Pięć słów Kościoła |
Przykazania kościelne to nakazy religijno-moralne, które Kościół nakłada na wiernych. Określają one minimum zobowiązań, których przestrzegania Kościół wymaga od każdego wyznawcy.
Dzieje Apostolskie oraz listy, które wyszły spod ręki Apostołów, świadczą o tym, że już u początku Kościoła wprowadzane były rozmaite przepisy regulujące życie w gminach chrześcijańskich. Wraz z rozwojem Kościoła i upływem czasu dochodziły nowe przepisy, które często zastępowały dotychczas obowiązujące, aktualizując je i dostosowując do potrzeb czasów. Po wiekach doczekały się one kodyfikacji w Kodeksie Prawa Kanonicznego. Spośród wszystkich przepisów biskupi - jako następcy Apostołów i kontynuatorzy ich dzieła – wyodrębnili kilka szczególnie ważnych, nadając im rangę przykazań kościelnych.
Z przykazaniami przez wieki
W odróżnieniu od stałych i niezmiennych dziesięciu przykazań Boskich, które stanowią Dekalog, przykazania kościelne miały w dziejach rozmaite brzmienie i – zgodnie z duchem czasu - bywały korygowane.
Pierwsi chrześcijanie nie mieli jeszcze przykazań kościelnych. W IV w. zaczęły pojawiać się próby określenia zasad uczestnictwa we Mszy św. oraz przyjmowania sakramentów. Na przełomie IX i X w. biskup Regino Prüm sformułował takie zasady, które miały stanowić podstawą rachunku sumienia. W XIII w. powstało dzieło poświęcone obowiązkom wiernych w zakresie spowiedzi, Komunii św., postów, zawierania małżeństw oraz dziesięciny. Pionierem nauczania o przykazaniach kościelnych, jako podstawy do rachunku sumienia, był pod koniec XV w. św. Antonin. Wymieniał ich dziesięć, a pisał o konieczności: świętowania dni świętych, zachowania postów w dni nakazane przez Kościół, powstrzymania się od spożywania potraw mięsnych we wszystkie piątki, wysłuchania Mszy św. w niedzielę i święta, spowiadania się i przyjmowania Komunii Świętej przynajmniej raz w roku, - w dniu Wielkanocy i na czczo - płacenia dziesięciny, powstrzymywania się od wszystkich aktów, które są zakazane przez automatycznie zaciąganą ekskomunikę, unikania ekskomunikowanych w czasie spełniania obowiązków religijnych i nieuczestniczenia w Mszy św. sprawowanej przez duchownych żyjących w konkubinacie.
Jako pierwszy sformułował pięć przykazań kościelnych w 1555 r. jezuicki teolog i kaznodzieja św. Piotr Kanizjusz, ale sobór trydencki jedynie o nich wspominał, nie uznając ich za korpus praw. I właściwie dopiero od XVI w. zaczęły one coraz bardziej przenikać do tradycji kościelnej. Nadal jednak - stosownie do przemian prawa, zwyczajów i dyscypliny kościelnej - podlegały kolejnym zmianom.
Znać i rozumieć ich sens
Kiedy w 1992 r. ukazał się nowy Katechizm Kościoła Katolickiego, okazało się, że dotychczasowe czwarte przykazanie zostało rozbite na dwa odrębne, a nie ma już piątego. I pojawiła się wzmianka o obowiązku troski o materialne potrzeby Kościoła. Katechizm poświęca przykazaniom kościelnym trzy kanony (2041-2043); prezentuje je i krótko uzasadnia ich znaczenie. W pierwszym z owych kanonów zawarte jest pouczenie, że przykazania „odnoszą się do życia moralnego, które jest związane z życiem liturgicznym i czerpie z niego moc. Obowiązujący charakter tych praw pozytywnych, ogłoszonych przez pasterzy Kościoła, ma na celu zagwarantowanie wiernym niezbędnego minimum ducha modlitwy i wysiłku moralnego we wzrastaniu miłości Boga i bliźniego”.
Sześć lat później, 25 kwietnia 1998 r., Kongregacja Nauki Wiary ogłosiła dokument „Corrigenda”, wnoszący poprawki do Katechizmu Kościoła i od tej pory przykazania kościelne zyskały nowe brzmienie.
Podczas 313. Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski, które odbyło się w dniach 20-21 czerwca 2001 r. w Łowiczu, biskupi polscy dokonali adaptacji przykazań kościelnych dla Kościoła w Polsce. Ich ostateczną wersję przesłał 18 lipca 2001 r. Kongregacji Nauki Wiary prymas Polski kardynał Józef Glemp. Zatwierdził je w 2002 r. ówczesny prefekt Kongregacji kardynał Józef Ratzinger.
Skoro mamy zachowywać te przykazania, musimy je nie tylko znać, ale i również rozumieć ich sens. Chodzi bowiem bardziej o ich ducha niż o literę, abyśmy nie ograniczali się wyłącznie do zewnętrznych praktyk.
I. W niedziele i święta nakazane uczestniczyć we Mszy Świętej i powstrzymać się do prac niekoniecznych.
Obowiązkiem każdego katolika jest uczestnictwo w Eucharystii - gromadzącej wspólnotę ludzi wierzących, a upamiętniającej Zmartwychwstanie Pańskie - i powstrzymywanie się od pracy. W pierwszych wiekach nie trzeba było zobowiązywać chrześcijan do udziału w niedzielnych i świątecznych Mszach św.; Kościół uczynił to dopiero wtedy, gdy gorliwość wiernych osłabła.
Naszym obowiązkiem jest udział w Eucharystii nie tylko we wszystkie niedziele, a także w następujące uroczystości:
· Narodzenia Pańskiego - 25 grudnia;
· Świętej Bożej Rodzicielki - 1 stycznia;
· Objawienia Pańskiego - 6 stycznia;
· Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, czyli Boże Ciało;
· Wniebowzięcia NMP - 15 sierpnia;
· Wszystkich Świętych - 1 listopada.
Pozostałe uroczystości i święta: Niepokalane Poczęcie, św. Józefa, świętych Apostołów Piotra i Pawła, MB Gromnicznej, Poniedziałek Wielkanocny, NMP Matki Kościoła, czyli poniedziałek po Zesłaniu Ducha Świętego, św. Szczepana - nie są świętami nakazanymi, tak więc wierni nie są zobowiązani do udziału we Mszy św. i do powstrzymania się do prac niekoniecznych. Episkopat Polski zachęca jednak do udziału we Mszy św. w te uroczystości.
II. Przynajmniej raz w roku przystąpić do sakramentu pokuty.
Obowiązek wyznania przynajmniej raz w roku grzechów śmiertelnych jest oczywiście wskazaniem na całkowite minimum. Życie pokazuje jednak, że istnienie tego rodzaju przepisów ma wielkie znaczenie. Niejednokrotnie właśnie to swoiste zobowiązanie do spowiedzi staje się początkiem autentycznego nawrócenia i bardziej systematycznego korzystania z sakramentu pojednania. Jest to też często mobilizacja dla tych, którzy z powodu słabej wiary, wielości zajęć, niefrasobliwości czy nawet wstydu lub lęku przed spowiedzią ten sakrament zaniedbali.
III. Przynajmniej raz w roku, w okresie wielkanocnym, przyjąć Komunię Świętą.
Tak stanowił już sobór lateraneński IV w 1215 r. Ale jest to oczywiście wymóg minimalny. Warto starać się o pełne uczestnictwo w każdej Mszy św., czyli właśnie o przystępowaniem do Stołu Pańskiego zawsze, gdy uczestniczymy w Eucharystii. Samo przyjęcie Komunii św. w okresie wielkanocnym podkreśla, że poprzez ten sakrament uczestniczymy w misterium Ostatniej Wieczerzy, która wprowadza nas w Święte Triduum Paschalne.
IV. Zachowywać nakazane posty i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, a w okresach pokuty powstrzymywać się od udziału w zabawach.
Każdy katolik powinien praktykować uczynki pokutne – modlitwę, post, jałmużnę oraz podejmować uczynki miłosierne - zwłaszcza w dni i okresy przez Kościół wyznaczone: w Wielki Piątek i wszystkie piątki w ciągu roku oraz Środę Popielcową.
Post jakościowy, nałożony na osoby powyżej 14. roku życia, obowiązuje we wszystkie piątki, a polega na wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych. Natomiast post ilościowy, do którego zobowiązani są wierni pomiędzy
Piątki, w które przypadają uroczystości kościelne, są wolne od postów.
Ilekroć nie mamy w piątek możliwości zachowania wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych, powinniśmy pokutować inaczej, np. modląc się i wspierając materialnie ubogich (składając jałmużnę postną do specjalnej skarbony). Okresy pokuty wiążą się z praktyką umartwienia, toteż nie są czasem stosownym do udziału w hucznych zabawach.
V. Troszczyć się o potrzeby wspólnoty Kościoła
Pierwsi chrześcijanie przybywali na Eucharystię z chlebem i winem, które później rozdawano potrzebującym. Względy praktyczne sprawiły, że z czasem zwyczaj ten zastąpiła kolekta, czyli zbieranie ofiar pieniężnych. Jako wspólnota wiernych mamy obowiązek utrzymania Kościoła. Pieniądze są bowiem niezbędne do troski o świątynię jako miejsce sprawowania kultu, są potrzebne do prowadzenia dzieł apostolstwa i miłości, a także na utrzymanie tych, którzy są naszymi duszpasterzami i szafarzami sakramentów świętych.
Minimalizm niewskazany
Przykazania kościelne określają więc minimum dotyczące: uczestnictwa w Eucharystii, życia sakramentalnego – spowiedzi i Komunii św. – udziału w najważniejszych uroczystościach liturgicznych, praktykowania ascezy oraz troski o Kościół. Jak miłości człowieka do Boga nie możemy sprowadzać jedynie do wypełniania przykazań Dekalogu, tak i naszej więzi z Kościołem nie powinniśmy ograniczać wyłącznie do zachowywania przykazań kościelnych. Bo cóż warta byłaby nasza wiara, gdybyśmy poprzestali jedynie na wypełnianiu owego minimum?
| oceń artykuł: |
|
4/5 (4) |
| poprzedni | następny | wróć |
- Tydzień kontrastów
-
Niedziela Palmowa to w liturgii dzień pełen kontrastów, nasycony wieloma treściami najwyższej wagi. Może dlatego zbiegło się tu tyle istotnych wątków, by w tej niedzieli zawrzeć jakby w pigułce przesłanie całego Wielkiego Tygodnia, a w zasadzie całej historii zbawienia.
więcej » - Moja wielka wina
-
„Odpokutować” w powszechnym rozumieniu to „odcierpieć za swoje”, ponieść słuszną i zasłużoną karę za popełnione zło. Logika wskazywałaby na pewną prawidłowość: im większa wina, tym większa, bardziej dokuczliwa powinna być kara.
więcej » - Ja kocham Kościół
-
Pan Bóg im pokazał: macie fajne życie i kolorowe telewizory, a ja wam daję plazmę! Życie może być okej, ale może też być ekstazą. Co wybieracie?
więcej » - Święty porysowany
-
Trochę szkoda, że w polskim języku „Kościół” jest rodzaju męskiego. Z mężczyzną łatwiej walczyć i trudniej dostrzec jego piękno.
więcej » - Ekstremalnie dla Jezusa
-
Plecak, latarka, błoto, brzozowy krzyż i ogromne zmęczenie. Tak w kilku słowach opisać można doświadczenie Ekstremalnej Drogi Krzyżowej (EDK) wiodącej z Krakowa do Kalwarii Zebrzydowskiej.
więcej » - Stacja za stacją
-
Świat pędzi wokoło, a tymczasem kolejne stacje mijają powoli. Na każdej zatrzymujemy się na chwilę. Momentami czas nawet trochę się dłuży. Jednak aby dotrzeć do celu, nie sposób pominąć żadnej z nich.
więcej » - Rodzina - szkoła miłości i wiary
-
Podczas gdy współczesna cywilizacja uznaje rodzinę za przeżytek i niepotrzebny wysiłek, Kościół widzi w niej przyszłość świata i chrześcijaństwa.
więcej » - Adwokat we własnej sprawie
-
Nie spadam z nieba, nie mam nad tobą nieograniczonej władzy, ale jestem najbliżej ciebie. Mam też własną historię, której ty jesteś twórcą.
więcej » - Kapłan, akcja i reakcja
-
„Duchowieństwo – między duszpasterstwem a antyklerykalizmem” – tak sformułowane zdanie zakłada, że musi istnieć młot, kowadło i jeszcze coś pośrodku. Ale to wcale nie jest takie proste i oczywiste.
więcej » - Nie tylko po to, by się użalać
-
Bardzo polskie, bardzo piękne i wciąż stosunkowo mało popularne. Bowiem mimo że Gorzkie żale co roku w Wielkim Poście są śpiewane w każdej chyba polskiej parafii, tłumów zazwyczaj nie przyciągają.
więcej »
Tematy numeru:
- Aktualności
- Nagroda dla "Przewodnika"
- Społeczeństwo
- Krajobraz po rewolucji
- Cyberkracja
- Książka feministki pomoże w walce z pornografią



drukuj













