności, który własnym przykładem pokazywał, jak należy łączyć szarość życia w czasach komunistycznego zniewolenia z niezwykłością działania.
Przypomnijmy, że 17 grudnia 1938 r. diakon Piotrowski przyjął święcenia kapłańskie w katedrze włocławskiej. We wrześniu 1939 r., z polecenia biskupa, ks. Stanisław Piotrowski, przedwojenny ułan z grudziądzkiej Szkoły Podchorążych, wyruszył z 14. Pułkiem Piechoty nad Bzurę, jako jego kapelan. Po bitwie, wraz z żołnierzami trafił do niewoli, a później do obozu koncentracyjnego Stuthoff (Sztutowo), skąd salwował się brawurową ucieczką do powstania warszawskiego. Po powrocie do Włocławka w 1945 r., mimo nadszarpniętego zdrowia stanął na Pańskiej niwie, m.in. redagując „Ład Boży”, oddając się pracy z młodzieżą licealną i harcerską (był nawet powiatowym komendantem ZHP). W czasach komunizmu represjonowany jak wielu księży, zwłaszcza tych, którzy zaangażowani byli w pracę z młodzieżą i inteligencją, musiał opuścić Włocławek i na żądanie Urzędu Bezpieczeństwa przenieść się poza dawne województwo bydgoskie, m.in. do Konina i Kalisza, gdzie zmarł w 1998 r.
Ubogi jak św. Franciszek nie miał nic, gdyż rozdawał wszystko – nawet ostatnie buty (dosłownie). Ten Boży człowiek, jeden z owych „gwałtowników Królestwa Niebieskiego”, któremu przyświecała idea Królestwa Chrystusa, umiał zaszczepiać ją ludziom jako dar Kościoła żywego.
W niedzielę 9 grudnia o godz. 9.30, Eucharystię w intencji śp. ks. inf. Stanisława Piotrowskiego odprawi proboszcz parafii katedralnej ks. prał. Stanisław Waszczyński.
Uczestnicy rocznicowych Mszy św. cenią sobie to, że Bóg postawił na ich drodze człowieka, który oddał życie Chrystusowi wyzwalającemu z lęku i grzechu do wolności, który własnym przykładem pokazywał, jak należy łączyć szarość życia w czasach komunistycznego zniewolenia z niezwykłością działania.
Przypomnijmy, że 17 grudnia 1938 r. diakon Piotrowski przyjął święcenia kapłańskie w katedrze włocławskiej. We wrześniu 1939 r., z polecenia biskupa, ks. Stanisław Piotrowski, przedwojenny ułan z grudziądzkiej Szkoły Podchorążych, wyruszył z 14. Pułkiem Piechoty nad Bzurę, jako jego kapelan. Po bitwie, wraz z żołnierzami trafił do niewoli, a później do obozu koncentracyjnego Stuthoff (Sztutowo), skąd salwował się brawurową ucieczką do powstania warszawskiego. Po powrocie do Włocławka w 1945 r., mimo nadszarpniętego zdrowia stanął na Pańskiej niwie, m.in. redagując „Ład Boży”, oddając się pracy z młodzieżą licealną i harcerską (był nawet powiatowym komendantem ZHP). W czasach komunizmu represjonowany jak wielu księży, zwłaszcza tych, którzy zaangażowani byli w pracę z młodzieżą i inteligencją, musiał opuścić Włocławek i na żądanie Urzędu Bezpieczeństwa przenieść się poza dawne województwo bydgoskie, m.in. do Konina i Kalisza, gdzie zmarł w 1998 r.
Ubogi jak św. Franciszek nie miał nic, gdyż rozdawał wszystko – nawet ostatnie buty (dosłownie). Ten Boży człowiek, jeden z owych „gwałtowników Królestwa Niebieskiego”, któremu przyświecała idea Królestwa Chrystusa, umiał zaszczepiać ją ludziom jako dar Kościoła żywego.
W niedzielę 9 grudnia o godz. 9.30, Eucharystię w intencji śp. ks. inf. Stanisława Piotrowskiego odprawi proboszcz parafii katedralnej ks. prał. Stanisław Waszczyński.
| poprzedni | następny | wróć |
Tematy numeru:
- Aktualności
- Nagroda dla "Przewodnika"
- Społeczeństwo
- Krajobraz po rewolucji
- Cyberkracja
- Książka feministki pomoże w walce z pornografią


drukuj












