dzisiaj jest: sobota, 26.05.2012 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 25/2005 » Wiara »

Kapłaństwo godne świętości

autor: Michał Gryczyński

Dziewiętnastego czerwca w Warszawie, podczas uroczystej Mszy św. na placu Piłsudskiego, zostaną beatyfikowani trzej polscy księża: ks. Bronisław Markiewicz, ks. Ignacy Kłopotowski oraz ks. Władysław Findysz. To wymowne, że okazją do beatyfikacji kapłanów jest Kongres Eucharystyczny.


Początkowo beatyfikacja miała się odbyć 24 kwietnia w Watykanie, jednak z powodu śmierci Ojca Świętego Jana Pawła II uroczystość przeniesiono. Benedykt XVI zdecydował, że osobiście będzie przewodniczył jedynie uroczystościom kanonizacyjnym, natomiast beatyfikację ogłosi prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. Jest to powrót do praktyki sprzed 1971 r.

Polski Jan Bosko


Ksiądz Bronisław Markiewicz pochodził z Pruchnika koło Jarosławia, gdzie urodził się 13 lipca 1842 r. Po przyjęciu święceń kapłańskich pracował jako wikary, potem studiował filozofię we Lwowie i Krakowie. Był proboszczem w Gaci i Błażowej, a od 1882 r. wykładał w seminarium przemyskim teologię pastoralną.
W 1886 r. udał się do Turynu i wstąpił do salezjanów. Po powrocie do Polski zaczął organizować, na wzór ks. Jana Bosko, zakłady wychowawcze dla ubogich i zaniedbanych dzieci i młodzieży. Dojrzewał do utworzenia nowej wspólnoty zakonnej, a jej zaczynem było, założone w styczniu 1898 r. w Miejscu Piastowym, Towarzystwo "Powściągliwość i Praca". Skupiało ono przyszłych michalitów i michalitki, pragnących poświęcić się dziełu kształcenia oraz wychowania - w duchu katolickim i polskim - sierot oraz ubogiej młodzieży. W tym czasie w samej tylko Galicji liczba opuszczonych dzieci sięgała 50 tysięcy.
Dzięki ofiarności społeczeństwa wybudował liczne zakłady wychowawcze oraz warsztaty rzemieślnicze do nauki zawodu, m.in. w Miejscu Piastowym oraz Pawlikowicach koło Wieliczki. Od lipca 1898 r. zaczął wydawać miesięcznik "Powściągliwość i Praca", a w 1902 r. wybrał na patrona dzieła św. Michała Archanioła. Zmarł w Miejscu Piastowym 29 stycznia 1912 r.
Duchowość ks. Markiewicza - i założonej przez niego rodziny zakonnej - wyraża się w zawołaniu: "Któż jak Bóg!" - z którym patron zgromadzenia, św. Michał Archanioł, stanął w obronie chwały Boga - oraz w haśle "Powściągliwość i Praca". Oznacza to, że z najgłębszej czci samego Boga ma wyrastać gotowość do przezwyciężania złych skłonności i osiągnięcia wolności wewnętrznej, aby służyć Mu poprzez pracę w trojakim wymiarze: duchowym, umysłowym i fizycznym.
Ks. Markiewicz był także żarliwym apostołem trzeźwości, czcicielem Niepokalanej i... prorokiem. Jedna z jego przepowiedni dotyczyła polskiego papieża. W dramacie "Bój bezkrwawy", wydanym w 1908 r., zamieścił słowa Anioła Polski z 3 maja 1863 r.: "Najwyżej zaś Pan Bóg Was (Polaków) wyniesie, kiedy dacie światu wielkiego Papieża!".
Proces beatyfikacyjny ks. Bronisława Markiewicza rozpoczął się w 1958 roku, a 2 lipca 1994 roku został promulgowany dekret o heroiczności cnót Sługi Bożego. Jako cud, wymagany do beatyfikacji, zakwalifikowano uzdrowienie ks. Romana Włodarczyka, który 31 lipca 1994 r. doznał rozległego wylewu krwi do mózgu i przez sześć tygodni nie odzyskiwał przytomności. Lekarze orzekli porażenie połowiczne z afazją, świadczące o wystąpieniu dużego obszaru niedokrwienia lewej półkuli mózgu. W tym czasie michalici rozpoczęli modlitwy o zdrowie dla ks. Włodarczyka, a jeden z nich, ks. Kustra, wspomina, że w modlitwę o uzdrowienie włączyła się cała jego parafia: każdą Mszę św. i każde nabożeństwo kończyły prośby zanoszone za przyczyną Sługi Bożego ks. Markiewicza.
23 października nastąpił zwrot: stan zdrowia pacjenta w widoczny sposób się poprawił, zaczął odzyskiwać świadomość, mowę i władzę w kończynach, a biegli zanotowali później m.in.: "ani literatura fachowa, ani nasza wiedza i praktyka medyczna nie pozwalają nam na stwierdzenie analogicznego lub chociaż zbliżonego przypadku wycofania się objawów neurologicznych w jednostce chorobowej, jaką był dotknięty ks. Roman Włodarczyk". Michalici nie mają wątpliwości, że ich modlitwy zostały wysłuchane, więc powołali komisje lekarskie i teologiczne, zgromadzili wszystkie dokumenty, a następnie przesłali je do watykańskiej Kongregacji ds. Świętych.

Miłosierny apostoł słowa


Ksiądz Ignacy Kłopotowski przyszedł na świat 20 lipca 1866 r. we wsi Korzeniówka. Po przyjęciu święceń kapłańskich poznał w pracy duszpasterskiej rozmiary nędzy materialnej i duchowej oraz zacofanie znacznej części społeczeństwa zaboru rosyjskiego. Podjął więc wielki trud prowadzący do przezwyciężenia tego stanu.
Zaczął od dzieł charytatywnych. Dzięki wsparciu zamożnych ziemian tworzył ochronki dla sierot, szkoły rzemieślnicze, warsztaty dla bezdomnych, noclegownie, przytułki dla niewiast upadłych oraz domy opieki dla ludzi starych. Rychło zaczął redagować broszurki dla najuboższych, wydawane w milionach egzemplarzy, upowszechniające zasady wiary i moralności chrześcijańskiej oraz naukę społeczną Kościoła. Był redaktorem i wydawcą dziennika "Polak-Katolik", tygodnika "Posiew", miesięczników "Dobra Służąca", "Kółko Różańcowe", "Głos Kapłański" i "Anioł Stróż"; wznowił również wydawanie "Przeglądu Katolickiego".
Po przeniesieniu w 1908 r. do Warszawy zaczął tworzyć Dom Prasy Katolickiej z drukarnią, wydawnictwem oraz księgarnią. Przy kościele św. Jacka założył tanią kuchnię oraz zakład dla sierot i starców, którymi opiekowały się siostry szarytki. Do pracy w noclegowni dla bezdomnych sprowadził z Krakowa albertynki. Od 1919 r. był proboszczem parafii MB Loretańskiej i dziekanem praskim. 31 lipca 1920 r. założył kontemplacyjno-czynne Zgromadzenie Sióstr Loretanek, powierzając im misję apostolstwa słowa drukowanego. Został ich ojcem duchowym i przełożonym. Zmarł 7 września 1931 r. na zawał serca. Beatyfikacja wieńczy proces, który trwał od 1988 r.

Męczennik komunizmu


Władysław Findysz pochodził ze wsi Krościenko Niżne k. Krosna, gdzie urodził się 13 grudnia 1907 r. Po ukończeniu przemyskiego seminarium duchownego był wikarym, a potem został proboszczem w Nowym Żmigrodzie. Podczas wojny, przed wysiedleniem, wspierał materialnie ludzi potrzebujących, a z parafianami wywiezionymi do Niemiec na przymusowe roboty utrzymywał kontakt korespondencyjny.
Po wojnie wrócił do parafii i organizował pomoc dla poszkodowanych, m.in. dla Łemków, chroniąc ich przed wysiedleniami w ramach akcji "Wisła". Zainteresowało się nim UB, które już od 1946 r. rozpoczęło inwigilację kapłana; w ich ewidencji figurował jako znany "z wrogiej postawy". Wkrótce zaczęły się represje: w 1952 r. został zawieszony w obowiązkach katechety miejscowego liceum, a kilka miesięcy później odmówiono mu przepustki na pobyt w strefie nadgranicznej, utrudniając kontakt z częścią parafian. Był dziekanem żmigrodzkim, gdy w 1963 r. milicja w Jaśle otrzymała donos, że zmusza obywateli do praktyk i obrzędów religijnych. Zadenuncjowali go ludzie, którzy poczuli się urażeni listami, w których zachęcał ich do pojednania się z Bogiem i Kościołem. Tym, którzy żyli w związkach niesakramentalnych, oferował pomoc w doprowadzeniu ich do ołtarza. W taki sposób ks. Findysz realizował dzieło "soborowego czynu dobroci" (trwał Sobór Watykański II), zachęcając parafian do odnowy życia religijnego.
Oskarżony o złamanie Dekretu o ochronie wolności sumienia i wyznania w 1963 r. został aresztowany. Przewieziono go na komendę w Rzeszowie, gdzie był przesłuchiwany, a w jego mieszkaniu przeprowadzono rewizję. Był już wtedy ciężko chory - rozpoznano raka przełyku. Wkrótce odbył się pokazowy proces. Księdza skazano na dwa i pół roku więzienia. Został osadzony w rzeszowskim więzieniu, a na początku 1964 r. w Krakowie na Montelupich. Stan jego zdrowia pogarszał się, a władze nie wyrażały zgody na leczenie i operację nowotworu; dopiero po kilku miesiącach został warunkowo zwolniony w stanie skrajnego wycieńczenia. 21 sierpnia 1964 r. zmarł w Nowym Żmigrodzie w opinii świętości.
27 czerwca 2000 r. w kurii rzeszowskiej odbyła się sesja inaugurująca proces beatyfikacyjny ks. Findysza, a dwa lata później akta procesowe zostały przekazane do Rzymu. 20 grudnia 2004 r. Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych wydała dekret o męczeństwie ks. Findysza, ponieważ zmarł z powodu cierpień zadanych mu w więzieniu, z powodu nienawiści do wiary (in odium fidei).
poprzedni   |   następny wróć
  • 2011 - Rokiem św. Maksymiliana
  • Św. Rajmund - Maksymilian Maria Kolbe przyszedł ma świat w 1894 r. w Zduńskiej Woli. Został franciszkaninem, a dziełem swego życia uczynił Niepokalanów, „Gród Maryi”, usytuowany w Paprotni, na terenie gminy Teresin. Podczas wojny - jako więzień Auschwitz nr 16670 - zgłosił się dobrowolnie, w zamian za Franciszka Gajowniczka, na śmierć w bunkrze głodowym.

    więcej »
  • Dziękuję za telefon...
  • Ostry dzwonek wyrwał mnie ze snu. „Co jest? Co to?” – przez moment nie wiedziałem, o co chodzi, ale już po paru sekundach dotarło do mnie, że ktoś na dole, przy drzwiach wejściowych do plebanii nacisnął na „Dzwonek do chorego”.

    więcej »
  • Świętość Karola Boromeusza
  • Natura nie obdarzyła go urodą. Uchodził za człowieka szpetnego, był cherlawy, a na dodatek się jąkał. Był potomkiem sławnego rodu Hohenzollernów i już w dzieciństwie przeznaczono go do stanu duchownego.

    więcej »
  • Czy wiesz, co kupujesz?
  •  

    Wielu z nas, stojąc przed sklepową półką, wybiera produkty, kierując się ich ceną. Czy kiedykolwiek pomyśleliśmy o tym, że podjęta przez nas decyzja może mieć wpływ na życie innych ludzi?

    więcej »
  • Na filmowym planie z komarami
  • „Bagahadhi, mwarobaini [czyt. młarobaini], koto, kariato” – tak Yusufu, który przygotowywania leków według tradycyjnych receptur nauczył się od ojca, wymienia poszczególne składniki potrzebne do sporządzenia wywaru do leczenia malarii.

    więcej »
  • Trzeba mieć misję na misje
  •  

    W 1799 r. rodzi się w Lyonie szóste dziecko bogatego przemysłowca, fabrykanta jedwabiu. Nie byłoby w tym wydarzeniu nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że ta francuska piękna dziewczyna o życzliwym spojrzeniu zainicjowała dzieło znane obecnie w całym Kościele. Papieskie Dzieła Misyjne to tak naprawdę inicjatywa Pauliny Jaricot.

    więcej »
  • Jezus, którego szukamy
  • W imię Boże witamy nowy rok. Zawsze mamy nadzieję na czas lepszy, bardziej radosny, bogatszy w dobro i to, co do życia jest potrzebne. Mamy nadzieję na miłość, zdrowie i pokój. Z tą nadzieją przychodzimy do żłóbka, patrzymy na owieczki i pasterzy, na Mędrców i wielbłądy, wyglądamy wraz z nimi Dzieciątka, Świętej Rodziny. Chcielibyśmy ofiarować Mu wszystko, co mamy, chcielibyśmy...więcej »
  • KOŚCIÓŁ W POLSCE - ROK 2005
  • Pożegnanie Papieża Polaka Drugiego kwietnia 2005 roku na wieść o śmierci Jana Pawła II Polska, jak żaden inny kraj na świecie, pogrążyła się w żałobie. Swój indywidualny ból po śmierci Papieża Polacy starali się przeżywać wspólnotowo, w wymiarze społecznym. W całej naszej ojczyźnie miliony ludzi uczestniczyły we Mszach Świętych w intencji Ojca Świętego. W hołdzie zmarłemu...więcej »
  • KOŚCIÓŁ NA ŚWIECIE - ROK 2005
  • Śmierć 264. Następcy Świętego Piotra Jan Paweł II zmarł 2 kwietnia o godzinie 21.37. Jego pontyfikat trwał 26 lat 5 miesięcy i 16 dni i był trzecim co do długości w historii papiestwa. Przy łożu zmarłego byli najbliżsi współpracownicy Ojca Świętego m.in.: abp Stanisław Dziwisz, osobisty sekretarz Papieża, ks. prof. Tadeusz Styczeń, jego uczeń z KUL, ks. prałat Mieczysław...więcej »
  • Ksiądz odpowiada
  • (...) Dlaczego człowiek nie może raz na zawsze wyzbyć się choćby niektórych swoich wad? Zawsze zadaję sobie to pytanie z okazji świąt, kiedy szykuję się trochę jakby dokładniej do spowiedzi. Przyznam się, że jestem trochę zły na siebie, a może i mam trochę pretensji do Pana Boga. Czemu nas skazał na tyle słabości? Tak mi jakoś głupio, bo widzę, że prawie się nie zmieniam....więcej »
right
left
Nagroda im. Wł. Pietrzaka dla Przewodnika Katolickiego