dzisiaj jest: sobota, 26.05.2012 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 2/2012 » Wiara i Kościół »

Czas na ciszę

autor: Małgorzata Szewczyk

Dźwięki, tony, półtony... Gdyby tylko do naszych uszu docierały takie brzmienia, może nie bylibyśmy tak podenerwowani i zestresowani. Hałas opanował świat. Czy cisza jest dzisiaj passé?

 
Kilka lat temu dużą popularnością cieszył się, zwłaszcza we Francji, film niemieckiego reżysera Philipa Gröninga pt. Wielka cisza; obraz pod wieloma względami nieprzystający do wielkich hollywoodzkich produkcji. Opowiadający o życiu w murach klasztoru Grande Chartreuse, legendarnego zakonu kartuzów w Alpach Francuskich, odwzorowywał istotę codziennej egzystencji mnichów. Tutaj wszystko miało wyznaczony dla siebie czas: rytm dnia, pracy i modlitwy, zmiany czasu, pór roku. Niejako każdy kadr dostosował się do spokojnego, medytacyjnego życia w klasztornych murach. Niebagatelne znaczenie miało też samo motto filmu: „Tylko w nieskończonej ciszy można zacząć słyszeć. Tylko tam, gdzie nie ma słów, można zacząć widzieć”. W istocie bowiem muzycznym podkładem filmu była... cisza. Podczas 170 minutwidzowie nie usłyszeli dźwięków muzyki, słowa komentarza czy wywiadu. Słowa i dźwięki zastąpiły klasztorne śpiewy. A jednak film okazał się wielkim sukcesem. Cisza została doceniona.
 
Na „targowiskach hałasu”
Nieprzerwany szum informacji, zgiełk ulicy, łoskot pracujących urządzeń i silników samochodowych, dudnienie pociągów, dzwonki telefonów, wszechobecne rozmowy i muzyka, radio, telewizory, iPody, mp3, mp4. Jednym słowem: zamęt. Ludzie cierpią z powodu „targowiska hałasu”, ale jednocześnie otaczają się nim, jakby nie chcieli wydobyć się z kokonu wrzawy i gwaru. Kiedyś cisza była czymś normalnym, a hałas nam przeszkadzał. Dziś cisza jest luksusem, ale czy pożądanym?
Często definiujemy ją w sposób pejoratywny, choć jest rzeczywistością złożoną. W towarzystwie bywa niezręczna, ba, kłopotliwa, ale usłyszałam kiedyś zdanie, że jeśli rozmowę przenika zamilknięcie, to tak jakby przeszedł anioł. Niekiedy cisza podczas konwersacji jest po prostu potrzebna, by przemyśleć wypowiedziane słowa.
Dla wielu jest przerażająca, nie wiedzą, co z nią począć. Gdy nie towarzyszą im żadne dźwięki, czują się obco, nieswojo, jak nałogowcy podczas bolesnego procesu odwyku. Poszukują więc w zewnętrznym świecie wciąż nowych impulsów, rozrywki, przyjemności, wrażeń, by uniknąć konfrontacji z tym, co wewnętrzne, zaspokoić potrzebę niedosytu. Już Blaise Pascal zauważył, że: „Król bez rozrywki jest człowiekiem bardzo nieszczęśliwym (...) czuje wówczas swoją nicość, opuszczenie, niewystarczalność, zależność, niemoc, swoją próżnię”.
Hałas zagłusza orientację o „przestrzeni wewnętrznej’. Nieprzerwane trwanie w nim skutkuje utratą kontaktu ze swoim wewnętrznym „ja”. Pytania wewnętrzne, które się nam nasuwają, pozostają bez odpowiedzi.
Bywa, że ci, którzy odczuwają ciszę w ten właśnie sposób, napotykają trudności w modlitwie. Tylko uwolnienie się z hałaśliwego świata umożliwia osiągnięcie ciszy wewnętrznej, będącej owocem ducha. Nie jest to takie proste. Wymaga samodyscypliny. Tym bardziej że przebywanie w przestrzeni, gdzie nie dobiegają codzienne odgłosy świata, nie gwarantuje spokoju ducha. Może się okazać, że dopiero wówczas rozpoczniemy wewnętrzną dyskusję, często głośniejszą od zewnętrznej wrzawy, od której właśnie się odseparowaliśmy. Wiele problemów domaga się uwagi, odżywają stare uczucia i bóle, nękają codzienne troski. Niepokój myśli można porównać do ewangelicznego sztormu, który zaskoczył uczniów płynących w łodzi na Jeziorze Galilejskim. A Jezus w niej spał. Tak jak rozkazał wodzie i wichrowi, by „nastała głęboka cisza” (Mk 4, 39), tak może wyciszyć serce człowieka wzburzone lękiem i zmartwieniami. Bóg bowiem przemawia w ciszy, w szmerze łagodnego powiewu (por. 1 Krl 19, 12).
 
Klucz do odkrycia miłości Boga
Ktoś kiedyś napisał: „Kiedy już osiągniemy wewnętrzną ciszę, będzie nam ona towarzyszyć i realizować się w naszej codzienności”. Tylko człowiek duchowo wolny będzie umiał odnaleźć „pustynię milczenia” w głośnym mieście. Objawi mu ona rzeczywistość nieskrywaną przez żadne maski, niewymagającą żadnej aktywności. Bez ciszy nie osiągnie się prawdziwej autonomii ani nie odkryje się miłości Boga. Spotkanie człowieka z Bogiem może się dokonać jedynie w ciszy.
Służebnica Boża, Catherine de Hueck Doherty, uczy, że możliwe jest zachowanie wewnętrznej ciszy i równoczesne otwarcie się na potrzebującego człowieka: „ Jeżeli teraz mamy dawać świadectwo Chrystusowi na targowiskach, które nas w pełni pochłaniają – potrzebujemy ciszy. Jeżeli mamy być zawsze dostępni dla innych nie tylko fizycznie, lecz również przez empatię, współczucie, przyjaźń, rozumienie i bezgraniczną miłość – potrzebujemy ciszy. Cisza jest również nieodzowna, abyśmy mogli udzielać radosnej, niestrudzonej gościny nie tylko domu i pożywienia, lecz także gościny rozumu, serca, ciała i duszy. Prawdziwa cisza jest poszukiwaniem Boga przez człowieka (...). Prawdziwa cisza jest językiem miłości, ponieważ tylko miłość zna piękno ciszy, jej pełnię i całkowitą radość. Prawdziwa cisza jest kluczem do bezgranicznego i płomiennego serca Boga”.
 

 

oceń artykuł:
0/5 (0)
poprzedni   |   następny wróć
Komentarze dodaj komentarz
  • Tam, gdzie rodził się Kościół
  •   Dzieje początków Kościoła podważają wszelkie matematyczne obliczenia i rachuby. Wbrew wszelkiemu prawdopodobieństwu garstka gorliwie wierzących uczniów Jezusa, szerząc naukę Mistrza z Nazaretu, odmieniła cały świat, wprawiając tym samym w zdumienie nie tylko swoich prześladowców, ale i późniejszych badaczy fenomenu Kościoła.

    więcej »
  • Wierzę w Ducha Świętego
  •   Przedstawiany symbolicznie w postaci białej gołębicy, języków ognia, świetlanych promieni Duch Święty jest prawdziwą zagadką. Otrzymywany na chrzcie świętym dyskretnie towarzyszy człowiekowi w jego życiu i decyzjach. W sakramencie bierzmowania otwieramy się świadomie na Jego działanie, a współpracy z Nim uczymy się przez całe życie. Kim jest, gdzie jest, jak działa?

    więcej »
  • Matczyny szturm do nieba
  •  Wywodzą się z wielu kultur, wyznań i krajów. Na całym świecie, raz w tygodniu, kobiety z ruchu Matki w Modlitwie (Mothers Prayers) spotykają się, by w ciszy i skupieniu powierzać Bogu na modlitwie swoje dzieci i wnuki.

     

    więcej »
  • Sklep innych wartości
  •   – Arka to taki sklep, w którym towary poustawiane według wartości pieniądza niepełnosprawni poprzestawiali na swój unikalny sposób – usłyszała od Jeana Vanier, pomysłodawcy L’Arche (Arka), Aleksandra „Ala” Nawrocka. I zapragnęła mieć własny sklep.

    więcej »
  • Kiedy pierwsza spowiedź?
  •   Czy pierwsza spowiedź święta powinna być już przed Pierwszą Komunią Świętą? – To pytanie, które pojawiało się ostatnio w mediach, może niektórych szokować, innym natomiast da okazję do kontestowania sakramentu pojednania lub wołania: zmieńmy dotychczasową praktykę!

    więcej »
  • Nowomowa czy język Ewangelii?
  •   Niewielu jest takich ludzi, którzy w sposób zupełnie świadomy i dobrowolny pragną czynić zło, krzywdzić innych ludzi i samych siebie, łamać normy moralne czy lekceważyć własne sumienie. Mimo to byli, są i będą tacy ludzie i takie środowiska, które promują złe, a w konsekwencji destrukcyjne sposoby postępowania.

    więcej »
  • Łączyć trzy wymiary
  • Rozmowa z dyrektorem i odpowiedzialnym za wspólnotę L’Arche Rafałem Ślusarczykiem ze Śledziejowic koło Krakowa, gdzie powstała pierwsza wspólnota w Polsce

    więcej »
  • WEJDŹ NA ŚWIĘTĄ GÓRĘ!
  • W ciągu wieków nazywano Ją różnie: Przedziwną Matką Cudów, Pocieszycielką Gostyńską, Matką Świętej Nadziei. Zawsze jednak z wielką ufnością zwracano się do Niej po pomoc i wstawiennictwo, gdyż nie pozostaje obojętna na prośby swoich dzieci.

    więcej »
  • Łowiczak, niewolnik Służebnicy
  • Rozmowa z biskupem pomocniczym diecezji łowickiej Józefem Zawitkowskim, wybitnym poetą, kompozytorem, nietuzinkowym i skromnym człowiekiem, obchodzącym półwiecze kapłaństwa i 30-lecie posługi w Łowiczu

     

    więcej »
  • Zapytaj katolika
  •   Przyznawać się otwarcie do swojej wiary, umiejętnie bronić katolickich zasad czy sensownie zabierać głos w ważnych społecznie tematach związanych z Kościołem wcale nie jest łatwo. Zwłaszcza w mediach. Oni to potrafią!

    więcej »
right
left
Nagroda im. Wł. Pietrzaka dla Przewodnika Katolickiego