dzisiaj jest: sobota, 26.05.2012 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 48/2011 » Wiara i Kościół »

Caritas - stempel Pana Boga

autor: Małgorzata Szewczyk

Źródłem każdego ludzkiego działania na rzecz pomocy cierpiącemu bliźniemu jest przynaglenie ze strony Boga, które człowiek odczytuje w swym sercu. To nie katalog dyrektyw, a swoisty „dowód tożsamości przynależności do Jezusa z Nazaretu”. Wiedzą o tym ci, którzy korzystali z pomocy Caritas lub zaangażowali się w jej działalność.

 
Kard. Paul Josef Cordes, przewodniczący Papieskiej Rady „Cor Unum”, składając wizytę w Polsce w 2009 r., zauważył: „W niezwykle zsekularyzowanym świecie charytatywność nadal jest «wizytówką» Kościoła. Nawet osoba, która porzuciła wiarę lub odwróciła się od wiary z winy praktykujących chrześcijan, jest w stanie stworzyć powiązanie między pomaganiem i Kościołem”. Wizytówką, dodajmy, na której Bóg postawił swój stempel.
 
Troska o każdego
Kursor na monitorze mojego komputera zatrzymuje się na białym prostokącie z czerwonym krzyżem, z którego odchodzi dwanaście lekko falujących, również czerwonych, kresek niczym promieni. W centrum krzyża – siedem liter tworzących słowo-serce – Caritas. To znane na całym świecie logo instytucji charytatywnej prowadzonej przez Kościół. Organizacji, która otacza miłością miłosierną każdego potrzebującego. Nie bez kozery piszę „każdego”. Wymiana dobra między ludźmi – ofiarodawcami, wolontariuszami, instytucjami i tymi, którzy potrzebują pomocy, jest imponująca, a próba skatalogowania działalności Caritas to doprawdy niemałe wyzwanie. Powstałaby z tego opasła księga.
Nie ma bowiem grupy społecznej, wobec której Caritas byłaby obojętna: dzieci i młodzież, rodzice i osoby samotne, chorzy i niepełnosprawni, bezrobotni i bezdomni, migranci i uchodźcy, ofiary wypadków i katastrof... „Katakumby” nędzy, rozpaczy, bezsilności, braku nadziei wyrastają nie gdzieś daleko, ale tuż obok nas. Śledzę w internecie projekty, programy, kampanie i akcje prowadzone przez Caritas: świetlice socjoterapeutyczne i parafialne, domy samotnej matki, jadłodajnie, centra interwencji kryzysowej w rodzinie, stacje opieki i hospicja, wypożyczalnie sprzętu rehabilitacyjnego, przedszkola i szkoły, warsztaty terapii zajęciowej, programy edukacyjne dla dzieci w kraju i za granicą. Znane w całej Polsce: Wakacyjna Akcja Caritas, program „Skrzydła”, jałmużna wielkopostna, świece Wigilijnego Działa Pomocy Dzieciom, Europejski Program Pomocy Żywnościowej PEAD i wiele innych prowadzone są po to, by zmniejszyć rozmiary materialnej i duchowej biedy zataczającej coraz szersze kręgi.
Aktywność Caritas wykracza poza zwykłą filantropię, poza powszechne programy pomocowe nastawione stricte na pomoc materialną. Kościół prezentuje nowe podejście do tej kwestii, opierając się na chrześcijańskich przymiotach i odwołując się do Ewangelii. Jak bowiem inaczej wytłumaczyć przygotowanie wigilii na Targach Poznańskich dla 1500 ubogich osób przez Caritas Poznańską? Akcja ta nie mieści się w sztywnych ramach pomocy materialnej, bowiem podczas spotkania zaakcentowano duchowy i wspólnotowy wymiar świąt Bożego Narodzenia.
 
Dajemy szansę
Warto zauważyć, że Caritas diecezjalne prowadzą też swoje własne projekty. Nie sposób wymienić tutaj wszystkich. Caritas Archidiecezji Gdańskiej w ubiegłym roku zainicjowała projekt „Druga szansa”, skierowany do młodzieży w wieku 18–25 lat, która z różnych przyczyn nie ukończyła szkół i pozostaje bez pracy.– Dajemy młodym szansę zdobycia zawodu i uczymy ich kompetencji społecznych, aby umieli odnaleźć się na rynku pracy – podkreśla Jolanta Kruk. Koordynująca projekt zaznacza, że cykl pracy z młodzieżą trwa 7 miesięcy, podczas których uczestniczy ona w warsztatach motywacyjnych, badaniu predyspozycji zawodowych, szkoleniu komputerowym i odbywa praktyki zawodowe. Młodzi mogą wybrać spośród ścieżek: gastronomicznej, techniczno-mechanicznej i fryzjersko-kosmetycznej. Pierwszą edycję projektu ukończyło 16 osób, z których 8 podjęło pracę, a 6 kontynuuje edukację. – Młodych ludzi kierują do nas kuratorzy, wychowawcy lub pracownicy socjalni. Obecnie trwa druga edycja projektu przygotowana dla 20 osób – mówi Kruk.
Inną niezwykle cenną inicjatywę podjęła Caritas Archidiecezji Katowickiej. – Zakład Aktywności Zawodowej w Mikołowie-Borowej Wsi powstał w 2003 r. Dzisiaj dajemy zatrudnienie i zapewniamy rehabilitację 29 osobom o znacznym i umiarkowanym stopniu niepełnosprawności – opowiada kierownik placówki Justyna Mol. To dobrze prosperujące gospodarstwo rolne, w którym hoduje się zwierzęta i prowadzi ogrodnictwo. – Osoby niepełnosprawne, w systemie rotacyjnym, pod kierunkiem wykwalifikowanej kadry, pracują 3 godz. 51 min dziennie, a po pracy zapewniamy im różne formy rehabilitacji – zaznacza Mol. Warzywa, owoce i produkty pochodzenia zwierzęcego trafiają do pobliskiego DPS-u, placówek Caritas i restauracji.
Z kolei w Krakowie w 2009 r. powstał Rodzinny Dom dla Osób Starszych Caritas Archidiecezji Krakowskiej. Prowadzi go małżeństwo z dwójką dzieci. – W domu przystosowanym do osób starszych może przebywać 8 osób, którym stan zdrowia pozwala na samodzielne funkcjonowanie – opowiada ks. Bogdan Kordula. Dyrektor krakowskiej Caritas podkreśla, że seniorzy mają tam zapewnioną rodzinną atmosferę, której nie można znaleźć w dużych domach pomocy społecznej.– W ten sposób chcemy też przywrócić tradycję wielopokoleniowej rodziny, choć w tym wypadku przysposobionej – zauważa ks. dyrektor. Caritas wybudowała dom z własnych środków uzyskanych z prowadzonych przez siebie akcji.
 
Przestrzenie miłości miłosiernej
Skąd ci, którzy koordynują te wszystkie działania, czerpią na to siły? Źródłem każdej ludzkiej aktywności na rzecz pomocy cierpiącemu bliźniemu jest przynaglenie ze strony Boga, które człowiek odczytuje w swym sercu. To nie katalog dyrektyw, a swoisty „dowód tożsamości przynależności do Jezusa z Nazaretu”.
Troska o bliźniego ma proweniencje biblijne, wynika z dynamiki miłości Boga, o czym współczesny świat nierzadko nie pamięta. Chrześcijanin poruszony nędzą i przynaglony głosem miłosierdzia, wpatrzony w Boga, który jest Miłością, praktykuje tę miłość wśród swoich braci wzorem Chrystusa. To On był pierwszym, który przynosił ulgę i pocieszenie chorym i cierpiącym, troszczył się o tych, którzy potrzebowali pomocy. Podobnie czynili apostołowie i Kościół pierwotny. Tę misję podtrzymywał Kościół i w późniejszych wiekach, pielęgnując ją i traktując jako samarytańską służbę wobec cierpiących i potrzebujących braci. Szukam wspólnego mianownika dla działalności Caritas. Podpowiedź podsuwa mi św. Wincenty à Paulo, który chętnie mawiał: „Ostatecznym powodem, dla którego powołał nas Bóg, to kochać naszego Pana Jezusa Chrystusa... Jeżeli oddalimy się choćby trochę od myśli, że biedni są członkami Jezusa Chrystusa, nieuchronnie pomniejszy się w nas uczucie słodkości miłosierdzia. Miłość, faktycznie, rodzi się ze świadomości, że nie jest się nigdy odłączonym, nawet na chwilę, od opieki żywego Jezusa, rozpoznanego, kochanego”. Caritas więc to czynna wiara zakotwiczona w przestrzeni miłości miłosiernej.

Jaką intuicją wykazał się ten patron ubogich, więźniów i dzieł miłosierdzia prowadzonych przez Kościół, który już w XVII w. pierwsze zakładane przez siebie stowarzyszenia we Francji, jeszcze wówczas laickie, nazywał „Caritas”...               

 

oceń artykuł:
4.7/5 (3)
poprzedni   |   następny wróć
Komentarze dodaj komentarz
  • Tam, gdzie rodził się Kościół
  •   Dzieje początków Kościoła podważają wszelkie matematyczne obliczenia i rachuby. Wbrew wszelkiemu prawdopodobieństwu garstka gorliwie wierzących uczniów Jezusa, szerząc naukę Mistrza z Nazaretu, odmieniła cały świat, wprawiając tym samym w zdumienie nie tylko swoich prześladowców, ale i późniejszych badaczy fenomenu Kościoła.

    więcej »
  • Wierzę w Ducha Świętego
  •   Przedstawiany symbolicznie w postaci białej gołębicy, języków ognia, świetlanych promieni Duch Święty jest prawdziwą zagadką. Otrzymywany na chrzcie świętym dyskretnie towarzyszy człowiekowi w jego życiu i decyzjach. W sakramencie bierzmowania otwieramy się świadomie na Jego działanie, a współpracy z Nim uczymy się przez całe życie. Kim jest, gdzie jest, jak działa?

    więcej »
  • Matczyny szturm do nieba
  •  Wywodzą się z wielu kultur, wyznań i krajów. Na całym świecie, raz w tygodniu, kobiety z ruchu Matki w Modlitwie (Mothers Prayers) spotykają się, by w ciszy i skupieniu powierzać Bogu na modlitwie swoje dzieci i wnuki.

     

    więcej »
  • Sklep innych wartości
  •   – Arka to taki sklep, w którym towary poustawiane według wartości pieniądza niepełnosprawni poprzestawiali na swój unikalny sposób – usłyszała od Jeana Vanier, pomysłodawcy L’Arche (Arka), Aleksandra „Ala” Nawrocka. I zapragnęła mieć własny sklep.

    więcej »
  • Kiedy pierwsza spowiedź?
  •   Czy pierwsza spowiedź święta powinna być już przed Pierwszą Komunią Świętą? – To pytanie, które pojawiało się ostatnio w mediach, może niektórych szokować, innym natomiast da okazję do kontestowania sakramentu pojednania lub wołania: zmieńmy dotychczasową praktykę!

    więcej »
  • Nowomowa czy język Ewangelii?
  •   Niewielu jest takich ludzi, którzy w sposób zupełnie świadomy i dobrowolny pragną czynić zło, krzywdzić innych ludzi i samych siebie, łamać normy moralne czy lekceważyć własne sumienie. Mimo to byli, są i będą tacy ludzie i takie środowiska, które promują złe, a w konsekwencji destrukcyjne sposoby postępowania.

    więcej »
  • Łączyć trzy wymiary
  • Rozmowa z dyrektorem i odpowiedzialnym za wspólnotę L’Arche Rafałem Ślusarczykiem ze Śledziejowic koło Krakowa, gdzie powstała pierwsza wspólnota w Polsce

    więcej »
  • WEJDŹ NA ŚWIĘTĄ GÓRĘ!
  • W ciągu wieków nazywano Ją różnie: Przedziwną Matką Cudów, Pocieszycielką Gostyńską, Matką Świętej Nadziei. Zawsze jednak z wielką ufnością zwracano się do Niej po pomoc i wstawiennictwo, gdyż nie pozostaje obojętna na prośby swoich dzieci.

    więcej »
  • Łowiczak, niewolnik Służebnicy
  • Rozmowa z biskupem pomocniczym diecezji łowickiej Józefem Zawitkowskim, wybitnym poetą, kompozytorem, nietuzinkowym i skromnym człowiekiem, obchodzącym półwiecze kapłaństwa i 30-lecie posługi w Łowiczu

     

    więcej »
  • Zapytaj katolika
  •   Przyznawać się otwarcie do swojej wiary, umiejętnie bronić katolickich zasad czy sensownie zabierać głos w ważnych społecznie tematach związanych z Kościołem wcale nie jest łatwo. Zwłaszcza w mediach. Oni to potrafią!

    więcej »
right
left
Nagroda im. Wł. Pietrzaka dla Przewodnika Katolickiego