![]() |
||||||||||||||
autor: Adam Gajewski
Jan Polański, diecezjalny moderator Apostolatu Zbawczego Cierpienia, stowarzyszenia od lat apostołującego wśród cierpiących i chorych, nie kryje, iż ostatni czas przyniósł mu dużo wzruszeń i radości: - Pielgrzymowaliśmy.
Jak zawsze pielgrzymowaliśmy wśród chorych, zapraszając naszych podopiecznych do wyjścia z domu, otwarcia się na świat, Boga i ludzi… - mówi szef Apostolatu. Tym razem grupa chorych i ich opiekunów zdecydowała się na wypłynąć na naprawdę głęboką wodę. W smukalskiej Pielgrzymce Wodnej kajakarskim szlakiem Jana Pawła II, po raz pierwszy pojawiła się specjalna „osada” Apostolatu Zbawczego Cierpienia – Centrum Ochotników Cierpienia. Mimo oczywistych trudów wodniacy – pielgrzymi są teraz pełni wrażeń, dobrych wspomnień: - Nie spodziewałem się, ze będę mógł uczestniczyć w takim spływie – zaproszenie mnie zaskoczyło. – powiedział Maciej Bzdawski: - Dla mnie radość była podwójna, gdyż akurat obchodziłem urodziny. I było to dla mnie naprawdę wspaniałe świętowanie – pełne modlitwy, pieśni, blisko pięknej przyrody. Jestem zauroczony. Marzę teraz o własnym kajaku, aby choć raz w roku wypłynąć na wodę… Dzień wzajemnej pomocy Kolejnym niedawnym przedsięwzięciem Apostolatu była autokarowa pielgrzymka na Tarsie Bydgoszcz – Jabłonowo Pomorskie – Golub Dobrzyń – Toruń. Kilkudziesięciu chorych i członków ich rodzin mogło na jeden dzień stworzyć grupę wzajemnej pomocy i życzliwości. Jan Polański: - Każdy, kto wózkiem inwalidzkim porusza się po rodzimych miastach wie, jak wiele jest tam jeszcze barier, przeszkód. Nasz grupa z kilkoma wózkami zwiedziła sanktuarium błogosławionej Marii Karłowskiej, golubski zamek Anny Wazówny, gotycką starówkę Torunia, wreszcie planetarium, w którym większość z nas była po raz pierwszy. Najważniejsze jednak, że kolejny raz daliśmy świadectwo obecności chorych i cierpiących w przestrzeni naszego życia. – uważa Polański.
|