- U Pana Boga w ławce
-
Katolickie szkolnictwo stanowi prawdziwy fenomen w skali światowej. Pomimo dramatycznego spadku religijności zachodnich Europejczyków, edukacja oparta o wartości ewangeliczne znajduje cały czas ogromne grono odbiorców. Dzieje się tak, ponieważ katolickie szkoły oferują nie tylko wyższy poziom nauczania, ale także pasję i zaangażowanie nauczycieli, a nade wszystko mocny kościec moralny...więcej »
- W trosce o dobrą spowiedź
-
Środą Popielcową rozpoczynamy czterdziestodniowy Wielki Post. Czas rozważania Męki i Śmierci Pana Jezusa uświadamia nam - bardziej niż kiedykolwiek - własną grzeszność, zwłaszcza że Kościół wzywa nas do pokuty i nawrócenia. Może warto w trwającym Roku Eucharystii uczynić przedmiotem wielkopostnej refleksji sakramentalną spowiedź, która przygotowuje nas do pełnego uczestnictwa...więcej »
- Wygrać życie
-
11 lutego Światowym Dniem Chorego To nie do wiary, ale zmiana stylu życia społeczeństw może zmniejszyć nawet o 80 procent liczbę śmiertelnych zawałów serca, szacowaną na kilkanaście milionów rocznie. Gdyby zamknąć wszystkie ośrodki kardiologiczne w Polsce i jednocześnie wszyscy Polacy rzuciliby palenie, mniej osób umierałoby na zawał. Zdrowie społeczeństwa zależy tylko w ok....więcej »
- W drodze ku mądrości
-
Jakie są nasze wyższe uczelnie? Uczą myślenia i prowadzą ku mądrości? Czy też raczej produkują magistrów i doktorów? Kształcą specjalistów w dziedzinie chemii albo teologii, czy też uczą jedynie przepisów bhp? Prowadzą studentów do lepszego poznania samych siebie i otaczającego ich świata? Tego typu pytania rodzą się coraz częściej zarówno wśród studentów, jak i profesorów....więcej »
- Maryja Stolica Mądrości
-
Panna natenczas psałterz czytała... - śpiewamy w jednej z najpiękniejszych pieśni adwentowych "Po upadku człowieka grzesznego". Pochodzi ona z XVI wieku. Jest śpiewanym echem wielu wcześniejszych wyobrażeń Zwiastowania Pańskiego. W ołtarzu Wita Stwosza w kościele Mariackim w Krakowie, w asyskiej Porcjunkuli, w rzeźbach Donatella znajdujących się we florenckiej Santa Croce czy też na...więcej »
- Rewolucja lubi się powtarzać
-
Panuje powszechne przekonanie, że pomarańczowa rewolucja na Ukrainie stanowi spóźnione echo wydarzeń, do jakich doszło w 1989 roku podczas Jesieni Ludów w Europie Środkowo-Wschodniej. Rzeczywiście - patrząc na zbiorowe uniesienie Ukraińców i ich desperacką chęć zmian, mimowolnie przypominają się wydarzenia sprzed piętnastu lat. Dziś większość historyków nie ma wątpliwości,...więcej »
- Jak to było z "Przewodnikiem"
-
Upływa sto dziesięć lat od chwili powstania "Przewodnika Katolickiego", którego pierwszy numer ukazał się pod datą 17 stycznia 1895 roku. To najstarszy, nadal wydawany tygodnik katolicki, na bazie którego dwa lata później utworzono Drukarnię i Księgarnię Św. Wojciecha. Inicjatorem powołania "Przewodnika" był arcybiskup Florian Stablewski, którego zamierzeniem było wydawanie popularnego...więcej »
- Eucharystia - tajemnicą światła
-
Kult Eucharystii stanowi centrum naszego życia duchowego. Najświętszy Sakrament jest bowiem wtajemniczeniem w misterium paschalne Chrystusa, a także źródłem i szczytem chrześcijańskiego życia. Żywiąc głęboką cześć do Ciała i Krwi Zbawiciela, każdy katolik stara się więc często przyjmować Komunię świętą, ponieważ wie, że jest ona dla duszy tym, czym chleb dla ciała. Od...więcej »
- Nauka i wiara
-
Naukowcy stwierdzili, że przytarczyce - jedne z naszych gruczołów dokrewnych - powstały podczas ewolucji ze skrzeli ryb. Pierolapithecus catalaunicus, małpa żyjąca 13 mln lat temu, jest ostatnim wspólnym przodkiem dużych małp człekokształtnych i ludzi. To tylko dwa głośne doniesienia prasowe z ostatniego miesiąca, które zdają się zaprzeczać biblijnym przekazom o stworzeniu człowieka....więcej »
- Za czy przeciw Bogu
-
Jesteśmy świadkami dokonującego się przejścia od kultury chrześcijańskiej do agresywnego sekularyzmu, nierzadko naznaczonego nietolerancją - twierdzi w opublikowanym niedawno przez włoską "La Repubblica" wywiadzie kardynał Joseph Ratzinger, prefekt Kongregacji Doktryny Wiary. Kardynał jest nie tylko autorem obszernych dzieł teologicznych, ale też wnikliwym obserwatorem zmian zachodzących...więcej »
dzisiaj jest: sobota, 26.05.2012 | Imieniny:
Cicho! Mamo, nie przeszkadzaj! |
autor: Ks. Zdzisław G. Grzegorski
- "Mamo, dlaczego on…" - "Nie wiem. Nie mam czasu!" Dziecko albo już nam… "emigruje", zasłuchane, zapatrzone w ekran telewizyjny, kinowy, staje się nieobecne - albo zaczyna pytać, prosi o pomoc. A jeśli nie, czy nie trzeba go sprowokować do zastanowienia? Jakaż cenna okazja, by mu tłumaczyć świat, zachowania ludzi - po prostu wychowywać, usamodzielniać, bo jeszcze pyta - niedługo przestanie…
"Cicho! Mamo, nie przeszkadzaj!" Ważniejsi będą rówieśnicy - nie dom a ulica. Będzie bezbronne wobec presji kinowego, telewizyjnego obrazu, a przez komputer wybierze się sam - już się wybrał, lepiej go obsługuje niż niejedni dorośli! - w bezkresne rejony światowej sieci informacji, obrazów, anonimowych kontaktów.
Nowa sytuacja wychowawcza
Zrobiono eksperyment: w scence filmowej nauczyciel wyjaśniał pewne zjawisko w przyrodzie. W następnej tłumaczył je, "wymądrzając się" chłopiec. "Kto miał rację?" - Dziecięca widownia prawie jednogłośnie wykrzyknęła: "Przemek, tak - Przemek!"
Zgódźmy się co do jednego: zaistniała n o w a s y t u a c j a w y c h o w a w c z a. Istnienie masowego przekazu - współkształtowanie człowieka przez nowoczesne środki przekazu, ich ciągły, dynamiczny rozwój, jest niezaprzeczalnym faktem. Już przed wiekami ludzie stanęli wobec zjawiska druku, potem radia, a zwłaszcza filmu, które zaczęło rewolucjonizować życie codzienne i właściwie nie przestaje być problemem i zadaniem wychowawczym. Słusznie w naszym wieku mówimy o "eksplozji informacyjnej".
Rodzice nie mogą tylko patrzeć
Poszerzyły się zadania wychowawcze rodziny, szkoły i Kościoła. Rodzice nie mogą biernie patrzeć, jak dzieci coraz bardziej się emancypują, same, bezbronne stają wobec potęgi oddziaływania przekazów, ich zdolności do zauroczenia. Nie wolno rodzicom rezygnować z ciągłego dialogu z własnymi dziećmi także na tematy, które podsuwa masowy przekaz.
"Dziwny jest ten świat..." - śpiewał Czesław Niemen. Tak! Opatrzność zrządziła, że zostaliśmy sprowokowani do myślenia i podejmowania dodatkowych zadań. To same dzieci sprawiają - a może pomagają? - że i dorośli muszą przestać biernie poddawać się presji świata wizualnego, jaki dla nas tworzą nadawcy.
Uczyć dialogu
Utrzymać swoją pozycję jako głównych, odpowiedzialnych wychowawców, nauczyć się umiejętnego dialogu w epoce, którą Kościół katolicki z taką ufnością i podziwem witał w Instrukcji duszpasterskiej "Zjednoczenie i postęp" (już w 1971 roku!): "Lud Boży idąc w pochodzie wieków, jest równocześnie nadawcą i odbiorcą. Spoglądając w przyszłość, ufnie i z gorącą miłością śledzi on zapowiedź rozpoczynającej się świetlistej epoki przekazu społecznego" (187).
Nie wszędzie zaraz zło
Cieszmy się razem z dziećmi, że żyjemy w tak ciekawym czasie osiągnięć człowieka. Z całym zaufaniem do człowieka i jego dzieł Kościół tamże wskazał na nowe potrzeby: "Zadaniem rodziców jest wychowanie samych siebie oraz swoich dzieci do zrozumienia wartości informacji i umiejętności wyboru przekazu". To wszystko napawa optymizmem: nie wszędzie zaraz zło, choć... jest. Byle z dzieł człowieka robić dobry użytek. Byle nawet zło dobrem zwyciężać.
Czy ktokolwiek wątpi w miłość rodzicielską, chęć dobrego wychowania własnego dziecka - członka narodu, daru Boga, który im powierzył i ma wobec niego swoje plany? - Tylko chcieć i zastanawiać się, jak to robić...
Bez potępień
Bać należy się mediacji tylko "restryktywnej", potępień bez umotywowania! Potrzebne jest aktywne "pośredniczenie" rodziców, dorosłych, by nasze dzieci nie były jedynie biernymi odbiorcami przekazów.
Rozmowa i ocena
Na czym ma polegać to pośredniczenie? - Rozmowa z dziećmi o programie czy to podczas jego emisji, czy po niej, okazjonalnie. I to aktywna mediacja, nie bez interpretacji, oceny zachowań postaci i przywołanych wydarzeń. Niestety, bywa, że samym rodzicom brak kryteriów oceny…
Uczyć refleksyjności
Wobec tego sami musimy być odbiorcami "aktywnymi" - myślącymi, refleksyjnymi. Hm, ciężka sprawa, skoro sami bywamy "dziećmi telewizyjnymi" - bezkrytycznymi, biernymi konsumentami produktów audiowizji, mimo że inne, kupowane konsumpcyjne produkty sprawdzamy: ich wartość, przydatność itp. Tak, popularny "masowy przekaz" jest swego rodzaju "towarem", łącznie z reklamami.
Współoglądać
Cenna, lecz trudna jest mediacja jako "współoglądanie", a może dać wiele pozytywnych efektów. W dialogu z młodszymi można ich wiele nauczyć, subtelnie podsunąć uwagi wychowawcze, prowokować do myślenia i krytycznego, samodzielnego odbioru, choć groźne byłoby narzucanie własnych antypatii, przewrażliwienia, czasem wynikających z braku zrozumienia medialnych wytworów ludzkiej inwencji i wyobraźni lub traktowanie na równi z dzieckiem imaginacji filmowych jako "realnych" obrazów życia.
Uczyć się interpretacji obrazów
Mamy pouczać dziecko, budzić refleksję. Nasze dzieci, jak my kiedyś, uczą się czytać i pisać, a także bywają zapoznawane z technikami mediów elektronicznych, z obsługą komputera.
To "wychowanie medialne" - trwały proces uczenia się umiejętności odbioru i interpretacji ukazanych obrazów, bowiem grozi nam i to, że psychologowie i artyści zaprzęgnięci do pracy w reklamie uczynią z nas konsumentów myślących, tak jak tego pragną producenci. Reklama, podobnie jak wiele innych form przekazu, zaczyna wpływać na nasz światopogląd i hierarchię wartości, zajmując miejsce tradycyjnie przypisywane sztuce i religii.
Pola minowe półinformacji
Każde medium, nie wyłączając Internetu, ma "pola minowe" dezinformacji, "półinformacji", a nawet fałszu. Te zaś, których treść jest nasycona emocjami, mogą mieć większą siłę przekonywania niż argumenty racjonalne.
Trzeba o tym wiedzieć i pamiętać, a zdolność "czytania-odbioru" winna rozwijać tak jednostka, jak i środowisko rodzinne. Nawet jeśli nauka ma trudności w precyzyjnym wskazaniu związków między przyczynami i skutkami, to wpływ mediów na nasze życie i życie naszych dzieci jest tak potężny, że każdy z nas winien czuć się odpowiedzialny za dokształcenie siebie samego i swoich dzieci, poznać działanie mediów na tyle, na ile to możliwe, by kontrolować ich wpływ, a nie być... przez nie manipulowanym.
Mury ignorancji
Problemy się mnożą, wpływy zazębiają. Sygnalizuje się efekty zafascynowania komputerem, grami elektronicznymi, niepokoi ograniczenie międzyosobowej komunikacji w rodzinie, wzmaganie się poczucia samotności i nastrojów stresowych. Dodajmy: "Nie było w telewizji, to widocznie nieważne", a tak bywa z wątkami religijnymi, konsekwentnie zanikającymi w myśleniu przeciętnego widza/słuchacza. Powstają "mury ignorancji", rozpowszechnia się sekularyzm.
A przecież korzystanie z mediów może właśnie pogłębiać więź rodzinną i ożywiać dialog rodzinny, jeśli zrównoważy się zainteresowanie mediami z innymi sprawami domowymi. Rozmowy mogą pomóc budować i rozwijać zagrożoną rodzinną wspólnotę wiary i miłości.
Z pism Janusza Korczaka
" - Nie ma dzieci - są ludzie, ale o innej skali pojęć, innym zasobie doświadczeń, innych popędach, innej grze uczuć. Pamiętaj, że my ich nie znamy... dziecko nie mniej, nie ubożej, nie gorzej myśli niż dorośli - ono myśli inaczej!
- Dziecko jest cudzoziemcem, nie rozumie języka, nie zna kierunku ulic, nie zna praw i zwyczajów. Niekiedy samo rozejrzeć się woli; gdy trudno, prosi o wskazówkę i radę. Potrzebny przewodnik, który grzecznie odpowie na pytanie.
- Urządziliśmy się tak, by nam dzieci najmniej przeszkadzały, najmniej domyślały się, czym istotnie jesteśmy i co istotnie robimy... A dziecko nie przemówiło - ono wciąż słucha".
J. Korczak, Pisma wybrane. Warszawa 1986
" - Nie ma dzieci - są ludzie, ale o innej skali pojęć, innym zasobie doświadczeń, innych popędach, innej grze uczuć. Pamiętaj, że my ich nie znamy... dziecko nie mniej, nie ubożej, nie gorzej myśli niż dorośli - ono myśli inaczej!
- Dziecko jest cudzoziemcem, nie rozumie języka, nie zna kierunku ulic, nie zna praw i zwyczajów. Niekiedy samo rozejrzeć się woli; gdy trudno, prosi o wskazówkę i radę. Potrzebny przewodnik, który grzecznie odpowie na pytanie.
- Urządziliśmy się tak, by nam dzieci najmniej przeszkadzały, najmniej domyślały się, czym istotnie jesteśmy i co istotnie robimy... A dziecko nie przemówiło - ono wciąż słucha".
J. Korczak, Pisma wybrane. Warszawa 1986
Józef Ratajczak
Pokłon trojga dzieci
Nie ma przy żłóbku
Trzech Króli.
Jest mała Ula
i pies małej Uli,
który z wrażenia
i strachu
do swojej pani się tuli.
- Dam pieska Jezuskowi,
niech Dziecię pilnuje i bawi (...)
Wszyscy się śmieją
i mówią:
- Bogu niech będzie chwała!
Zbyszek przyniósł tranzystor
wraz z całą przebojów
listą.
Co zagrać na chwałę Twoją?
Może dać solo,
a może
wolałoby Dziecię Boże
posłuchać orkiestry z chórem?
I już pokazuje
jak włączać
i jak nastawiać należy
całą aparaturę.
Uśmiecha się
Święta Rodzina
i palcem wskazuje niebo.
Anielska pieśń się zaczyna
I włączać niczego nie trzeba.
Lecz za muzykę
dziękuje
święta Maryja Dziewica
i z całej aparatury
serce małego Zbyszka
najbardziej Ją zachwyca.
A Staszek chce oddać
komputer,
ważniejszy
niż skarby Sezamu.
Niech weźmie
choć na minutę!
Tyle tu świetnych programów!
Dziękuje Rodzina,
tłumaczy,
że Dziecię w tę grę nie pogra.
Bóg inny Mu los przeznaczył
I dal Najwyższy
Program (...)
Józef Ratajczak,
Stajenka pełna dzieci,
Wrocław 1995
Ksiądz Zdzisław G. Grzegorski, kapłan archidiecezji poznańskiej, profesor homiletyki. Oprócz teologii studiował filologię polską na KUL-u oraz komunikację społeczną w Stanach Zjednoczonych. Przez wiele lat wykładowca homiletyki na Papieskim Wydziale Teologicznym w Poznaniu i Wydziale Teologicznym UAM oraz na ATK w Warszawie. Przez dwadzieścia lat redaktor naczelny wydawanego w Poznaniu miesięcznika homiletycznego "Biblioteka Kaznodziejska". W środowisku naukowym znany jako twórca homiletyki kontekstualnej, czyli nauki o zasadach głoszenia kazań, odwołującej się do konkretnych ludzkich sytuacji. Autor wielu naukowych opracowań homiletycznych, opowiadań dla dzieci i młodzieży oraz poradnika dla rodziców i wychowawców o zasadach korzystania przez dzieci z telewizji zatytułowanego "Ja, dziecko i TV?" (Księgarnia św. Wojciecha, Poznań 2000).
| poprzedni | następny | wróć |
Tematy numeru:
- Aktualności
- Nagroda dla "Przewodnika"
- Społeczeństwo
- Krajobraz po rewolucji
- Cyberkracja
- Książka feministki pomoże w walce z pornografią



drukuj












