dzisiaj jest: środa, 30.07.2014 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 45/2007 » Wiara i Kościół »

Opinie po Halloween

autor: opr. Jadwiga Knie-Górna
Za szkodliwe i sprzeczne z wiarą uznał Kościół katolicki w Meksyku tradycje halloweenowe.

Jednocześnie meksykańscy duchowni wezwali wiernych, by nie poddawali się zalewającej kraj modzie na uczestnictwo w święcie czarowników i magii, ale by sięgali do tradycji meksykańskich Dni Zmarłych – donosi Associated Press. Na stronie internetowej archidiecezji miasta Meksyk podkreślono w specjalnym oświadczeniu, że ci, którzy świętują Halloween czczą kulturę śmierci, sprowadzającą się do mieszanki pogańskich zwyczajów. „Najgorsze jest to, że święto to ma związek z neopogaństwem, satanizmem i okultyzmem” – napisano w oświadczeniu.

Dostojnicy archidiecezji wzywają rodziców, by nie pozwalali dzieciom ubierać się w halloweenowe kostiumy i uczestniczyć w zabawach. Zamiast tego meksykańscy duchowni proponują specjalne lekcje, na których będzie można dowiedzieć się o szkodliwym wpływie Halloween. Sugerują także, by organizowano zabawy kostiumowe, podczas których dzieci przebierałyby się za postaci biblijne. Kościół zaproponował, by takie zabawy odbywały się 1 listopada.

Tymczasem konserwatywny magazyn internetowy „Yo Influyo” wezwał nauczycieli, by „wymazali” z kalendarza Halloween i bronili rodzimej kultury. „To święto nie tylko wkradło się do naszego życia prywatnego, ale, co gorsza, zaatakowało nas w miejscach pracy” – napisał jeden z dziennikarzy, nawiązując w ten sposób do wystroju sklepów i ulic meksykańskich, zdominowanych przez halloweenowe dekoracje. W innej publikacji gazety pisze się, że Halloween jest w rzeczywistości „zaproszeniem diabła do domu”. Tradycja halloweenowych zabaw coraz mocniej zaczyna wypierać bogaty koloryt meksykańskich świąt przeżywanych 1 i 2 listopada.

Dzień Wszystkich Świętych i Zaduszki w Meksyku nazywane są „Los Dias de los Muertos” – Dniami Zmarłych. Meksykańskie cmentarze pełne są wtedy osób siedzących przy grobach swoich bliskich. Ludzie piją wtedy alkohol, jedzą i śpiewają. Na grobach kładą jedzenie dla zmarłych. Wielu antropologów uważa, że dogmat o świętych obcowaniu przybrał w Meksyku specyficzną formę, łącząc się z wierzeniami azteckimi. Meksykanie wierzą, że umarli wracają w Dniu Zadusznym, by cieszyć się tym, co sprawiało im radość za życia.

Z kolei o. Jacek Prusak SJ uważa, że Halloween to w Polsce eksport z Zachodu, produkt rozumiany w kategoriach zabawy i marketingu. Duszpasterz podkreśla, że moda na Halloween może być niebezpieczna, gdyż spłyca tajemnicę śmierci i powoduje, że przemijanie przestaje być w ludzkiej świadomości czymś realnym. Według obserwacji o. Jacka Prusaka, „moda na Halloween” dotyczy głównie dzieci i wyraża się np. przez zabawy organizowane w szkołach czy przedszkolach. Zakonnik podkreśla też, iż większość katolickich rodziców, z którymi ma do czynienia, w ogóle nie widzi problemu w udziale dzieci w halloweenowych zabawach. Niepokojące jest to, że rodzice zapominają, że jeśli tylko na płaszczyźnie zabawy będą wprowadzać dzieci w tajemnicę śmierci i kontaktu z ich bliskimi, którzy odeszli – to bardzo spłycą albo wręcz zniekształcą ich wiarę.

Zdaniem o. Prusaka, Halloween nie jest – jak sądzą niektórzy – bezpośrednim atakiem na chrześcijaństwo, choć owe „święto” wiąże się z wypaczaniem pewnych treści chrześcijańskich, zwłaszcza jeśli chodzi o rozumienie eschatologii. Problem polega natomiast na tym, że przekaz Halloween wypiera chrześcijańskie rozumienie śmierci. Proces wypierania śmierci w kulturze Zachodu – twierdzi duchowny – jest bardzo zaawansowany, choć paradoksalnie w tej kulturze jest bardzo dużo śmierci – obserwują ją już dzieci w grach komputerowych, pełno jej w mediach, telewizji oraz filmie. „Tylko ta śmierć jest przedstawiana jako nierzeczywista, a zatem nie pobudzająca do refleksji. Jesteśmy kulturą, która ustawicznie zaprzecza śmierci, zaprzecza przemijaniu” – podkreśla jezuita.

Z krytyką parafii, które udzielają gościny dzieciom i młodzieży świętującym Halloween, wystąpiło włoskie stowarzyszenie GRIS, zajmujące się informacją o religiach i sektach. W specjalnej nocie zatytułowanej „Halloween i puste dynie” zwraca uwagę na fakt nasilania się ofensywy „uparcie świeckiej kultury” w Europie, „która, naginając prawdę historyczną, odmawia uznania swych chrześcijańskich korzeni”. Jej najnowszym wyrazem jest „święto pogańskiego pochodzenia, o karnawałowej nucie”, które stanowi kolejną okazję do konsumizmu. GRIS piętnuje także katolików, którzy „pasywnie” poddają się tej modzie „zabawy dla samej zabawy, w całkowicie bezwyznaniowym stylu New Age”.
poprzedni   |   następny wróć
  • Prawdziwe życie u boku Ojca
  •  „Pragnę, aby dzień mojej śmierci nie był dniem rozpaczy i bólu. Jest on momentem, w którym rozpocznę moje prawdziwe życie, u boku mojego Ojca” – zanotował w testamencie ks. Piotr Błoński. Miał 25 lat. Kapłanem był sześć miesięcy.

    więcej »
  • "Bóg ma wobec ciebie wielki plan"
  •  Rozmowa z siostrą Józefą Szymańską ze Zgromadzenia Sióstr Pasjonistek, lekarką prowadzącą ks. Piotra Błońskiego.

    więcej »
  • Wbrew pesymistycznej socjologii
  • „Zdarza się dość często, że chrześcijanie bardziej troszczą się o konsekwencje społeczne, kulturowe i polityczne swego zaangażowania, myśląc nadal o wierze jako oczywistej przesłance życia wspólnego. W rzeczywistości założenie to nie jest już nie tylko tak oczywiste, ale często bywa wręcz negowane” – Benedykt XVI. 

    więcej »
  • Mnich cudotwórca
  •  Do grobu św. Charbela każdego roku przybywają blisko cztery miliony osób. Przypisuje mu się ponad 23 tys. uzdrowień i cudów. Mimo to ten zmarły przed ponad stu laty libański pustelnik, jest w naszym kraju nadal mało znany.

    więcej »
  • Odnawiamy parafie!
  •  Do dzielenia się radością, którą daje Ewangelia zachęca nas prawie na każdym kroku papież Franciszek. Jednak aby się nią dzielić z innymi, najpierw musimy sami tę radość odkryć. A do tego na początek najlepszy jest... kerygmat.

    więcej »
  • W poszukiwaniu sensu
  •  Jesteśmy dziećmi czasów, w których przyszło nam żyć. Pęd codzienności zdaje się zagłuszać pytania, które w sercu nosimy. Nie mamy czasu dla Boga, dla innych, dla samych siebie.

    więcej »
  • Chrystus, czyli szansa zadomowienia
  • Francjo, pierwsza córo Kościoła, czy wierna jesteś obietnicy twego chrztu? – tak zwrócił się do Francuzów papież Jan Paweł II w czasie Mszy na lotnisku Le Bourget pod Paryżem, gdy przyjechał tam z pierwszą pielgrzymką, w maju 1980 roku. Do Paryża powrócił Ojciec Święty w roku 1997 z okazji XII Światowych Dni Młodzieży. 

    więcej »
  • Prośba o łaskę łez
  •  „Wobec Boga i Jego ludu głęboko ubolewam z powodu grzechów i poważnych przestępstw nadużyć seksualnych popełnionych przez członków duchowieństwa wobec was. Pokornie błagam o przebaczenie” – powiedział Ojciec Święty do osób molestowanych w młodości przez księży. Było to spotkanie niezwykłe, bo po raz pierwszy zorganizowano je w Watykanie. 

    więcej »
  • Nie tylko dla duchownych
  • Posłanie misyjne Pana Jezusa, by głosić Dobrą Nowinę, skierowane jest nie tylko do kapłanów. Także do osób świeckich.

    więcej »
  • Głos papieża z gniazda polskości
  • Kiedy wspomina się historyczną, pierwszą pielgrzymkę Jana Pawła II do Ojczyzny sprzed 35 lat, przywoływane są zawsze papieskie homilie z Warszawy i Krakowa, które odmieniły Polskę. Tymczasem słowa równie poruszające Ojciec Święty wypowiedział także w wielkopolskim Gnieźnie. Usłyszeliśmy wtedy po raz pierwszy, że nie ma „lepszej” i „gorszej” Europy.

    więcej »
right
left
Papież Franciszek w Ziemi Świętej