dzisiaj jest: sobota, 26.05.2012 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 33/2010 » Wiara i Kościół »

Pogoń za orłem

autor: Adam Suwart

 

We współczesnej Europie nie ma chyba dwóch innych krajów, które łączyłaby tak silna więź dawnych powiązań państwowych. Paradoksalnie jednak, po wielu wiekach polsko-litewskiej unii, przedstawiciele obu narodów wiedzą dziś o sobie niewiele.

 

 

 

Obchodzona niedawno hucznie 600. rocznica bitwy pod Grunwaldem kazała po raz kolejny przypomnieć o dawnych związkach, jakie łączyły Koronę Polską i Wielkie Księstwo Litewskie.

 

Pierwsza unia

 

Zapoczątkowana unią krewską w 1385 r. kooperacja obu państw już u zarania miała dwa silne kamienie węgielne – pierwszym była religia chrześcijańska, którą za sprawą małżeństwa pogańskiego księcia Jagiełły z polską królową (a w istocie królem!) Jadwigą, Litwa otrzymała z polskich rąk; drugim zaś fundamentem było właśnie samo małżeństwo, jako podstawa przyszłej potęgi dynastycznej Jagiellonów, panujących w obu połączonych unią państwach. Przez kolejne dwa stulecia wzajemne stosunki polsko-litewskie, zadzierzgnięte u schyłku XIV w. raczej z rozsądku, bo w obronie przed krzyżacką nawałą, układały się różnie. Personalna unia obu państw była okresowo nawet zawieszana. Dopiero słynna unia lubelska z 1569 r. stworzyła ramy dla nowej współpracy polsko-litewskiej, która zapisała się w dziejach jako Rzeczpospolita Obojga Narodów. Ten oryginalny państwowy twór federacyjny, złożony w istocie z Korony Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego, był państwem wielonarodowym, okresowo jednym z największych mocarstw dawnej Europy, które u szczytu swej potęgi terytorialnej obejmowało obszar o powierzchni prawie miliona kilometrów kwadratowych, zajmując większość terytoriów dzisiejszej Polski, Litwy, Białorusi, Ukrainy, a częściowo także Rosji, Łotwy, Estonii, Słowacji, Rumunii i Mołdawii! Przy 312 tys. km kwadratowych, jakie obejmuje powierzchnia dzisiejszej Polski, dawna wielkość państwa polsko-litewskiego musi naprawdę imponować. Przetrwało ono niespełna dwa wieki, do rozstrzygnięć Konstytucji 3 Maja, by paść ostatecznie ofiarą zamachu mocarstw ościennych, jakim były rozbiory Rzeczypospolitej. 

 

 

Dziejowy hamulec porozumienia

 

Okres zaborów był według wielu badaczy początkiem coraz większej polaryzacji stosunków na linii Polacy – Litwini. Narodowe odrodzenie litewskie sprzyjało wzrostowi poczucia własnej odrębności Litwinów i ich niezależności od Polaków, która jednak nie mogła być osiągnięta, zresztą przez żadną ze stron, z racji trwania zaborczej nocy. Mimo polsko-litewskiego programu głoszonego przez Hotel Lambert, separatyzm litewski wzrastał do tego stopnia, że zrewidowano dotychczasową interpretację zapisów Konstytucji 3 Maja, które znosiły unię polsko-litewską, a na jej miejscu fundowały jedno integralne państwo; teraz, w XIX w. coraz więcej litewskich elit uznawało, że konstytucyjne zniesienie odrębności Wielkiego Księstwa było w istocie inkorporacją Litwy do Polski.

Bodaj najbardziej skomplikowana sytuacja w obustronnych stosunkach nastała w latach międzywojennych. Kiedy po stuleciu ucisku oba państwa wybiły się na niepodległość, okazało się, że mają one inne aspiracje polityczne. Porażka federacyjnej idei państwowej Józefa Piłsudskiego, spór o Wileńszczyznę i efekty sporów o zasięg granic między oboma państwami, sprawiły, że w dwudziestoleciu międzywojennym stosunki Polski z Litwą praktycznie nie istniały do tego stopnia, że przez lata nawet nie działała wymiana pocztowa; oba państwa formalnie trwały nawet w stanie wojny, a Litwa w oficjalnych wykazach podawała jako swą stolicę miasto Wilno, mimo że zamieszkane w większości przez Polaków znajdowało się na terytorium II Rzeczypospolitej. Choć dyplomatyczne stosunki polsko-litewskie zostały w wyniku polskiego ultimatum przywrócone w 1938 r., to jednak II wojna światowa, w której oba kraje odegrały odmienne role, znów uniemożliwiła jakiekolwiek porozumienie polsko-litewskie. Po 1945 r. stało się ono niemożliwe na kolejne pół wieku – Litwa wcielona została do ZSRR jako jedna z jego republik. Po wojnie Wileńszczyzna przypadła z woli Stalina właśnie Litewskiej Socjalistycznej Republice Rad. Kreować zbliżenie między Polakami i Litwinami starały się w zasadzie jedynie środowiska emigracyjne.

 

Przyjazna współczesność z problemami

 

Dopiero upadek Związku Radzieckiego i dynamiczny bieg zdarzeń w byłych republikach sowieckich, w tym właśnie na Litwie, sprawiły, że wzajemne stosunki mogły zostać odnowione – Polska uznała na początku lat 90. niepodległość Litwy i nawiązała z nią pełne stosunki dyplomatyczne. Prezydenci obu państwa zaczęli odwiedzać się wzajemnie, podpisali umowę o dobrosąsiedzkiej współpracy, którą następnie ratyfikowały parlamenty obu państw. Mimo obecności na terenie Wileńszczyzny dużej liczebnie i silnej mentalnie (choć często ubogiej) mniejszości Polskiej, strona polska nie wysunęła nigdy jakichkolwiek roszczeń w stosunku do miasta, które do dziś jest dla wielu symbolem polskości. Apostrofa „Litwo, Ojczyzno moja”, którą może wypowiedzieć wielu Polaków starszego pokolenia urodzonych na Litwie, nigdy nie dała Polakom pretekstu do jakichkolwiek antylitewskich wystąpień. Krótko mówiąc, uprawniona nostalgia za miejscem urodzenia, nie jest w wypadku Polaków pochodzących z Wileńszczyzny, tym czym są rojenia rewindykacyjne wobec Polski ze strony niektórych skrajnych środowisk tak zwanych Wypędzonych, czyli Niemców pochodzących z terenów przyznanych po II wojnie światowej Polsce. Przeciwnie – Polska często wchodziła na arenie międzynarodowej w rolę adwokata interesów państw Europy Środkowo-Wschodniej, w tym Litwy. Z całą pewnością wspólna obecność w NATO i UE, a zatem podobne cele strategiczne i cywilizacyjne obu państw, są efektem tej polskiej adwokatury. Przyjazny charakter relacji obu państw podkreśla też istnienie współpracy między polskim Sejmem i litewskim Seimasem. Prowadzona jest przez trzy grupy, m.in. przez Zgromadzenie Poselskie Sejmu RP i Parlamentu Litwy. Stale działają również: Komitet Konsultacyjny Prezydentów Rzeczypospolitej Polskiej i Republiki Litewskiej oraz Rada Współpracy pomiędzy Rządami Litwy i Polski. Posiedzenia wspólnych instytucji odbywają się przeważnie dwa razy w roku. Od 1999 do 2007 r. działał również Litewsko-Polski Batalion Sił Pokojowych. W jego miejsce do 2011 r. polskie Ministerstwo Obrony Narodowej przewiduje utworzenie brygady polsko-litewsko-ukraińskiej. Wojska litewskie wchodziły także w skład dowodzonej przez Polaków Wielonarodowej Dywizji Centrum-Południe stacjonującej w Iraku, a obecnie żołnierze litewscy współtworzą Polską Jednostkę KFOR w Kosowie. Z kolei w ramach NATO Siły Powietrzne RP strzegą przestrzeni powietrznej państw bałtyckich. Polska i Litwa rozwijają też swą współpracę w ramach trzech euroregionów – Niemen, Bałtyk i Szeszupa.

Ta bajkowa współpraca nie jest jednak pozbawiona skaz i zadrażnień. Od 1993 r. funkcjonuje polsko-litewska komisja ds. podręczników historii i geografii. Jej głównym i niełatwym zadaniem była praca nad łagodzeniem treści litewskich podręczników, szczególnie w kontekście działań Armii Krajowej oraz osoby marsz. Józefa Piłsudskiego. W maju 2008 r. komisja przyjęła protokół zapowiadający rozpoczęcie prac nad wspólnym podręcznikiem do nauczania historii. Największym jednak cieniem na stosunkach polsko-litewskich kładą się relacje dotyczące mniejszości polskiej na Litwie, szczególnie bolesne w kwestii litewskiego zakazu zapisywania w oryginalnej wersji polskich nazwisk obywateli litewskich narodowości polskiej. Problem ten, zatruwający najbardziej wzajemne stosunki i budzący upiory dawnych resentymentów, wymaga pilnego rozwiązania z poszanowaniem praw obu stron. Mniejszość litewska na terytorium RP wynosi niespełna 6 tys. osób, zaś mniejszość Polska na Litwie to ponad 230 tys. osób, stanowiące 6,7 proc. ogółu ludności zamieszkującej Litwę. Choćby przez wzgląd na ludzi kryjących się pod tymi liczbami, władze obu państw muszą jeszcze wiele poprawić we wzajemnych kontaktach, tak by Pogoń znów w przyjaznym uścisku spotykała się z Orłem.

 

 


 

 

oceń artykuł:
0/5 (0)
poprzedni   |   następny wróć
Komentarze dodaj komentarz
  • Tam, gdzie rodził się Kościół
  •   Dzieje początków Kościoła podważają wszelkie matematyczne obliczenia i rachuby. Wbrew wszelkiemu prawdopodobieństwu garstka gorliwie wierzących uczniów Jezusa, szerząc naukę Mistrza z Nazaretu, odmieniła cały świat, wprawiając tym samym w zdumienie nie tylko swoich prześladowców, ale i późniejszych badaczy fenomenu Kościoła.

    więcej »
  • Wierzę w Ducha Świętego
  •   Przedstawiany symbolicznie w postaci białej gołębicy, języków ognia, świetlanych promieni Duch Święty jest prawdziwą zagadką. Otrzymywany na chrzcie świętym dyskretnie towarzyszy człowiekowi w jego życiu i decyzjach. W sakramencie bierzmowania otwieramy się świadomie na Jego działanie, a współpracy z Nim uczymy się przez całe życie. Kim jest, gdzie jest, jak działa?

    więcej »
  • Matczyny szturm do nieba
  •  Wywodzą się z wielu kultur, wyznań i krajów. Na całym świecie, raz w tygodniu, kobiety z ruchu Matki w Modlitwie (Mothers Prayers) spotykają się, by w ciszy i skupieniu powierzać Bogu na modlitwie swoje dzieci i wnuki.

     

    więcej »
  • Sklep innych wartości
  •   – Arka to taki sklep, w którym towary poustawiane według wartości pieniądza niepełnosprawni poprzestawiali na swój unikalny sposób – usłyszała od Jeana Vanier, pomysłodawcy L’Arche (Arka), Aleksandra „Ala” Nawrocka. I zapragnęła mieć własny sklep.

    więcej »
  • Kiedy pierwsza spowiedź?
  •   Czy pierwsza spowiedź święta powinna być już przed Pierwszą Komunią Świętą? – To pytanie, które pojawiało się ostatnio w mediach, może niektórych szokować, innym natomiast da okazję do kontestowania sakramentu pojednania lub wołania: zmieńmy dotychczasową praktykę!

    więcej »
  • Nowomowa czy język Ewangelii?
  •   Niewielu jest takich ludzi, którzy w sposób zupełnie świadomy i dobrowolny pragną czynić zło, krzywdzić innych ludzi i samych siebie, łamać normy moralne czy lekceważyć własne sumienie. Mimo to byli, są i będą tacy ludzie i takie środowiska, które promują złe, a w konsekwencji destrukcyjne sposoby postępowania.

    więcej »
  • Łączyć trzy wymiary
  • Rozmowa z dyrektorem i odpowiedzialnym za wspólnotę L’Arche Rafałem Ślusarczykiem ze Śledziejowic koło Krakowa, gdzie powstała pierwsza wspólnota w Polsce

    więcej »
  • WEJDŹ NA ŚWIĘTĄ GÓRĘ!
  • W ciągu wieków nazywano Ją różnie: Przedziwną Matką Cudów, Pocieszycielką Gostyńską, Matką Świętej Nadziei. Zawsze jednak z wielką ufnością zwracano się do Niej po pomoc i wstawiennictwo, gdyż nie pozostaje obojętna na prośby swoich dzieci.

    więcej »
  • Łowiczak, niewolnik Służebnicy
  • Rozmowa z biskupem pomocniczym diecezji łowickiej Józefem Zawitkowskim, wybitnym poetą, kompozytorem, nietuzinkowym i skromnym człowiekiem, obchodzącym półwiecze kapłaństwa i 30-lecie posługi w Łowiczu

     

    więcej »
  • Zapytaj katolika
  •   Przyznawać się otwarcie do swojej wiary, umiejętnie bronić katolickich zasad czy sensownie zabierać głos w ważnych społecznie tematach związanych z Kościołem wcale nie jest łatwo. Zwłaszcza w mediach. Oni to potrafią!

    więcej »
right
left
Nagroda im. Wł. Pietrzaka dla Przewodnika Katolickiego