dzisiaj jest: piątek, 25.05.2012 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 37/2008 » Społeczeństwo 1 »

Odmowa słusznej zapłaty

autor: Ks. Adam Sikora

Tradycja teologiczna wyróżniająca kategorię grzechów „wołających o pomstę do nieba” nawiązuje do biblijnego przesłania moralnego, w którym znajdujemy szczególnie wyraźne i jednoznaczne potępienie pewnych postaw w relacjach międzyludzkich. Jednym z takich wykroczeń jest odmowa słusznej zapłaty za pracę.  


Problem dotyczy więc społecznego i ekonomicznego wymiaru ludzkiego życia, który to wymiar także podlega moralnej ocenie i normowaniu.


Surowa ocena moralna


Pośród wielu tekstów biblijnych dotyczących kwestii społecznych należy przede wszystkim odwołać się do Księgi Powtórzonego Prawa, w której czytamy: „Nie będziesz niesprawiedliwie gnębił najemnika ubogiego i nędznego, czy to będzie brat twój, czy obcy, o ile jest w twoim kraju, w twoich murach. Tegoż dnia oddasz mu zapłatę, nie pozwolisz zajść nad nią słońcu, gdyż jest on biedny i całym sercem jej pragnie; by nie wzywał Pana przeciw tobie, a to by cię obciążyło grzechem” (Pwt 24,14-15) oraz do Listu św. Jakuba Apostoła, który pisze: „Oto woła zapłata robotników, żniwiarzy pól waszych, którą zatrzymaliście, a krzyk ich doszedł do uszu Pana Zastępów”(Jk 5,4).


Teksty te powstały w określonym miejscu i czasie - bardzo odległym od nas - oraz w zupełnie innym kontekście społecznym i w innych warunkach ekonomicznych. Może więc powstać wątpliwość co do aktualności tego przesłania i zasadności tak bardzo surowej oceny moralnej. Niewątpliwie w realiach życia społecznego sprzed kilku tysięcy lat, kiedy nie było niemal żadnej instytucjonalnej ochrony interesów człowieka pracy, jedynym sposobem obrony przed wyzyskiem i niesprawiedliwością było odwołanie się do moralno-religijnej oceny sytuacji. Czy to stwierdzenie pozwala nam podważać aktualność surowej oceny moralnej wykroczeń w dziedzinie społeczno-ekonomicznej dzisiaj, kiedy funkcjonuje cały system instytucjonalno-prawny regulujący tę kwestię?


Zasada stara - problem aktualny


Nawet pobieżna obserwacja naszej codzienności każe stwierdzić, że problem jest ciągle, a może nawet coraz bardziej znaczący i ważny. Sygnałów o doznawanej niesprawiedliwości w kwestii zapłaty za pracę jest aż nadto. A nawet można powiedzieć, że pojawią się coraz to nowe rodzaje nadużyć w tej dziedzinie, co wynika z coraz bardziej rozbudowanego i skomplikowanego systemu ekonomii i gospodarki. Im więcej możliwości zarabiania, im bardziej urozmaicony świat życia gospodarczego, tym - niestety - liczniejsze i większe możliwości nadużyć, a co za tym idzie i krzywdy wyrządzanej drugiemu.


Najbardziej oczywistym wykroczeniem przeciwko zasadzie sprawiedliwej zapłaty, a więc grzechem wołającym o pomstę do nieba, jest niepłacenie za wykonaną pracę, zapłata rażąco zaniżona, która w żaden sposób nie rekompensuje wkładu pracownika w wartość produktu, a przez to w zysk osiągnięty przez pracodawcę czy także opóźnienie zapłaty i odkładanie jej w nieokreśloną przyszłość. Pracownik wnosząc swój wkład w zysk pracodawcy, ma oczywiste prawo partycypować w tym zysku i otrzymywać godziwe wynagrodzenie, które powinno uwzględniać czas, wysiłek, odpowiedzialność i wiele innych elementów zależnych od rodzaju pracy. Powstrzymywanie zapłaty, czy zapłata nieproporcjonalnie niska, jest oczywistym naruszeniem słusznego prawa pracownika i pozbawieniem go środków koniecznych do życia, a ze strony pracodawcy jest niesprawiedliwym i nieuprawnionym korzystaniem z owoców cudzej pracy.


Krzywda pracownika i jego bliskich


Sprawiedliwa zapłata jest podstawowym sposobem realizowania zasady sprawiedliwości społecznej. Jan Paweł II w encyklice o pracy ludzkiej „Laborem exercens” pisze: „Problemem kluczowym etyki społecznej jest w tym wypadku sprawa sprawiedliwej zapłaty za wykonywaną pracę. Nie ma w obecnym kontekście innego, ważniejszego sposobu urzeczywistniania sprawiedliwości w stosunkach pracownik - pracodawca, jak właśnie ten: zapłata za pracę” (LE 19). Jeżeli nie ma innego sposobu urzeczywistniania sprawiedliwości, to powstrzymywanie zapłaty jest najważniejszym „sposobem” niesprawiedliwości. Trzeba także podkreślić, że ta niesprawiedliwość dotyka nie tylko samego pracownika, ale także jego rodzinę, za której materialny byt jest odpowiedzialny.


W dzisiejszych warunkach społecznych dobrem należnym i nabywanym przez pracownika są wszelkiego rodzaju ubezpieczenia i składki na rzecz funduszu emerytalnego, których płacenie jest obowiązkiem pracodawcy. Niestety obserwacja codzienności każe dojść do wniosku, że często pracownicy tego dobra są pozbawiani. Czasem dokonuje się to za cichym, choć bardzo nieroztropnym przyzwoleniem pracownika, którego kusi rzekomo wyższy zarobek, ale bez ubezpieczenia, a czasem dzieje się to bez jego wiedzy i woli. Ubezpieczenie zdrowotne i zabezpieczenie emerytalne są we współczesnym systemie społecznym integralnym składnikiem zapłaty należnej pracownikowi. Stąd prosty wniosek - pozbawianie pracownika tych dóbr jest - mówiąc klasycznym językiem - „grzechem wołającym o pomstę do nieba”.


Gdy brak solidarności


Często wspominany współczesny system społeczny i ekonomiczny, każe spojrzeć na to zagadnienie jeszcze w innej perspektywie - dotyczącej nie tyle relacji pracodawca - pracownik, co obywatel - społeczeństwo. Chodzi o ideę społecznej solidarności, która realizuje się przez uczestnictwo w tworzeniu wspólnego dobra.


W wymiarze ekonomicznym, w najprostszy sposób tworzymy je przez płacenie podatków, dzięki którym społeczeństwo zorganizowane w państwo ma środki potrzebne do solidarnego podziału na wszelkiego rodzaju cele społeczne. Nie wchodząc w szczegóły teorii ekonomicznych dotyczących takich kwestii jak wielkość podatku, rodzaj, zwolnienia czy progi podatkowe, należy stwierdzić, że uchylanie się od tego obowiązku jest także naruszeniem zasad sprawiedliwości, a przede wszystkim solidarności społecznej, solidarności między osobami ludzkimi. Człowiek uchylający się od solidarnego tworzenia dobra wspólnego przeczy swej naturze.


Jan Paweł II w encyklice „Centesimus annus” stwierdza, że „nie uznając wartości i wielkości osoby w samym sobie i w bliźnim, pozbawia się możliwości przeżycia w pełni własnego człowieczeństwa i nawiązania tej relacji solidarności i wspólnoty z innymi ludźmi, dla której został stworzony przez Boga. Człowiek bowiem staje się naprawdę sobą poprzez wolny dar z siebie samego”(CA 41). Innymi - niestety częstymi - zjawiskami charakterystycznym dla współczesności, a przeczącymi powyższym zasadom sprawiedliwości i solidarności, jest wszelkiego rodzaju korupcja czy łapownictwo. Zarówno korumpowany, jak i korumpujący zdobywają środki nienależne, zdobywają je nieuczciwie, naruszają prawa innych osób czy wspólnot.


Trzeba więc stwierdzić, że gdyby św. Jakub dzisiaj pisał swój list, z pewnością musiałby - niestety - napisać to samo: „Oto woła zapłata robotników, żniwiarzy pól waszych, którą zatrzymaliście, a krzyk ich doszedł do uszu Pana Zastępów”.

poprzedni   |   następny wróć
  • TESTAMENT ŻYCIA - co na to Kościół?
  • Z godną podziwu regularnością rządząca koalicja występuje z kolejnymi propozycjami prawnych rozwiązań dotyczących niezwykle złożonych - medycznie i moralnie - zagadnień.       Przypomnę, że w ubiegłym roku pojawiła się inicjatywa prawnej regulacji i refundacji zabiegów zapłodnienia pozaustrojowego, zwanego w skrócie in vitro. Wywołało to polityczną...więcej »
  • „Żeby Polska...”
  • Jan Pietrzak: ojciec pięciorga dzieci, kandydat na prezydenta RP w 1995 r., autor kilku tysięcy tekstów satyrycznych i piosenek. Najbardziej znana z nich - „Żeby Polska była Polską” - stała się nieformalnym hymnem „Solidarności”. Jest jednym z najciekawszych i najdłużej występujących artystów kabaretowych w Polsce. Uprawia rzadki w naszym...więcej »
  • Obrona przed zagrożeniem
  • Z każdym tygodniem, a nawet z każdym dniem rozwiewają się nadzieje rządu na bezbolesne przeczekanie światowego kryzysu gospodarczego. Kolejne prognozy ekonomiczne coraz bardziej obniżają przyszłoroczne tempo wzrostu w naszym kraju. Tymczasem analizując działania rządu, nie widać żadnego pomysłu, żadnej sensownej koncepcji przeciwdziałania narastającemu spowolnieniu naszej gospodarki....więcej »
  • Homofakty
  • Pierwsze słowa, jakie Bóg wypowiedział do mężczyzny i kobiety, zabrzmiały: „Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię” (Rdz 1, 28). Dla współczesnych ludzi słowa te znaczą: dorastajcie do miłości małżeńskiej i rodzicielskiej. Pewne jest to, że od wypełnienia tego pierwszego polecenia Stwórcy zależy los ludzkości.    Gdy...więcej »
  • Zaufaj 116-111
  • Media coraz częściej informują o tragicznych wydarzeniach, których głównymi „bohaterami” są dzieci i młodzież. Agresja, uzależnienia od alkoholu, tytoniu, narkotyków, prostytuowanie się to najwyższa cena, jaką płacą młodzi ludzie za brak czasu, miłości, zainteresowania i poczucia bezpieczeństwa ze strony nas, ludzi dorosłych.    Psycholodzy...więcej »
  • Streetworker – poszukiwacz diamentów
  • Gromadzą się na placach zabaw, w bramach lub w miejscach, które niejeden dorosły omija po zmroku. Zawsze w godzinach popołudniowych lub wieczornych w kilku bądź kilkunastoosobowych grupkach – dzieci i młodzież.   Często budzą strach, gdyż zgodnie z powszechną opinią, nigdy nie wiadomo, co zrobią i jak się zachowają. Tak więc przemykamy obok nich niepostrzeżenie....więcej »
  • Putin odkręcił film
  • Z Krystyną Kurczab-Redlich, nazywaną „polską Anną Politkowską”, rozmawia Łukasz Kaźmierczak  Powiedziała Pani kiedyś, że trudno określić Rosjan mianem społeczeństwa, bo tak naprawdę jest to jedynie demograficzna jednostka statystyczna... - Miałam na myśli społeczeństwo obywatelskie, wyznające jakieś spójne wartości, w imię których potrafiłoby...więcej »
  • Interes jak zawsze
  • Nie pomógł sprzeciw Litwy ani apele Gruzji, by Europa nie zapominała o swoich wartościach. Na szczycie UE – Rosja w Nicei 14 listopada zapadła decyzja o odblokowaniu zawieszonych po sierpniowej wojnie na Kaukazie rozmów między Unią a Rosją. Negocjacje na temat nowej umowy o partnerstwie i bliskiej współpracy rozpoczną się już 2 grudnia. Prezydent...więcej »
  • Być chrześcijaninem także za kółkiem
  • Zgromadzenie Ogólne ONZ – w nawiązaniu do istniejącej przed laty angielskiej organizacji RoadPeace i jej Europejskiego Dnia Pamięci – wystąpiło z inicjatywą ustanowienia trzeciej niedzieli listopada corocznym Dniem Pamięci o Ofiarach Wypadków Drogowych. 16 listopada br. obchodziliśmy go w Polsce po raz trzeci. To bardziej wyraz pamięci dla tych,...więcej »
  • Proroctwo Witkacego
  • Na początku XX wieku Stanisław Ignacy Witkiewicz, artysta, którego trudno posądzać o jakikolwiek oportunizm, prorokował upadek sztuki. Mówił, że niebawem w galeriach artyści prezentować będą własne ekskrementy, a sztuka znajdzie się w służbie ideologii.     Marcel Duchamp poprzez swoje „ready-mades” wyśmiał artystę, dzieło i odbiorcę. ...więcej »
right
left
Nagroda im. Wł. Pietrzaka dla Przewodnika Katolickiego