dzisiaj jest: sobota, 26.05.2012 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 22/2009 » Wiara i Kościół »

Potrzeba męstwa świadków

autor: Michał Bondyra

 

Z bp. Marianem Dusiem, sufraganem archidiecezji warszawskiej, rozmawia Michał Bondyra

 

Zesłanie Ducha Świętego uważa się za narodziny Kościoła, dlaczego?

– Trudno jest wskazać jeden moment, o którym można by powiedzieć, że oto teraz, w tej jednej chwili, w pełni urzeczywistnił się Kościół. Dzień zesłania Ducha Świętego to całkowite ujawnienie tego, co, jak pisze św. Paweł w Liście do Efezjan, było odwiecznym planem ukrytym w Bogu (Ef 3, 9). Powoływanie do życia nowego Ludu Bożego – Kościoła – to, w pewnym sensie, dzieło całego życia Zbawiciela. Niewątpliwie istotnym prafundamentem Kościoła był moment Wcielenia Syna Bożego. Potem ważny był czas, kiedy Chrystus formował swoich uczniów, głosząc im prawdę o Królestwie Bożym. Wreszcie w Wieczerniku dał Apostołom sakrament Eucharystii, niewyczerpane źródło życia Kościoła. Moment Pięćdziesiątnicy jest istotnym i namacalnym dopełnieniem całego procesu. Jezus mówił do Dwunastu, że Pocieszyciel, kiedy przyjdzie, wszystko im przypomni. To nie znaczy, że Apostołom uleciały z pamięci słowa Zbawiciela. Duch Święty sprawił, że to, co słyszeli od Chrystusa, to, co wiedzieli i czego przy Nim doświadczyli, przeniknęło do głębi ich serc. Stało się fundamentem ich najgłębszej tożsamości. Oni już to wszystko teraz nie tylko znali rozumem. Oni tym zaczęli żyć. Oddali się Bożej sprawie do końca.

 

A jak ważny jest fakt zesłania Ducha Świętego indywidualnie, dla każdego wierzącego?

– Często można spotkać ludzi, którzy wyznają: „ja wiem, że Bóg mnie kocha, ale jednocześnie czuję się smutny i samotny”. Bardzo słaba jest nasza ludzka umiejętność kochania drugiej osoby i przyjmowania miłości od Boga i od bliźnich. Obecność Ducha Świętego radykalnie to w nas zmienia. Bóg staje się nam bliski nie tylko jako ciekawy obiekt intelektualnego poznania czy przedmiot emocjonalnej fascynacji. W Duchu Świętym Bóg przenika nas całkowicie. Św. Paweł wołał nawet: „Teraz już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus” (Gal 2, 20). Obecność Stwórcy staje się tak bliska i namacalna, że - jak mawiali święci - nawet cierpienie staje się rozkoszą. To dlatego zaraz po dniu Pięćdziesiątnicy Apostołowie potrafili cieszyć się, że dane im było cierpieć dla imienia Jezusa. Obecność Ducha Świętego w sercu człowieka przewartościowuje całe jego życie.

 

Duch Święty przyniósł Apostołom, a za ich pośrednictwem także i nam, ochrzczonym, siedem darów. Czy któryś z nich jest dla nas szczególnie ważny?

– Nie ma darów mniej lub bardziej ważnych. Wszystkie są niezbędne w realizowaniu posłannictwa Kościoła w świecie. Jakąś ich hierarchię może tymczasowo kreować potrzeba, w jakiej znalazł się konkretny człowiek czy jakaś wspólnota. Dlatego i ja, odpowiadając na to pytanie, subiektywnie podkreślę dar męstwa. Wszyscy chyba dostrzegamy, że Kościołowi potrzeba dziś świadków. Fundamentem zaś każdego świadectwa są właśnie męstwo i odwaga. Trzeba rzeczywiście pokonać w sobie lęk, by przyjąć ogień Ewangelii do swego życia i świadczyć o Chrystusie w swoim środowisku słowem, postawą, zachowaniem. Niekiedy my, chrześcijanie, dajemy się chyba za bardzo wyciszyć wobec krzykliwej postawy „piewców postępu”. Nie chodzi mi o to, by zachęcać do uczestnictwa w słownych przepychankach, ale do świadczenia Ewangelii radykalizmem chrześcijańskiego życia. Dar męstwa jest źródłem tego płomienia, o którym Chrystus mówił, że ma świecić przed ludźmi jako znak rozpoznawczy uczniów Chrystusa.

 

Czy wśród katolików istnieje wystarczające zrozumienie roli Ducha Świętego w ich życiu?

– Spotkałem się z opinią, że wciąż jesteśmy zbyt chrystocentryczni. A przecież gdyby nie trzecia Osoba Trójcy Przenajświętszej, to ofiara krzyża byłaby tylko sprawą Ojca i Syna. To Duch Święty sprawia, że łaski z Golgoty rozlewają się po całym Kościele. Kapłan podczas sprawowania Eucharystii, tuż przed przeistoczeniem, wzywa właśnie Ducha Świętego. To On, ponad czasem i przestrzenią, łączy wszystkich zgromadzonych na Mszy św. z odwiecznym źródłem życia Kościoła. Każdy z nas powinien wzywać Ducha Świętego często, by ożywiał naszą modlitwę i całą służbę Bożą. Problem polega jednak na tym, że Pocieszyciel zstępuje na ludzi, którzy w swej pokorze stali się jak puste, otwarte naczynie. Dopóki zachowujemy uparcie nasze własne pomysły na życie, dopóki chcemy mieć wszystko pod swoją kontrolą, dopóty możemy wręcz uniemożliwiać Mu przeniknięcie naszych wnętrz.

 

 

 


Biskup Marian Duś, urodził się 25 czerwca 1938 r. w Róży, w diecezji tarnowskiej. Na kapłana 6 czerwca 1968 r. wyświęcił go kard. Stefan Wyszyński. Po studiach, zakończonych doktoratem z filozofii w zakresie nauk społecznych, pełnił funkcję prefekta w Wyższym Metropolitalnym Seminarium Duchownym w Warszawie i wykładowcy socjologii. 7 grudnia 1985 r. ustanowiony biskupem tytularnym Thenae i jednocześnie biskupem pomocniczym arch. warszawskiej. Sakrę biskupią przyjął w uroczystość Objawienia Pańskiego - 6 stycznia 1986 r. - z rąk Prymasa Glempa. Od 1992 r. jest członkiem Rady Ekonomicznej KEP. Aktualnie kieruje Wydziałem Administracji Ogólnej i Personalnej, Wydziałem Spraw Zakonnych i Wydziałem Budowy Kościołów. Pełni też funkcję prezesa Zarządu Fundacji Budowy Świątyni Opatrzności Bożej. Jest także delegatem Księdza Prymasa do kontaktów z władzami państwowymi i samorządowymi.

 

oceń artykuł:
0/5 (0)
poprzedni   |   następny wróć
Komentarze dodaj komentarz
  • Tam, gdzie rodził się Kościół
  •   Dzieje początków Kościoła podważają wszelkie matematyczne obliczenia i rachuby. Wbrew wszelkiemu prawdopodobieństwu garstka gorliwie wierzących uczniów Jezusa, szerząc naukę Mistrza z Nazaretu, odmieniła cały świat, wprawiając tym samym w zdumienie nie tylko swoich prześladowców, ale i późniejszych badaczy fenomenu Kościoła.

    więcej »
  • Wierzę w Ducha Świętego
  •   Przedstawiany symbolicznie w postaci białej gołębicy, języków ognia, świetlanych promieni Duch Święty jest prawdziwą zagadką. Otrzymywany na chrzcie świętym dyskretnie towarzyszy człowiekowi w jego życiu i decyzjach. W sakramencie bierzmowania otwieramy się świadomie na Jego działanie, a współpracy z Nim uczymy się przez całe życie. Kim jest, gdzie jest, jak działa?

    więcej »
  • Matczyny szturm do nieba
  •  Wywodzą się z wielu kultur, wyznań i krajów. Na całym świecie, raz w tygodniu, kobiety z ruchu Matki w Modlitwie (Mothers Prayers) spotykają się, by w ciszy i skupieniu powierzać Bogu na modlitwie swoje dzieci i wnuki.

     

    więcej »
  • Sklep innych wartości
  •   – Arka to taki sklep, w którym towary poustawiane według wartości pieniądza niepełnosprawni poprzestawiali na swój unikalny sposób – usłyszała od Jeana Vanier, pomysłodawcy L’Arche (Arka), Aleksandra „Ala” Nawrocka. I zapragnęła mieć własny sklep.

    więcej »
  • Kiedy pierwsza spowiedź?
  •   Czy pierwsza spowiedź święta powinna być już przed Pierwszą Komunią Świętą? – To pytanie, które pojawiało się ostatnio w mediach, może niektórych szokować, innym natomiast da okazję do kontestowania sakramentu pojednania lub wołania: zmieńmy dotychczasową praktykę!

    więcej »
  • Nowomowa czy język Ewangelii?
  •   Niewielu jest takich ludzi, którzy w sposób zupełnie świadomy i dobrowolny pragną czynić zło, krzywdzić innych ludzi i samych siebie, łamać normy moralne czy lekceważyć własne sumienie. Mimo to byli, są i będą tacy ludzie i takie środowiska, które promują złe, a w konsekwencji destrukcyjne sposoby postępowania.

    więcej »
  • Łączyć trzy wymiary
  • Rozmowa z dyrektorem i odpowiedzialnym za wspólnotę L’Arche Rafałem Ślusarczykiem ze Śledziejowic koło Krakowa, gdzie powstała pierwsza wspólnota w Polsce

    więcej »
  • WEJDŹ NA ŚWIĘTĄ GÓRĘ!
  • W ciągu wieków nazywano Ją różnie: Przedziwną Matką Cudów, Pocieszycielką Gostyńską, Matką Świętej Nadziei. Zawsze jednak z wielką ufnością zwracano się do Niej po pomoc i wstawiennictwo, gdyż nie pozostaje obojętna na prośby swoich dzieci.

    więcej »
  • Łowiczak, niewolnik Służebnicy
  • Rozmowa z biskupem pomocniczym diecezji łowickiej Józefem Zawitkowskim, wybitnym poetą, kompozytorem, nietuzinkowym i skromnym człowiekiem, obchodzącym półwiecze kapłaństwa i 30-lecie posługi w Łowiczu

     

    więcej »
  • Zapytaj katolika
  •   Przyznawać się otwarcie do swojej wiary, umiejętnie bronić katolickich zasad czy sensownie zabierać głos w ważnych społecznie tematach związanych z Kościołem wcale nie jest łatwo. Zwłaszcza w mediach. Oni to potrafią!

    więcej »
right
left
Nagroda im. Wł. Pietrzaka dla Przewodnika Katolickiego