dzisiaj jest: sobota, 26.05.2012 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 32/2010 » Wiara i Kościół »

Prezent(ki) prosto z nieba

autor:


To hasło zaczerpnięte z jednego z folderów informujących o Zgromadzeniu w pełni oddaje ducha posługi sióstr prezentek znanych ze wspaniałej pracy z młodzieżą. 

 

 

Gdy ostatni dzwonek zabrzmiał w szkołach, nie wszędzie ci, którzy wychowują  młodzież pożegnali się z nią na czas wakacji. Niektóre z sióstr prezentek wyjechały z młodymi na rekolekcje. Praca z młodzieżą wypełnia ich życie.  

 

Pierwszy w Polsce

Zgromadzenie Panien Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny, powszechnie nazywane prezentkami (od łacińskiego słowa praesentatio oznaczającego ofiarowanie) jest ściśle związane z Krakowem. To właśnie w tym mieście Matka Zofia z Maciejowskich Czeska (dziś Służebnica Boża) założyła i sfinansowała z własnych funduszy pierwszą szkołę żeńską  – instytut wychowawczy pod nazwą Dom Panieński Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny, który nazywano także Domem Sierocym, mieszczący się przy ul. Szpitalnej 18 w Krakowie. Były to lata 1621-1627. W Krakowie powstało zgromadzenie, które jako pierwsze podjęło czynną  działalność apostolską w Kościele w Polsce. Były to czasy, gdy zakony funkcjonowały wyłącznie za klauzurą. Matka Zofia pragnęła zająć się wychowaniem młodych, dlatego powołane zostały osoby, które przyjęły zakonny styl życia i posługiwania. 

 

„Na Jana i Szpitalnej”

Zgromadzenie Sióstr Prezentek kojarzyć należy na pewno z dwoma adresami w Krakowie. Oprócz ul. Szpitalnej ważnym miejscem jest dom generalny mieszczący się przy ul. św. Jana. Tam siostry przeprowadziły się z pierwszego domu macierzystego z ul. Szpitalnej w 1726 roku, gdy biskup Konstanty Felicjan Szaniawski przekazał zgromadzeniu kościół św. Jana. Od tego momentu zgromadzenie zaopiekowało się również łaskami słynącym obrazem Matki Bożej od Wykupu Niewolników – Matki Bożej Świętojańskiej. Obraz został ukonorowany koronami papieskimi w 1965 r. przez ks. abp Karola Wojtyłę. W każdą sobotę o godz. 17:30 odprawiana jest Msza św. w intencji próśb składanych przy obrazie Matki Bożej. 

 

Wychowują  od wieków

Założona przez Matkę Zofię szkoła działa od 1627 r. do dnia dzisiejszego. Działalność wychowawcza wpisuje się w życie zgromadzenia, które oficjalnie zatwierdzono dopiero po śmierci założycielki, czyli po roku 1650. Obecnie siostry prowadzą przedszkola w Świdnicy i Bukownie, cieszące się bardzo dobrą opinią, koedukacyjne gimnazjum i liceum w Rzeszowie oraz w Krakowie, Dom Dziecka w Łukownicy. Opiekują się niepełnosprawnymi w Jordanowie. Służą potrzebującym w duchu Matki Założycielki. 

Siłę do wspaniałej pracy z dziećmi i młodzieżą siostry czerpią z codziennej modlitwy i Eucharystii. Spotkać smutną siostrę Prezentkę  to rzadkość. 
 

 

 

Niebo się  rozjaśnia

Odpowiada s. Aleksandra Duda.

Co siostrę  zafascynowało w życiu zakonnym?

- To, że Bóg daje powołanie. W klasztorze to On jest na pierwszym miejscu – Bóg może zaspokoić wszystkie pragnienia. W życiu zakonnym podoba mi się również samotność z Bogiem. 

Co jest najtrudniejszego w pracy z młodzieżą?

- Zachowanie dyscypliny i bycie konsekwentną. Ważne jest również zachowanie cierpliwości i umiejętność przekazania młodym wartości ofiary, poświęcenia i stałości. 

Od kilku lat posługuje siostra na rekolekcjach podczas wakacji. Dlaczego siostra to robi?

- Widzę  w tym wolę Bożą, szczególnie w tym roku, bo nie jestem tam gdzie, miałam być według swoich planów. Lubię ten czas. Dla mnie również jest to formacja duchowa. Dostrzegam w sobie wtedy wiele wad, egoizmu i niedoskonałości. Lubię być z młodymi ludźmi i taka też jest moja praca w ciągu roku. Gdy jest mi ciężko w codzienności to przypominam sobie radosne chwile rekolekcji i niebo się rozjaśnia. 
 

 

Pomóc spotkać Boga żywego…

      Każde spotkanie z młodym człowiekiem jest dla mnie wydarzeniem, w którym staram się realizować charyzmat naszego Zgromadzenia –  Sióstr Prezentek zawarte w słowach ks. kard. Karola Wojtyły: „Pomóc każdej młodej duszy przeżyć swoją własną tajemnicę prezentacji, pomóc jej stanąć wobec Boga żywego, który jest Miłością, i ukształtować z tej świadomości życie, jako odpowiedź na tę Miłość”. Jedną z form takiej pomocy są rekolekcje, dające czas i przestrzeń, by spotkać się z Bogiem, z drugim człowiekiem, a nade wszystko z samym sobą.

      Wakacyjne rekolekcje młodzieżowe w naszym domu w Zakopanem zgromadziły w tym roku 28 osób. Gdy przyglądałam się tym chłopcom i dziewczętom w wieku gimnazjalnym i licealnym, zrozumiałam, że są oni tutaj, ponieważ chcą być kochani i sami chcą kochać  naprawdę. Uświadomiłam sobie, że ci młodzi ludzie zdają się  być poszukiwaczami cennych ewangelicznych skarbów, których świat im nie pomaga odnaleźć. Oni chcą poznawać Boga, który w Chrystusie Jezusie objawił nam swoje Oblicze Boga-Człowieka. Ci młodzi ludzie pragną spotkać Boga na Eucharystii, w Piśmie świętym, na modlitwie, w drugim człowieku i w otaczającym świecie. Szukają prawdziwej nadziei, która pozwoli im zakorzenić swe życie w rzeczywistości nieprzemijającej.

      Cenne dla nich chwile to rozmowy wspólnotowe i indywidualne. Oni chcą  być słuchani, chcą podzielić się z kimś  swoimi problemami, marzeniami, ukrytymi pragnieniami i myślami.

Sam wyraz powołanie kojarzy się jednoznacznie z pójściem do klasztoru lub wyborem życia kapłańskiego. Dlatego też naszym rekolekcyjnym spotkaniom towarzyszyły refleksje służące odkryciu prawdy o człowieku, który został stworzony na obraz i podobieństwo Boga.

Być z Bogiem i dla Boga. Oto powołanie każdego z nas: żyć w komunii z Bogiem, który jest Miłością.

Myślę,  że odkrycie tej rzeczywistości i spojrzenie na powołanie człowieka do zażyłej relacji z Bogiem, było mocnym doświadczeniem dla tej grupy osób, z którą się spotkałam. I jeśli nie odpowiedzieli sobie na wszystkie pytania, z jakimi przyjechali, to mam nadzieję,  że postawili sobie wiele innych pytań, na które być może szukają  teraz odpowiedzi.

s. Katarzyna Szuba 


 Wyjątkowy portret założycielki

W kościele pw. św. Jana w Krakowie raz w miesiącu oglądać można portret, namalowany w 2004 r. przez krakowskiego malarza Jerzego Kumalę, przedstawiający dzieło Sługi Bożej Matki Zofii. Obrała ona Maryję Ofiarowaną  w Świątyni za wzór do naśladowania i Patronkę swego dzieła, co zostało podkreślone w górnej części portretu, gdzie znajduje się scena Ofiarowania Maryi. Dzieło Sługi Bożej - wychowania i nauczania dziewcząt - jest ściśle związane z Krakowem - co podkreśla widoczny w oddali Kościół Mariacki. Nie tylko kształciła ona umysły i serca wychowanek, ale uczyła ich robót ręcznych, co ukazuje położony u stóp tamborek z haftem. Różnica wiekowa dziewcząt świadczy o wyrazistości dzieła Sługi Bożej.  
 

 

Pomóc każdej duszy stanąć wobec Boga Żywego, który jest Miłością i ukształtować z tej świadomości życie, jako odpowiedź na tę Miłość - to powołanie, któremu warto poświęcić siebie i wszystkie siły umysłu, woli i serca, ducha i ciała, poświęcić siebie całą. Właśnie tak widzę powołanie Sióstr Prezentek, wszystkich i każdej". 

Z listu kard. Karola Wojtyły na jubileusz 350-lecia pracy wychowawczej Zgromadzenia Sióstr Prezentek w 1977 r.

 

 

 

 

oceń artykuł:
0/5 (0)
poprzedni   |   następny wróć
Komentarze dodaj komentarz
  • Tam, gdzie rodził się Kościół
  •   Dzieje początków Kościoła podważają wszelkie matematyczne obliczenia i rachuby. Wbrew wszelkiemu prawdopodobieństwu garstka gorliwie wierzących uczniów Jezusa, szerząc naukę Mistrza z Nazaretu, odmieniła cały świat, wprawiając tym samym w zdumienie nie tylko swoich prześladowców, ale i późniejszych badaczy fenomenu Kościoła.

    więcej »
  • Wierzę w Ducha Świętego
  •   Przedstawiany symbolicznie w postaci białej gołębicy, języków ognia, świetlanych promieni Duch Święty jest prawdziwą zagadką. Otrzymywany na chrzcie świętym dyskretnie towarzyszy człowiekowi w jego życiu i decyzjach. W sakramencie bierzmowania otwieramy się świadomie na Jego działanie, a współpracy z Nim uczymy się przez całe życie. Kim jest, gdzie jest, jak działa?

    więcej »
  • Matczyny szturm do nieba
  •  Wywodzą się z wielu kultur, wyznań i krajów. Na całym świecie, raz w tygodniu, kobiety z ruchu Matki w Modlitwie (Mothers Prayers) spotykają się, by w ciszy i skupieniu powierzać Bogu na modlitwie swoje dzieci i wnuki.

     

    więcej »
  • Sklep innych wartości
  •   – Arka to taki sklep, w którym towary poustawiane według wartości pieniądza niepełnosprawni poprzestawiali na swój unikalny sposób – usłyszała od Jeana Vanier, pomysłodawcy L’Arche (Arka), Aleksandra „Ala” Nawrocka. I zapragnęła mieć własny sklep.

    więcej »
  • Kiedy pierwsza spowiedź?
  •   Czy pierwsza spowiedź święta powinna być już przed Pierwszą Komunią Świętą? – To pytanie, które pojawiało się ostatnio w mediach, może niektórych szokować, innym natomiast da okazję do kontestowania sakramentu pojednania lub wołania: zmieńmy dotychczasową praktykę!

    więcej »
  • Nowomowa czy język Ewangelii?
  •   Niewielu jest takich ludzi, którzy w sposób zupełnie świadomy i dobrowolny pragną czynić zło, krzywdzić innych ludzi i samych siebie, łamać normy moralne czy lekceważyć własne sumienie. Mimo to byli, są i będą tacy ludzie i takie środowiska, które promują złe, a w konsekwencji destrukcyjne sposoby postępowania.

    więcej »
  • Łączyć trzy wymiary
  • Rozmowa z dyrektorem i odpowiedzialnym za wspólnotę L’Arche Rafałem Ślusarczykiem ze Śledziejowic koło Krakowa, gdzie powstała pierwsza wspólnota w Polsce

    więcej »
  • WEJDŹ NA ŚWIĘTĄ GÓRĘ!
  • W ciągu wieków nazywano Ją różnie: Przedziwną Matką Cudów, Pocieszycielką Gostyńską, Matką Świętej Nadziei. Zawsze jednak z wielką ufnością zwracano się do Niej po pomoc i wstawiennictwo, gdyż nie pozostaje obojętna na prośby swoich dzieci.

    więcej »
  • Łowiczak, niewolnik Służebnicy
  • Rozmowa z biskupem pomocniczym diecezji łowickiej Józefem Zawitkowskim, wybitnym poetą, kompozytorem, nietuzinkowym i skromnym człowiekiem, obchodzącym półwiecze kapłaństwa i 30-lecie posługi w Łowiczu

     

    więcej »
  • Zapytaj katolika
  •   Przyznawać się otwarcie do swojej wiary, umiejętnie bronić katolickich zasad czy sensownie zabierać głos w ważnych społecznie tematach związanych z Kościołem wcale nie jest łatwo. Zwłaszcza w mediach. Oni to potrafią!

    więcej »
right
left
Nagroda im. Wł. Pietrzaka dla Przewodnika Katolickiego