dzisiaj jest: poniedziałek, 28.07.2014 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 43/2007 » Temat numeru »

Czekają na zmartwychwstanie

autor: Monika Białkowska
Pieluchy i siano ze stajenki betlejemskiej, części ramy okna, z którego Archanioł Gabriel zwiastował Pannie Maryi, krople potu Chrystusa czy nawet palec Ducha Świętego – takie relikwie pojawiały się w okresie średniowiecza, często pokazywane dopiero za sutą opłatą.

Po okresie podobnych i oczywistych nadużyć trudno jest dziś mówić o żywym kulcie relikwii. Wciąż jednak mogą być one drogą do poszukiwania świętości, niezmiernie ciekawym elementem pobożności katolickiej, a czasem także „zabytkiem” kultury.

Słowo „relikwie” oznacza dosłownie „resztki”, „szczątki”. To ciała świętych lub ich znaczne części oraz przedmioty należące do świętych, ich ubrania, rękopisy itp. Relikwie jako takie od początku budziły wątpliwości teologów. Św. Augustyn pisał: „Czego innego nauczamy, a co innego musimy tolerować”, a św. Tomasz z Akwinu twierdził, że w relikwiach nie tkwi żadna siła: „Proch ma bowiem zmartwychwstać nie sam z siebie, lecz z Boskiego postanowienia”. Najnowszy Katechizm Kościoła Katolickiego o relikwiach nie wspomina ani słowem, a ich kult nie stanowi koniecznego warunku czci świętych.


Cynowy pucharek z relikwiami św. Anny

Początek kultu
Relikwie jednak od początku cieszyły się zainteresowaniem chrześcijan. Pierwszą inspiracją ku temu była Janowa wizja z Apokalipsy o ciałach zabitych, umieszczonych pod ołtarzem. Pod jej wpływem ciała męczenników zaczęto umieszczać w mensie ołtarza, co było najstarszą formą kanonizacji. Z czasem relikwii przybywało. Większe fragmenty dzielono, zaczęto wprowadzać relikwie wtórne, którymi stawało się na przykład płótno, w które owinięte były właściwe relikwie, kawałek tkaniny położony na grobie świętego czy zapalona tam lampa. W ten sposób zaspokajane było powszechne pragnienie posiadania relikwii, co uchroniło szczątki świętych przed ich nadmiernym rozdrobnieniem.


Medalion z relikwiami m.in. Józefa i Maryi

Popularność relikwii
Od średniowiecza relikwie zaczynały być coraz staranniej eksponowane w kościołach. W ołtarzach pojawiały się przeszklone trumny ze zmumifikowanymi ciałami świętych, udoskonalano kształty relikwiarzy. Znakiem prestiżu katedr była liczba i jakość zgromadzonych w niej relikwii. Król Francji Ludwik IX kupił cierniową koronę Chrystusa i wybudował dla niej Saint Chapel, przepiękną gotycką kaplicę. Jednym z największych zbiorów relikwii dysponował Ernest, brat saskiego księcia Fryderyka Mądrego, który zgromadził ich w Halle aż 21 tysięcy.


Relikwiarz z woskową figurką niemowlęcia

Relikwie w Strzelnie
W Polsce ciekawy i duży zbiór relikwii podziwiać możemy w Strzelnie (archidiecezja gnieźnieńska). W kościele pw. Świętej Trójcy oraz w budynkach muzealnych przechowywane są obecnie 1032 relikwie. Ich autentyczności nie da się potwierdzić – polegać tu można jedynie na certyfikatach, wydawanych w XVII i XVIII wieku przez włoskich biskupów i kardynałów.

Miejscem, w którym przechowywanych jest najwięcej, bo aż 658 relikwii, jest ołtarz Świętego Krzyża, powstały w 1743 roku i od tegoż roku uprzywilejowany codziennym wieczystym odpustem za zmarłych. Ołtarz ten powstał jako oprawa dla gotyckiego krucyfiksu, wzmiankowanego w 1461 roku jako cudowny. Relikwie w ołtarzu umieszczono m.in. w srebrnych figurkach świętych w oszklonych wnękach w pilastrach. Figurki te przedstawiają Jana Chrzciciela, św. Jana Nepomucena, św. Katarzynę Aleksandryjską, św. Kazimierza Królewicza, Madonnę Apokaliptyczną oraz kilku innych, anonimowych świętych – a relikwie umieszczone w figurach nie są relikwiami przedstawionych postaci.

W ołtarzu relikwie znajdują się również w trzech dużych relikwiarzach szafkowych, z czego środkowy przypomina tabernakulum. Na zewnątrz zbudowany z niewielkich okienek, po otwarciu ukazuje wnętrze wyściełane złotymi i srebrnymi haftami, obiegającymi kolejne relikwie. To właśnie w tym ołtarzu znajdują się niewielkie fragmenty szczątków m.in. apostołów Piotra, Jakuba, Filipa i Bartłomieja, męczenników pierwszego wieku, św. Agnieszki, św. Benedykta z Nursji, św. Mikołaja oraz cząstka mięśnia sercowego św. Franciszka Ksawerego.

Poza ołtarzem wart uwagi jest również relikwiarz ramkowy w kształcie niewielkiej przeszklonej skrzynki, w której spoczywa woskowa figurka niemowlęcia, skrępowana naszyjnikiem ze srebra i szlachetnych kamieni. Wokół znajduje się 10 fragmentów kości, w tym św. Krzysztofa i bł. Bogumiła. Cennym relikwiarzem okazuje się być również niepozorny na pierwszy rzut oka medalion z kryształowego szkła oprawionego w srebro, przeznaczony do noszenia na piersi. W tym pochodzącym sprzed 1729 roku medalionie znajdujemy relikwie św. Joachima (ojca Maryi), skrawki szat Maryi i św. Józefa oraz relikwie świętych Barbary i Antoniego z Padwy.
poprzedni   |   następny wróć
  • Bohaterowie nieujarzmionego miasta
  • Sześćdziesiąt trzy dni powstania warszawskiego to czas największego w historii świata buntu ludności milionowego miasta przeciwko okrutnej niewoli i zapis heroizmu mającego znamię wyraźnie chrześcijańskie. Na to ostatnie niemały wpływ mieli księża i siostry zakonne uczestniczący w powstaniu.  

    więcej »
  • Widziałam zbyt wiele
  •  Czy powstanie warszawskie miało wpływ na moje powołanie zakonne? Bezpośrednio chyba nie, ale gdzieś tam w podświadomości zobaczyłam kruchość życia, ludzkie cierpienie i śmierć na ulicach. To zostało w pamięci na zawsze – mówi siostra Janina Chmielińska, szara urszulanka, porucznik, w 1944 roku powstańcza sanitariuszka, pseudonim „Chmiel”.

    więcej »
  • Kościół na barykadach
  •  Rozmowa z dr. Karolem Mazurem, szefem Działu Edukacyjnego Muzeum Powstania Warszawskiego.

    więcej »
  • W obronie autonomii zawodu lekarza
  • Istotą podejmowania decyzji lekarskich jest dokonywanie wyborów, które służą życiu i zdrowiu pacjenta. Jednym z największych wyzwań, a także doświadczeń każdego z lekarzy, jest możliwość nieskrępowanej służby tym, którzy znaleźli się w potrzebie. Wydarzenia ostatnich tygodni wydają się kwestionować u części naszego społeczeństwa wolę akceptacji związanej z niezależnością, która jest nie tylko uprawnieniem lekarskim, lecz przede wszystkim gwarantem bezpieczeństwa pacjentów.      

    więcej »
  • Miał prawo tak postąpić
  •  W świetle obowiązujących przepisów zarzuty w stosunku do prof. Bogdana Chazana są bezzasadne – mówi adwokat Jerzy Kwaśniewski ze stowarzyszenia Ordo Iuris, pełnomocnik prawny prof. Bogdana Chazana. 

    więcej »
  • Dobra Nowina na lato
  •  Kogoś, kto nie wstydzi się mówić głośno o swojej wierze, i to jeszcze w wakacyjnej scenerii plaży lub uzdrowiska, najczęściej szufladkujemy jednoznacznie: sekta. Tymczasem to Jezus mówił swoim uczniom: „Idźcie i głoście!”

    – i to wszędzie, całemu światu, a nie tylko w kościołach.

    więcej »
  • Ewangelizacja to nieustanna przygoda
  • Rozmowa z ks. Rafałem Jarosiewiczem, dyrektorem Szkoły Nowej Ewangelizacji diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej.

    więcej »
  • U podnóżka Golgoty
  •  Sprawa tzw. Golgoty Picnic jest bardzo swoistym probierzem rozumienia sztuki, wolności i wartości. Spróbujmy więc spojrzeć na nią raz jeszcze i trochę z innej perspektywy. 

    więcej »
  • Katolicy powiedzieli "nie"
  •  Z  medialnej wrzawy w sprawie obrazoburczej sztuki Golgota Picnic można wysnuć pozytywną konkluzję – katolicy w Polsce nie schowali głowy w piasek i w konkretny sposób potrafili się zmobilizować przeciwko szydzeniu z symboli religijnych.

    więcej »
  • Przeciw bluźnierstwu
  • Nietrudno było przewidzieć, że rezygnacja z wystawienia bluźnierczego spektaklu Golgota Picnic w Poznaniu nie zakończy sprawy. Zwolennicy przedstawienia, przystępując do kontrataku pokazali, że szyderstwo wobec ludzi wierzących uważają za swoje niezbywalne prawo.

    więcej »
right
left
Papież Franciszek w Ziemi Świętej