dzisiaj jest: piątek, 25.05.2012 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 40/2008 » Społeczeństwo 1 »

Jezus chciał, aby Faustynka żyła

autor: Hubert Kubica

Trzyletnia Faustynka to dziecko pełne miłości i radości, które chętnie się bawi i do każdego się uśmiecha. Patrząc na nią, nikt nie pomyślałby, że jest wcześniakiem, który w opinii lekarzy, nie miał żadnych szans na przeżycie. 


 


Do 23. tygodnia (szósty miesiąc) ciąża Karoliny przebiegała prawidłowo. Pochodząca ze Wschowy k. Leszna kobieta mieszkała ze swoim mężem Marcinem w Londynie, gdzie wyjechali w poszukiwaniu pracy. I właśnie wtedy, we wspomnianym 23. tygodniu ciąży, Karolina zachorowała na rzucawkę, czyli chorobę, która wymusza natychmiastowy poród. Całe ciało wypełnia się bowiem wodą, a kobieta umiera.


Od tego momentu rozpoczęła się trwająca ponad cztery miesiące walka o życia dziecka i jego matki. Walka, która z ludzkiego punktu widzenia, skazana była na przegraną. Siłę do jej podjęcia dawała nieustanna modlitwa wielu osób. Była to też ogromna próba wiary dla Karoliny i jej najbliższych. 


Bombardowanie nieba


Karolinie, która znalazła się w londyńskim Kings College Hospital, lekarze przedstawili trzy możliwości: rodzić natychmiast, czekać kilka dni, aż jej stan będzie krytyczny (maksymalnie tydzień) i wtedy wywołać poród albo – co ich zdaniem było rozwiązaniem najlepszym – dokonać aborcji. Zależało im na tym także dlatego, że aborcja w Anglii legalna jest do 24. tygodnia ciąży, było więc mało czasu.


– Nie mogliśmy się na to zgodzić i wbrew lekarzom rozpoczęliśmy walkę o życie naszego dziecka. Zwróciliśmy się z modlitwą do Boga, aby jeśli to jest zgodne z Jego wolą, zachował je przy życiu – wspomina Karolina.


Rozpoczęło się „bombardowanie nieba”. Modliła się nie tylko Karolina, jej mąż i cała rodzina, ale także przyjaciele, znajomi, grupy modlitewne Odnowy w Duchu Świętym w Polsce i w Anglii, a nawet siostry zakonne we Francji. – Czułam taką wielką moc tej modlitwy, że nic nie było w stanie mnie przekonać do zabiegu, choć lekarze nalegali – opowiada. 


Jezus obiecał Faustynie


W czwartek po Wielkanocy 2005 roku, po przeprowadzeniu kolejnego badania USG, lekarka powiedziała, że daje dziecku trzy dni życia. Jeśli cudem przeżyje, to prawdopodobnie będzie chore umysłowo. Dlatego zasugerowała natychmiastowe przeprowadzenie zabiegu. – Jest pani młoda i za rok możecie mieć kolejne dziecko – usłyszała Karolina.


– Mówiła to z niezwykłą pewnością siebie, a mnie i mamie, która wspierała mnie modlitwą i obecnością, łzy lały się z oczu. Czułam wtedy ogromną bliskość Boga, którą trudno wyrazić słowami – opisuje swoje przeżycia Karolina.


Była to dla niej niezwykła próba wiary, bo dziecko mogło umrzeć w każdej chwili. Razem z Karoliną kilka osób nieustannie modliło się Koronką, na różańcu oraz prosząc o wstawiennictwo świętych. W tym czasie odchodził do Domu Ojca papież Jan Paweł II.


Nadeszła niedziela Bożego Miłosierdzia, a wraz z nią obietnica Jezusa, który powiedział Faustynie, że każdy, kto w tym dniu będzie o coś prosił, a będzie to zgodne z wolą Bożą, zostanie wysłuchany. Jezus Miłosierny chciał, aby Faustyna żyła… 


Dziecko ma się lepiej


Następnego dnia, w poniedziałek 4 kwietnia, kolejne badanie USG, ta sama lekarka stwierdza: „dziecko ma się lepiej i pani także”. Tydzień później na świat przyszła Faustyna. Był to 26. tydzień ciąży (szósty miesiąc), a jeszcze trzy tygodnie wcześniej lekarze byli pewni, że dziecko przeżyje najwyżej tydzień…


Na tym jednak próby wiary się nie skończyły. Po porodzie Karolina miała straszne bóle głowy i brzucha. Myślała, że umiera. Również Faustyna przez 4 miesiące leżała w inkubatorze, mając wszystkie możliwe choroby wcześniaka. – Na domiar złego dowiedziałam się, że Faustyna ma gronkowca, zaczęłam płakać i pytać Boga, dlaczego to dziecko musi tyle przechodzić? Następnego dnia okazało się, że przenoszą Faustynkę do innej sali, bo jako jedyna nie ma gronkowca. Już wtedy wiedziałam, że nic jej się nie stanie, Bóg po prostu na to nie pozwoli – podkreśla Karolina. 


Znaki od Boga


Na ten niezwykły cud złożyło się wiele małych znaków, które przekazał Bóg, a których policzyć nie sposób. W czasie, gdy Faustynka przechodziła operację oczu, która wcale nie gwarantowała, że będzie widzieć, jej rodzice modlili się w kaplicy szpitalnej. W pewnym momencie Karolina poczuła ogromny pokój w sercu, czuła, że wszystko będzie dobrze. Podniosła oczy i zobaczyła obraz, na którym Zbawiciel kładzie ręce na ślepca. To był dla niej znak Jego szczególnej opieki. Wcześniej, choć modliła się tam wiele razy, nigdy tego obrazu nie zauważyła. 


Wprowadza miłość


Dziś Faustyna jest zdrowa, a lekarze nie mogą wyjść z podziwu, jak dobrze się rozwija. Pani doktor ze szpitala dziecięcego w Poznaniu przy ul. Polnej nazywa ją „superwcześniakiem”. Dziewczynka jest niezwykłym dowodem cudu, jaki się dokonał. Codziennie swoją obecnością wszystkim o tym przypomina. Wnosi dużo ciepła i miłości, i jest bardzo kochana. Czasem zupełnie spontanicznie podchodzi do mamy lub taty, mówiąc: „kocham ciebie”.


W tym roku Karolina uczestniczyła w pieszej pielgrzymce z Poznania na Jasną Górę, aby podziękować Matce Bożej za życie Faustyny. Swoim świadectwem dzieliła się z pielgrzymami.


– To wszystko, co przeżyłam przed trzema laty, było doświadczeniem niezwykłej bliskości Boga. Pozwoliło mi także inaczej spojrzeć na świat. Wiem, że to On pomógł nam podjąć tę decyzję, gdyż chciał, aby Faustyna żyła.

poprzedni   |   następny wróć
  • TESTAMENT ŻYCIA - co na to Kościół?
  • Z godną podziwu regularnością rządząca koalicja występuje z kolejnymi propozycjami prawnych rozwiązań dotyczących niezwykle złożonych - medycznie i moralnie - zagadnień.       Przypomnę, że w ubiegłym roku pojawiła się inicjatywa prawnej regulacji i refundacji zabiegów zapłodnienia pozaustrojowego, zwanego w skrócie in vitro. Wywołało to polityczną...więcej »
  • „Żeby Polska...”
  • Jan Pietrzak: ojciec pięciorga dzieci, kandydat na prezydenta RP w 1995 r., autor kilku tysięcy tekstów satyrycznych i piosenek. Najbardziej znana z nich - „Żeby Polska była Polską” - stała się nieformalnym hymnem „Solidarności”. Jest jednym z najciekawszych i najdłużej występujących artystów kabaretowych w Polsce. Uprawia rzadki w naszym...więcej »
  • Obrona przed zagrożeniem
  • Z każdym tygodniem, a nawet z każdym dniem rozwiewają się nadzieje rządu na bezbolesne przeczekanie światowego kryzysu gospodarczego. Kolejne prognozy ekonomiczne coraz bardziej obniżają przyszłoroczne tempo wzrostu w naszym kraju. Tymczasem analizując działania rządu, nie widać żadnego pomysłu, żadnej sensownej koncepcji przeciwdziałania narastającemu spowolnieniu naszej gospodarki....więcej »
  • Homofakty
  • Pierwsze słowa, jakie Bóg wypowiedział do mężczyzny i kobiety, zabrzmiały: „Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię” (Rdz 1, 28). Dla współczesnych ludzi słowa te znaczą: dorastajcie do miłości małżeńskiej i rodzicielskiej. Pewne jest to, że od wypełnienia tego pierwszego polecenia Stwórcy zależy los ludzkości.    Gdy...więcej »
  • Zaufaj 116-111
  • Media coraz częściej informują o tragicznych wydarzeniach, których głównymi „bohaterami” są dzieci i młodzież. Agresja, uzależnienia od alkoholu, tytoniu, narkotyków, prostytuowanie się to najwyższa cena, jaką płacą młodzi ludzie za brak czasu, miłości, zainteresowania i poczucia bezpieczeństwa ze strony nas, ludzi dorosłych.    Psycholodzy...więcej »
  • Streetworker – poszukiwacz diamentów
  • Gromadzą się na placach zabaw, w bramach lub w miejscach, które niejeden dorosły omija po zmroku. Zawsze w godzinach popołudniowych lub wieczornych w kilku bądź kilkunastoosobowych grupkach – dzieci i młodzież.   Często budzą strach, gdyż zgodnie z powszechną opinią, nigdy nie wiadomo, co zrobią i jak się zachowają. Tak więc przemykamy obok nich niepostrzeżenie....więcej »
  • Putin odkręcił film
  • Z Krystyną Kurczab-Redlich, nazywaną „polską Anną Politkowską”, rozmawia Łukasz Kaźmierczak  Powiedziała Pani kiedyś, że trudno określić Rosjan mianem społeczeństwa, bo tak naprawdę jest to jedynie demograficzna jednostka statystyczna... - Miałam na myśli społeczeństwo obywatelskie, wyznające jakieś spójne wartości, w imię których potrafiłoby...więcej »
  • Interes jak zawsze
  • Nie pomógł sprzeciw Litwy ani apele Gruzji, by Europa nie zapominała o swoich wartościach. Na szczycie UE – Rosja w Nicei 14 listopada zapadła decyzja o odblokowaniu zawieszonych po sierpniowej wojnie na Kaukazie rozmów między Unią a Rosją. Negocjacje na temat nowej umowy o partnerstwie i bliskiej współpracy rozpoczną się już 2 grudnia. Prezydent...więcej »
  • Być chrześcijaninem także za kółkiem
  • Zgromadzenie Ogólne ONZ – w nawiązaniu do istniejącej przed laty angielskiej organizacji RoadPeace i jej Europejskiego Dnia Pamięci – wystąpiło z inicjatywą ustanowienia trzeciej niedzieli listopada corocznym Dniem Pamięci o Ofiarach Wypadków Drogowych. 16 listopada br. obchodziliśmy go w Polsce po raz trzeci. To bardziej wyraz pamięci dla tych,...więcej »
  • Proroctwo Witkacego
  • Na początku XX wieku Stanisław Ignacy Witkiewicz, artysta, którego trudno posądzać o jakikolwiek oportunizm, prorokował upadek sztuki. Mówił, że niebawem w galeriach artyści prezentować będą własne ekskrementy, a sztuka znajdzie się w służbie ideologii.     Marcel Duchamp poprzez swoje „ready-mades” wyśmiał artystę, dzieło i odbiorcę. ...więcej »
right
left
Nagroda im. Wł. Pietrzaka dla Przewodnika Katolickiego