dzisiaj jest: sobota, 26.05.2012 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 51/2006 » Wiara i Kościół »

Nowy polski biskup w Watykanie

autor: Stanisław Tasiemski OP
16 grudnia sakrę biskupią z rąk sekretarza stanu Stolicy Apostolskiej, kard. Tarcisio Bertone, przyjmie ks. infułat Antoni Stankiewicz, który od 31 stycznia 2004 r. jest dziekanem Roty Rzymskiej.

Syn ziemi wileńskiej
Antoni Stankiewicz pochodzi z Wileńszczyzny. Urodził się 1 października 1935 r. w Oleszczenicach, niedaleko przedwojennej granicy polsko-sowieckiej. Jako dziecko obserwował zmiany zachodzące na frontach: napaść Armii Czerwonej we wrześniu 1939, wywózki na Syberię, wkroczenie Wehrmachtu w 1941 roku, okres partyzantki, wycofanie się Niemców i zajęcie rodzinnych stron przez Sowietów w 1944 roku. Niemieccy okupanci usiłowali wywieźć jego ojca, ale na szczęście udało mu się uciec z transportu i wrócił do rodzinnego domu. Po zajęciu Wileńszczyzny przez Armię Czerwoną w 1944 roku, jeszcze podczas działań wojennych mówiono, że nastąpi zmiana granic. W tej sytuacji rodzina księdza biskupa nie chciała pozostać na terytorium sowieckim, więc Stankiewiczowie zapisali się na transport do „nowej” Polski. Wyjazd nastąpił w lipcu 1945 roku. Wysiedli z transportu, który kierował się na Pomorze Zachodnie, w Kostrzynie nad Odrą. Stamtąd traktorem dojechali do Łagowa Lubuskiego. Tutaj w przyspieszonym trybie ks. Antoni ukończył szkołę powszechną w 1947 roku, a następnie podjął naukę w Niższym Seminarium Duchownym w Słupsku, którą ukończył w roku 1951.

Myśl o powołaniu zrodziła się bardzo wcześnie, jeszcze na Wileńszczyźnie, gdy młody Antoni Stankiewicz był ministrantem u ojców franciszkanów. Gdy znalazł się na Ziemiach Zachodnich, dostrzegł ogromne potrzeby duszpasterstwa diecezjalnego. Jak wspomina, cały ówczesny powiat sulęciński obsługiwał jedynie jeden kapłan. Mimo coraz trudniejszej atmosfery stalinowskiego terroru, nie odczuwał specjalnych lęków. Należał do pokolenia, które przeżywało wiele doświadczeń: bombardowania, ucieczki, więc reżim komunistyczny nie wydawał się zbyt straszny.

„Salus animarum suprema lex”
Studia w seminarium duchownym alumn Stankiewicz rozpoczął w Gorzowie, gdzie władze przyznały na ten cel odpowiednie gmachy przy ulicy Warszawskiej i Ogrodowej. Były to bardzo liczne roczniki, po stu kleryków na roku. Uczelnię prowadzili księża misjonarze. Większość z nich była absolwentami Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Jagiellońskiego, choć wśród kadry nie brakowało także profesorów po studiach rzymskich. Zainteresowania prawem kanonicznym wiążą się z osobowością ks. prof. Kusia, do którego ks. Stankiewicz uczęszczał na seminarium naukowe. 20 grudnia 1958 roku przyjął święcenia kapłańskie. Po ukończeniu seminarium duchownego podjął studia specjalistyczne w Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie oraz na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, gdzie w 1961r. obronił doktorat. Pracował duszpastersko w rodzinnej diecezji. Biskup Wihelm Pluta mianował go notariuszem i wiceoficjałem Trybunału Kościelnego, a w 1966 roku notariuszem Kurii Diecezjalnej. Od 1967 roku ks. dr Stankiewicz był adiunktem w ówczesnej Akademii Teologii Katolickiej. W czasach gorzowskich mógł też poznać i docenić postacie wybitnych poznańskich kapłanów – późniejszego ordynariusza gdańskiego Edmunda Nowickiego i pierwszego biskupa na terenie administratury gorzowskiej, przedwcześnie zmarłego Teodora Benscha, z którego rąk otrzymał święcenia diakonatu. Spotykał też poznańskich księży, którzy pracowali w Lubuskiem.

Wyjazd do Rzymu
Starania o paszport i umożliwienie wyjazdu do Rzymu ks. Stankiewicz podjął na polecenie bp. Pluty już w 1964 roku. Ordynariusz wyraźnie zastrzegł, żeby nie wyrażał zgody na niegodne kompromisy. Ks. Stankiewiczowi regularnie odmawiano paszportu. Bezskutecznie próbowano go nakłonić do współpracy, obiecując liczne ułatwienia. Ostatecznie w grudniu 1967 r. otrzymał dokumenty i wyruszył w długą podróż. Do Wiecznego Miasta jeździło się wówczas pociągiem, który jechał z Moskwy do Wiednia, a kilka wagonów zmierzało aż do Rzymu. Oczarowywał on swym pięknem, wolnością i poziomem życia. Pierwszą uroczystością, w której uczestniczył, było objęcie przez kard. Wojtyłę kościoła tytularnego (św. Cezarego na Palatynie – dziś jest to kościół tytularny kard. Andrzeja Deskura). Z myślą o polskich potrzebach ks. Stankiewicz podjął studia z prawa cywilnego na Papieskim Uniwersytecie Laterańskim, które uwieńczył doktoratem w 1975 roku. Dodatkowo zdobył też specjalizację w dziedzinie teologii pastoralnej. W międzyczasie na Uniwersytecie Gregoriańskim uzyskał dyplom z języka łacińskiego. Ówczesny dziekan Roty Rzymskiej (od 1976 roku kardynał) prał. Bolesław Filipiak zaproponował ks. Stankiewiczowi pracę w tej instytucji. Podjął ją w roku 1969, początkowo pracując w kancelarii, a później jako audytor. Uzyskał też tytuł adwokata rotalnego. Od 1980 r. wykłada prawo kanoniczne na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim, a od 1996 r. na Papieskim Uniwersytecie Świętego Krzyża. Od 1984 r. jest docentem w Studium Rotalnym. Od 1989 r. jest członkiem Komisji ds. Adwokatów, a od 2000 r. sędzią w Sądzie Apelacyjnym Państwa – Miasta Watykanu. Jako swe hasło obrał słowa związane z osobą św. Faustyny Kowalskiej: „Jezu, ufam Tobie”.

Rota Rzymska jest jednym z trzech trybunałów Stolicy Apostolskiej (obok Sygnatury Apostolskiej i Penitencjarii Apostolskiej). Jest to zasadniczo trybunał apelacyjny wobec wyroków wydawanych przez sądy diecezjalne, a także samą Rotę czy jakiekolwiek inne trybunały. Podejmuje też sprawy przekazane jej do osądzenia przez Ojca Świętego. Znaczna ich część dotyczy orzeczeń w sprawach ważności małżeństw.
poprzedni   |   następny wróć
  • Tam, gdzie rodził się Kościół
  •   Dzieje początków Kościoła podważają wszelkie matematyczne obliczenia i rachuby. Wbrew wszelkiemu prawdopodobieństwu garstka gorliwie wierzących uczniów Jezusa, szerząc naukę Mistrza z Nazaretu, odmieniła cały świat, wprawiając tym samym w zdumienie nie tylko swoich prześladowców, ale i późniejszych badaczy fenomenu Kościoła.

    więcej »
  • Wierzę w Ducha Świętego
  •   Przedstawiany symbolicznie w postaci białej gołębicy, języków ognia, świetlanych promieni Duch Święty jest prawdziwą zagadką. Otrzymywany na chrzcie świętym dyskretnie towarzyszy człowiekowi w jego życiu i decyzjach. W sakramencie bierzmowania otwieramy się świadomie na Jego działanie, a współpracy z Nim uczymy się przez całe życie. Kim jest, gdzie jest, jak działa?

    więcej »
  • Matczyny szturm do nieba
  •  Wywodzą się z wielu kultur, wyznań i krajów. Na całym świecie, raz w tygodniu, kobiety z ruchu Matki w Modlitwie (Mothers Prayers) spotykają się, by w ciszy i skupieniu powierzać Bogu na modlitwie swoje dzieci i wnuki.

     

    więcej »
  • Sklep innych wartości
  •   – Arka to taki sklep, w którym towary poustawiane według wartości pieniądza niepełnosprawni poprzestawiali na swój unikalny sposób – usłyszała od Jeana Vanier, pomysłodawcy L’Arche (Arka), Aleksandra „Ala” Nawrocka. I zapragnęła mieć własny sklep.

    więcej »
  • Kiedy pierwsza spowiedź?
  •   Czy pierwsza spowiedź święta powinna być już przed Pierwszą Komunią Świętą? – To pytanie, które pojawiało się ostatnio w mediach, może niektórych szokować, innym natomiast da okazję do kontestowania sakramentu pojednania lub wołania: zmieńmy dotychczasową praktykę!

    więcej »
  • Nowomowa czy język Ewangelii?
  •   Niewielu jest takich ludzi, którzy w sposób zupełnie świadomy i dobrowolny pragną czynić zło, krzywdzić innych ludzi i samych siebie, łamać normy moralne czy lekceważyć własne sumienie. Mimo to byli, są i będą tacy ludzie i takie środowiska, które promują złe, a w konsekwencji destrukcyjne sposoby postępowania.

    więcej »
  • Łączyć trzy wymiary
  • Rozmowa z dyrektorem i odpowiedzialnym za wspólnotę L’Arche Rafałem Ślusarczykiem ze Śledziejowic koło Krakowa, gdzie powstała pierwsza wspólnota w Polsce

    więcej »
  • WEJDŹ NA ŚWIĘTĄ GÓRĘ!
  • W ciągu wieków nazywano Ją różnie: Przedziwną Matką Cudów, Pocieszycielką Gostyńską, Matką Świętej Nadziei. Zawsze jednak z wielką ufnością zwracano się do Niej po pomoc i wstawiennictwo, gdyż nie pozostaje obojętna na prośby swoich dzieci.

    więcej »
  • Łowiczak, niewolnik Służebnicy
  • Rozmowa z biskupem pomocniczym diecezji łowickiej Józefem Zawitkowskim, wybitnym poetą, kompozytorem, nietuzinkowym i skromnym człowiekiem, obchodzącym półwiecze kapłaństwa i 30-lecie posługi w Łowiczu

     

    więcej »
  • Zapytaj katolika
  •   Przyznawać się otwarcie do swojej wiary, umiejętnie bronić katolickich zasad czy sensownie zabierać głos w ważnych społecznie tematach związanych z Kościołem wcale nie jest łatwo. Zwłaszcza w mediach. Oni to potrafią!

    więcej »
right
left
Nagroda im. Wł. Pietrzaka dla Przewodnika Katolickiego