dzisiaj jest: piątek, 25.05.2012 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 33/2007 » Temat numeru »

Pielgrzymkowy obraz świata

autor: Łukasz Drywa
Każdego roku w Polsce na szlak wyrusza kilkadziesiąt pieszych pielgrzymek. Większość z nich zmierza na Jasną Górę, gdzie rocznie pieszo wędruje ok. 200 tys. osób. Poza sanktuarium w Częstochowie ważne miejsce na szlakach pątniczych zajmują krakowskie Łagiewniki, Kalwaria Zebrzydowska i Licheń.

Do miejsc związanych z życiem i działalnością Jezusa wędrowali już pierwsi chrześcijanie. Celem pielgrzymki były również pustynie, odludzia, miejsca życia i modlitwy pustelników. U ascetów pielgrzymi szukali rady i duchowego pocieszenia. Popularnym celem wędrówek były miejsca związane z kultem Aniołów, zwłaszcza św. Michała Archanioła. Miejsca święte znajdowały się - i znajdują nadal - na wszystkich zamieszkanych kontynentach, niezależnie od charakteru czy stopnia rozwoju danej religii. W miarę upływu lat wykształciły się stałe szlaki pielgrzymkowe.

Pielgrzymki w religiach świata
Potrzeba wyruszania wynikała często z potrzeb duchowych człowieka. Dla chrześcijanina pielgrzymka stanowi szczególną formę podróży, której celem jest szukanie i zwrócenie się do Boga. Zapewne ważną rolę odgrywała zawsze, i odgrywa nadal, nauka wypływająca z Pisma Świętego, według której życie doczesne to stałe pielgrzymowanie pod przewodnictwem Chrystusa do prawdziwej ojczyzny, do „niebieskiego Jeruzalem” (Hbr 12, 22-24).

Niektóre religie, zwłaszcza islam, rygorystycznie nakazują pielgrzymowanie. Każdy wyznawca Allaha przynajmniej raz w życiu ma obowiązek odbyć pielgrzymkę do Mekki, stanowi to jeden z pięciu filarów tej religii. Również w hinduizmie pielgrzymka uważana jest za jedną z głównych praktyk religijnych, które powinien wypełniać wierny. Hindusi wierzą, że pielgrzymowanie stanowi bardzo istotny element wędrówki człowieka, do uzyskania ostatecznego wyzwolenia. Według tradycji buddyjskiej, główne miejsca pielgrzymkowe miał wskazać sam Budda. Ważną rolę odgrywają pielgrzymki w judaizmie, zwłaszcza wędrówki do Jerozolimy i na groby świętych cadyków (chasydzi). Podobne zjawisko obserwujemy w innych religiach.

Pielgrzymki mają również miejsce w społecznościach plemiennych Azji, Afryki, Australii i Oceanii czy Ameryki Południowej. Zawsze, bez względu na jej długość, wymaga pokonania pewnej przestrzeni sakralnej. Samo miejsce święte może mieć różny charakter przestrzenny, architektoniczny czy sakralny. Miejscami, do których wędrują pielgrzymi, mogą być zarówno elementy środowiska geograficznego, jak i obiekty stworzone przez człowieka. W pierwszym przypadku są to np. święte rzeki, ich źródła i ujścia w Indiach, święte góry w Japonii czy Chinach, święte groty w Malezji i Indiach, święte drzewa. W drugim przypadku miejsca pielgrzymkowe są zazwyczaj związane ze świątyniami, w których na ogół znajdują się relikwie świętych, wizerunki bóstw, z obrazami, rzeźbami, mauzoleami i grobami świętych. Pątnicy zmierzają też do miejsc związanych z życiem i działalnością Chrystusa w Ziemi Świętej, Mahometa w Mekce i Medynie, Buddy w dolinie Gangesu. Większość miejscowości pielgrzymkowych związanych jest z określoną religią. W niektórych jednak przypadkach ośrodek pielgrzymkowy przyciąga wyznawców kilku religii, np. do Jerozolimy udają się zarówno chrześcijanie, żydzi, jak i muzułmanie.

Niektóre pielgrzymki mają charakter bardzo spektakularny. W średniowieczu były to przede wszystkim wędrówki do Santiago de Compostela w Hiszpanii, w czasach nowożytnych charakter taki zachowały m.in. muzułmańskie pielgrzymki do Mekki czy pielgrzymki piesze na Jasną Górę w Częstochowie. Swoisty typ stanowią kilkuletnie niekiedy wędrówki religijne wyznawców hinduizmu wzdłuż świętych rzek i do świętych miast. Długość tras pielgrzymkowych jest zróżnicowana i waha się od kilku do kilku tysięcy kilometrów, trwają zaś one od kilku godzin do kilku lat. O ile ośrodki religijne o zasięgu regionalnym czy ponadregionalnym są często odwiedzane przynajmniej raz w roku, o tyle główne centra pielgrzymkowe poszczególnych religii wierni odwiedzają rzadziej, niekiedy tylko raz w życiu.

Małe i wielkie miejsca święte
Rozwój miejsca świętego zależał zawsze od dynamiki kultu, a przede wszystkim od autorytetu danego bóstwa czy świętego w konkretnym środowisku społecznym. Impulsem do pojawienia się w określonym miejscu pielgrzymek mogą być też wydarzenia w obrębie danej religii, np. objawienia Matki Bożej w Lourdes czy Fatimie. We wszystkich religiach istnieje powszechne przekonanie, że ośrodki duże są bardziej przepojone sacrum niż ośrodki małe, lokalne.

Wbrew ogólnym we współczesnym świecie sekularyzującym tendencjom, w przypadku ruchów pielgrzymkowych obserwuje się od pewnego czasu ich gwałtowny rozwój. W religii katolickiej wpływ na to miały bez wątpienia liczne podróże apostolskie Jana Pawła II. Szacuje się, że w pielgrzymkach uczestniczy obecnie około kilkaset milionów osób rocznie, z tego blisko 200 mln to chrześcijanie. Spośród 200 mln pątników chrześcijańskich ok. 80 mln (40proc.) wędruje do 20 najważniejszych centrów pątniczych. Np. do Rzymu i Guadalupe (każde po 12 mln osób), San Giovanni Rotondo (7 mln), Lourdes (6 mln), Fatimę (5 mln) czy Jasną Górę (4 mln). Podobnie 15 świętych miejsc islamu przyciąga ponad 10 mln (25 proc. ogółu) pielgrzymów muzułmańskich (z tego Mekka ok. 5 mln wiernych).

Polskie pielgrzymowanie
Miejsce Polski na szlaku pielgrzymkowym jest znaczące. W naszym kraju aktywność pielgrzymkowa utrzymuje się nieprzerwanie od początków państwowości. W chwilach trudnych pielgrzymki stanowiły istotny czynnik kształtowania się tożsamości narodowej Polaków. Ośrodki kultu religijnego odgrywały zawsze ważną rolę obyczajową, bowiem pielgrzymowanie sprzyjało rozszerzaniu zainteresowań, pozwalało poznać inne środowisko, inne obyczaje, inne regiony i miejscowości. Pielgrzymki końca lat 70. i lat 80. ubiegłego wieku stanowiły istotny czynnik zacieśniania nie tylko więzi lokalnych czy regionalnych, ale stwarzały jeden z najważniejszych elementów integracji narodowej Polaków. Piesze pielgrzymki na Jasną Górę stały się swoistym fenomenem religijnym, społecznym i kulturowym w skali ogólnoświatowej. W pielgrzymowaniu uczestniczy rocznie 5-7 mln osób, a więc około 15 proc. ludności Polski. Przez stulecia Polska była krajem wielonarodowościowym i wielowyznaniowym. Odzwierciedleniem tego były i są nadal również ruchy pielgrzymkowe. Obok katolików obrządków łacińskiego i wschodniego pielgrzymują wyznawcy prawosławia i islamu. W przeszłości pielgrzymowali członkowie wspólnot żydowskich, a w latach rozbiorów również polscy protestanci. Polacy stanowią obecnie około 5 proc. chrześcijan pielgrzymujących na świecie i ponad 20 proc. w Europie. Polskę można zaliczyć do najbardziej pielgrzymkowych krajów świata.

W naszej ojczyźnie istnieje ponad 500 sanktuariów pielgrzymkowych. Zdecydowana większość (98 proc.) ośrodków pątniczych należy do Kościoła rzymskokatolickiego. W ośrodkach katolickich dominują sanktuaria maryjne - około 430 (ponad 85 proc. ogółu), z tego ponad 200 z koronowanymi wizerunkami Matki Bożej.

Najważniejsze ośrodki katolickie mają zasięg międzynarodowy. Są to: Jasna Góra w Częstochowie, Kraków Łagiewniki, Licheń, Kalwaria Zebrzydowska, Niepokalanów, Góra Świętej Anny. W prawosławiu znana jest Grabarka. Grupę miejscowości o zasięgu krajowym stanowią ośrodki o zróżnicowanych tradycjach pielgrzymkowych: Piekary Śląskie, Gniezno, Warszawa, Zakopane Krzeptówki i prawosławna Jabłeczna.

Do grupy o zasięgu ponadregionalnym, zazwyczaj obejmującym kilka diecezji, można zaliczyć 25 sanktuariów. Najbardziej znane to: Bardo Śląskie, Wambierzyce, Trzebnica, Ludźmierz, Tuchów, Kalwaria Pacławska, Kodeń, Leśna Podlaska, Gietrzwałd, Święta Lipka, Wejherowo, Swarzewo, Święty Krzyż, Dukla, Kałków-Godów oraz ośrodki prawosławne Supraśl i Góra Jawor, a także muzułmańskie w Bohonikach i Kruszynianach. Grupę ośrodków o zasięgu regionalnym tworzy blisko 135 sanktuariów, zaś o zasięgu lokalnym - 330. Wreszcie wspomnieć też należy o ośrodkach pielgrzymkowych żydów, zwłaszcza chasydów - w Krakowie, Leżajsku, Bobowej czy Nowym Sączu.

Dane pochodzą z Instytutu Geografii i Gospodarki Przestrzennej UJ, Zakład Geografii Religii.
poprzedni   |   następny wróć
  • Seks po Bożemu
  • „To nie po katolicku nie czerpać przyjemności z seksu i nie mieć na niego ochoty”. I kto to mówi? Włoscy kardynałowie i biskupi. Czy to jakiś przewrót obyczajowy? Wcale nie, to jedynie pokazuje, jak niewiele wiemy o poglądach Kościoła na temat seksu małżeńskiego.    „Ciekawe, skąd się biorą dzieci w wielodzietnych rodzinach katolickich....więcej »
  • Katolicka Kamasutra?
  • Z o. Ksawerym Knotzem, kapucynem, duszpasterzem małżeństw, autorem książki „Akt małżeński. Szansa spotkania z Bogiem i współmałżonkiem”, rozmawia Natalia Budzyńska      Paweł VI w encyklice „Humanae vitae" określił, że seks małżeński jest w moralności katolickiej nierozdzielnie złączony z aktem prokreacji. Czy należy przez...więcej »
  • Wszyscy jesteśmy Judaszami?
  • Najczęstsze zdrady, o jakich się mówi to zdrada małżeńska i zdrada stanu, czyli ojczyzny. Zbyt często jednak lekceważymy i „odpuszczamy” sami sobie nasze małe, codzienne zdrady, które bywają równie niebezpieczne, jak te wielkie i spektakularne.    Praojcem i archetypem zdrady jest Judasz Iskariota. Pojawia się na kartach wszystkich czterech Ewangelii....więcej »
  • Posługi liturgiczne dla każdego?
  • Chrześcijanin ma być człowiekiem gotowym do posługiwania innym, nawet gdyby świat drwił sobie z takiej postawy. Na czym więc polega posługiwanie? Na bezinteresownym oddaniu się wielkiej sprawie, szlachetnej idei.    Czynimy to na wzór Pana Jezusa, “cierpiącego Sługi  Jahwe”, który przyszedł na świat nie po to, aby Mu służono, lecz by samemu...więcej »
  • Sydney czeka
  • Można zadać pytania, czy w świecie, w którym cuda nauki święcą triumfy, czy ktokolwiek powinien jeszcze wierzyć w Boga? W świecie, gdzie bycie prawym wydaje się być postawą nieatrakcyjną, czy ktokolwiek powinien słuchać nauki Kościoła? Te pytania będą „unosiły się” nad sześciodniowym festiwalem znanym jako Światowe Dni Młodzieży, który swym rozmachem...więcej »
  • WYJDZIEMY Z GRUPY!
  • Z Wojciechem Łobodzińskim, popularnym „Łobo”, o eliminacjach, mistrzostwach Europy i trenerze Beenhakkerze rozmawia Michał Bondyra. Mijający sezon przyniósł Ci nie tylko mistrzostwo Polski z Wisłą Kraków, ale i awans z reprezentacją do finałów piłkarskich mistrzostw Europy. Który z tych sukcesów jest dla Ciebie cenniejszy? – Mój...więcej »
  • Dzieci dzieciom i światu
  • Papieskie Dzieło Misyjne Dzieci istnieje w 110 krajach świata i od 165 lat wspiera rówieśników z krajów misyjnych codzienną modlitwą, ofiarą oraz wyrzeczeniami. Nie spoczywa na laurach, tylko dalej rozwija się dynamicznie zarówno w Europie, jak i w Ameryce Południowej, a także w Afryce i Azji. Wszystkiemu winien biskup z Francji Okazuje się, że czasem pewne...więcej »
  • Niewidoczna, niezapłacona i niedoceniona
  • Mam to szczęście, że po pierwsze, pochodzę z rodziny wielodzietnej, a po drugie, moja mama pracowała w domu. Była zawsze wtedy, kiedy jej potrzebowałam. Dzięki temu nie zaznałam smaku żłobka, przedszkola czy szkolnych świetlic ani traumy bycia dzieckiem z „kluczem na szyi”. Być może wówczas kobietom łatwiej było dokonywać wyboru między pracą domową a zawodową,...więcej »
  • Wielkie podzielenie
  • Podobno w Chinach jest dziś więcej chrześcijan niż członków partii komunistycznej. I co wynika z tego stwierdzenia? Dokładnie nic: ci pierwsi nadal są obywatelami drugiej kategorii, a ci drudzy panami ich życia i śmierci. Przy okazji zbliżającej się wielkimi krokami olimpiady w Pekinie, wiele mówi się również o łamaniu praw człowieka przez chiński reżim komunistyczny....więcej »
  • Mam też i inne owce, które muszę przyprowadzić...
  • 1 maja w diecezji Nanchong, w prowincji Syczuan w południowych Chinach, to - jak co roku - dla wszystkich katolików wielkie święto. Dzień ten poświęcony jest Matce Bożej. Przygotowania do uroczystości trwają od kilku dni. Wierni gorliwie przystrajają trasę procesji i plac, na którym odbędzie się Msza św. W tym roku święto maryjne poprzedziło niezwykle nabożeństwo....więcej »
right
left
Nagroda im. Wł. Pietrzaka dla Przewodnika Katolickiego