dzisiaj jest: sobota, 26.05.2012 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 4/2012 » Wiara i Kościół »

Nauka modlitwy

autor: Ks. Mariusz Pohl

Modlitwa – podobnie jak każdy rodzaj ludzkiej mowy i języka – ma niezliczone formy ekspresji, formy literackie, zastosowania. Jest modlitwa myślna, wspólnotowa, recytowana i śpiewana; medytacja, kontemplacja i modlitwa liturgiczna; modlitwa dziękczynna, wielbiąca i błagalna. Każdy może znaleźć dla siebie formy, które najpełniej wyrażą jego miłość i ufność do Boga.

 

Sposób modlitwy wyrasta bezpośrednio z naszych ludzkich doświadczeń dialogu, proszenia, przepraszania, informowania, wyrażania uczuć i wzajemnych relacji. Modlitwy nie trzeba się specjalnie uczyć: wystarczy odnieść do Boga to, co normalnie przeżywamy wobec drugiego człowieka. Każdy sam może nauczyć się modlitwy, korzystając z własnych doświadczeń dialogu z innymi i przenosząc je na Boga. Ale warto też wykorzystać gotowe wzorce modlitwy innych, zwłaszcza te, które przytacza nam Biblia.

 

Dobre przykłady

Stary Testament zawiera całą galerię mężów i kobiet modlitwy. Począwszy od Abrahama, przez Jakuba, Mojżesza, Dawida, Judytę i Esterę do Maryi i Józefa, widzimy wielki poczet ludzi, którzy rozmawiają z Bogiem jak z kimś znanym i bliskim, wręcz twarzą w twarz. Warto się tym postaciom przyjrzeć i wsłuchać w to, co mówili do Boga, i w to, co Bóg im odpowiadał. Warto zobaczyć, jak się modlili i jakie były owoce tej modlitwy.

Początkiem modlitwy Abrahama było samoobjawienie się Boga. Bóg pierwszy odezwał się do Abrama i wezwał go do wyruszenia w nieznane. Abram zaryzykował i posłuchał Boga. Stopniowo poznawał Boga i Jego plany, otrzymywał kolejne obietnice i posłusznie wypełniał wolę Boga. W ten sposób tworzyła się coraz większa zażyłość między nim a Bogiem.

 

„Zasięg” modlitwy

Najbardziej znanym epizodem tej zażyłości było serdeczne spotkanie Abrahama z Trzema Wędrowcami-Aniołami, uosabiającymi samego Boga. Abraham ich ugościł i uhonorował. Podczas posiłku usłyszał obietnicę narodzenia długo oczekiwanego potomka. A na odchodnym Abraham dowiedział się o planowanej karze na mieszkańców Sodomy.

Wtedy wywiązał się wspaniały dialog, a właściwie negocjacje między Bogiem a Abrahamem. Jest to niezwykła i praktyczna lekcja modlitwy wstawienniczej, wzór bezpośredniej i osobistej relacji z Bogiem. Dał On człowiekowi wszelki dostęp do siebie i Abraham umiał to wykorzystać. Bóg traktuje człowieka jako partnera, wysłuchuje każdego argumentu i prośby, a nawet jest gotów targować się i przekomarzać z nami jak równy z równym. Abraham w niezwykle delikatny i pokorny sposób zaczął wypraszać u Boga miłosierdzie i negocjować przebaczenie dla grzesznych Sodomitów. Nie mieli oni najmniejszego pojęcia, że właśnie teraz, daleko od nich, rozstrzyga się ich los.

Modlitwa wstawiennicza „działa na odległość”, a człowiek, za którego się modlimy, nieraz nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, że ktoś prosi w jego intencji. Bóg wysłuchuje człowieka, nie zważając na okoliczności czasu i miejsca. Liczy się tylko żywa wiara w moc Boga oraz ufność i wytrwałość w przedstawianiu prośby. Modlitwa wstawiennicza ma zawsze charakter bezinteresowny: człowiek prosi o łaski nie dla siebie, lecz dla innych. Może właśnie dlatego modlitwa ta jest tak skuteczna, bo Bóg lubi, gdy ktoś bardziej troszczy się o drugiego niż o siebie samego?

 

Modlitwa ze skruszonym sercem

Podobnie modlił się za Izraelitów Mojżesz. Jest to wręcz cała lekcja i szkoła modlitwy. Pan Bóg nieraz aranżuje sytuacje, które mają za zadanie czegoś człowieka nauczyć i wychować. Z perspektywy czasu widać, jak cierpliwie i mądrze Bóg prowadził swój lud przez różne doświadczenia, by stopniowo doprowadzić go wreszcie do siebie. W ten sposób, tworząc historię zbawienia, dał wielką lekcję także późniejszym pokoleniom. Do dziś możemy uczyć się od starotestamentalnych patriarchów wiary i posłuszeństwa.

Modlitwa Mojżesza miała charakter jeszcze bardziej przebłagalny i wstawienniczy, niż to było w przypadku Abrahama. Izraelici ciężko zgrzeszyli i Bóg – chcąc niejako sprowokować Mojżesza do bardziej zdecydowanej prośby, która by pozwoliła Bogu objawić ogrom swego miłosierdzia – oznajmił chęć surowego ukarania winowajców. Taka była faktyczna prawda o ich grzechu – zasługiwał na śmierć. Każdy grzech ostatecznie prowadzi do śmierci. W obliczu tej prawdy o niszczącej sile grzechu, tylko Bóg może przezwyciężyć to przekleństwo.

Ale nie dokonuje się to automatycznie, bez naszego udziału. Moglibyśmy bowiem wtedy pomyśleć, że przebaczenie nam się należy samo przez się, że Bóg musi nam przebaczyć. Aby takiej błędnej interpretacji uniknąć, potrzebna jest wiara, pokorna skrucha i zaangażowanie człowieka, które przejawia się najpełniej właśnie w modlitwie.

Tego ma nas nauczyć modlitwa Mojżesza i nie tylko tego. Postawa Mojżesza była zapowiedzią późniejszej misji Jezusa. Jezus, podobnie jak Mojżesz, a wcześniej Abraham, wybłagał nam u Boga przebaczenie wszystkich grzechów i zmiłowanie Boże. Prośbę poparł ofiarą z własnego życia. Na krzyżu objawił do końca ogrom Bożego Miłosierdzia. Dał nam do niego pełny dostęp. Ostatecznie to Jezus wstawia się za każdym z nas. Już nie tylko zanosi za nas przebłagalne prośby, ale osobiście dokonuje tego przebłagania przez ofiarę miłości.

Możemy włączyć się i poddać temu przebłaganiu poprzez nasze modlitwy i żywy udział w Eucharystii. Tu najpełniej dochodzi do głosu nasze przylgnięcie do Jezusa. Tu wręcz utożsamiamy się z Jezusem i pozwalamy, by On sam zasłonił przed karą nas, grzesznych.



oceń artykuł:
0/5 (0)
poprzedni   |   następny wróć
Komentarze dodaj komentarz
  • Tam, gdzie rodził się Kościół
  •   Dzieje początków Kościoła podważają wszelkie matematyczne obliczenia i rachuby. Wbrew wszelkiemu prawdopodobieństwu garstka gorliwie wierzących uczniów Jezusa, szerząc naukę Mistrza z Nazaretu, odmieniła cały świat, wprawiając tym samym w zdumienie nie tylko swoich prześladowców, ale i późniejszych badaczy fenomenu Kościoła.

    więcej »
  • Wierzę w Ducha Świętego
  •   Przedstawiany symbolicznie w postaci białej gołębicy, języków ognia, świetlanych promieni Duch Święty jest prawdziwą zagadką. Otrzymywany na chrzcie świętym dyskretnie towarzyszy człowiekowi w jego życiu i decyzjach. W sakramencie bierzmowania otwieramy się świadomie na Jego działanie, a współpracy z Nim uczymy się przez całe życie. Kim jest, gdzie jest, jak działa?

    więcej »
  • Matczyny szturm do nieba
  •  Wywodzą się z wielu kultur, wyznań i krajów. Na całym świecie, raz w tygodniu, kobiety z ruchu Matki w Modlitwie (Mothers Prayers) spotykają się, by w ciszy i skupieniu powierzać Bogu na modlitwie swoje dzieci i wnuki.

     

    więcej »
  • Sklep innych wartości
  •   – Arka to taki sklep, w którym towary poustawiane według wartości pieniądza niepełnosprawni poprzestawiali na swój unikalny sposób – usłyszała od Jeana Vanier, pomysłodawcy L’Arche (Arka), Aleksandra „Ala” Nawrocka. I zapragnęła mieć własny sklep.

    więcej »
  • Kiedy pierwsza spowiedź?
  •   Czy pierwsza spowiedź święta powinna być już przed Pierwszą Komunią Świętą? – To pytanie, które pojawiało się ostatnio w mediach, może niektórych szokować, innym natomiast da okazję do kontestowania sakramentu pojednania lub wołania: zmieńmy dotychczasową praktykę!

    więcej »
  • Nowomowa czy język Ewangelii?
  •   Niewielu jest takich ludzi, którzy w sposób zupełnie świadomy i dobrowolny pragną czynić zło, krzywdzić innych ludzi i samych siebie, łamać normy moralne czy lekceważyć własne sumienie. Mimo to byli, są i będą tacy ludzie i takie środowiska, które promują złe, a w konsekwencji destrukcyjne sposoby postępowania.

    więcej »
  • Łączyć trzy wymiary
  • Rozmowa z dyrektorem i odpowiedzialnym za wspólnotę L’Arche Rafałem Ślusarczykiem ze Śledziejowic koło Krakowa, gdzie powstała pierwsza wspólnota w Polsce

    więcej »
  • WEJDŹ NA ŚWIĘTĄ GÓRĘ!
  • W ciągu wieków nazywano Ją różnie: Przedziwną Matką Cudów, Pocieszycielką Gostyńską, Matką Świętej Nadziei. Zawsze jednak z wielką ufnością zwracano się do Niej po pomoc i wstawiennictwo, gdyż nie pozostaje obojętna na prośby swoich dzieci.

    więcej »
  • Łowiczak, niewolnik Służebnicy
  • Rozmowa z biskupem pomocniczym diecezji łowickiej Józefem Zawitkowskim, wybitnym poetą, kompozytorem, nietuzinkowym i skromnym człowiekiem, obchodzącym półwiecze kapłaństwa i 30-lecie posługi w Łowiczu

     

    więcej »
  • Zapytaj katolika
  •   Przyznawać się otwarcie do swojej wiary, umiejętnie bronić katolickich zasad czy sensownie zabierać głos w ważnych społecznie tematach związanych z Kościołem wcale nie jest łatwo. Zwłaszcza w mediach. Oni to potrafią!

    więcej »
right
left
Nagroda im. Wł. Pietrzaka dla Przewodnika Katolickiego