dzisiaj jest: sobota, 26.05.2012 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 43/2009 » Wiara i Kościół »

Klątwa czarnej perły

autor: Łukasz Kaźmierczak

 

Afryka? Głód, AIDS i brak wody – trzy skojarzenia, które pojawiają się natychmiast. I niestety, jak rzadko kiedy, owe obiegowe opinie znajdują swoje potwierdzenie w smutnej afrykańskiej rzeczywistości.

 

„Afryka cierpi niewspółmiernie” – wołał Benedykt XVI podczas swojej tegorocznej pielgrzymki na Czarny Ląd, oglądając z bliska „krwawiące rany Afryki” i apelując o opiekę oraz pojednanie między wszystkimi jej mieszkańcami.

Bo w przypadku Afryki tak już właśnie jest: każdy, kto zamierza głosić tam Ewangelię Nadziei, musi najpierw zmierzyć się z biedą, cierpieniem i sumą wszystkich nieszczęść, jakich doświadczają na co dzień Afrykanie. Ta prawidłowość dotyczy także uczestników trwającego właśnie II Synodu Biskupów dla Afryki. I właśnie dlatego każda zapadającą na synodzie decyzja będzie musiała najpierw uwzględniać realia Czarnego Lądu i najpilniejsze potrzeby jego mieszkańców, a dopiero w drugiej kolejności wymogi eklezjalnej poprawności.

 

Spalona ziemia

Benedykt XVI właśnie podczas swojej marcowej podróży na Czarny Ląd nakreślił „mapę drogową” wszystkich najważniejszych problemów trapiących Afrykę. Zarówno w Kamerunie – nie bez przyczyny nazywanym Afryką w miniaturze - jak i w skrwawionej ponad dwudziestoletnią wojną domową Angoli, Papież mówił, że „chrześcijanin nigdy nie może milczeć w obliczu cierpienia czy przemocy, biedy czy głodu, korupcji czy nadużywania władzy oraz regionalnych konfliktów”. W sposób szczególny zwracał jednak uwagę na rabunkową eksploatację Afryki z jej bogactw i zasobów, których miejscowi mieszkańcy „tak bardzo potrzebują, aby tworzyć społeczeństwo bardziej solidarne i sprawiedliwe”. Benedykt XVI nazwał ten stan rzeczy po imieniu, określając go mianem „nowego kolonializmu”.  

Do tego problemu odnosił się także fragment papieskiej homilii, wygłoszonej podczas Mszy św. inaugurującej tegoroczny Synod dla Afryki: „Kiedy mówi się o skarbach Afryki, myśli się zaraz o surowcach naturalnych, w które bogaty jest jej obszar i które niestety stały się, i czasem nadal są, przyczyną wyzysku, konfliktów i korupcji” – stwierdził Papież.

Trudno doprawdy nie zgodzić się z tymi słowami. Złoto, ropa naftowa, diamenty, uran, egzotyczne drewno czy owoce tropikalne są bowiem cały czas łakomymi kąskami, po które chętnie i często sięgają wielkie międzynarodowe koncerny. - Wykorzystują zasoby Afryki, nie dbając o to, czy następne pokolenia na tej ziemi będą miały środki do życia. Bezwzględna dewastacja środowiska naturalnego ma zgubny wpływ na życie ludności afrykańskiej i zagraża perspektywom utrzymania pokoju na tej ziemi – powiedział kilkanaście dni temu bp Lucius Iwejuru Ugorji z Nigerii, w rozmowie z dziennikiem „L'Osservatore Romano”.

Schemat działania owych wielkich międzynarodowych „odkurzaczy” wygląda prawie zawsze tak samo: najpierw jest potężna łapówka, trafiająca do rąk miejscowych notabli, a potem następuje niczym nieograniczona eksploatacja na gigantyczną skalę zasobów danego państwa. Wydrenowany w ten sposób ze wszystkich swoich bogactw kraj kończy w długach, których spłata zostaje przerzucona na barki żyjących w skrajnej nędzy obywateli. - Już nie wytrzymujemy, widząc, jak nasi synowi i córki są wystawiani na pośmiewisko krajów, które jeszcze do wczoraj grabiły nasze surowce, a dziś wrzucają nas do morza, jak zużyty lub przeceniony towar – stwierdziła gorzko jedna z ekspertek Synodu dla Afryki, siostra Elisa Kidane ze zgromadzenia misjonarek kombonianek.

 

Wielki Głód

Problemy Afryki powiększa także światowy kryzys gospodarczy. Zdaniem ekspertki Banku Światowego, Katherine Marshall, w wyniku światowej recesji ceny produktów spożywczych w Afryce wzrosły kilkukrotnie. A to oznacza jeszcze większy głód na Czarnym Lądzie.

Według danych międzynarodowej agencji Christian Aid (Chrześcijańska Pomoc) większość krajów afrykańskich nie jest samowystarczalna pod względem żywnościowym. Z kolei Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO)  podaje w swoim raporcie za 2008 rok, iż największy odsetek niedożywionych żyje w Afryce Subsaharyjskiej, gdzie jedna trzecia ludzi pozostaje stale głodna. W Burkina Faso pół miliona mieszkańców tego kraju zdanych jest wyłącznie na pomoc Światowego Programu Żywnościowego. W Etiopii, według danych UNICEF, 126 tys. dzieci jest narażonych bezpośrednio na niebezpieczeństwo śmierci głodowej, a w Republice Środkowoafrykańskiej odsetek ten jest jeszcze wyższy – widmo to grozi aż 700 tysiącom dzieci w wieku do 5 lat!

Do tego dochodzi także niewygasająca od dawna epidemia wirusa HIV na Czarnym Lądzie. ONZ ocenia, że prawie 70 proc. wszystkich zainfekowanych AIDS żyje w krajach afrykańskich na południe od Sahary. W niektórych z tych państw odsetek osób zakażonych HIV przekroczył już 40 proc.

Kiedy jednak Papież podczas swoje podróży apostolskiej do Afryki przypomniał o wierności małżeńskiej i abstynencji seksualnej, jako jedynie skutecznych i moralnie dopuszczalnych środkach w walce z AIDS, dodając, że „prezerwatywy nie rozwiążą problemu AIDS w Afryce”, na Zachodzie podniosła się gigantyczna fala oburzenia i potępienia dla tych słów. Tymczasem znajdują one swoje potwierdzenie w afrykańskiej rzeczywistości. Okazuje się bowiem, że jedyne rezultaty w  walce z AIDS osiągają te kraje Czarnego Lądu, które prowadzą kampanie społeczne propagujące małżeńską wierność i przestrzegające przed konsekwencjami seksu przedmałżeńskiego. Tak stało się np. w Ugandzie, gdzie jeszcze 20 lat temu odsetek nosicieli HIV w tamtejszym społeczeństwie wynosił ponad 30 proc. Dziś problem ten dotyczy zaledwie 4 proc. Ugandyjczyków.

 

Mordują bez słowa

I wreszcie kolejny gwóźdź do „hebanowej trumny”, czyli niezliczone konflikty etniczne – będące skutkiem sztucznego, „geometrycznego” podziały Afryki przez wielkie mocarstwa w XIX wieku – oraz waśnie religijne, do których dochodzi głównie za sprawą coraz bardziej ekspansywnego islamu w jego radykalnej wersji. Ich ofiarami są jak zwykle najsłabsi: kobiety, dzieci, chorzy i starcy.

Związana z Kongregacją ds. Ewangelizacji Narodów agencja Fides opublikowała niedawno przerażające dane, z których wynika, że to właśnie w Afryce w największym stopniu wykorzystuje się małe dzieci, jako żołnierzy walczących w konfliktach zbrojnych. Przypadki takie notowane są m.in. w Republice Środowej Afryki, Czadzie, Sudanie, Somalii i Demokratycznej Republice Konga. „Dzieci są idealnymi żołnierzami, ponieważ nie narzekają, niczego nie oczekują i nie domagają się żołdu, a kiedy rozkazujesz im mordować, robią to bez słowa” – stwierdził wprost jeden z oficerów armii Czadu.

Afrykańskie dzieci zmuszane są także nadal do niewolniczej pracy na plantacjach dla odrobienia długów. Zdaniem sekretarza Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Migrantów i Podróżujących abp Agostino Marchetto najwięcej tego typu praktyk  ma miejsce w Liberii, Mauretanii, Sierra Leone oraz Sudanie.

Podobnie źle wygląda sytuacja afrykańskich kobiet. Z jednej strony spotyka je dyskryminacja, przemoc i wykorzystywanie seksualne, a z drugiej „dobrodziejstwa” świadczone przez agendy międzynarodowych organizacji humanitarnych, które proponują Afrykankom  nowoczesne metody „regulacji urodzeń”: aborcję, sterylizację i antykoncepcję. - Zamachy na życie nie omijają nawet tych regionów, gdzie kultura poszanowania życia należy do tradycji, jak Afryka, gdzie próbuje się w podstępny sposób banalizować aborcję poprzez Protokół z Maputo – zauważył Benedykt XVI w styczniu br., odnosząc się do coraz bardziej nachalnie forsowanego dodatkowego Protokołu do Afrykańskiej Karty Praw Człowieka w sprawie Praw Kobiet.

Tymczasem, jak zauważył w niedawnej rozmowie z KAI były misjonarz abp. Henryk Hoser, wbrew rozpowszechnionej na Zachodzie opinii, receptą na problemy Czarnego Lądu nie jest wcale zmniejszenie liczby mieszkańców tego wyjątkowo przecież słabo zaludnionego kontynentu. Wręcz przeciwnie – zdaniem hierarchy Afryka „jest zdolna się wyżywić, a nawet eksportować żywność, o ile da się jej możliwości rozwoju. A tych szans ona często nie otrzymuje”...

 

 

 

 

 

 

 

oceń artykuł:
0/5 (0)
poprzedni   |   następny wróć
Komentarze dodaj komentarz
  • Tam, gdzie rodził się Kościół
  •   Dzieje początków Kościoła podważają wszelkie matematyczne obliczenia i rachuby. Wbrew wszelkiemu prawdopodobieństwu garstka gorliwie wierzących uczniów Jezusa, szerząc naukę Mistrza z Nazaretu, odmieniła cały świat, wprawiając tym samym w zdumienie nie tylko swoich prześladowców, ale i późniejszych badaczy fenomenu Kościoła.

    więcej »
  • Wierzę w Ducha Świętego
  •   Przedstawiany symbolicznie w postaci białej gołębicy, języków ognia, świetlanych promieni Duch Święty jest prawdziwą zagadką. Otrzymywany na chrzcie świętym dyskretnie towarzyszy człowiekowi w jego życiu i decyzjach. W sakramencie bierzmowania otwieramy się świadomie na Jego działanie, a współpracy z Nim uczymy się przez całe życie. Kim jest, gdzie jest, jak działa?

    więcej »
  • Matczyny szturm do nieba
  •  Wywodzą się z wielu kultur, wyznań i krajów. Na całym świecie, raz w tygodniu, kobiety z ruchu Matki w Modlitwie (Mothers Prayers) spotykają się, by w ciszy i skupieniu powierzać Bogu na modlitwie swoje dzieci i wnuki.

     

    więcej »
  • Sklep innych wartości
  •   – Arka to taki sklep, w którym towary poustawiane według wartości pieniądza niepełnosprawni poprzestawiali na swój unikalny sposób – usłyszała od Jeana Vanier, pomysłodawcy L’Arche (Arka), Aleksandra „Ala” Nawrocka. I zapragnęła mieć własny sklep.

    więcej »
  • Kiedy pierwsza spowiedź?
  •   Czy pierwsza spowiedź święta powinna być już przed Pierwszą Komunią Świętą? – To pytanie, które pojawiało się ostatnio w mediach, może niektórych szokować, innym natomiast da okazję do kontestowania sakramentu pojednania lub wołania: zmieńmy dotychczasową praktykę!

    więcej »
  • Nowomowa czy język Ewangelii?
  •   Niewielu jest takich ludzi, którzy w sposób zupełnie świadomy i dobrowolny pragną czynić zło, krzywdzić innych ludzi i samych siebie, łamać normy moralne czy lekceważyć własne sumienie. Mimo to byli, są i będą tacy ludzie i takie środowiska, które promują złe, a w konsekwencji destrukcyjne sposoby postępowania.

    więcej »
  • Łączyć trzy wymiary
  • Rozmowa z dyrektorem i odpowiedzialnym za wspólnotę L’Arche Rafałem Ślusarczykiem ze Śledziejowic koło Krakowa, gdzie powstała pierwsza wspólnota w Polsce

    więcej »
  • WEJDŹ NA ŚWIĘTĄ GÓRĘ!
  • W ciągu wieków nazywano Ją różnie: Przedziwną Matką Cudów, Pocieszycielką Gostyńską, Matką Świętej Nadziei. Zawsze jednak z wielką ufnością zwracano się do Niej po pomoc i wstawiennictwo, gdyż nie pozostaje obojętna na prośby swoich dzieci.

    więcej »
  • Łowiczak, niewolnik Służebnicy
  • Rozmowa z biskupem pomocniczym diecezji łowickiej Józefem Zawitkowskim, wybitnym poetą, kompozytorem, nietuzinkowym i skromnym człowiekiem, obchodzącym półwiecze kapłaństwa i 30-lecie posługi w Łowiczu

     

    więcej »
  • Zapytaj katolika
  •   Przyznawać się otwarcie do swojej wiary, umiejętnie bronić katolickich zasad czy sensownie zabierać głos w ważnych społecznie tematach związanych z Kościołem wcale nie jest łatwo. Zwłaszcza w mediach. Oni to potrafią!

    więcej »
right
left
Nagroda im. Wł. Pietrzaka dla Przewodnika Katolickiego