dzisiaj jest: czwartek, 23.10.2014 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 09/2003 » Temat tygodnia »

Każdemu Boga wedle potrzeb

autor: Michał Gryczyński , Piotr Krysa , KAI
Religijne AIDS, szwedzki bufet, słodkie zwodzenie czy religijny market - to tylko nieliczne z określeń New Age Movement. Nazwę New Age znają niemal wszyscy, za to wielu nawet nie zdaje sobie sprawy co się za tym kryje i w jakim stopniu dotyczy to choćby jego samego. Nowa Era wsiąknęła już tak głęboko we współczesną kulturę, że sami katolicy często romansują z Wodnikiem, nawet nie pytając, z jakiej rodziny pochodzi ich tajemniczy oblubieniec.


W lutym Stolica Apostolska ogłosiła dokument "Jezus Chrystus dawcą wody żywej". Dokument przygotowany przez dwie Papieskie Rady - kultury i dialogu religijnego zaadresowano głównie do duszpasterzy i katechetów, aby ci potrafili wskazać wiernym różnicę pomiędzy chrześcijańską wizją świata a bardzo synkretycznym zbiorem praktyk i wierzeń ujętych w całość pod hasłem New Age. Podczas prezentacji dokumentu, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Kultury, kardynał Paul Poupard mówił, że "New Age to fałszywa utopia, która ma odpowiedzieć na pragnienie szczęścia". Zauważył też, że zapewne niektórzy chrześcijanie znajdą w dokumencie słowa krytyki na temat "praktykowanych przez siebie form duchowości". Był jednak skłonny usprawiedliwić wiele z tych zachowań faktem, że pod marką New Age sprzedaje się dzisiaj niemal wszystko, ale nie wszyscy, którzy do tego sklepu chodzą, muszą być jego wyznawcami. Ta przestroga kardynała Poupard'a miała także uczulić przed sprowadzaniem wszystkiego do wspólnego mianownika.
- Klienci, wyznawcy i uczniowie to nie to samo. Uczciwość i prawość każe być ostrożnym - mówił.

Słońce u Wodnika


Określenia Nowa Era i Era Wodnika zrodziły się już na przełomie XIX i XX wieku w wielu środowiskach europejskich i amerykańskich praktykujących ezoteryzm, studiujących także ewolucjonizm, psychologię i duchową historię ludzkości. W oparciu o te dziedziny, wspomagane spekulacjami zaczerpniętymi ze starożytnej astrologii, narodziło się wśród nich oczekiwanie radykalnej przemiany. Według francuskiego ezoterysty Paula le Coura posiłkującego się właśnie astrologią, słońce zmienia znak zodiaku co 2169 lat, więc Era ryb rozpoczęta 21 marca pierwszego roku ery chrześcijaństwa ma się już ku końcowi i wkrótce słońce wejdzie w znak Wodnika. Tym samym miała się zakończyć pełna wielkiej nędzy i wojen era Ryb, a rozpocząć era Wodnika będącego symbolem obfitości. Paul Le Cour pisał to w roku 1937, czyli długo przed tym, kiedy Wodnik trafił do społecznej świadomości. Co musiało się stać, aby z wąskich ezoterycznych kręgów Wodnik wypłynął na szerokie wody kultury masowej, bo jako dający się wyodrębnić nurt kulturowy ukształtował się dopiero w latach 1960 -1980.
Oczywiście, nie pojawił się znikąd i naprawdę wiele rzeczy musiało się stać, aby coraz więcej ludzi zaczęło szukać "nowego paradygmatu". Takich rozwiązań szuka się właśnie wtedy, kiedy w powszechnej świadomości narasta przekonanie, że stare formy nie wystarczają, że idee się skompromitowały, że trzeba szukać nowego ładu. Po dwóch wojnach światowych, Holokauście i piecach Oświęcimia przez cały cywilizowany świat przewinęło się pytanie - jak dalej żyć? Największa kampania promocyjna Nowej Ery to przecież kontestujące ruchy młodzieżowe lat 60' i 70', które przynajmniej w części były odpowiedzią na kolejną wojnę (Wietnam), którą młodzi ludzie mogli śledzić "on-line" na ekranach kolorowych telewizorów. Przywoływany często przez opisujących zjawisko New Age musical "Hair" był przecież manifestem pokolenia dzieci kwiatów.

Świat oświeconych


Kwestia kryzysu wartości nie uszła uwadze autorów dokumentu o New Age. Przyznają, że dramatyczne wydarzenia XX wieku skutkowały cynicznym stosunkiem do religii. Rosło przekonanie, że religie nie mogą dać tego, co obiecywały i pewne zinstytucjonalizowane formy religijności nie odpowiadają już potrzebom współczesnego człowieka. Na takim tle zaczął się tworzyć "nowy paradygmat", który, jak to zwykle w takich przypadkach bywa, budowany był z wielu elementów. Jedne z czasem zyskiwały na znaczeniu, inne traciły, jeszcze inne zostały po prostu wymienione. Krytyka tradycyjnych zinstytucjonalizowanych form religii doprowadziła do próby stworzenia religii uniwersalnej czerpiącej "to co najlepsze" z wielu religii, światopoglądów, a także nowych naukowych koncepcji wszechświata. Dużą rolę odegrała tu rosnąca fascynacja świata zachodniego religiami wschodnimi, ezoterycznymi i innymi drogami "prowadzącymi do mądrości". W przypadku tak eklektycznego nurtu bardzo trudno o jednoznaczne oceny czy nawet opisy New Age jako całości. Można jednak wyodrębnić pewne cechy wspólne elementów "nowego paradygmatu".
I tak, kosmos w New Age jest postrzegany jako organiczna całość ożywiana przez Energię utożsamianą z boskim Duchem. W takim ujęciu wszechświat jest jakby "oceanem energii", w którym przenika się Bóg, człowiek i kosmos. Wyznawcy ruchu wierzą zarówno w pośrednictwo różnych istot duchowych, jak też i możliwość przechodzenia ludzi do sfer wyższych i kontrolowanie swojego życia po śmierci.
Nie jest to oczywiście możliwe od razu, a dopiero po rozszerzeniu stanu swojej świadomości. Staje się to możliwe na przykład poprzez techniki psychologiczne służące do wywołania doświadczeń mistycznych. Poprzez jogę, zen, buddyzm tantryczny czy medytację transcendentalną dąży się do samorealizacji czy oświecenia. Tacy oświeceni mistrzowie prowadzą potem początkujących adeptów.

New Age a chrześcijaństwo


Kardynał Poupard podczas prezentacji dokumentu przypomniał, że "Czy podoba się to komuś czy nie, toczy się walka o umysły i serca ludzi między chrześcijaństwem, dawnymi religiami przedchrześcijańskimi i ich kuzynkami świeższej daty". Publikacja dokumentu była więc obowiązkiem Watykanu, nałożonym przez wierność Dobrej Nowinie, śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa, który jest prawdziwym źródłem wody życia. Wiele osób poszukujących głębokiej wiary daje się uwodzić New Age również dlatego, że na ogół nie występuje ona wprost przeciwko chrześcijaństwu, a po części je asymiluje, docenia, kokietuje. Wiele nurtów ma pozytywny stosunek do chrześcijaństwa, ale jako kolejnego etapu rozwoju duchowego ludzkości. Przy bliższym zbadaniu okazuje się, że zaprzeczają prawdzie objawionej w Ewangelii. Dla chrześcijanina Bóg nie jest tożsamy ze światem ani z człowiekiem. Jest Bogiem Stwórcą, Bogiem osobowym, z którym nawiązujemy kontakt przez modlitwę. Jedyną drogą chrześcijanina do zbawienia jest Jezus Chrystus, który odkupił nas, umierając na krzyżu, uprzednio zstępując na ziemię.
W New Age Chrystus okazuje się być jedynie jednym z wielu mistrzów duchowych, którego można sobie wybrać ku pomocy. Owa swoboda wyboru jest zresztą bardzo charakterystyczną cechą filozofii New Age, która mnoży drogi i możliwości do osiągnięcia oświecenia, doskonałości, zjednoczenia z bóstwem. Ponadto owej doskonałości nie musimy kupować od razu. Z szerokiej oferty możemy sobie wybrać porcje na miarę własnych potrzeb. Mniejsze porcje zapewne oddalą nas od doskonałości, ale nie będzie to ostatnia szansa, ponieważ reinkarnacja zapewni nam kolejne.
W dokumencie przeczytamy, że New Age "nie wymaga więcej wiary, aniżeli na przykład pójście do kina", że uciekając od śmierci, cierpienia, pojęcia grzechu, prowadzi do odmowy zaangażowania społecznego, do ucieczki od odpowiedzialnego budowania wspólnoty miłości.
W konkluzji owego dokumentu jego autorzy przestrzegają, że w świecie religijnego relatywizmu nie można uznać ruchu New Age, mimo że odpowiada na "uzasadnione aspiracje natury ludzkiej", za pozytywny czy nieszkodliwy. Relatywizuje bowiem różnicę pomiędzy wiarą a wierzeniami i wywołuje zamęt u osób nieświadomych grożącego im niebezpieczeństwa. Pozostaje groźny również dlatego, że stara się rozbroić chrześcijaństwo.

Co to znaczy:

antropozofia (antropo-człowiek, sophia-mądrość) - odmiana teozofii
ezoteryczny (wewnętrzny, zamknięty) - dostępny tylko dla wtajemniczonych
kabała (tradycja) - wróżenie z liczb
metempsychoza (wędrówka dusz) - przekonanie, że dusza zmarłego wciela się w ciało
nowego organizmu (inaczej - reinkarnacja)
okultyzm (tajemny, ukryty) - wiara w moce tajemne i uprawianie tajemnych nauk,
od magii i wróżbiarstwa, aż po alchemię i tajemną medycynę
orientalny (wschodni) - naznaczony wpływem kultury i obyczajów Wschodu
teozofia (theos-bóg, sophia-mądrość) - ruch wyznawców reinkarnacji, jako drogi
prowadzącej do ubóstwienia człowieka
tarot - karty używane przez wyznawców okultyzmu do wróżenia

New Age nie jest religią

Jerzy Prokopiuk, redaktor naczelny "Gnosis"

New Age ma cechy religijności, ale z całą pewnością nie jest religią. Według mojej definicji, New Age jest to ruch umysłowy i społeczny inspirujący się praktyką i ideami ezoteryki (gnozy, mistyki, magii) będącej rdzeniem wszystkich religii świata i zmierzająca do radykalnej, choć ewolucyjnej transformacji człowieka jako istoty duchowej, psychicznej i fizycznej, w jego aspekcie tyle jednostkowym, co społecznym, oraz przemiany jego kultury i cywilizacji; transformacja ta pojmowana jest tu jako etap kosmicznego procesu wyzwalania, względnie zbawienia człowieka w jego drodze do Bóstwa.

Sieć Wodnika

Próba opisania zjawiska nazywanego New Age wiąże się z pewnymi trudnościami, spowodowanymi różnorodnością dziedzin życia, do których usiłuje przeniknąć, aby nimi zawładnąć. Czym jest nurt Nowej Ery, zmierzający do ogarnięcia całej aktywności ludzkiej, skoro ani to religia, ani ruch, ani żadna formalna organizacja? Kluczowym pojęciem do jego opisania jest słowo "sieć". Otóż na gruncie socjologii strukturę Nowej Ery określa się często anglojęzycznymi terminami metanetwork i network, oznaczającymi bardzo liczne "oka", które składają się na rozbudowaną "sieć". Bardzo obrazowo scharakteryzował owe struktury o. Piotr Jordan Śliwiński w książce "Kraina Wodnika i okolice":
"Dla przykładu istnieje pewna ilość ludzi, która interesuje się numerologią. Ich zainteresowanie się tym przedmiotem wyraża się pojawieniem zapotrzebowania na literaturę o numerologii. Powstają zatem wyspecjalizowane księgarnie oferujące książki o tematyce numerologicznej. Ludzie zajmujący się tą tematyką mogą zacząć odczuwać potrzebę wymiany informacji, doświadczeń, książek dotyczących ich numerologicznego hobby. Organizuje się zatem kluby numerologiczne, seminaria, wczasy, a jeśli grono osób fascynujących się ukrytym znaczeniem numerów jest dostatecznie duże, także pisma i poradniki specjalistyczne. Powstaje w ten sposób network numerologiczny. Przynależność do niego jest zupełnie płynna. Ktoś w pewnym momencie może zmienić zainteresowanie numerami na fascynację białą magią, astrologią, ekologią głęboką, medytacją wschodnią, UFO czy też czymś jeszcze innym i w sposób zupełnie płynny przejść do innego networku. New Age to "supersieć", metanetwork, która jest połączeniem wielu przecinających się network, które dotyczą bardzo szerokiego kręgu zagadnień - od wszelkich form okultyzmu, magii, wierzeń poprzez muzykę, architekturę, medycynę, a na walkach wschodnich i polityce kończąc".


Imaginacje ufologów

UFO (Unidentified Flying Object), czyli NOL (Niezidentyfikowane Obiekty Latające) rozbudzają wyobraźnię wielu ludzi na całym świecie. Co pewien czas w mediach pojawiają się informacje o kolejnym "latającym talerzu", który podobno był gdzieś przez kogoś widziany.
Do popularyzacji wiary w istnienie UFO oraz mitologii o pozaziemskich cywilizacjach przyczyniły się liczne publikacje (m.in. książki szwajcarskiego ufologa Ericha von Dänikena), czy filmy (np. "Bliskie spotkania III stopnia" w reżyserii Stevena Spielberga). Ufolodzy - manipulując faktami i dokonując niedorzecznych nadinterpretacji - doszukują się np. na kartach Starego Testamentu rzekomych śladów najazdu Ziemi przez kosmitów, albo opisów Niezidentyfikowanych Obiektów Latających, natomiast Jezusa Chrystusa uważają za wysłannika obcej, pozaziemskiej cywilizacji.


Duchowe manowce antropozofii

W kręgach New Age do najważniejszych źródeł wiedzy o Chrystusie zaliczane jest dzieło austriackiego twórcy Towarzystwa Antropozoficznego Rudolfa Steinera pt. "Piąta Ewangelia". Obecnie jego nazwisko bywa przywoływane w mediach w związku z rozwijaniem się - w ostatnich latach również w Polsce - sieci przedszkoli i szkół waldorfskich, których prekursorem był właśnie Steiner. W 1993 r. powstało w Warszawie także Podyplomowe Studium Pedagogiki Waldorfskiej, kształcące kadry nauczycieli i wychowawców dla szkół steinerowskich.
Zanim Steiner zainaugurował na przełomie XIX/XX wieku, ruch antropozoficzny związał się z Towarzystwem Teozoficznym Heleny von Rottenstern - Bławackiej; bywa ona zaliczana do grona prekursorów New Age. Ta szarlatanka, której udowodniono oszustwa, głosiła eklektyczne poglądy, stanowiące mieszaninę m.in. okultyzmu, ezoteryzmu, kabały, orientalizmu i spirytyzmu. Sam Steiner z czasem porzucił orientalizm, rozwijając za to poglądy wyrastające z gnozy chrześcijańskiej pierwszych wieków, okultyzmu i spirytyzmu, wzbogacone wiarą w reinkarnację. Zapowiadał, że pod koniec XX w. nadejdzie nowa era, która będzie kolejną inkarnacją całego świata.


New Age - duchowe AIDS

Tak określił ten kulturowy prąd wykładowca amerykańskiego uniwersytetu w Denver prof. Carl Raschke. Hiszpański historyk Cesar Vidal Manzanares w swoim słowniku okultyzmu i sekt - polskiemu przekładowi nadano tytuł "Prekursorzy Nowej Ery" - napisał m.in.:
"Wpływ Nowej Ery jest widoczny we wszystkich dziedzinach sztuki: w muzyce (np. Allan Parson - Project LPs Eye in the Sky o charakterze okultystycznym i Eve, gdzie pojawia się temat poświęcony Szatanowi; John Denver); w literaturze (wykorzystywanie dzieł Krishnamurtiego (...); w kinematografii (Ghost), czy w telewizji (Shirlay McLaine)."
Z kolei Arnaud de Lassus w książce "New Age nowa religia?" próbował m.in. wskazać na źródła pochodzenia tego nurtu:
"...termin "New Age" od dawna funkcjonuje w masonerii. To byłoby jedno środowisko skąd się wywodzi. Jeszcze bardziej widoczne są powiązania ze środowiskiem teozoficznym. Są to programowo środowiska okultystyczne, od których normalny wierzący katolik stroni. Ale New Age stało się jawne. Spopularyzowało się. Przemyca okultyzm pod płaszczem innych zainteresowań. Wdziera się w środowiska katolickie.
Często spotykamy kojarzenie pojęcia New Age z pojęciem Nowego Ładu Światowego (New World Order). (...) Chodzi o pewną wizję globalistyczną. Pracuje się nad tym, by nadać światu jeden system bankowy (z zakulisowym kierownictwem), jednolite normy prawne, światowe wojsko interwencyjne, interpol, środki przekazu podporządkowane jednolitym dla całego świata decydentom, no i jeden wspólny ośrodek kierowniczy, oczywiście zakulisowy".
poprzedni   |   następny wróć
  • U Pana Boga w ławce
  • Katolickie szkolnictwo stanowi prawdziwy fenomen w skali światowej. Pomimo dramatycznego spadku religijności zachodnich Europejczyków, edukacja oparta o wartości ewangeliczne znajduje cały czas ogromne grono odbiorców. Dzieje się tak, ponieważ katolickie szkoły oferują nie tylko wyższy poziom nauczania, ale także pasję i zaangażowanie nauczycieli, a nade wszystko mocny kościec moralny...więcej »
  • W trosce o dobrą spowiedź
  • Środą Popielcową rozpoczynamy czterdziestodniowy Wielki Post. Czas rozważania Męki i Śmierci Pana Jezusa uświadamia nam - bardziej niż kiedykolwiek - własną grzeszność, zwłaszcza że Kościół wzywa nas do pokuty i nawrócenia. Może warto w trwającym Roku Eucharystii uczynić przedmiotem wielkopostnej refleksji sakramentalną spowiedź, która przygotowuje nas do pełnego uczestnictwa...więcej »
  • Wygrać życie
  • 11 lutego Światowym Dniem Chorego To nie do wiary, ale zmiana stylu życia społeczeństw może zmniejszyć nawet o 80 procent liczbę śmiertelnych zawałów serca, szacowaną na kilkanaście milionów rocznie. Gdyby zamknąć wszystkie ośrodki kardiologiczne w Polsce i jednocześnie wszyscy Polacy rzuciliby palenie, mniej osób umierałoby na zawał. Zdrowie społeczeństwa zależy tylko w ok....więcej »
  • W drodze ku mądrości
  • Jakie są nasze wyższe uczelnie? Uczą myślenia i prowadzą ku mądrości? Czy też raczej produkują magistrów i doktorów? Kształcą specjalistów w dziedzinie chemii albo teologii, czy też uczą jedynie przepisów bhp? Prowadzą studentów do lepszego poznania samych siebie i otaczającego ich świata? Tego typu pytania rodzą się coraz częściej zarówno wśród studentów, jak i profesorów....więcej »
  • Maryja Stolica Mądrości
  • Panna natenczas psałterz czytała... - śpiewamy w jednej z najpiękniejszych pieśni adwentowych "Po upadku człowieka grzesznego". Pochodzi ona z XVI wieku. Jest śpiewanym echem wielu wcześniejszych wyobrażeń Zwiastowania Pańskiego. W ołtarzu Wita Stwosza w kościele Mariackim w Krakowie, w asyskiej Porcjunkuli, w rzeźbach Donatella znajdujących się we florenckiej Santa Croce czy też na...więcej »
  • Rewolucja lubi się powtarzać
  • Panuje powszechne przekonanie, że pomarańczowa rewolucja na Ukrainie stanowi spóźnione echo wydarzeń, do jakich doszło w 1989 roku podczas Jesieni Ludów w Europie Środkowo-Wschodniej. Rzeczywiście - patrząc na zbiorowe uniesienie Ukraińców i ich desperacką chęć zmian, mimowolnie przypominają się wydarzenia sprzed piętnastu lat. Dziś większość historyków nie ma wątpliwości,...więcej »
  • Jak to było z "Przewodnikiem"
  • Upływa sto dziesięć lat od chwili powstania "Przewodnika Katolickiego", którego pierwszy numer ukazał się pod datą 17 stycznia 1895 roku. To najstarszy, nadal wydawany tygodnik katolicki, na bazie którego dwa lata później utworzono Drukarnię i Księgarnię Św. Wojciecha. Inicjatorem powołania "Przewodnika" był arcybiskup Florian Stablewski, którego zamierzeniem było wydawanie popularnego...więcej »
  • Eucharystia - tajemnicą światła
  • Kult Eucharystii stanowi centrum naszego życia duchowego. Najświętszy Sakrament jest bowiem wtajemniczeniem w misterium paschalne Chrystusa, a także źródłem i szczytem chrześcijańskiego życia. Żywiąc głęboką cześć do Ciała i Krwi Zbawiciela, każdy katolik stara się więc często przyjmować Komunię świętą, ponieważ wie, że jest ona dla duszy tym, czym chleb dla ciała. Od...więcej »
  • Nauka i wiara
  • Naukowcy stwierdzili, że przytarczyce - jedne z naszych gruczołów dokrewnych - powstały podczas ewolucji ze skrzeli ryb. Pierolapithecus catalaunicus, małpa żyjąca 13 mln lat temu, jest ostatnim wspólnym przodkiem dużych małp człekokształtnych i ludzi. To tylko dwa głośne doniesienia prasowe z ostatniego miesiąca, które zdają się zaprzeczać biblijnym przekazom o stworzeniu człowieka....więcej »
  • Cicho! Mamo, nie przeszkadzaj!
  • - "Mamo, dlaczego on…" - "Nie wiem. Nie mam czasu!" Dziecko albo już nam… "emigruje", zasłuchane, zapatrzone w ekran telewizyjny, kinowy, staje się nieobecne - albo zaczyna pytać, prosi o pomoc. A jeśli nie, czy nie trzeba go sprowokować do zastanowienia? Jakaż cenna okazja, by mu tłumaczyć świat, zachowania ludzi - po prostu wychowywać, usamodzielniać, bo jeszcze pyta - niedługo...więcej »
right
left
Papież Franciszek w Ziemi Świętej