dzisiaj jest: poniedziałek, 28.07.2014 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 17/2005 » Wiara i Kościół »

Beatyfikacje i kanonizacje

autor: Michał Gryczyński

Uroczystościom pogrzebowym Jana Pawła II towarzyszyło żądanie wiernych, zgromadzonych na Placu św. Piotra, aby natychmiast uznać jego świętość. W mediach nie milkną spekulacje, czy możliwa jest przyspieszona beatyfikacja i kanonizacja Ojca Świętego przed upływem, wymaganych przez prawo kanoniczne, pięciu lat?


Sam Jan Paweł II uczynił taki wyjątek wobec Matki Teresy z Kalkuty, która umarła w powszechnej opinii świętości. Wówczas proces informacyjny rozpoczął się w dwa lata po śmierci, a po kolejnych czterech latach nastąpiła beatyfikacja.

Ze statystyki świętości


W dziejach Kościoła znanych jest więcej przypadków szybkich kanonizacji. Św. Antoniego ogłoszono świętym rok po śmierci, św. Franciszka Serafickiego - po dwóch, św. Klarę - po trzech, św. Elżbietę z Turyngii - po czterech, a św. Bernardyna z Sieny - po sześciu latach. Zdarzały się jednak kanonizacje po rekordowo długim okresie oczekiwania, np. św. Joanny d'Arc po 490 latach czy św. Alberta Wielkiego - po 650 latach. Jedną z takich rekordzistek jest nasza św. Królowa Jadwiga.
Miniony pontyfikat był okresem niespotykanej w dziejach Kościoła eksplozji beatyfikacji i kanonizacji. Pomiędzy 933 a 1635 r., a więc w ciągu siedmiu wieków, kanonizowano zaledwie 67 osób, a w latach 1500-1900 beatyfikowano 300, a kanonizowano 100 osób. Jeszcze w XIX w., w czasie pontyfikatów Leona XII czy Piusa VIII, nie przeprowadzono ani jednej kanonizacji! Przed Janem Pawłem II najwięcej beatyfikacji i kanonizacji przeprowadzili Pius IX - 52, oraz Pius XII, który w samym tylko Roku Jubileuszowym 1950 dokonał ich 22.

Jak to ze świętymi bywało


Pierwszej "kanonizacji" dokonał sam Jezus Chrystus, składając nawróconemu łotrowi obietnicę, że znajdzie się z Nim w Królestwie Bożym. Natomiast w 995 r. Jan XV na synodzie laterańskim dokonał pierwszej formalnej kanonizacji - św. Ulryka z Augsburga.
Kościół najwcześniej oddawał cześć Matce Bożej, a od II w. także męczennikom. Chrześcijanie nawiedzali ich groby w rocznicę śmierci, w "dniu narodzin dla nieba", odmawiali wspólne modlitwy, czytali akta męczeństwa i sprawowali Eucharystię. Świętymi obwoływano ich spontanicznie, ponieważ okoliczności śmierci były dobrze znane, a krótki upływ czasu od chwili męczeństwa sprawiał, że kult nie był narażony na zafałszowanie.
Pod wpływem pism Ojców Kościoła od IV w. podobną czcią cieszyli się także świątobliwi wyznawcy: papieże, asceci, mnisi i dziewice. Ich publiczny kult wymagał jednak zgody władzy kościelnej, która przeprowadzała swoiste dochodzenie w sprawie świętości życia. W 606 r. papież Bonifacy IV przemianował rzymski Panteon - upamiętniający bóstwa pogańskie - na kościół Świętych Apostołów i Męczenników i od tej pory czcią otoczono już wszystkich świętych Pańskich.
W średniowieczu odpowiednikiem kanonizacji była tzw. elewacja, czyli uroczyste podniesienie i przeniesienie relikwii oraz umieszczenie ich na honorowym miejscu, w obecności, z nakazu i pozwolenia biskupa. Z czasem pojawiła się praktyka demembracji relikwii, czyli rozdzielania ich i rozsyłania po świątyniach. W XIII w. dochodzenie w sprawie świętości życia wyznawców i męczenników zastrzegła sobie Stolica Apostolska.
Obok postanowień prawa kanonicznego kwestie związane z beatyfikacjami i kanonizacjami uregulowały ostatecznie: list "Audivimus" Aleksandra III do króla Kanuta z 1171 r., breve "Coelestis Hierusalem coves" Urbana VIII z 1634 r., a także dekrety bł. Innocentego XI, Benedykta XIV oraz św. Piusa X. Wspomniane breve Urbana VIII wprowadzało dwie procedury: beatyfikacyjną i kanonizacyjną, a w następnym wieku uzasadnił je i pogłębił w swoim traktacie kardynał Lambertini, późniejszy papież Benedykt XIV.

Procedury ustalania świętości


Jan Paweł II określił postępowanie w sprawach beatyfikacji i kanonizacji w konstytucji apostolskiej "Divinus perfectionis Magister" z 25 stycznia 1983 r.; Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych dołączyła do niej normy, które powinny być zachowane w tzw. dochodzeniu diecezjalnym.
Prośbę o wszczęcie i przeprowadzenie procesu beatyfikacyjnego albo kanonizacyjnego mogą wnosić zarówno zespoły osób, jak i poszczególni wierni, których najczęściej reprezentuje postulator. W procesie uczestniczy również rzecznik wiary (promotor fidei), którego zadaniem jest troska o przestrzeganie wszystkich przepisów kościelnych, a także podnoszenie ewentualnych zarzutów przeciw świętości osoby; z tego powodu bywa też nazywany "adwokatem diabła" (advocatus diaboli).
Proces beatyfikacyjny wszczyna miejscowy biskup, zbierane są świadectwa z przesłuchań świadków oraz cała dokumentacja dotycząca osoby, której przysługuje już wtedy tytuł sługi Bożego. Opracowywany jest dowód na praktykowanie heroiczności cnót teologicznych i moralnych, analizowana jest duchowość kandydata na ołtarze. O ile zachowały się pisma, poddaje się je badaniom teologicznym, czy nie ma w nich nic sprzecznego z prawdami wiary. Do akt procesowych dołącza się także zachowaną korespondencję, kazania oraz dzienniki z opinią teologiczną. Przesłuchania świadków odbywają się na podstawie pytań opracowanych przez promotora sprawiedliwości. Dopuszcza się również dokumenty i opinie biegłych.
Zebrane materiały przesyła się do rzymskiej Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, gdzie po analizie - na polecenie papieża - wydawany jest dekret beatyfikacyjny, ogłaszający sługę Bożego - błogosławionym. Podczas uroczystości beatyfikacyjnej odczytywane jest breve papieskie i odsłaniany jest obraz z jego wizerunkiem. Po beatyfikacji odbiera on cześć w określonym miejscu albo zakonie.
Do kultu powszechnego w całym Kościele wymagana jest kanonizacja. Na wniosek postulatora proces kanonizacyjny wszczyna również miejscowy biskup. W dochodzeniu rozpatrywane są przede wszystkim cuda uczynione za wstawiennictwem błogosławionego. Akta procesowe przesyła się do Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych: po wysłuchaniu zdania kardynałów - członków tej Kongregacji - oraz konsultorów, papież poleca wydać dekret kanonizacyjny, a na konsystorzu wyznacza dzień kanonizacji. Przeprowadza ją osobiście podczas uroczystej Mszy św.
Do beatyfikacji i do kanonizacji wymagane są przynajmniej dwa cudowne uzdrowienia za wstawiennictwem osoby objętej dochodzeniem, toteż w procesie muszą również uczestniczyć lekarze, którzy prowadzili uzdrowionych chorych.

Święty natychmiast?


Kanonizacja to uroczyste zaliczenie do kanonu, czyli spisu świętych, osoby uznanej wcześniej za błogosławioną. Od tej pory wiadomo, że wierni mogą korzystać ze wstawiennictwa tej osoby, aby wypraszać od Boga łaski, a naśladując jej drogę wiary, osiągną zbawienie.
Czy jest realne, aby już w październiku br. Kościół ogłosił Jana Pawła II świętym? Wydaje się, że rozpoczęcie wtedy procesu informacyjnego byłoby już czymś niezwykłym. Ale wszystko jest możliwe, bo w monarchii absolutnej, jaką jest państwo kościelne, decyzja zależy wyłącznie od jednej osoby - następnego papieża. Przedstawiciele hierarchii kościelnej wyjaśniają, że powszechne żądanie ludu może skłonić następcę Jana Pawła II do przyspieszenia procedur beatyfikacyjnych i kanonizacyjnych, a nawet do odstąpienia od nich. Godzi się jednak zaznaczyć, że mają one niebagatelne znaczenie, ponieważ pozwalają odsłonić wszystkie aspekty świętości osoby. Wspominał o tym prymas Polski, zapewniając, że nie jest najważniejsze, kiedy rozpocznie się proces, ponieważ Jan Paweł II i tak jest już święty.
poprzedni   |   następny wróć
  • Pół roku Franciszka
  • Niemal każdego dnia docierają do nas, do Radia Watykańskiego, wstrząsające opisy męczeństwa chrześcijan, nie sprzed wieków, ale dosłownie sprzed kilku godzin czy dni. Irak, Egipt, Nigeria, a ostatnio Syria. Pierwsze pół roku pontyfikatu Ojca Świętego Franciszka upłynęło w ich cieniu.

     

    więcej »
  • Rady w Licheniu
  • To chrzest sprawia, że wszyscy mamy bilet wstępu na łódź Kościoła. Wielu zadowala bycie na niej jedynie biernym pasażerem. Są jednak na szczęście tacy, którzy podejmują wyzwanie i stają się aktywnymi członkami załogi współpracującej ze sternikiem. Ponad 1200 z nich zjechało się do Lichenia z różnych zakątków Polski.

     

    więcej »
  • Nie bójcie się, to jestem ja, ojciec Pio
  • Z o. Marciano Morra OFMCap, kapucynem i świadkiem życia św. o. Pio, oraz z Leandro Cascavilla – lekarzem w Domu Ulgi w Cierpieniu w San Giovanni Rotondo i wicedyrektorem generalnym Grup Modlitwy Ojca Pio

    więcej »
  • Kościół jako instytucja, autorytet i nieomylność
  • Często spotyka się dziś zarzuty wobec Kościoła, że jest zbyt zinstytucjonalizowany i zbyt autorytatywny, podważa się też jego nieomylność w sprawach wiary. Czy rzeczywiście tak jest?

    więcej »
  • Wierzę w Ducha Świętego
  •   W kolejnym artykule dotyczącym Credo rozważamy wyznanie wiary w Ducha Świętego. Związany z misją zbawczą Ojca i Syna, nie pojawił się dopiero, gdy został posłany przez Chrystusa, lecz jest tym samym Duchem, którego działanie opisywał już Stary Testament, jeszcze bez pełnej świadomości tajemnicy Trójcy.

    więcej »
  • Nie pożądaj
  • Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa (Mt 5, 28)

    więcej »
  • Przystań z Jezusem
  • Czy na Sunrise Festival ktoś w ogóle chce słuchać czegoś innego niż ogłuszających rytmów muzyki transowej? Są tacy, którzy zdecydowali się dotrzeć do jego uczestników z najważniejszym z przekazów: „Bóg cię kocha!”.

    więcej »
  • Czułość siłą ducha
  • Chrystus jako chłopiec, a następnie dojrzały mężczyzna nie bał się okazywać czułości i sam ją od innych przyjmował. Prawdziwa czułość nie jest bowiem naiwną pieszczotliwością, lecz cnotą zrodzoną z miłości.

    więcej »
  • Znamiona Kościoła
  • W Roku Wiary rozważamy treść Credo, by zgłębić istotę wyznawanej wiary. W kolejnym artykule naszego cyklu zatrzymujemy się nad słowami „Wierzę w jeden, święty, powszechny i apostolski Kościół”.

     

    więcej »
  • Gość specjalny Lednicy
  • Kiedy siostry służebniczki mówią o bł. Edmundzie Bojanowskim, zawsze świecą im się oczy. Nic dziwnego, są bowiem zafascynowane swoim ojcem założycielem. A jako jego duchowe córki opowiedzą o nim podczas tegorocznej Lednicy.

    więcej »
right
left
Papież Franciszek w Ziemi Świętej