dzisiaj jest: sobota, 26.05.2012 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 21/2009 » Wiara i Kościół »

Nigdzie dobrze, ale w Jordanii najlepiej

autor: Krzysztof Bronk

To był prawdziwy kubeł zimnej wody. Na kilka dni przed odlotem Benedykta XVI do Ammanu kolega z francuskiej redakcji Radia Watykańskiego przeprowadził wywiad z przedstawicielem umiarkowanego nurtu jordańskiego islamu, sygnatariuszem słynnego już listu muzułmańskich intelektualistów do Papieża. Wywiad w ogromnej większości nie nadawał się do emisji.

Okazało się, że nasze wyobrażenia o umiarkowanym islamie w Jordanii nijak nie przystają do rzeczywistości. Rozmówca dyktował, co Papież miałby powiedzieć w Jordanii, a co w  Izraelu. Dostawał furii na samą wzmiankę o dyskryminacji  chrześcijan w niektórych krajach muzułmańskich. Po prostu nie przyjmował tego do wiadomości. A tak w ogóle, wszystkiemu winni są Żydzi.

 

Jordańska prasa

Drugi kubeł wody to przegląd jordańskiej prasy. Koledzy z pielgrzymkowego studia w Ammanie informowali, że dzienniki, owszem, bardzo obszernie piszą o papieskiej wizycie, ale kompletnie powstrzymują się od komentarzy. Żadnych refleksji, dyskusji nad słowami Papieża, znaczeniem jego podróży. Czyste relacje i cytaty. Jak w Chinach czy na Kubie. A przy tym Jordania rzeczywiście jest najbardziej umiarkowanym krajem muzułmańskim w regionie. Chrześcijanom żyje się tam o wiele lepiej niż w krajach ościennych. I stąd ich troska, aby tego delikatnego status quo niczym nie naruszyć.

 

Krok do przodu

Z tego pierwszego zadania: „nie szkodzić”, Papież wywiązał się bardzo dobrze. Jordański etap podróży przebiegał w bardzo dobrej atmosferze. Wiele serdeczności było zarówno w relacjach z królem Abdallahem, jak i liderami religijnymi. Egzamin z gościnności Jordańczycy zdali na szóstkę. A sam Papież w tej dobrej atmosferze zdołał podjąć w swych przemówieniach ważne dla dialogu z muzułmanami kwestie. Przestrzegł przed wynaturzeniem religii i jej instrumentalnym traktowaniem przez ideologie i politykę. Podkreślił znaczenie praw człowieka, w tym wolności religijnej, nieograniczającej się jedynie do wolności kultu. W końcu zainicjował, i to w meczecie, refleksję nad bliską mu i kontrowersyjną dla muzułmanów racjonalnością wiary. A zatem serdeczność gospodarzy i niepewna sytuacja chrześcijańskich współwyznawców nie krępowały Ojca Świętego. Korzystając z dobrego odbioru, popchnął dialog chrześcijańsko-muzułmański o kilka kroków naprzód.

 

Coraz mniej chrześcijan

Poświęcenie kamieni węgielnych pod pierwszy w tym kraju uniwersytet katolicki i dwa nowe kościoły, a także otwarcie nowego skrzydła w katolickim ośrodku pomocy społecznej to z kolei wyraźny znak, że Kościół będzie walczył o swoją przyszłość w tym regionie. Liczba chrześcijan w Jordanii stale maleje. Jeden z rozmówców naszego redakcyjnego wysłannika pamięta jeszcze czasy, gdy chrześcijanie stanowili w tym kraju 20 procent społeczeństwa. Dziś to już niespełna 4 procent. Dlaczego tak się dzieje? Mówił o tym książę Ghazi, witając Papieża w meczecie. Chrześcijanie nie rodzą dzieci i uciekają na Zachód - powiedział. Nie wspomniał o dwóch innych przyczynach: napływie islamskich osiedleńców i przymusowej konwersji chrześcijanek, które wychodzą za muzułmanów (notabene coraz częściej dotyka to również Polek w islamizującej się Europie). Z Jordanii, zwanej też Bramą Bliskiego Wschodu, Papież zwracał się do chrześcijan w całym tym regionie. Prosił o wytrwałość, męstwo, a nawet ofiarę z własnego życia.

 

Pielgrzymka w intencji pokoju

Złożona  i wieloaspektowa wizyta w Jordanii ani na chwilę nie przestała być tym, czym od samego początku była w zamyśle Papieża: pielgrzymką do Ziemi Świętej. Już na wstępie Benedykt XVI wyjawił jej intencję: bezcenny dar pokoju na Bliskim Wschodzie i całym świecie.    

 

 

 

oceń artykuł:
5/5 (3)
poprzedni   |   następny wróć
Komentarze dodaj komentarz
  • Tam, gdzie rodził się Kościół
  •   Dzieje początków Kościoła podważają wszelkie matematyczne obliczenia i rachuby. Wbrew wszelkiemu prawdopodobieństwu garstka gorliwie wierzących uczniów Jezusa, szerząc naukę Mistrza z Nazaretu, odmieniła cały świat, wprawiając tym samym w zdumienie nie tylko swoich prześladowców, ale i późniejszych badaczy fenomenu Kościoła.

    więcej »
  • Wierzę w Ducha Świętego
  •   Przedstawiany symbolicznie w postaci białej gołębicy, języków ognia, świetlanych promieni Duch Święty jest prawdziwą zagadką. Otrzymywany na chrzcie świętym dyskretnie towarzyszy człowiekowi w jego życiu i decyzjach. W sakramencie bierzmowania otwieramy się świadomie na Jego działanie, a współpracy z Nim uczymy się przez całe życie. Kim jest, gdzie jest, jak działa?

    więcej »
  • Matczyny szturm do nieba
  •  Wywodzą się z wielu kultur, wyznań i krajów. Na całym świecie, raz w tygodniu, kobiety z ruchu Matki w Modlitwie (Mothers Prayers) spotykają się, by w ciszy i skupieniu powierzać Bogu na modlitwie swoje dzieci i wnuki.

     

    więcej »
  • Sklep innych wartości
  •   – Arka to taki sklep, w którym towary poustawiane według wartości pieniądza niepełnosprawni poprzestawiali na swój unikalny sposób – usłyszała od Jeana Vanier, pomysłodawcy L’Arche (Arka), Aleksandra „Ala” Nawrocka. I zapragnęła mieć własny sklep.

    więcej »
  • Kiedy pierwsza spowiedź?
  •   Czy pierwsza spowiedź święta powinna być już przed Pierwszą Komunią Świętą? – To pytanie, które pojawiało się ostatnio w mediach, może niektórych szokować, innym natomiast da okazję do kontestowania sakramentu pojednania lub wołania: zmieńmy dotychczasową praktykę!

    więcej »
  • Nowomowa czy język Ewangelii?
  •   Niewielu jest takich ludzi, którzy w sposób zupełnie świadomy i dobrowolny pragną czynić zło, krzywdzić innych ludzi i samych siebie, łamać normy moralne czy lekceważyć własne sumienie. Mimo to byli, są i będą tacy ludzie i takie środowiska, które promują złe, a w konsekwencji destrukcyjne sposoby postępowania.

    więcej »
  • Łączyć trzy wymiary
  • Rozmowa z dyrektorem i odpowiedzialnym za wspólnotę L’Arche Rafałem Ślusarczykiem ze Śledziejowic koło Krakowa, gdzie powstała pierwsza wspólnota w Polsce

    więcej »
  • WEJDŹ NA ŚWIĘTĄ GÓRĘ!
  • W ciągu wieków nazywano Ją różnie: Przedziwną Matką Cudów, Pocieszycielką Gostyńską, Matką Świętej Nadziei. Zawsze jednak z wielką ufnością zwracano się do Niej po pomoc i wstawiennictwo, gdyż nie pozostaje obojętna na prośby swoich dzieci.

    więcej »
  • Łowiczak, niewolnik Służebnicy
  • Rozmowa z biskupem pomocniczym diecezji łowickiej Józefem Zawitkowskim, wybitnym poetą, kompozytorem, nietuzinkowym i skromnym człowiekiem, obchodzącym półwiecze kapłaństwa i 30-lecie posługi w Łowiczu

     

    więcej »
  • Zapytaj katolika
  •   Przyznawać się otwarcie do swojej wiary, umiejętnie bronić katolickich zasad czy sensownie zabierać głos w ważnych społecznie tematach związanych z Kościołem wcale nie jest łatwo. Zwłaszcza w mediach. Oni to potrafią!

    więcej »
right
left
Nagroda im. Wł. Pietrzaka dla Przewodnika Katolickiego