Adres strony:  http://www.przewodnik-katolicki.pl/nr/wiara_i_kosciol/powrot_klatwy.html
Przewodnik Katolicki 11/2006 » Wiara i Kościół »

Powrót klątwy

autor: Jadwiga Knie-Górna
„Firma świadczy odpłatnie usługi w sferze działania złych mocy. Firma oferuje rzucanie złych klątw i negatywnych uroków oraz sprowadzanie pecha i nieszczęść na wskazane osoby” – to nie cytat pochodzący z zamierzchłej i zacofanej epoki, ale współczesna oferta firmy, która właśnie rozpoczęła swoją działalność.

Na innej stronie internetowej czytamy reklamę: „Współpracujemy wyłącznie z wykwalifikowanymi mediami, które wykonują czynności magiczne. Czynności te polegają na rzucaniu uroków, zaklęć tylko negatywnych”. Jest też firma, która prócz przekazywania złej energii, używa także specjalnej mikstury. Chcesz mieć spokój ze złą teściową, sprowadzić nieszczęście na szefa lub chcesz odmienić los koleżanki, której zbyt dobrze się powodzi – wystarczy, że wydasz 50 złotych, a twoje problemy znikną, tak twierdzą firmy oferujące swoje „niekonwencjonalne” usługi.

Interes ponoć kwitnie, zatem słynne zdanie Ptolemeusza, że „mądry człowiek panuje nad gwiazdami, tzn. nad skłonnością, jaka wynika z układu gwiazd. Natomiast głupcy dają się przez nie całkowicie prowadzić, jakby nie używali rozumu”, niestety wciąż jest aktualne. Popularność tego typu praktyk niewątpliwie świadczy o odchodzeniu od wiary chrześcijańskiej. Jeden z najwybitniejszych współczesnych religioznawców, Mircea Eliade, uważa, że „uczestnictwo w okultyzmie stanowi jeden z najskuteczniejszych (...) środków krytykowania i odrzucania religijnych i kulturalnych wartości Zachodu”.

Bezmyślność furtką dla zła
Egzorcyści ostrzegają, że w Polsce jest kilka przestrzeni, które szczególnie są narażone na działanie szatana. Należą do nich: wywoływanie duchów, wróżbiarstwo, energoterapia, muzyka satanistyczna w wielu odmianach, Wschód z jego technikami medytacyjnymi i sztukami walki, medycyna niekonwencjonalna z homeopatią włącznie. Wygląda na to, że zbyt rzadko zaglądamy do Katechizmu Kościoła Katolickiego, który zwraca nam uwagę, że „korzystanie z horoskopów, astrologia, chiromancja, wyjaśnianie przepowiedni i wróżb, zjawiska jasnowidztwa, posługiwanie się medium są przejawami chęci panowania nad czasem, nad historią czy nad ludźmi, a jednocześnie pragnieniem zjednania sobie ukrytych mocy. Praktyki te są sprzeczne ze czcią i szacunkiem, które należą się jedynie Bogu”.

Czytając ogłoszenie o rzucaniu uroków, z lekkim uśmieszkiem zadajemy sobie pytanie, czy człowiek wierzący w Boga powinien wierzyć w rzucanie klątw i uroków? Ksiądz Jan Szymborski z archidiecezji warszawskiej, jeden z najstarszych i najbardziej doświadczonych polskich egzorcystów, uważa, że jak najbardziej.

– Rzucanie klątw i uroków jest możliwe przez otwarcie się konkretnej osoby na działanie złego ducha czy też złych duchów oraz przekazanie tej negatywnej mocy na innych – tłumaczy ksiądz Eugeniusz Guździoł, egzorcysta archidiecezji poznańskiej. Zdaniem poznańskiego egzorcysty nie pozostajemy bezbronni wobec tych praktyk. Osoby wierzące w Jezusa Chrystusa mogą czerpać moc od Tego, który jest Synem Bożym, czyli kimś nieporównywalnie większym i silniejszym. To, co jest naszym praktykowaniem wiary, począwszy od przyjęcia sakramentu chrztu świętego poprzez udział w Eucharystii, przyjmowanie Komunii świętej, modlitwę, czytanie Biblii, przystępowanie do sakramentu pokuty, jest naszą najskuteczniejszą tarczą ochronną przed atakami złych duchów.

Ksiądz Eugeniusz Guździoł wierzy także w ogromną siłę modlitwy. Jego zdaniem, także dzieci nie pozostają bezbronne wobec złych duchów. W łonie matki chroni je zarówno ogromna siła miłości macierzyńskiej, jak i życie matki w stanie łaski uświęcającej. Po urodzeniu dziecko chroni sakrament chrztu świętego oraz ufne powierzanie dziecka Jezusowi.

– W ostatnim czasie szatan niezwykle się uaktywnił – uważa ksiądz Jan Szymborski. Nasilenie jego działania jest tak ogromne, że dla księdza Jana doba stała się zbyt krótka – tak wiele osób bowiem zwraca się do niego o pomoc. O tym, że szatan coraz energiczniej miesza w naszej rzeczywistości, potwierdza także fakt systematycznego powiększania się liczby egzorcystów, których w Polsce obecnie jest blisko siedemdziesięciu.

Szatan idzie z duchem czasu
Szatan, czyli upadły anioł, jest bardzo inteligentny. Wciąż zaskakuje swym negatywnym działaniem, wymyślając nowe przestrzenie swej aktywności. Często używa ludzi do realizacji swych planów. Zdaniem księdza Jana Szymborskiego, coraz częściej dręczy ludzi, którzy otwarli się na jego działanie. Dręczenia szatana dotykają wszystkich sfer człowieka. Pierwsze jego działanie to wprowadzenie zamętu w intelekcie człowieka – rzeczy złe ukazuje jako dobre i odwrotnie, rzeczy dobre jako złe. Potem działa na sferę duchową, człowiek wskutek dręczenia staje się bezwolny i nie ma wewnętrznej siły, nie ma także zapału do jakichkolwiek działań. Szatan nie odpuszcza też sfery emocjonalnej, to dzięki niemu we współczesnym człowieku istnieje tak silna tęsknota za przyjemnościami, jak choćby zadowolenie w sferze seksu, który we współczesnej dobie stał się najważniejszym celem uwielbienia.

– Szatan próbuje stworzyć pewne sektory zepsucia moralnego: poprzez odciąganie ludzi od świętowania niedzieli, promowanie mentalności homoseksualnej, aprobatę dla związków bez ślubu i inne – dodaje ksiądz Eugeniusz Guździoł.

Na sferę psychiki szatan działa poprzez wywoływanie lęków. Zdaniem księdza Szymborskiego, takich lęków, które wywołują ogromne cierpienia, w latach ubiegłych nie było. Szatan atakuje też ciało, często czyni to przez wywoływanie objawów choroby. O tym, czy choroba jest skutkiem otwarcia się na złe moce, orzekają specjaliści: przede wszystkim psychologowie i psychiatrzy. Niejednokrotnie osoba cierpiąca odwiedza wielu lekarzy, a w końcu trafia i do egzorcysty.

Szatan dla ludzi inteligentnych, wykształconych i wierzących stał się mitem zamierzchłej przeszłości, trochę też z winy Kościoła, który temat szatana dość skutecznie odsunął od wiernych przez niepodejmowanie tego zagadnienia. Zdaniem księdza Jana Szymborskiego, cała uwaga współczesnego świata zwrócona jest na wymiar materialny.

– Jest coraz więcej ludzi, którzy poza nim niczego nie zauważają, a przede wszystkim zapominają, że świat aniołów jest bardzo bogaty. Składa się zarówno z tych dobrych, którzy opowiadają się za Bogiem, działają miłością, są nam dawani przez Boga do wspierania, jak i z tych złych, którzy się od Boga odwrócili, by żyć w nienawiści i zazdrości – stwierdza ksiądz Jan Szymborski.

Zanim wsadzisz rękę w gniazdo żmij
Zanim ktoś wyruszy po radę do wróżki czy bioenergoterapeuty warto, żeby zdał sobie sprawę, że osoby te mają kontakt z demonami. Ksiądz Jan Szymborski mówi, że ich wiedza i siła wypływa tylko i wyłącznie ze świata szatana.

– Każde zwracanie się wprost do złego ducha przez osoby świeckie jest bardzo niebezpieczne, jest wsadzeniem ręki w gniazdo os czy żmij. Każde zwrócenie się, nawet żartem, do szatana nie pozostaje bezkarne – przestrzega ksiądz Jan Szymborski. Upadły anioł działa jak wędkarz, który, żeby zwabić swoją ofiarę, na końcu wędki wystawia coś smacznego. Dobry smak tej przynęty jest jednak bardzo krótkotrwały. Niesmak po niej pozostaje na długo i jest trudny do usunięcia.

Dlaczego Pan Bóg pozwala szatanowi nastawać na naszą wolność? Ponieważ wolność człowieka nie jest fikcją. Po to otrzymaliśmy od Boga wolność, aby każdy z nas dobrowolnie opowiedział się, po której stoi stronie – dobra czy zła. Zdaniem księdza Szymborskiego, wolność stanowi najwspanialszy dar Boga dla ludzkości, dar, który świadczy o wartości człowieka.
poprzedni   |   następny wróć