dzisiaj jest: sobota, 02.08.2014 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 04/2009 » Wiara i Kościół »

Kobiety w Kościele

autor: S. Małgorzata Krupecka urszulanka SJK

 

Spore zaciekawienie wzbudziła wiadomość o zarejestrowaniu nowego stowarzyszenia, skupiającego kobiety zainteresowane refleksją nad współczesnym nauczaniem Kościoła, zwłaszcza Jana Pawła II, o kobietach. To dobry znak.

 

 

 

Wiele tekstów papieskich wciąż jeszcze czeka na przeczytanie i na zastosowanie w życiu Kościoła i społeczeństwa. Temat kobiety – to zaledwie jeden z tych czekających. Owszem, przywoływany, ale ma się wrażenie, że raczej w oparciu o pewne wzorce kulturowe, które przez wieki kształtowały mentalność ludzi i instytucji, niż w oparciu o nauczanie papieskie. Papieskie myśli wnoszą świeży powiew w kulturę, naznaczoną czy nawet poranioną antagonizmami w relacjach między kobietami a mężczyznami. Ukazują harmonijną wizję komplementarności między kobietą a mężczyzną, a Kościół – jako komunię, w której ma się dokonywać wymiana darów i wzajemna służba.

Stowarzyszenie Amicta Sole skupia ponad dwadzieścia kobiet, spotykających się w domu szarych urszulanek w Warszawie. Reprezentują najróżniejsze typy powołań: są żony i matki, najczęściej wielodzietne, są tzw. singielki, kobiety konsekrowane, żyjące w instytutach świeckich lub w zgromadzeniach zakonnych. Wiele z nich ma lub robi doktoraty z teologii, prawa kanonicznego, socjologii, pedagogiki i innych dziedzin. Są dziennikarkami, pracownicami naukowymi na wyższych uczelniach...

 

Po co stowarzyszenie kobiet?

Ponad rok spotykały się nieformalnie, aby lepiej się poznać, sprecyzować, czego oczekują od stowarzyszenia i co same chciałyby wnieść. Gdy grupa dojrzała do określenia celów i sposobów działania, napisały statut i rozpoczęły starania o rejestrację.

Pytane o cele, przede wszystkim – jak np. Alina Petrowa-Wasilewicz, wiceprzewodnicząca stowarzyszenia, dziennikarka KAI-u i przewodnicząca Krajowej Rady Katolików Świeckich – mówią o konieczności popularyzacji posoborowego nauczania Kościoła o kobiecie, zwłaszcza nauczania Jana Pawła II. Irena Bylicka, ekonomista, matka ośmiorga dzieci, chętnie cel stowarzyszenia określa jako: posługę myślenia.

Mocny i słyszalny jest dziś głos kobiecych środowisk lewicowych i liberalnych. Głosy kobiet ze środowisk katolickich giną w szumie informacyjnym. Pilna i konieczna staje się więc integracja indywidualnych poczynań i szeroko rozumiana, prawdziwa promocja kobiety.

 

Ze spojrzeniem zwróconym na Maryję

W swej nazwie Amicta Sole odwołuje się do apokaliptycznej kobiety „obleczonej w słońce” (Ap 12, 1), interpretowanej najpierw jako wizja Kościoła, potem skojarzonej też z Maryją. Jest to postać przemieniona, a więc zwycięska, pełna łaski, spełniona i odnowiona w Chrystusie.

Szkoda, że w minionym roku dwudziesta rocznica ogłoszenia przez Jana Pawła II Listu apostolskiego „Mulieris dignitatem” – o godności i powołaniu kobiety – nie spotkała się w Polsce z oddźwiękiem. Ogłoszony z okazji Roku Maryjnego dokument proroczo wskazuje Kościołowi drogę, jaką powinna podążać współczesna refleksja nad powołaniem kobiety i jej miejscem we wspólnocie kościelnej i w społeczności świeckiej.

 

Pilna potrzeba kobiecych wzorców

Ale czy jako przeciwwagę dla gwiazdek show-biznesu, skutecznie lansowanych na idolki młodych kobiet przez sprzedawane w masowych nakładach kolorowe pisemka, wskazywać Maryję? To jakby nie ten poziom dyskusji. Kto – poza specjalistami – potrafi dziś wymienić np. wspaniałe, zasłużone Wielkopolanki, o fascynujących życiorysach, które można by promować jako pociągający wzór dla współczesnych kobiet, młodszych i starszych?

O potrzebie przywrócenia wielkich, a dziś zapomnianych Polek do zbiorowej i indywidualnej pamięci z entuzjazmem mówi Inka Słodkowska z Instytutu Studiów Politycznych PAN, badająca niezwykle liczne stowarzyszenia kobiece w Polsce międzywojennej. Okres PRL-u skutecznie zniszczył tradycję zrzeszania się kobiet w aktywnie działające organizacje.

Monika Waluś, przewodnicząca stowarzyszenia, pasjonuje się postaciami polskich założycielek i współzałożycielek żeńskich zgromadzeń zakonnych. Chce o nich pisać, bo jest ich około pięćdziesięciu i każda na swój sposób wyprzedzała swoje czasy, każda niesie w sobie jakąś ponadczasową inspirację – a mało kto dziś je zna, poza najbliższym gronem duchowych córek. Przepytywani o to studenci są jeszcze w stanie wymienić kilka postaci kobiecych, które się czymś ważnym zapisały w Kościele – ale nie polskim. Historia polskiego Kościoła wydaje się pustynią, na której nie było pism, duchowości, dorobku i doświadczeń polskich świętych kobiet.

Nie chcą się wdawać w polemiki, aby zwalczać stereotypy. Wolą się koncentrować na promocji pozytywnych wzorów oraz na aktywnym uczeniu kobiet refleksji nad swoją tożsamością i swoim życiem, zwłaszcza w oparciu o konkretne wskazówki i pasjonujące życie wyjątkowych niewiast.

Widzą potrzebę pogłębionych przemyśleń, które mogą i powinny pomóc kobiecie wyjść ze stanu dezorientacji i zmęczenia czy nawet kryzysu, przemyśleć i w nowy sposób podjąć te wszystkie role społeczne, w które dziś chce i musi wchodzić.

Maria Rogaczewska, socjolożka z Uniwersytetu Warszawskiego, zwraca z kolei uwagę na to, że obecnie tożsamość polskich kobiet przypomina puzzle. Jest złożona z niespójnych, niepasujących do siebie elementów, takich jak wymagający etos Matki Polki z jednej strony, a nowe typy etosu – niezależność osobista i finansowa, samospełnienie – z drugiej strony. Tymczasem istnieją konkretne wzory osobowe kobiet, na przykład wzór św. Urszuli Ledóchowskiej, które pokazują, że można harmonijnie łączyć wiele rodzajów zadań życiowych i osiągnąć harmonię.

 

Dlaczego u urszulanek?

Matka Jolanta Olech, wieloletnia przełożona generalna sióstr urszulanek Serca Jezusa Konającego, a obecnie konsultorka kongregacji watykańskiej, czuwającej nad życiem konsekrowanym w Kościele zauważa, że niegdyś silnie wiążące się z koncepcją powołania role społeczne, takie jak rola matki, ojca, pedagoga itp. obecnie coraz częściej są pozbawione wymiaru powołania. Nie zdajemy sobie sprawy ze skali nowych zjawisk, takich jak ewolucja roli społecznej kobiet oraz wiele nowych rodzajów presji i ryzyka, z jakim się one na co dzień spotykają. Ważnym zadaniem stowarzyszenia byłaby więc należyta diagnoza duchowej sytuacji polskich kobiet oraz umiejętność takiej popularyzacji nauki Kościoła, w tym nauczania o różnych kobiecych powołaniach, aby to, co oferuje Kościół, nie było przez kobiety postrzegane tylko jako brzemię przepisów i obowiązków, ale jako niezwykle użyteczna i realna pomoc w rozumieniu i kształtowaniu swojego życia.

Jest to wielkie zadanie Kościoła, a więc również zakonów, aby towarzyszyć świeckim w nowych wyzwaniach. W adhortacji „Vita consecrata”, która jest dziś jednym z podstawowych podręczników życia konsekrowanego i jego misji w Kościele i w świecie, Papież zachęca zakonnice, aby „czuły się wezwane do podjęcia wzniosłego zadania, jakim jest udział w formacji współczesnej kobiety” (p. 58).

Nowa świadomość roli i posłannictwa kobiety w Kościele i w świecie współczesnym potrzebna jest również młodym kobietom, które są w tym przełomowym momencie życia, gdy rozeznając swoje powołanie życiowe, biorą pod uwagę również tę możliwość, jaką jest życie konsekrowane Bogu.

 

 

oceń artykuł:
3.2/5 (14)
poprzedni   |   następny wróć
Komentarze dodaj komentarz
Pojawia mi się pytanie czy to nie trend indywidualności danych środowisk?Tworzą się grupy homoseksualistów, feministek, liberałów, itp. i każdy chce w tym świecie bronić coś w imie czegoś.Sami siebie nakręcamy głosząc głośno ideologiczne hasła. Nie mam zamiaru obrażać osób ze Stowarzyszenia.Może jednak warto po prostu zacząć żyć według własnych zasad,ale w skromności wlasnej osoby.Gdybyśmy potrafili odłożyć swoje racje i skończyli robić rozgłos...nasz świat dziś lubi walczyć...a jak nie ma o co, to będzie tak szukał aż zajdzie jakichś powód.
  • Prawdziwe życie u boku Ojca
  •  „Pragnę, aby dzień mojej śmierci nie był dniem rozpaczy i bólu. Jest on momentem, w którym rozpocznę moje prawdziwe życie, u boku mojego Ojca” – zanotował w testamencie ks. Piotr Błoński. Miał 25 lat. Kapłanem był sześć miesięcy.

    więcej »
  • "Bóg ma wobec ciebie wielki plan"
  •  Rozmowa z siostrą Józefą Szymańską ze Zgromadzenia Sióstr Pasjonistek, lekarką prowadzącą ks. Piotra Błońskiego.

    więcej »
  • Wbrew pesymistycznej socjologii
  • „Zdarza się dość często, że chrześcijanie bardziej troszczą się o konsekwencje społeczne, kulturowe i polityczne swego zaangażowania, myśląc nadal o wierze jako oczywistej przesłance życia wspólnego. W rzeczywistości założenie to nie jest już nie tylko tak oczywiste, ale często bywa wręcz negowane” – Benedykt XVI. 

    więcej »
  • Mnich cudotwórca
  •  Do grobu św. Charbela każdego roku przybywają blisko cztery miliony osób. Przypisuje mu się ponad 23 tys. uzdrowień i cudów. Mimo to ten zmarły przed ponad stu laty libański pustelnik, jest w naszym kraju nadal mało znany.

    więcej »
  • Odnawiamy parafie!
  •  Do dzielenia się radością, którą daje Ewangelia zachęca nas prawie na każdym kroku papież Franciszek. Jednak aby się nią dzielić z innymi, najpierw musimy sami tę radość odkryć. A do tego na początek najlepszy jest... kerygmat.

    więcej »
  • W poszukiwaniu sensu
  •  Jesteśmy dziećmi czasów, w których przyszło nam żyć. Pęd codzienności zdaje się zagłuszać pytania, które w sercu nosimy. Nie mamy czasu dla Boga, dla innych, dla samych siebie.

    więcej »
  • Chrystus, czyli szansa zadomowienia
  • Francjo, pierwsza córo Kościoła, czy wierna jesteś obietnicy twego chrztu? – tak zwrócił się do Francuzów papież Jan Paweł II w czasie Mszy na lotnisku Le Bourget pod Paryżem, gdy przyjechał tam z pierwszą pielgrzymką, w maju 1980 roku. Do Paryża powrócił Ojciec Święty w roku 1997 z okazji XII Światowych Dni Młodzieży. 

    więcej »
  • Prośba o łaskę łez
  •  „Wobec Boga i Jego ludu głęboko ubolewam z powodu grzechów i poważnych przestępstw nadużyć seksualnych popełnionych przez członków duchowieństwa wobec was. Pokornie błagam o przebaczenie” – powiedział Ojciec Święty do osób molestowanych w młodości przez księży. Było to spotkanie niezwykłe, bo po raz pierwszy zorganizowano je w Watykanie. 

    więcej »
  • Nie tylko dla duchownych
  • Posłanie misyjne Pana Jezusa, by głosić Dobrą Nowinę, skierowane jest nie tylko do kapłanów. Także do osób świeckich.

    więcej »
  • Głos papieża z gniazda polskości
  • Kiedy wspomina się historyczną, pierwszą pielgrzymkę Jana Pawła II do Ojczyzny sprzed 35 lat, przywoływane są zawsze papieskie homilie z Warszawy i Krakowa, które odmieniły Polskę. Tymczasem słowa równie poruszające Ojciec Święty wypowiedział także w wielkopolskim Gnieźnie. Usłyszeliśmy wtedy po raz pierwszy, że nie ma „lepszej” i „gorszej” Europy.

    więcej »
right
left
Papież Franciszek w Ziemi Świętej