dzisiaj jest: sobota, 26.05.2012 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 09/2007 » Temat numeru »

Sprzedawcy złudzeń

autor: Weronika Nowakowska
Twierdzą, że posiadają szczególną moc. Podobno wiedzą, jak poskromić szatana i przywrócić spokój udręczonej duszy. W rzeczywistości nie biorą odpowiedzialności za odprawiane „czary” i niczego nie gwarantują. Nie przepisują lekarstw, a za swoje usługi wystawiają spore rachunki. Świeccy „egzorcyści” z nauką Kościoła nie mają nic wspólnego.

Pieniądze i sława
Lubią wokół siebie medialny szum. Swoje anonse zamieszczają w prasie lokalnej, krajowej i w Internecie. Chętnie przyjmują zaproszenia do programów telewizyjnych i radiowych. Przedstawiają dyplomy, certyfikaty i pozwolenia jako dowód posiadania nadprzyrodzonych mocy. Podkreślają przynależność do nielicznej grupy światowej klasy bioterapeutów, którzy leczą ludzi z chorób ciała i ducha. Nazywają się „bioterapeutami ostatniej nadziei". Obiecują, że zdejmą klątwę i wygonią diabła. Swoje czary odprawiają przy widowni lub na odległość za pośrednictwem fotografii. – Egzorcyzm uprawiany przez osoby świeckie jest zjawiskiem bardzo niebezpiecznym, któremu ulegają osoby z różnych warstw społecznych – mówi psycholog Danuta Sitarska. – Zdarza się, że tego rodzaju pomocy szukają ludzie zdesperowani, którzy nigdzie już nie widzą ratunku. Wielu z nich świadomie nie chce skorzystać z pomocy lekarzy. Powodem tego jest obawa przed kompromitacją lub ośmieszeniem. Tymczasem objawy choroby się nasilają. Zamiast poprawy następuje pogorszenie. Pomimo zapewnień „egzorcysty” szatan nie chce odejść. Czekanie na cud wydłuża się w nieskończoność. Gdy ratunek nie przychodzi, czasami decydują się na samobójstwo.

Diabeł im nie straszny
Tzw. świecki egzorcysta zazwyczaj przekonuje, że wyrzuca diabła, złe duchy, negatywne energie. Potwierdzeniem tego mają być liczne świadectwa uzdrowionych. Tymczasem w przypadku rzeczywistych wpływów demonicznych, zniewoleń czy opętań jego działania pogarszają stan pacjentów. – Zagubionym, słabym, cierpiącym na zaburzenia psychiczne, uzależnionym łatwo wmówić, że dręczą ich demony – dodaje Danuta Sitarska. – Tymczasem do tragedii dochodzi, kiedy ludzie uwierzą w kłamstwa i poddadzą się praktykom. Na chwilę poprawia się ich samopoczucie i wzrasta nadzieja. Niecierpliwie czekają na kolejną poradę. Wierzą, że poprawa nie przychodzi od razu. Idą na drugi seans, potem na trzeci, czwarty... Opinię psychologów potwierdzają lekarze psychiatrzy. W niektórych przypadkach opętanie może oznaczać schizofrenię. Zmienność nastrojów, słyszenie głosów, niezwykłą wrażliwość na dźwięki, brak aktywności życiowej, nieadekwatne wypowiedzi w trakcie rozmowy, halucynacje i urojenia, świecki „egzorcysta” może błędnie odczytać i w konsekwencji zastosować własne metody „leczenia”. – Schizofrenię można wyleczyć pod warunkiem, że choroba zostanie prawidłowo zdiagnozowana, a pacjent nie zapomni o regularnym przyjmowaniu leków – mówi Magdalena Pietrzykowska, lekarz psychiatra. – W przeciwnym razie objawy się nasilają, a leczenie staje się trudniejsze.

Świeccy „egzorcyści” z nauką Kościoła nie mają nic wspólnego


Z krzyżem i talizmanem
„Poskromiciele” szatana głęboko wierzą w swoją moc wyrzucania złych duchów. Dla podkreślenia związków ze światem nadprzyrodzonym obwieszają się krzyżami, posługują obrazkami świętych. Nie obowiązuje ich kodeks lekarski czy zawodowy. Trudno udowodnić im oszustwa i praktyki lecznicze.

Oprócz porad tacy „egzorcyści” polecają także szeroki wybór talizmanów, do których dołączają numerowany certyfikat, pisemną gwarancję jego oddziaływania zgodnie z życzeniem i potrzebami właściciela.

Wolność za sto złotych
Za usługi świeckiego „egzorcysty” trzeba słono płacić. Nie trzeba przychodzić do gabinetu, bo diagnozę i ocenę sytuacji „egzorcysta” może wykonać na odległość, na podstawie fotografii zainteresowanej osoby. Na czym dokładnie polega wyganianie złych duchów - tego „egzorcyści” nie chcą ujawnić. Klient przekona się, gdy zamówi usługę. Trudno jest w szczegółach zdekonspirować cały proceder. Ci, którzy dali się nabrać, zazwyczaj milczą, by się nie ośmieszać z powodu swojej naiwności. Wiadomo też, że działalność współczesnych czarowników musi pozostać tajemnicą, bo to ona jest źródłem sukcesu i pomaga w zdobywaniu nowych klientów. Tym bardziej warto sobie zdawać sprawę, że problem jest poważny i trzeba nie tylko zachować ostrożność, ale mieć też odwagę ostrzegać innych, którzy stają o krok od tego niebezpieczeństwa.
poprzedni   |   następny wróć
  • Seks po Bożemu
  • „To nie po katolicku nie czerpać przyjemności z seksu i nie mieć na niego ochoty”. I kto to mówi? Włoscy kardynałowie i biskupi. Czy to jakiś przewrót obyczajowy? Wcale nie, to jedynie pokazuje, jak niewiele wiemy o poglądach Kościoła na temat seksu małżeńskiego.    „Ciekawe, skąd się biorą dzieci w wielodzietnych rodzinach katolickich....więcej »
  • Katolicka Kamasutra?
  • Z o. Ksawerym Knotzem, kapucynem, duszpasterzem małżeństw, autorem książki „Akt małżeński. Szansa spotkania z Bogiem i współmałżonkiem”, rozmawia Natalia Budzyńska      Paweł VI w encyklice „Humanae vitae" określił, że seks małżeński jest w moralności katolickiej nierozdzielnie złączony z aktem prokreacji. Czy należy przez...więcej »
  • Wszyscy jesteśmy Judaszami?
  • Najczęstsze zdrady, o jakich się mówi to zdrada małżeńska i zdrada stanu, czyli ojczyzny. Zbyt często jednak lekceważymy i „odpuszczamy” sami sobie nasze małe, codzienne zdrady, które bywają równie niebezpieczne, jak te wielkie i spektakularne.    Praojcem i archetypem zdrady jest Judasz Iskariota. Pojawia się na kartach wszystkich czterech Ewangelii....więcej »
  • Posługi liturgiczne dla każdego?
  • Chrześcijanin ma być człowiekiem gotowym do posługiwania innym, nawet gdyby świat drwił sobie z takiej postawy. Na czym więc polega posługiwanie? Na bezinteresownym oddaniu się wielkiej sprawie, szlachetnej idei.    Czynimy to na wzór Pana Jezusa, “cierpiącego Sługi  Jahwe”, który przyszedł na świat nie po to, aby Mu służono, lecz by samemu...więcej »
  • Sydney czeka
  • Można zadać pytania, czy w świecie, w którym cuda nauki święcą triumfy, czy ktokolwiek powinien jeszcze wierzyć w Boga? W świecie, gdzie bycie prawym wydaje się być postawą nieatrakcyjną, czy ktokolwiek powinien słuchać nauki Kościoła? Te pytania będą „unosiły się” nad sześciodniowym festiwalem znanym jako Światowe Dni Młodzieży, który swym rozmachem...więcej »
  • WYJDZIEMY Z GRUPY!
  • Z Wojciechem Łobodzińskim, popularnym „Łobo”, o eliminacjach, mistrzostwach Europy i trenerze Beenhakkerze rozmawia Michał Bondyra. Mijający sezon przyniósł Ci nie tylko mistrzostwo Polski z Wisłą Kraków, ale i awans z reprezentacją do finałów piłkarskich mistrzostw Europy. Który z tych sukcesów jest dla Ciebie cenniejszy? – Mój...więcej »
  • Dzieci dzieciom i światu
  • Papieskie Dzieło Misyjne Dzieci istnieje w 110 krajach świata i od 165 lat wspiera rówieśników z krajów misyjnych codzienną modlitwą, ofiarą oraz wyrzeczeniami. Nie spoczywa na laurach, tylko dalej rozwija się dynamicznie zarówno w Europie, jak i w Ameryce Południowej, a także w Afryce i Azji. Wszystkiemu winien biskup z Francji Okazuje się, że czasem pewne...więcej »
  • Niewidoczna, niezapłacona i niedoceniona
  • Mam to szczęście, że po pierwsze, pochodzę z rodziny wielodzietnej, a po drugie, moja mama pracowała w domu. Była zawsze wtedy, kiedy jej potrzebowałam. Dzięki temu nie zaznałam smaku żłobka, przedszkola czy szkolnych świetlic ani traumy bycia dzieckiem z „kluczem na szyi”. Być może wówczas kobietom łatwiej było dokonywać wyboru między pracą domową a zawodową,...więcej »
  • Wielkie podzielenie
  • Podobno w Chinach jest dziś więcej chrześcijan niż członków partii komunistycznej. I co wynika z tego stwierdzenia? Dokładnie nic: ci pierwsi nadal są obywatelami drugiej kategorii, a ci drudzy panami ich życia i śmierci. Przy okazji zbliżającej się wielkimi krokami olimpiady w Pekinie, wiele mówi się również o łamaniu praw człowieka przez chiński reżim komunistyczny....więcej »
  • Mam też i inne owce, które muszę przyprowadzić...
  • 1 maja w diecezji Nanchong, w prowincji Syczuan w południowych Chinach, to - jak co roku - dla wszystkich katolików wielkie święto. Dzień ten poświęcony jest Matce Bożej. Przygotowania do uroczystości trwają od kilku dni. Wierni gorliwie przystrajają trasę procesji i plac, na którym odbędzie się Msza św. W tym roku święto maryjne poprzedziło niezwykle nabożeństwo....więcej »
right
left
Nagroda im. Wł. Pietrzaka dla Przewodnika Katolickiego