Basta! Czas na porządki |
„Wielki smutek, głębokie rozczarowanie, ból i wielka, wielka wściekłość” – te słowa Benedykta XVI najlepiej obrazują stosunek Kościoła do przypadków pedofilii wśród księży.
Molestowanie nieletnich przez katolickich duchownych to dziś bez wątpienia temat najczęściej wybijany na czołówkach światowej prasy. Trudno zresztą żeby było inaczej, skoro w ciągu ostatnich miesięcy ujawnionych zostało co najmniej kilkaset przypadków nadużyć seksualnych wobec dzieci, do jakich dochodziło w instytucjach kościelnych m.in. w Irlandii, Niemczech, Szwajcarii, Austrii oraz w krajach Beneluksu. I niestety należy przypuszczać, że takich bulwersujących historii będzie prawdopodobnie znacznie więcej, a każda z nich uderzy w Kościół jako całość. Cóż, chciałoby się w tym miejscu sparafrazować słynne określenie Churchilla: nigdy jeszcze tak wielu nie ponosiło odpowiedzialności za działania tak niewielu…
Polowanie na Ratzingera
Najwięcej mówi się dziś o przypadkach pedofilii w Irlandii i w Niemczech. Mało kto jednak zauważa przy tym, że niemieccy biskupi - w przeciwieństwie do ich irlandzkich odpowiedników - reagowali na informacje o przypadkach molestowania zazwyczaj szybko, zdecydowanie i bez chęci ich tuszowania. Dzięki temu większość sprawców czynów pedofilskich - zarówno w elitarnym gimnazjum jezuickim w Berlinie, jak i w klasztorze benedyktyńskim z Ettal w Bawarii oraz w kościelnym chórze chłopięcym w Ratyzbonie - została już dawno temu pozbawiona zajmowanych funkcji i pociągnięta do odpowiedzialności karnej.
Niestety, medialny rozgłos towarzyszący ujawnianiu kolejnych przypadków molestowania przestaje pomagać, tak jak dawniej, w wyjaśnianiu tego rodzaju spraw. Zamiast rzetelnego dziennikarstwa informacyjnego, mamy bowiem coraz częściej do czynienia z opisywaniem przypadków pedofilii w instytucjach kościelnych w sposób charakterystyczny dla estetyki właściwej tabloidom. Bo chyba tylko w takich kategoriach można traktować „rewelacje” niektórych mediów, sugerujących, jakoby Kościół zamierzał znieść celibat za 50 lat, albo cytujących wyrwane z kontekstu wypowiedzi katolickich hierarchów, rzekomo upatrujących właśnie w celibacie powodów czynnej pedofilii wśród kapłanów. To jednak nic w porównaniu z próbami łączenia osoby Benedykta XVI z przypadkami tuszowania skandali seksualnych w Kościele. W takim kontekście przedstawiano np. w niemieckiej prasie osobę papieskiego brata, ks. Georga Ratzingera, który był dyrygentem chóru katedry w Ratyzbonie, w okresie gdy dwaj inni duchowni dopuszczali się tam nadużyć seksualnych wobec młodych chórzystów. I choć sam Ratzinger wyraźnie zaznaczył, że nie miał o niczym pojęcia i zdecydowanie potępił przypadki molestowania, nie ucięło to wcale medialnych spekulacji. Chwilę później pojawiły się zresztą doniesienia o księdzu, który z powodu swoich skłonności pedofilskich został w latach 80. przeniesiony do diecezji monachijskiej, w czasie gdy ordynariuszem był tam kard. Joseph Ratzinger.
Tyle tylko, że potrzeba naprawdę wyjątkowo dużo złej woli, aby akurat Benedykta XVI oskarżać o jakąkolwiek pobłażliwość wobec kapłanów pedofilów. Wszak to właśnie przyszły papież jeszcze jako prefekt watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary wprowadził – jak słusznie przypominał watykański rzecznik ks. Federico Lombardi - „linię rygoru i konsekwencji” w sprawie przypadków nadużyć seksualnych ze strony kapłanów. - Oczywiste jest, że w ostatnich dniach byli tacy, którzy z pewną napastliwością, w Ratyzbonie i Monachium, szukali elementów, by osobiście zaangażować Ojca Świętego w kwestię nadużyć. Dla każdego obiektywnego obserwatora jasne jest, że wysiłki te nie powiodły się – stwierdził ks. Lombardi.
Zero tolerancji
Na całe szczęście linia postępowania przyjęta obecnie przez Kościół wobec przypadków molestowania ze strony duchownych, nie opiera się na – słusznym skądinąd - wytykaniu podobnych błędów innym. Cała uwaga skierowana jest raczej na pomoc i zadośćuczynienie ofiarom molestowania oraz na wypracowanie wewnętrznej reformy, która ma uniemożliwić powtórzenie się podobnych praktyk w przyszłości. Bo co do tego, że taka reforma jest absolutnie niezbędna, nikt chyba nie ma już dzisiaj żadnych wątpliwości. - Dosyć ze skandalami. Jak to możliwe, że jesteśmy uważani za podejrzanych o wykroczenia, których nie popełniliśmy? Dlaczego zawsze pojawiają się wątpliwości pod adresem całego Kościoła? - grzmiał arcybiskup Wiednia, kard. Christoph Schönborn. W diecezjalnym piśmie „Thema Kirche” austriacki hierarcha napisał zaś, że aby stawiać pytania o przyczyny molestowania seksualnego, „potrzebne jest tak samo pytanie o wychowanie księży, jak i pytanie o to, co pokolenie'68 zrobiło z rewolucją seksualną. Dotyczy to tak samo kwestii celibatu, jak i rozwoju osobowości”. Kardynał podkreślił jednak, że taka refleksja wymaga „porcji szczerości zarówno w Kościele, jak i w społeczeństwie”.
Z nieoficjalnych informacji docierających z Watykanu wynika zresztą, że trwają już intensywne prace nad dokumentem mającym sankcjonować zasady postępowania wobec przypadków pedofilii wśród kapłanów. Zdaniem watykanistów będzie on miał niezwykle radykalny charakter, a jego podstawą stanie się zasada „zero tolerancji” dla pedofilów. W myśl tego działania kościelnych władz ma od tej pory charakteryzować zawsze szybkość, przejrzystość i zdecydowanie, a także ścisła współpraca ze świeckim wymiarem sprawiedliwości. Ową linię postępowania najdobitniej chyba ujął kard. Walter Kasper, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Krzewienia Jedności Chrześcijan, stwierdzając: - Basta! Trzeba zrobić prawdziwy porządek w naszym Kościele. A papież nie stoi i nie przygląda się.
| oceń artykuł: |
|
1/5 (1) |
| poprzedni | następny | wróć |
- Tam, gdzie rodził się Kościół
-
Dzieje początków Kościoła podważają wszelkie matematyczne obliczenia i rachuby. Wbrew wszelkiemu prawdopodobieństwu garstka gorliwie wierzących uczniów Jezusa, szerząc naukę Mistrza z Nazaretu, odmieniła cały świat, wprawiając tym samym w zdumienie nie tylko swoich prześladowców, ale i późniejszych badaczy fenomenu Kościoła.
więcej » - Wierzę w Ducha Świętego
-
Przedstawiany symbolicznie w postaci białej gołębicy, języków ognia, świetlanych promieni Duch Święty jest prawdziwą zagadką. Otrzymywany na chrzcie świętym dyskretnie towarzyszy człowiekowi w jego życiu i decyzjach. W sakramencie bierzmowania otwieramy się świadomie na Jego działanie, a współpracy z Nim uczymy się przez całe życie. Kim jest, gdzie jest, jak działa?
więcej » - Matczyny szturm do nieba
-
Wywodzą się z wielu kultur, wyznań i krajów. Na całym świecie, raz w tygodniu, kobiety z ruchu Matki w Modlitwie (Mothers Prayers) spotykają się, by w ciszy i skupieniu powierzać Bogu na modlitwie swoje dzieci i wnuki.
więcej » - Sklep innych wartości
-
– Arka to taki sklep, w którym towary poustawiane według wartości pieniądza niepełnosprawni poprzestawiali na swój unikalny sposób – usłyszała od Jeana Vanier, pomysłodawcy L’Arche (Arka), Aleksandra „Ala” Nawrocka. I zapragnęła mieć własny sklep.
więcej » - Kiedy pierwsza spowiedź?
-
Czy pierwsza spowiedź święta powinna być już przed Pierwszą Komunią Świętą? – To pytanie, które pojawiało się ostatnio w mediach, może niektórych szokować, innym natomiast da okazję do kontestowania sakramentu pojednania lub wołania: zmieńmy dotychczasową praktykę!
więcej » - Nowomowa czy język Ewangelii?
-
Niewielu jest takich ludzi, którzy w sposób zupełnie świadomy i dobrowolny pragną czynić zło, krzywdzić innych ludzi i samych siebie, łamać normy moralne czy lekceważyć własne sumienie. Mimo to byli, są i będą tacy ludzie i takie środowiska, które promują złe, a w konsekwencji destrukcyjne sposoby postępowania.
więcej » - Łączyć trzy wymiary
-
Rozmowa z dyrektorem i odpowiedzialnym za wspólnotę L’Arche Rafałem Ślusarczykiem ze Śledziejowic koło Krakowa, gdzie powstała pierwsza wspólnota w Polsce
więcej » - WEJDŹ NA ŚWIĘTĄ GÓRĘ!
-
W ciągu wieków nazywano Ją różnie: Przedziwną Matką Cudów, Pocieszycielką Gostyńską, Matką Świętej Nadziei. Zawsze jednak z wielką ufnością zwracano się do Niej po pomoc i wstawiennictwo, gdyż nie pozostaje obojętna na prośby swoich dzieci.
więcej » - Łowiczak, niewolnik Służebnicy
-
Rozmowa z biskupem pomocniczym diecezji łowickiej Józefem Zawitkowskim, wybitnym poetą, kompozytorem, nietuzinkowym i skromnym człowiekiem, obchodzącym półwiecze kapłaństwa i 30-lecie posługi w Łowiczu
więcej » - Zapytaj katolika
-
Przyznawać się otwarcie do swojej wiary, umiejętnie bronić katolickich zasad czy sensownie zabierać głos w ważnych społecznie tematach związanych z Kościołem wcale nie jest łatwo. Zwłaszcza w mediach. Oni to potrafią!
więcej »
Tematy numeru:
- Aktualności
- Nagroda dla "Przewodnika"
- Społeczeństwo
- Krajobraz po rewolucji
- Cyberkracja
- Książka feministki pomoże w walce z pornografią


drukuj













