dzisiaj jest: sobota, 26.05.2012 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 8/2012 » Wiara i Kościół »

Urodzeni w niebie

autor: s. Ines Krawczyk MChR

„Według żydowskiej legendy do każdego dziecka tuż po jego narodzinach przychodzi anioł i nakazuje mu milczeć na temat jego niebiańskiego pochodzenia oraz cudów, jakie widziało tam, skąd przychodzi. Anioł przykłada palec do ust niemowlęcia, a ślad tego dotknięcia nosimy wszyscy... pod nosem”.

(„Więź” nr11–12/2007, Katarzyna Jabłońska)

 

Po takim wstępie uśmiechamy się błogo, przywołując wspomnienia, kiedy to nieraz obserwowaliśmy dzieci w czasie ich rozmów z Panem Bogiem, słuchaliśmy ich opowieści o Bogu, niebie i aniołach.
Nie o sentymentalizm tu jednak chodzi. Duchowość dziecka to temat nie tylko tajemniczy, ale zarazem ważny i trudny.

 

Tęsknota za Bogiem

Dziecko ze swojej natury jest religijne, to znaczy otwarte na świat duchowy, wręcz intuicyjnie wyczuwające obecność Boga i nadprzyrodzoność. Badacze duchowości dziecka dowodzą, że ten istotny wymiar ludzkiej osoby to nie tylko wytwór kultury, ale dar głęboko wpisany i osadzony w ludzką naturę.

Jednym ze sposobów rozumienia duchowości dziecka, może być traktowanie jej jako zjawiska analogicznego do „mechanizmu przyswajania języka”. Każdy człowiek ma naturalną zdolność mówienia. Owszem, uwarunkowania społeczne i kulturowe mają wpływ na to, jakim językiem będzie mówił, ale naturalna zdolność umożliwia mu podjęcie tej nauki. Podobnie jest z umiejętnością religijnego przeżywania przez dzieci rzeczywistości. Pojawia się ona już w momencie narodzin i jest tęsknotą i dążeniem do transcendencji, a tym samym do wszechstronnego poznania świata i stworzenia.  Pytanie, na ile pozwolimy tej tęsknocie rozwijać się, a na ile „przysypiemy” ją gruzami codzienności?

 

Duchowość „od zawsze”

Już w życiu płodowym dziecko nie tylko jest istotą biologiczną, ale i duchową. Jego duchowość, zwłaszcza od momentu narodzin do 3 lat, ma charakter nieświadomy. Dziecko jest wrażliwe na oznaki miłości, a swój własny obraz Boga kreuje dzięki relacjom z drugim człowiekiem. Religii uczy się nie tylko poprzez słowa, ale  także przez wspólne działanie, naukę form grzecznościowych, sposób rozwiązywania sytuacji konfliktowych.  Ta nieuświadomiona forma duchowa obdarza go twórczą siłą, czyli „wewnętrznymi możliwościami”. Dziecko rejestruje wrażenia z otoczenia podobnie jak aparat fotograficzny. Przyjmuje konkretny obraz rzeczywistości całościowo, bardzo dokładnie i bez wysiłku. To, co przyswoi sobie w tym okresie, pozostanie w nim na zawsze. Dlatego dzieciństwo jest tak ważnym fundamentem dla rozwoju człowieka.

 

Co na to nauka?

David Hay i Rebecca Ney, brytyjscy badacze duchowości, przeprowadzili obszerne badania nad duchowością dziecka, starając się znaleźć odpowiedź na pytanie: czy duchowość jest zależna od wychowania, czy nie? Badania przeprowadzono na grupie młodszych dzieci, pochodzących z różnych środowisk i rodzin –  zarówno z Polski, jak i Wielkiej Brytanii. Niezależnie od kraju wychowania i kultury, w jakich wzrastały dzieci, u każdego z badanych pojawiły się elementy duchowe. Na podstawie wnikliwych analiz wyników naukowcy potwierdzili, że duchowość jest sferą wrodzoną, niezależną od wychowania, kultury czy przekazu środowiska.

 

Mądrość Kościoła

Nierzadko spotykamy się z poglądami próbującymi podważyć powyższe tezy. Reprezentuje je  między innymi Gordon Allport, który uważa że „dziecko nie jest wystarczająco rozwinięte pod względem inteligencji i wiedzy o sobie, dlatego pierwsze jego odpowiedzi, na pozór religijne, mają bardziej charakter społeczny i w ogóle nie można mówić o charakterze religijnym tych wypowiedzi. Dziecko naśladuje ryty, ale bez zrozumienia ich znaczenia” . Powyższy pogląd, zdaniem Sofii Cavalletti, stoi w opozycji do tego, co czyni od wielu wieków Kościół, chrzcząc dzieci tuż po narodzeniu.

Mądrość Kościoła jest niejako rękojmią i potwierdzeniem, że duchowość jest obecna w dziecku i rozwija się w nim już od chwili poczęcia. Wnikliwa obserwacja zachowań dziecka dała podstawy do wyciągnięcia wniosku, że ma ono szczególne możliwości poznania Boga, niezależnie od poziomu rozwoju intelektualnego, dlatego potrzebuje ono szans rozwoju swojej duchowości, a tym samym wychowania religijnego. Dostrzega ona również fakt, że „w dzieciach zdaje się istnieć jakaś rozbieżność między ich zdolnościami naturalnymi a nadprzyrodzonymi oraz że element religijny nie jest w nich adekwatny do bodźców zewnętrznych” .

 

Pomóż mi wierzyć

Wiara nie jest wiedzą, ale relacją. Tej relacji dziecko powinno uczyć się od rodziców. Oni pierwsi pomagają mu postrzegać świat, drugiego człowieka i samego siebie. Sposób, w jaki rodzice przebywają ze swoim dzieckiem, troszczą się o nie, kochają je, jest niewerbalnym sposobem opowiadania mu historii o miłości Boga do niego samego. Ta miłość i troska rodziców jest dla dziecka niejako lustrem odbijającym miłość samego Boga. Dlatego tak ważne jest to, aby dziecko na co dzień doświadczało miłości bezwarunkowej, bez jakichkolwiek zastrzeżeń, bo wtedy będzie wiedziało, że Bóg jest kimś, kto nie sprzedaje swojej miłości za dobre zachowanie, On ją po prostu rozdaje.

 

Cuda na naszych oczach

Dziecko jest tą istotą, która potrafi dokonywać cudów. Już jego przyjście na świat zmienia serca ludzi i wypełnia je miłością. Nieustanna obecność dziecka wśród nas wyzwala z egoizmu i pobudza do ofiarności. Podobne cuda dzieją się w sercach rodziców, kiedy pojawia się w ich życiu dziecko. Ta nowa, odnowiona miłość ukazuje w całości wielkość człowieka . Dziecko niesie ze sobą ważne przesłanie, ale dorośli chcąc je odczytać, muszą pochylić się i dostrzec w nich ich wielką tajemnicę i dać im możliwość ukazania właściwych tylko jemu cech w atmosferze pokoju i miłości.

 

 

oceń artykuł:
5/5 (1)
poprzedni   |   następny wróć
Komentarze dodaj komentarz
  • Tam, gdzie rodził się Kościół
  •   Dzieje początków Kościoła podważają wszelkie matematyczne obliczenia i rachuby. Wbrew wszelkiemu prawdopodobieństwu garstka gorliwie wierzących uczniów Jezusa, szerząc naukę Mistrza z Nazaretu, odmieniła cały świat, wprawiając tym samym w zdumienie nie tylko swoich prześladowców, ale i późniejszych badaczy fenomenu Kościoła.

    więcej »
  • Wierzę w Ducha Świętego
  •   Przedstawiany symbolicznie w postaci białej gołębicy, języków ognia, świetlanych promieni Duch Święty jest prawdziwą zagadką. Otrzymywany na chrzcie świętym dyskretnie towarzyszy człowiekowi w jego życiu i decyzjach. W sakramencie bierzmowania otwieramy się świadomie na Jego działanie, a współpracy z Nim uczymy się przez całe życie. Kim jest, gdzie jest, jak działa?

    więcej »
  • Matczyny szturm do nieba
  •  Wywodzą się z wielu kultur, wyznań i krajów. Na całym świecie, raz w tygodniu, kobiety z ruchu Matki w Modlitwie (Mothers Prayers) spotykają się, by w ciszy i skupieniu powierzać Bogu na modlitwie swoje dzieci i wnuki.

     

    więcej »
  • Sklep innych wartości
  •   – Arka to taki sklep, w którym towary poustawiane według wartości pieniądza niepełnosprawni poprzestawiali na swój unikalny sposób – usłyszała od Jeana Vanier, pomysłodawcy L’Arche (Arka), Aleksandra „Ala” Nawrocka. I zapragnęła mieć własny sklep.

    więcej »
  • Kiedy pierwsza spowiedź?
  •   Czy pierwsza spowiedź święta powinna być już przed Pierwszą Komunią Świętą? – To pytanie, które pojawiało się ostatnio w mediach, może niektórych szokować, innym natomiast da okazję do kontestowania sakramentu pojednania lub wołania: zmieńmy dotychczasową praktykę!

    więcej »
  • Nowomowa czy język Ewangelii?
  •   Niewielu jest takich ludzi, którzy w sposób zupełnie świadomy i dobrowolny pragną czynić zło, krzywdzić innych ludzi i samych siebie, łamać normy moralne czy lekceważyć własne sumienie. Mimo to byli, są i będą tacy ludzie i takie środowiska, które promują złe, a w konsekwencji destrukcyjne sposoby postępowania.

    więcej »
  • Łączyć trzy wymiary
  • Rozmowa z dyrektorem i odpowiedzialnym za wspólnotę L’Arche Rafałem Ślusarczykiem ze Śledziejowic koło Krakowa, gdzie powstała pierwsza wspólnota w Polsce

    więcej »
  • WEJDŹ NA ŚWIĘTĄ GÓRĘ!
  • W ciągu wieków nazywano Ją różnie: Przedziwną Matką Cudów, Pocieszycielką Gostyńską, Matką Świętej Nadziei. Zawsze jednak z wielką ufnością zwracano się do Niej po pomoc i wstawiennictwo, gdyż nie pozostaje obojętna na prośby swoich dzieci.

    więcej »
  • Łowiczak, niewolnik Służebnicy
  • Rozmowa z biskupem pomocniczym diecezji łowickiej Józefem Zawitkowskim, wybitnym poetą, kompozytorem, nietuzinkowym i skromnym człowiekiem, obchodzącym półwiecze kapłaństwa i 30-lecie posługi w Łowiczu

     

    więcej »
  • Zapytaj katolika
  •   Przyznawać się otwarcie do swojej wiary, umiejętnie bronić katolickich zasad czy sensownie zabierać głos w ważnych społecznie tematach związanych z Kościołem wcale nie jest łatwo. Zwłaszcza w mediach. Oni to potrafią!

    więcej »
right
left
Nagroda im. Wł. Pietrzaka dla Przewodnika Katolickiego