dzisiaj jest: sobota, 26.05.2012 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 27/2010 » Wiara i Kościół »

Papież ma rację

autor: Ks. Piotr Gąsior

Z ks. dr. Robertem Nęckiem, rzecznikiem prasowym Archidiecezji Krakowskiej i wykładowcą nauki społecznej Kościoła, rozmawia ks. Piotr Gąsior

 

Dlaczego wydana przed rokiem encyklika „Caritas in veritate” praktycznie przeminęła bez echa? Jest za trudna? Została wydana w okresie wakacyjnym?

– Czas nie odgrywa tu żadnej roli. Ojciec Święty Benedykt XVI chciał uczcić 40. rocznicę społecznej encykliki Pawła VI „Populorum progressio”, która przypadała na rok 2007. Mówił o tym niejednokrotnie sekretarz stanu, kard. Tarcisio Bertone. Niestety, nie udało się, gdyż przeszkodziły temu wielopłaszczyznowa globalizacja i kryzys ekonomiczno-finansowy w świecie. W kontekście kryzysu trzeba było poszerzyć analizę społeczną i wprowadzić pewne uzupełnienia.

Dlaczego przeminęła bez echa? Może dlatego, że Benedykt XVI w procesie rozwoju człowieka odwołuje się do sumienia i odpowiedzialności, czyli takich wartości, które nie znajdują powszechnego uznania we współczesnym świecie. Przypomina, że „nie można zaniedbywać bądź osłabiać tradycyjnych zasad etyki społecznej, takich jak przejrzystość, uczciwość i odpowiedzialność” (CV 36). 

 

A może Benedykt XVI stawia zbyt wysokie wymagania?

– Ojciec Święty przypomina, że chrześcijaństwo nie może być cynicznym pragmatyzmem, w którym liczą się jedynie efekty i błyskawiczna skuteczność. Istnieje konieczność zachwytu Ewangelią, która niesie ze sobą obiektywną wartość, nawet w obliczu życia niekończącego się sukcesem.

 

Podtytuł encykliki brzmi „O integralnym rozwoju ludzkim w miłości i prawdzie”. Czy to nie jest zdanie sloganowe?

– To zdanie jest kluczowym w całym przesłaniu Ewangelii. Chrześcijaństwo miłości bez prawdy przybiera postać naiwności, mile widzianej przez tych, którzy lubią wykorzystywać. Takie chrześcijaństwo staje się miłe, ale we współżyciu społecznym marginalne. Natomiast prawda bez miłości staje się słaba i nieprzekonująca. Dodatkowo pojawiające się kłamstwo deprecjonuje miłość, bo czyż można kochać człowieka, okłamując go?

 

Które idee zdają się być jeszcze dla Ojca Świętego najważniejsze? A które – zdaniem Księdza – są obecnie najistotniejsze w polskim życiu społecznym?

– W dobie globalizacji sytuacja w jednym państwie wpływa na rozwój innych państw. Proszę popatrzeć na Grecję. Na jej kłopoty musi reagować cała wspólnota europejska, gdyż kryzys jednego państwa ma wpływ na rozwój innych państw. W tym kontekście Benedykt XVI podkreśla społeczny wymiar miłości połączony z prawdą o człowieku. Encyklika papieska ma wyjątkowe znaczenie kulturowe, gdyż wykazuje jawne sprzeczności: z jednej strony walczy się o ustawy chroniące małpy, a z drugiej strony dopuszcza się aborcję na każde żądanie. Sąsiad adoptuje psa, ale dziwi się, gdy jego sąsiadka adoptuje dziecko z domu dziecka. Mówi się o pokoju, a depta się prawo do życia od poczęcia aż do naturalnej śmierci. Marzy się o rozwoju własnego kraju, a jednocześnie promuje się politykę antynatalistyczną, tak jakby bez dzieci dało się stworzyć jakąkolwiek przyszłość.

W polskiej rzeczywistości wiele do życzenia daje polska klasa polityczna. Wychodzi na jaw jej ubóstwo w wymiarze moralnym. Jeżeli się uważa, że klasa rządząca odzwierciedla poziom społeczeństwa, to znaczy że Kościół zobowiązany jest skupić się na pracy od podstaw poprzez prowadzenie formacji moralnej i kształtować ludzką tkankę społeczną. Dlatego papież przypomina, że miłość i prawda oczyszczają gospodarkę i politykę, nie odbierając im właściwej autonomii.

 

Czy wierzy Ksiądz w to, że rozmaite organizacje biurokratyczne przejmą się apelem o całkowitą przejrzystość finansową?

– Jest to pobożne życzenie. Przypominam, że jedną z głównych wad jest ludzka chciwość. Dlatego w sprawach finansowych – co pewien czas – muszą być przeprowadzane kontrole. Weźmy pod uwagę przykładowo kwestię opodatkowania. Nie chodzi jedynie o to, czy płacić podatki niskie lub wysokie. Problem tkwi w tym, czy fundusze ściągane w ramach podatków wykorzystywane są zgodnie ze sprawiedliwością i solidarnością.

 

A jak możemy zilustrować na konkretnych przykładach bardzo ciekawe stwierdzenie, że „kupno jest ZAWSZE aktem moralnym”?

– Typowym przykładem mogą być Chiny. Otóż w chińskich fabrykach masowo wykorzystuje się pracowników. Według badań pekińskiego uniwersytetu Renmin 80 proc. matek pracuje ponad siły jako wędrujące pracownice i widzą swoje dzieci raz lub dwa razy w roku. Chiński zakład włókienniczy płaci swoim pracownikom 10 centów za godzinę, aby towary uczynić bezkonkurencyjnie tanimi na rynku światowym, zagrażając rynkom w Europie i w USA. Kiedy zatem wejdziemy do sklepu – co słusznie zauważa abp Reinhard Marx w książce „Kapitał. Mowa w obronie człowieka” – i zobaczymy tanie dżinsy za parę złotych, to warto postawić sobie pytanie, dlaczego tak tanio? Przytoczę słowa monachijskiego arcybiskupa: „musimy o wiele bardziej uświadomić sobie swoją moc jako konsumentów i wraz z tym poczuć swoją odpowiedzialność. Kiedy za produktem jakiegoś przedsiębiorstwa kryją się łzy i krew współczesnych niewolników pracy, to jesteśmy moralnie zobowiązani tego produktu nie kupować, nie popierać naszym pieniądzem takich stosunków”. Zło zwycięża, gdy dobrzy ludzie nic nie robią.

 

Papież mówi ponadto: „Pozostając z dala od Boga, człowiek jest niespokojny i chory”. Proszę o komentarz…

– Wielkość naszego życia mierzy się wielkością codziennych wyrzeczeń w imię wiecznych wartości. Można zwiedzić wszystkie kraje świata i pozostać prymitywnym snobem, a można wyrazić wielkość poprzez dobrze wychowane dzieci i poprzez kochającą żonę obdarzoną głębokim uczuciem.  Bez odniesienia do Boga ludzkie życie staje się dryfowaniem po mieliźnie świata.  

 

Czy nie uważa Ksiądz, że forma wydawnicza, w jakiej od wielu już lat ukazują się dokumenty Kościoła, to w pewnym sensie styl retro? Mam na myśli np. zbyt długie rozdziały, brak śródtytułów czy wizualną „szarzyznę”. . .

– Rzeczywiście, współcześnie nawet najlepszy jakościowo produkt musi być elegancko opakowany i podany. Znajdzie uznanie, ale wpierw musi zaistnieć na rynku poprzez dobrze zrobioną reklamę. Prócz tego trzeba zdobyć się na wysiłek zachęcenia do czytania i przedstawienia, co tam jest takiego ciekawego, aby ktoś inny poczuł, że warto byłoby to kupić.

oceń artykuł:
0/5 (0)
poprzedni   |   następny wróć
Komentarze dodaj komentarz
  • Tam, gdzie rodził się Kościół
  •   Dzieje początków Kościoła podważają wszelkie matematyczne obliczenia i rachuby. Wbrew wszelkiemu prawdopodobieństwu garstka gorliwie wierzących uczniów Jezusa, szerząc naukę Mistrza z Nazaretu, odmieniła cały świat, wprawiając tym samym w zdumienie nie tylko swoich prześladowców, ale i późniejszych badaczy fenomenu Kościoła.

    więcej »
  • Wierzę w Ducha Świętego
  •   Przedstawiany symbolicznie w postaci białej gołębicy, języków ognia, świetlanych promieni Duch Święty jest prawdziwą zagadką. Otrzymywany na chrzcie świętym dyskretnie towarzyszy człowiekowi w jego życiu i decyzjach. W sakramencie bierzmowania otwieramy się świadomie na Jego działanie, a współpracy z Nim uczymy się przez całe życie. Kim jest, gdzie jest, jak działa?

    więcej »
  • Matczyny szturm do nieba
  •  Wywodzą się z wielu kultur, wyznań i krajów. Na całym świecie, raz w tygodniu, kobiety z ruchu Matki w Modlitwie (Mothers Prayers) spotykają się, by w ciszy i skupieniu powierzać Bogu na modlitwie swoje dzieci i wnuki.

     

    więcej »
  • Sklep innych wartości
  •   – Arka to taki sklep, w którym towary poustawiane według wartości pieniądza niepełnosprawni poprzestawiali na swój unikalny sposób – usłyszała od Jeana Vanier, pomysłodawcy L’Arche (Arka), Aleksandra „Ala” Nawrocka. I zapragnęła mieć własny sklep.

    więcej »
  • Kiedy pierwsza spowiedź?
  •   Czy pierwsza spowiedź święta powinna być już przed Pierwszą Komunią Świętą? – To pytanie, które pojawiało się ostatnio w mediach, może niektórych szokować, innym natomiast da okazję do kontestowania sakramentu pojednania lub wołania: zmieńmy dotychczasową praktykę!

    więcej »
  • Nowomowa czy język Ewangelii?
  •   Niewielu jest takich ludzi, którzy w sposób zupełnie świadomy i dobrowolny pragną czynić zło, krzywdzić innych ludzi i samych siebie, łamać normy moralne czy lekceważyć własne sumienie. Mimo to byli, są i będą tacy ludzie i takie środowiska, które promują złe, a w konsekwencji destrukcyjne sposoby postępowania.

    więcej »
  • Łączyć trzy wymiary
  • Rozmowa z dyrektorem i odpowiedzialnym za wspólnotę L’Arche Rafałem Ślusarczykiem ze Śledziejowic koło Krakowa, gdzie powstała pierwsza wspólnota w Polsce

    więcej »
  • WEJDŹ NA ŚWIĘTĄ GÓRĘ!
  • W ciągu wieków nazywano Ją różnie: Przedziwną Matką Cudów, Pocieszycielką Gostyńską, Matką Świętej Nadziei. Zawsze jednak z wielką ufnością zwracano się do Niej po pomoc i wstawiennictwo, gdyż nie pozostaje obojętna na prośby swoich dzieci.

    więcej »
  • Łowiczak, niewolnik Służebnicy
  • Rozmowa z biskupem pomocniczym diecezji łowickiej Józefem Zawitkowskim, wybitnym poetą, kompozytorem, nietuzinkowym i skromnym człowiekiem, obchodzącym półwiecze kapłaństwa i 30-lecie posługi w Łowiczu

     

    więcej »
  • Zapytaj katolika
  •   Przyznawać się otwarcie do swojej wiary, umiejętnie bronić katolickich zasad czy sensownie zabierać głos w ważnych społecznie tematach związanych z Kościołem wcale nie jest łatwo. Zwłaszcza w mediach. Oni to potrafią!

    więcej »
right
left
Nagroda im. Wł. Pietrzaka dla Przewodnika Katolickiego