dzisiaj jest: sobota, 26.05.2012 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 20/2006 » Wiara i Kościół »

Odmawiajcie Różaniec

autor: Hubert Kubica
Podczas siedmiu objawień w Fatimie Matka Boża wielokrotnie zachęcała do codziennego odmawiania Różańca. Prosiła też o modlitwę w intencji grzeszników, ponieważ wielu z nich idzie do piekła, dlatego że nikt się za nich nie modli. Dziś, po 89 latach od pierwszego objawienia, które nastąpiło 13 maja 1917 roku, prośby Maryi musimy stale wypełniać w naszym życiu.

Przed prawą dłonią Matki Bożej znajdowało się serce otoczone cierniami, które wydawały się w nie wbijać. Zrozumieliśmy, że było to Niepokalane Serce Maryi znieważane przez grzechy ludzkości, które pragnęło zadośćuczynienia – taki obraz znieważanego Niepokalanego Serca Maryi widziało troje dzieci, które dostąpiły zaszczytu spotkania z Matką Bożą w Fatimie: 10-letnia Łucja, 9-letnia Hiacynta i 7-letni Franciszek.

Dziś, choć minęło tyle lat od tamtych objawień, serce Maryi jest ciągle znieważane przez grzeszników. I tak jak wtedy prosi Ona, abyśmy odmawiali Różaniec, który jest najskuteczniejszą bronią na grzechy i szerzące się na świecie zło.

Pani Fatimska
W południe 13 maja 1917 roku dzieci bawiły się w Cova da Iria, w gospodarstwie rodziców Łucji, leżącym 2,5 km od Fatimy. Niespodziewanie ujrzały dwa błyski, po których nad niewielkim krzewem ukazała się Matka Boża. Jako jedyna z całej trójki rozmawiała z Nią i zadawała pytania Łucja. To z jej relacji znamy słowa wypowiadane przez Maryję (Franciszek był głuchoniemy, a Hiacynta tylko patrzyła i słuchała). Maryja promieniowała nieziemską bielą, a piękno Jej twarzy trudno opisać słowami. Prosiła, aby dzieci przychodziły w to miejsce przez kolejnych sześć miesięcy, tego samego dnia i o tej samej godzinie. Zapewniła, że Hiacyntę i Franciszka zabierze już wkrótce do nieba, natomiast Łucja będzie żyć długo, bo Jezus chce się nią posłużyć, „aby ludzie Mnie lepiej poznali i pokochali”. Najpierw jednak cała trójka miała wiele wycierpieć jako zadośćuczynienie za grzechy, którymi Bóg jest obrażany. Dzieci wzięły sobie do serca prośby Maryi. Chłostały się pokrzywami i zaciskały powróz na biodrach nawet podczas snu.

Kara dla świata
Podczas lipcowego objawienia Maryja przekazała dzieciom trzy tajemnice fatimskie. W pierwszej przedstawiła przerażającą wizję piekła. Dzieci zobaczyły ogień, w którym smażyły się „niczym rozżarzone do czerwoności węgle” demony i dusze o kształtach ludzkich. Wszystko „to wśród jęków i wycia z bólu i rozpaczy”. Potem Matka Boża przedstawiła drugą tajemnicę fatimską. Stwierdziła ze smutkiem, że choć wojna zbliża się ku końcowi, to jeżeli ludzie nie przestaną obrażać Boga; wybuchnie kolejna, jeszcze gorsza. „Gdy zobaczycie noc rozświetloną nieznanym światłem, wiedzcie, że jest to wielki znak, który da wam Bóg, iż nadchodzi kara dla świata za jego zbrodnie w postaci wojny, głodu i prześladowania Kościoła oraz Ojca Świętego” – mówiła. Łucja twierdziła później, że tym znakiem było rozświetlone niebo w nocy z 25 na 26 stycznia 1938 roku. To niecodzienne zjawisko, nazwane przez astronomów „zorzą północną”, było widoczne od bieguna północnego aż po Adriatyk.

Poświęcenie Rosji
Matka Boża powiedziała też, że kary można uniknąć pod warunkiem poświęcenia Rosji Niepokalanemu Sercu Maryi i ofiarowania Komunii św. wynagradzającej w pierwsze soboty miesiąca. Gdyby tak się jednak nie stało, to rosyjska „bezbożna propaganda” rozpowszechni błędne nauki na świecie, wywołując wojny i prześladowania Kościoła. Zdaniem Antonio A. Borelliego, autora książki „Fatima. Orędzie tragedii czy nadziei?”, Matka Boża mówiła o wydarzeniach z 7 listopada 1917 roku, „gdy kilkuset bojowników komunistycznych siłą zdobyło władzę oraz uznało bezbożność i brutalną zbrodnię za elementy systemu rządzenia”.

W 1943 roku Pius XII, znając treść objawienia, poświęcił cały Kościół, świat i Rosję Niepokalanemu Sercu Maryi. Akt ten ponowił Paweł VI i trzykrotnie Jan Paweł II. Polski Papież kazał nawet umieścić w jednym z małych kościółków na wschodniej granicy Polski kopię figury Matki Bożej Fatimskiej. Do dziś Maryja spogląda stamtąd na wschód...

Zgodnie z zapowiedzią Hiacynta i Franciszek zmarli bardzo szybko. Dziewczynka w 1920 roku, a chłopiec w 1919 roku. Łucja złożyła śluby zakonne najpierw w szkole św. Doroty w Vilar, a w 1946 roku wstąpiła do klasztoru Sióstr Karmelitanek. Zmarła 13 lutego 2005 roku.

Ręka prowadząca kulę
Trzecia tajemnica fatimska została złożona w zalakowanej kopercie i na wyraźną prośbę Pana Jezusa Łucja nie pozwoliła jej przez wiele lat otworzyć. Treść znali jedynie kolejni papieże.

Tajemnica przedstawia „biskupa ubranego na biało”, wchodzącego na stromą górę, na której znajdował się krzyż. Pod drodze mijał zrujnowane miasto i modlił się za dusze martwych ludzi, których ciała spotykał po drodze. Klęcząc na szczycie, został zabity przez grupę żołnierzy strzałami z broni palnej.

Gdy 13 maja 1981 roku Papież Jan Paweł II padł ofiarą nieudanego zamachu na swoje życie, był pewien, że to właśnie Matka Boska Fatimska uratowała go od niechybnej śmierci. W osobie „biskupa ubranego na biało” rozpoznał siebie. W 1991 roku ofiarował Pani Fatimskiej pocisk, którym został trafiony. Znany fotograf Adam Bujak widział pocisk, który został umieszczony w matczynej koronie. „Gdy odwróciłem koronę i zobaczyłem w niej pocisk, który papieżowi zadał tyle bólu, zamarłem (...) zapytałem się kustosza sanktuarium, dlaczego pocisk został umieszczony właśnie w koronie, a nie w innym miejscu. Na co usłyszałem, że propozycji umieszczenia pocisku było wiele, zastanawiano się, czy nie umieścić go w jednej z dłoni Matki Boskiej, potem padł pomysł umieszczenia go w stopach, w końcu przyszła myśl o koronie. Gdy kustosz ją zdjął i odwrócił zauważył, że jest w niej otwór, idealnie takiej wielkości jak pocisk. Złotnik go tylko umocował. Nikt nie wie, w jakim celu i kiedy ten otwór powstał”.

Podczas swojej trzeciej wizyty w Fatimie 13 maja 2000 roku Jan Paweł II beatyfikował Hiacyntę i Franciszka. Wtedy też zdecydował o ujawnieniu światu treści trzeciej tajemnicy fatimskiej. W oficjalnym komentarzu Stolicy Apostolskiej ówczesny prefekt Kongregacji Nauki Wiary Joseph Ratzinger napisał: „Fakt, iż «macierzyńska dłoń» zmieniła bieg śmiercionośnego pocisku, jest tylko jeszcze jednym dowodem na to, ≈że nie istnieje nieodwołalne przeznaczenie, że wiara i modlitwa to potężne siły, które mogą oddziaływać na historię, i że ostatecznie modlitwa okazuje się potężniejsza od pocisków, a wiara od dywizji”.
poprzedni   |   następny wróć
  • Tam, gdzie rodził się Kościół
  •   Dzieje początków Kościoła podważają wszelkie matematyczne obliczenia i rachuby. Wbrew wszelkiemu prawdopodobieństwu garstka gorliwie wierzących uczniów Jezusa, szerząc naukę Mistrza z Nazaretu, odmieniła cały świat, wprawiając tym samym w zdumienie nie tylko swoich prześladowców, ale i późniejszych badaczy fenomenu Kościoła.

    więcej »
  • Wierzę w Ducha Świętego
  •   Przedstawiany symbolicznie w postaci białej gołębicy, języków ognia, świetlanych promieni Duch Święty jest prawdziwą zagadką. Otrzymywany na chrzcie świętym dyskretnie towarzyszy człowiekowi w jego życiu i decyzjach. W sakramencie bierzmowania otwieramy się świadomie na Jego działanie, a współpracy z Nim uczymy się przez całe życie. Kim jest, gdzie jest, jak działa?

    więcej »
  • Matczyny szturm do nieba
  •  Wywodzą się z wielu kultur, wyznań i krajów. Na całym świecie, raz w tygodniu, kobiety z ruchu Matki w Modlitwie (Mothers Prayers) spotykają się, by w ciszy i skupieniu powierzać Bogu na modlitwie swoje dzieci i wnuki.

     

    więcej »
  • Sklep innych wartości
  •   – Arka to taki sklep, w którym towary poustawiane według wartości pieniądza niepełnosprawni poprzestawiali na swój unikalny sposób – usłyszała od Jeana Vanier, pomysłodawcy L’Arche (Arka), Aleksandra „Ala” Nawrocka. I zapragnęła mieć własny sklep.

    więcej »
  • Kiedy pierwsza spowiedź?
  •   Czy pierwsza spowiedź święta powinna być już przed Pierwszą Komunią Świętą? – To pytanie, które pojawiało się ostatnio w mediach, może niektórych szokować, innym natomiast da okazję do kontestowania sakramentu pojednania lub wołania: zmieńmy dotychczasową praktykę!

    więcej »
  • Nowomowa czy język Ewangelii?
  •   Niewielu jest takich ludzi, którzy w sposób zupełnie świadomy i dobrowolny pragną czynić zło, krzywdzić innych ludzi i samych siebie, łamać normy moralne czy lekceważyć własne sumienie. Mimo to byli, są i będą tacy ludzie i takie środowiska, które promują złe, a w konsekwencji destrukcyjne sposoby postępowania.

    więcej »
  • Łączyć trzy wymiary
  • Rozmowa z dyrektorem i odpowiedzialnym za wspólnotę L’Arche Rafałem Ślusarczykiem ze Śledziejowic koło Krakowa, gdzie powstała pierwsza wspólnota w Polsce

    więcej »
  • WEJDŹ NA ŚWIĘTĄ GÓRĘ!
  • W ciągu wieków nazywano Ją różnie: Przedziwną Matką Cudów, Pocieszycielką Gostyńską, Matką Świętej Nadziei. Zawsze jednak z wielką ufnością zwracano się do Niej po pomoc i wstawiennictwo, gdyż nie pozostaje obojętna na prośby swoich dzieci.

    więcej »
  • Łowiczak, niewolnik Służebnicy
  • Rozmowa z biskupem pomocniczym diecezji łowickiej Józefem Zawitkowskim, wybitnym poetą, kompozytorem, nietuzinkowym i skromnym człowiekiem, obchodzącym półwiecze kapłaństwa i 30-lecie posługi w Łowiczu

     

    więcej »
  • Zapytaj katolika
  •   Przyznawać się otwarcie do swojej wiary, umiejętnie bronić katolickich zasad czy sensownie zabierać głos w ważnych społecznie tematach związanych z Kościołem wcale nie jest łatwo. Zwłaszcza w mediach. Oni to potrafią!

    więcej »
right
left
Nagroda im. Wł. Pietrzaka dla Przewodnika Katolickiego