dzisiaj jest: sobota, 26.05.2012 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 6/2012 » Wiara i Kościół »

Blef religijności

autor: Małgorzata Szewczyk
fot. Carlos_Barba_PAP_EPA

Hiszpańska katechetka, która wzięła ślub cywilny z rozwodnikiem, ma być przywrócona do pracy i otrzymać zadośćuczynienie finansowe w wysokości 200 tys. euro. Kościół katolicki protestuje przeciwko takiemu wyrokowi hiszpańskiego Trybunału Konstytucyjnego.

 
 
O 48-letniej katechetce z Andaluzji świat pewnie nigdy by się nie dowiedział, gdyby nie fakt, że pani Resurrección Galera wygrała ciągnącą się przez jedenaście lat sprawę sądową, którą wytoczyła Kościołowi katolickiemu – jak orzekł sąd – „w imię swoich podstawowych praw jako człowieka”.
„To nie mogło ujść płazem. Kościół nie może przykładać takiej samej miary do wydarzeń współczesnych, jak robił to za czasów inkwizycji” – powiedziała zadowolona „bohaterka” najgłośniejszej ostatnio hiszpańskiej sprawy sądowej po ogłoszeniu wyroku, w wywiadzie dla „El País”. „Wygrała niesprawiedliwie zwolniona”, „Kościół nie będzie mógł zwalniać tych, którzy nie postępują zgodnie z Dekalogiem” – wtórowały jej hiszpańskie gazety.
Jak katechetka dociekała swoich racji Resurrección Galera od 1994 r. pracowała jako katechetka w różnych szkołach publicznych hiszpańskiej Almeríi. W 1999 r. nauczała religii w szkole im. Francisca Ferrara Guardii w miejscowości Los Llanos de la Canada, w południowo-wschodniej części Hiszpanii. W tym też roku poznała starszego o 15 lat rozwodnika, Niemca Johannesa Romesa, z którym rok później wzięła ślub cywilny. Biskup miejsca ostrzegał nauczycielkę, że nie może tolerować takiej sytuacji i w związku z tym nie zostanie jej przedłużona misja kanoniczna. Kobieta, nie widząc w swoim postępowaniu żadnych sprzeczności, postanowiła dochodzić swoich praw w sądzie.
W 2002 r. Sąd Najwyższy Andaluzji orzekł, powołując się na zapis zawarty w konkordacie między Hiszpanią a Kościołem katolickim, że władza kościelna ma prawo wystawiać nauczycielom religii swego rodzaju świadectwo moralności. Resort oświaty miał wydawać opinię na temat odpowiednich kwalifikacji do pracy z dziećmi. Jednak sprawa ponownie trafiła do sądu w maju ubiegłego roku. W końcu swój finał znalazła w Trybunale Konstytucyjnym. „Argumenty natury religijnej nie mogą przeważyć nad prawem każdego Hiszpana do swobodnego wyboru stanu cywilnego i osoby, z którą chce się związać. Ślub cywilny z rozwodnikiem nie umniejszył wiedzy teologicznej katechetki ani jej kompetencji pedagogicznych” – uznali sędziowie i jako winnych całej sprawy wskazali Kościół katolicki, hiszpańskie ministerstwo oświaty i władze Andaluzji.
Zgodnie z orzeczeniem sądu nauczycielka ma być przywrócona do pracy w szkole oraz otrzymać 200 tys. euro zaległych poborów. Kościół już zapowiedział, że nie pozwoli pani Galerze uczyć religii.
 
Cel nie uświęca środków
Co się stało z uważaną jeszcze pod koniec XX w. za jeden z bastionów wiary Hiszpanią? Tok rozumowania Resurrección Galery, orzeczenie sądu przyznające rację biskupowi miejsca po to, by po kilku latach było zmienione na wyrok korzystny dla katechetki, głosy wielu hiszpańskich katechetów, którzy chcą, by traktować ich jako zwykłych nauczycieli...
Najnowsze dane przygotowane przez hiszpańskie Centrum Studiów Socjologicznych (CIS) nie napawają optymizmem. Chociaż ponad 70 proc. Hiszpanów określa samych siebie jako katolików, tylko 13,6 proc. z nich przyznaje się do praktyk religijnych i uczestnictwa we Mszy św. niedzielnej oraz podczas świąt kościelnych. Aż 58,2 proc. przyznaje, że „prawie nigdy” nie uczestniczyło we Mszy św. Uczestnictwo, a właściwie jego brak, w nabożeństwach, na pewno można „tłumaczyć” zeświecczeniem społeczeństwa, utratą autorytetu przez Kościół, wyrugowaniem wartości duchowych z przestrzeni publicznej, wszechobecnym relatywizmem. Nietrwanie w Chrystusie prowadzi do tego, co swoją postawą zaprezentowała hiszpańska katechetka.
Sprawa Resurrección Galery jest jednak bardziej złożona. Na gruncie prawa państwowego nie można odmówić sądowi racji. Z kolei o tym, kto może reprezentować Kościół w nauczaniu religii, zgodnie z konkordatem, decyduje on sam. Wyrok hiszpańskiego sądu stawia jednak tę kwestię pod znakiem zapytania.
Sprawa Galery nie dotyczy kwestii finansowania oświaty przez państwo, bo problem odnosi się do kwalifikacji każdego nauczyciela religii, których ocena leży w kompetencji Kościoła.
Okazuje się jednak, że w imię nadinterpretacji prawa albo niezrozumienia pewnych prawd, można postawić aż trzy instytucje na ławie oskarżonych. Pani Galera potraktowała bowiem Kościół jak zwykłego pracodawcę, naukę religii w szkole jak każdą inną pracę kojarzoną z kodeksem pracy i etatową formą zarabiania pieniędzy, a nie jako misję głoszenia Ewangelii. Misję determinującą określone zasady postępowania: dawaniem świadectwa o Chrystusie słowem i czynem przede wszystkim w środowisku, w którym żyje się i pracuje. Jeśli jestem chrześcijaninem, to przyjmuję tę religię w pełni, z wszystkimi jej zasadami, także – a może przede wszystkim – moralnymi – i apostołuję, czyli jestem chrześcijaninem „w świecie”.
Nie można być przecież równocześnie człowiekiem religijnym i niewierzącym, wierzącym a niepraktykującym (popularne również w Polsce).
Chrystus przestrzegał przed byciem letnim. Być letnim to być chorym duchowo, a mimo to uważać się za człowieka bez zarzutu. To próbować pogodzić rzeczy nie do pogodzenia – zachowanie Bożych przykazań, służbę Bogu i przedkładanie własnych pragnień nad hierarchię wartości etycznych.
Pani Galera twierdzi, że Kościół „nie może postępować jak w czasach inkwizycji”, tymczasem istnieje coś takiego jak moralna wyobraźnia, która w jasnym świetle ukazuje, co jest dobre, a co złe. Z punktu widzenia etyki chrześcijańskiej cel nie uświęca środków. Nie można zmierzać do dobrego celu, dobierając do tego złe metody, bo człowiek powinien stać ponad złem.
 

***

 
Kościół coraz częściej staje na ławie oskarżonych. Kilka lat temu głośna była sprawa obecności krzyża we włoskiej szkole wniesiona przez Soile Lautsi Albertin. Pozew odrzucił sam Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu.

Sprawa Resurrección Galery to kolejne ogniwo w sekwencji ataków skierowanych przeciwko Kościołowi i próba wyrugowania wartości chrześcijańskich z europejskiej przestrzeni publicznej. Do czego nas to doprowadzi?         

 
 

Zachęcamy do przeczytania wywiadu z ks. dr. Arturem Filipiakiem, redaktorem naczelnym czasopisma "Katecheta"

 

 

oceń artykuł:
3.3/5 (10)
poprzedni   |   następny wróć
Komentarze dodaj komentarz
No dobra. Zdarzyło się takie cos w Hiszpani. Po co to rozdmuchiwać. Lepiej sie zastanowić czy nam to grozi.
Kościół jest po części sam sobie winien takiej sytuacji. Wprowadzenie religii do szkół doprowadziło, do jego ześwietczenia. Dopuki nauka odbywała się w salkach przykościelnych władze świeckie się nie wtrącały. W przypadku pokazanym w artykule, moim zdaniem racja jest po stronie Kościoła. Katechetka ma prawo do wolnego wyboru osoby, z którą bierze ślub. Ale skoro jej wybór jest w sprzeczności z naukami, które głosi, to nie może dłużej być katechetką. Jednak tą samą miarę powinniśmy stosować równo do wszystkich. Jeżeli ksiądz żyje w związku niesakramentalnym z kobietą, to nie może być księdzem. Jeżeli ksiądz molestuje dzieci, to nie może być dłużej księdzem. Jeżeli ksiądz wykorzystuje fakt bycia osobą duchowną do odnoszenia różnego rodzaju korzyści, w tym materialnych, to nie może być księdzem. Wiem, że gdyby zastosować to co piszę, to szeregi Kościoła mocno by się przerzedziły. Ale takie oczyszczenie bardzo by odbudowało wizerunek Kościoła mocno ostatnio nadszarpnięty.
  • Tam, gdzie rodził się Kościół
  •   Dzieje początków Kościoła podważają wszelkie matematyczne obliczenia i rachuby. Wbrew wszelkiemu prawdopodobieństwu garstka gorliwie wierzących uczniów Jezusa, szerząc naukę Mistrza z Nazaretu, odmieniła cały świat, wprawiając tym samym w zdumienie nie tylko swoich prześladowców, ale i późniejszych badaczy fenomenu Kościoła.

    więcej »
  • Wierzę w Ducha Świętego
  •   Przedstawiany symbolicznie w postaci białej gołębicy, języków ognia, świetlanych promieni Duch Święty jest prawdziwą zagadką. Otrzymywany na chrzcie świętym dyskretnie towarzyszy człowiekowi w jego życiu i decyzjach. W sakramencie bierzmowania otwieramy się świadomie na Jego działanie, a współpracy z Nim uczymy się przez całe życie. Kim jest, gdzie jest, jak działa?

    więcej »
  • Matczyny szturm do nieba
  •  Wywodzą się z wielu kultur, wyznań i krajów. Na całym świecie, raz w tygodniu, kobiety z ruchu Matki w Modlitwie (Mothers Prayers) spotykają się, by w ciszy i skupieniu powierzać Bogu na modlitwie swoje dzieci i wnuki.

     

    więcej »
  • Sklep innych wartości
  •   – Arka to taki sklep, w którym towary poustawiane według wartości pieniądza niepełnosprawni poprzestawiali na swój unikalny sposób – usłyszała od Jeana Vanier, pomysłodawcy L’Arche (Arka), Aleksandra „Ala” Nawrocka. I zapragnęła mieć własny sklep.

    więcej »
  • Kiedy pierwsza spowiedź?
  •   Czy pierwsza spowiedź święta powinna być już przed Pierwszą Komunią Świętą? – To pytanie, które pojawiało się ostatnio w mediach, może niektórych szokować, innym natomiast da okazję do kontestowania sakramentu pojednania lub wołania: zmieńmy dotychczasową praktykę!

    więcej »
  • Nowomowa czy język Ewangelii?
  •   Niewielu jest takich ludzi, którzy w sposób zupełnie świadomy i dobrowolny pragną czynić zło, krzywdzić innych ludzi i samych siebie, łamać normy moralne czy lekceważyć własne sumienie. Mimo to byli, są i będą tacy ludzie i takie środowiska, które promują złe, a w konsekwencji destrukcyjne sposoby postępowania.

    więcej »
  • Łączyć trzy wymiary
  • Rozmowa z dyrektorem i odpowiedzialnym za wspólnotę L’Arche Rafałem Ślusarczykiem ze Śledziejowic koło Krakowa, gdzie powstała pierwsza wspólnota w Polsce

    więcej »
  • WEJDŹ NA ŚWIĘTĄ GÓRĘ!
  • W ciągu wieków nazywano Ją różnie: Przedziwną Matką Cudów, Pocieszycielką Gostyńską, Matką Świętej Nadziei. Zawsze jednak z wielką ufnością zwracano się do Niej po pomoc i wstawiennictwo, gdyż nie pozostaje obojętna na prośby swoich dzieci.

    więcej »
  • Łowiczak, niewolnik Służebnicy
  • Rozmowa z biskupem pomocniczym diecezji łowickiej Józefem Zawitkowskim, wybitnym poetą, kompozytorem, nietuzinkowym i skromnym człowiekiem, obchodzącym półwiecze kapłaństwa i 30-lecie posługi w Łowiczu

     

    więcej »
  • Zapytaj katolika
  •   Przyznawać się otwarcie do swojej wiary, umiejętnie bronić katolickich zasad czy sensownie zabierać głos w ważnych społecznie tematach związanych z Kościołem wcale nie jest łatwo. Zwłaszcza w mediach. Oni to potrafią!

    więcej »
right
left
Nagroda im. Wł. Pietrzaka dla Przewodnika Katolickiego