dzisiaj jest: sobota, 26.05.2012 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 26/2006 » Wiara i Kościół »

S.O.S. dla rodziny

autor: Michał Gryczyński
Ogłoszony przez Papieską Radę do spraw Rodziny dokument „Rodzina i prokreacja ludzka” poprzedza lipcową pielgrzymkę Benedykta XVI na V Światowe Dni Rodzin w hiszpańskiej Walencji. Wywołał on w zachodniej Europie wzburzenie, zwłaszcza w środowiskach lewicowych i wśród homoseksualistów. Pojawiły się nawet głosy wzywające Ojca Świętego do odwołania przewodniczącego tej dykasterii, jako odpowiedzialnego za treść i język dokumentu. Jakie są przyczyny takich gwałtownych reakcji?

Ogłoszony 6 czerwca br. dokument liczy 57 stron, a podpisał go przewodniczący Papieskiej Rady ds. Rodziny – kolumbijski kardynał Alfonso Lopez Trujillo. To wymowne, że nosi on datę 13 maja 2006 r., która upamiętnia nie tylko dwudziestą piątą rocznicę utworzenia Rady, ale również dzień zamachu na życie Jana Pawła II. Polski Papież okupił jej powołanie – jak mówi Wanda Półtawska, jeden z członków Rady – własną krwią.

Ćwierć wieku w służbie rodzinom
„Przyszłość ludzkości idzie poprzez rodzinę” – 13 maja br. Benedykt XVI, zamykając sesję plenarną Papieskiej Rady ds. Rodziny, przywołał słowa adhortacji apostolskiej Jana Pawła II „Familiaris consortio”. Ojciec Święty powiedział wówczas m.in., że trwałość rodziny jest obecnie szczególnie zagrożona, bo rośnie liczba separacji i rozwodów, które „zrywają jedność rodziny i stwarzają niemało problemów dzieciom, niewinnym ofiarom tej sytuacji”. Dodał, że chwila historyczna, w której żyjemy, „wymaga od chrześcijańskich rodzin odważnego i konsekwentnego świadectwa, że rozrodczość jest owocem miłości. Takie świadectwo nie omieszka pobudzić polityków i ustawodawców do ochrony praw rodziny. Wiadomo bowiem, jakie uznanie zyskują prawne rozwiązania tak zwanych faktycznych związków, które choć odrzucają obowiązki małżeńskie, domagają się korzystania z równych praw. Czasem też próbuje się przeforsować nową definicję małżeństwa, ażeby zalegalizować związki homoseksualne i przyznać im także prawo adopcji dzieci”.

Warto przypomnieć, że Papieską Radę ds. Rodziny powołał Jan Paweł II na mocy motu proprio „Familia a Deo Instituita”, a zastąpiła ona – ustanowiony w 1973 r. przez Pawła VI – Komitet ds. Rodziny. Utworzyło ją 25 par małżeńskich z całego świata oraz pięciu biskupów, po jednym z każdego kontynentu. Chociaż pary małżeńskie zmieniają się w Radzie co pięć lat, to kilka z nich pozostaje od początku, aby podtrzymać ciągłość działania. Jest wśród nich również para z Polski: Andrzej i Wanda Półtawscy z Krakowa. Przed kardynałem Trujillo Radzie przewodzili śp. kardynał James Knox, a po nim kardynał Edouard Gagnon.

Rodzinie na ratunek
Wspomniany dokument podkreśla, że jeszcze nigdy w ludzkich dziejach małżeństwo i rodzina nie były tak bardzo atakowane i zagrożone jak dziś. Stając w obronie tradycyjnego pojmowania małżeństwa i rodziny, napisano: „Współcześnie człowiek stał się dla siebie wielką zagadką i przeżywa najostrzejszy w swo­jej historii kryzys w odniesieniu do wymiaru rodziny: rodzina stała się celem ataku jak ni­gdy wcześniej; nowe jej modele niszczą ją; techniki prokreacji eliminują ludzką miłość; poli­tyka kontroli urodzin prowa­dzi do «demograficznej zimy» (...). Koniecznie trzeba ratować człowieka”.

Podkreślono rolę rodziny jako łącznika pokoleń i jej znaczenie dla rozwoju gospodarczego, a także jako podstawę Kościoła i miejsce ewangelizacji. Wskazano jednocześnie, jak silnie uderzają w jej tradycyjne rozumienie lansowane aktualnie „nowe modele rodziny”: wolne związki, niepełne rodziny jednorodzicielskie czy związki homoseksualne.

Rada wyraża sprzeciw wobec plagi rozwodów i zjawiska porzucania współmałżonka, a zarazem przestrzega przed narastającym żądaniem prawnego uznania związków homoseksualnych: „Pary homoseksualistów domagają się tych samych praw, które są specyficzne dla męża i żony, nawet prawa do adopcji. Kulturowe dążenie do akceptacji tego rodzaju «niety­powych par» świadczy o zjawisku «zaćmienia Boga» w naszych czasach”.

Do owego „zaćmienia Boga” przyczynił się również swoim destrukcyjnym działaniem feminizm, który „rozjątrzył relacje między płciami i położył nacisk na ich polemiczny charakter” – głosi dokument.

O godność osoby ludzkiej
Aż cztery z pięciu rozdziałów poświęcono diagnozie stanu rodziny we współczesnej kulturze. Dokument określa istotę prokreacji i uzasadnia, dlaczego rodzina – związek mężczyzny i kobiety – jest jedynym miejscem jej realizacji, zdolnym do godnego przekazania życia istocie ludzkiej.

Przekazywanie życia nie może być kwestią nauki i techników, marzeniem o produkowaniu życia doskonałej jakości, bo „istota ludzka ma prawo być zrodzona, a nie wyprodukowana, nie w wyniku sztucznego procesu, lecz w akcie ludzkim w pełnym tego słowa znaczeniu”. Interweniowanie w dziedzictwo genetyczne uznano nie za działanie terapeutyczne, lecz produkcję „wyselekcjonowanych istot ludzkich zgodnie z ustaleniami określającymi z góry płeć i inne cechy”. Dokument przypomina, że manipulacje genetyczne i sztuczne zapłodnienie są sprzeczne z poszanowaniem godności osoby.

Rada wskazuje, że efektem katastrofy moralnej i kulturowej jest w społeczeństwach zachodnich ujemny przyrost naturalny. Małżeństwa, które świadomie ograniczają się do posiadania jednego czy dwojga dzieci – choćby nawet posługiwały się metodami naturalnej regulacji poczęć – określone zostały jako „sterylne”.

Aborcja – zbrodnia bez kary
Katastrofalna sytuacja demograficzna jest m.in. rezultatem polityki bezwzględnej kontroli urodzeń oraz zabijania poczętego już życia, które często staje się „prawem”. Autorzy dokumentu podkreślają, że „aborcja i dziecio­bójstwo pokazują nieskuteczność prawnej ochrony poczętych istot” i domagają się, aby „odrażająca zbrodnia”, jaką jest zabijanie dzieci nienarodzonych, była karana. Jest bowiem nie do pomyślenia, aby „zbrodnia pozostawała bez kary”.

Przywołano również przesłanie encykliki „Humanae vitae” i przypomniano o zakazie stosowania środków antykoncepcyjnych. Krytycznie oceniono szkolną edukację seksualną, którą – zdaniem Rady – powinna zastąpić nauka Katechizmu.

W ostatnim rozdziale zaprezentowano „dwie uzupełniające się wzajemnie perspektywy: teologiczną – wedle której rodzina jest obrazem Trójcy Świętej, i duszpasterską – w której rodzina jest u podstaw Kościoła i sama jest miejscem ewangelizacji”.

Agresja wobec prawdy
Chociaż dokument przypomina jedynie znane stanowisko Kościoła w kwestiach dotyczących małżeństwa, rodziny i ludzkiej rozrodczości, to wywołał niespotykanie gwałtowne reakcje. Krytykowany jest mocny, stanowczy i pełen dramatyzmu język dokumentu, jakby nie rozumiano, że wyraża on skalę kryzysu, w jakim znalazły się obecnie zarówno instytucja małżeństwa, jak i rodzina.

We Włoszech zarzucono Stolicy Apostolskiej, że usiłuje ingerować w sprawy świeckiego państwa. Cóż, rząd Romano Prodiego prowadzi właśnie debatę nad możliwością prawnej legalizacji związków homoseksualnych. Wkrótce przekonamy się, czy Włosi pójdą w ślady Hiszpanów, Belgów i Holendrów.

Z kolei francuski „Le Monde” podjął próbę przeciwstawienia rzekomo surowego i nieprzejednanego kardynała Trujillo otwartemu i przyjaznemu Benedyktowi XVI, sugerując, że dni papieskiego „ministra rodzin” są już policzone. Wydaje się jednak, że jest to tylko myślenie życzeniowe. Godzi się bowiem przypomnieć, że to właśnie kardynał Trujillo uznawany był za tego uczestnika konklawe, który prowadził z wielkim zaangażowaniem kampanię na rzecz wyboru kardynała Ratzingera na Stolicę Piotrową. A kiedy w ub.r. wydał oświadczenie potępiające hiszpańską ustawę, zezwalającą na tzw. małżeństwa homoseksualne i wezwał chrześcijan, a zwłaszcza urzędników, do jej bojkotu, swój podpis złożył również Benedykt XVI.

Wypada więc żywić nadzieję, którą wyraził jeden z konsultorów Rady, dominikanin ojciec Abelardo Lobato, że dokument będzie „przedmiotem badań zarówno ze względu na swe nauczanie, jak i z punktu widzenia jego wykorzystania w duszpasterstwie”.
poprzedni   |   następny wróć
  • Tam, gdzie rodził się Kościół
  •   Dzieje początków Kościoła podważają wszelkie matematyczne obliczenia i rachuby. Wbrew wszelkiemu prawdopodobieństwu garstka gorliwie wierzących uczniów Jezusa, szerząc naukę Mistrza z Nazaretu, odmieniła cały świat, wprawiając tym samym w zdumienie nie tylko swoich prześladowców, ale i późniejszych badaczy fenomenu Kościoła.

    więcej »
  • Wierzę w Ducha Świętego
  •   Przedstawiany symbolicznie w postaci białej gołębicy, języków ognia, świetlanych promieni Duch Święty jest prawdziwą zagadką. Otrzymywany na chrzcie świętym dyskretnie towarzyszy człowiekowi w jego życiu i decyzjach. W sakramencie bierzmowania otwieramy się świadomie na Jego działanie, a współpracy z Nim uczymy się przez całe życie. Kim jest, gdzie jest, jak działa?

    więcej »
  • Matczyny szturm do nieba
  •  Wywodzą się z wielu kultur, wyznań i krajów. Na całym świecie, raz w tygodniu, kobiety z ruchu Matki w Modlitwie (Mothers Prayers) spotykają się, by w ciszy i skupieniu powierzać Bogu na modlitwie swoje dzieci i wnuki.

     

    więcej »
  • Sklep innych wartości
  •   – Arka to taki sklep, w którym towary poustawiane według wartości pieniądza niepełnosprawni poprzestawiali na swój unikalny sposób – usłyszała od Jeana Vanier, pomysłodawcy L’Arche (Arka), Aleksandra „Ala” Nawrocka. I zapragnęła mieć własny sklep.

    więcej »
  • Kiedy pierwsza spowiedź?
  •   Czy pierwsza spowiedź święta powinna być już przed Pierwszą Komunią Świętą? – To pytanie, które pojawiało się ostatnio w mediach, może niektórych szokować, innym natomiast da okazję do kontestowania sakramentu pojednania lub wołania: zmieńmy dotychczasową praktykę!

    więcej »
  • Nowomowa czy język Ewangelii?
  •   Niewielu jest takich ludzi, którzy w sposób zupełnie świadomy i dobrowolny pragną czynić zło, krzywdzić innych ludzi i samych siebie, łamać normy moralne czy lekceważyć własne sumienie. Mimo to byli, są i będą tacy ludzie i takie środowiska, które promują złe, a w konsekwencji destrukcyjne sposoby postępowania.

    więcej »
  • Łączyć trzy wymiary
  • Rozmowa z dyrektorem i odpowiedzialnym za wspólnotę L’Arche Rafałem Ślusarczykiem ze Śledziejowic koło Krakowa, gdzie powstała pierwsza wspólnota w Polsce

    więcej »
  • WEJDŹ NA ŚWIĘTĄ GÓRĘ!
  • W ciągu wieków nazywano Ją różnie: Przedziwną Matką Cudów, Pocieszycielką Gostyńską, Matką Świętej Nadziei. Zawsze jednak z wielką ufnością zwracano się do Niej po pomoc i wstawiennictwo, gdyż nie pozostaje obojętna na prośby swoich dzieci.

    więcej »
  • Łowiczak, niewolnik Służebnicy
  • Rozmowa z biskupem pomocniczym diecezji łowickiej Józefem Zawitkowskim, wybitnym poetą, kompozytorem, nietuzinkowym i skromnym człowiekiem, obchodzącym półwiecze kapłaństwa i 30-lecie posługi w Łowiczu

     

    więcej »
  • Zapytaj katolika
  •   Przyznawać się otwarcie do swojej wiary, umiejętnie bronić katolickich zasad czy sensownie zabierać głos w ważnych społecznie tematach związanych z Kościołem wcale nie jest łatwo. Zwłaszcza w mediach. Oni to potrafią!

    więcej »
right
left
Nagroda im. Wł. Pietrzaka dla Przewodnika Katolickiego