dzisiaj jest: piątek, 25.05.2012 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 50/2007 » Społeczeństwo 1 »

Jednoosobowa informacja kolejowa

autor: Michał Bondyra
Będąc na kolejowych dworcach wielkich miast, zapyziałych stacyjkach gdzieś w szczerym polu, z dużym prawdopodobieństwem natkniemy się na 26-letniego Karola Dampca. Ten mieszkający w Chwaszczynie koło Gdyni, jak sam o sobie mówi, ministrancki „emeryt” cały swój wolny czas poświęca kolejnictwu. – Pasjonuje mnie wszystko, co wiąże się z koleją; architektoniczne szczegóły stacji, sama jazda, ale i skomplikowane rozkłady połączeń – mówi Karol.

Połączenia z pamięci
Tych ostatnich zapamiętał kilkadziesiąt. Głównie odjazdy z centralnych linii m.in. Kraków-Gdynia, Warszawa- Katowice, Poznań-Wrocław, Szczecin-Gdańsk, Białystok-Warszawa. – Specjalnie ich nie wkuwam. Jak kilka razy to i owo się przejrzy, to coś tam do głowy wejdzie – przyznaje skromnie. „Wkuwanie” czasu połączeń tak naprawdę mija się z celem, gdyż godziny odjazdów pociągów co roku się zmieniają. – Na przykład pospieszny „Mieszko” do Poznania teraz z Gdyni rusza o 7.56, rok temu odjeżdżał o godzinie 8.15, a trzy lata temu o 9.05 – wyjaśnia. To co w takim razie ułatwia mu zapamiętywanie tak wielu kursów pociągów? – Rozkład jazdy PKP jest podzielony na sześć okręgów, z których każdy obejmuje dany obszar sieci kolejowej w kraju. Podział ułatwia orientację i sprzyja zapamiętywaniu niektórych linii – rozwiewa wątpliwości dodając, że wynajdowanie różnych, nawet najdziwniejszych połączeń, sprawia mu naprawdę wielką frajdę. Frajdę wiedza Karola sprawia także jego znajomym. – Czasem mówią, że mógłbym pracować jako jednoosobowa informacja kolejowa – przyznaje ze śmiechem.

23 tysiące po torach
W pociągach spędził setki godzin. W ciągu dziesięciu lat przejechał niewyobrażalną wręcz liczbę 22 595 kilometrów. – Odpowiada to blisko połowie długości wszystkich czynnych linii PKP – wyjaśnia. Jak to obliczył? – Sumując liczbę kilometrów widniejącą na biletach, które zachowuję po każdym przejeździe – rzuca krótko. Wśród setek biletów Karola znajdziemy też jeden wyjątkowy, „historyczny”. – To ten wystawiony na przejazd ze stacji: Gdańsk-Osowa, poprzez Somonino i Kartuzy do Linia Zakrzewo, czyli na trasie do Lęborka. Odcinek ten zamknięto przed sześcioma laty, a mnie pozostał ten bilet – tłumaczy, pokazując cenny kartonik. Historyczny okazał się również jeden z przejazdów pociągiem relacji Kościerzyna-Gdynia Główna Osobowa przed ośmioma laty. – Do dziś go pamiętam. To był przejazd pociągiem nr 90138 „Costerina”, ciągniętym przez parowóz typu OI-49 ze Skansenu-Parowozowni w Kościerzynie. Jechałem wtedy ostatnim liniowym, rozkładowym pociągiem pasażerskim ciągniętym przez parowóz. Wrażenie było niesamowite – przyznaje z satysfakcją. Parowóz do dziś zresztą stoi w kościerskiej parowozowni. W tej samej, którą kilkunastoletni Karol, za namową kolegi, odwiedził po raz pierwszy i w której pierwszy raz zakochał się w szynach, parowozach i dworcach...

Transsyberyjska i Orient
Rozmawiając o kolei, nie sposób nie poruszyć tematu prędkości. – Na szybkich liniach sieci PKP maksymalna prędkość dochodzi do 150-160 km/ h – przyznaje. Kiedy mówię, że przy zawrotnych 300 km/h francuskiego TGV osiągi polskich kolei wypadają bardzo blado, Karol znów zaskakuje: – W Polsce mamy jedną linię – Centralną Magistralę Kolejową, na której pociągi pędzą z prędkością 251 km/ h, a co zabawniejsze, linia ta istniała, zanim Francuzi zaczęli myśleć nad swoją TGV. Przejazd tą ostatnią to jedno z marzeń Karola. Jedno, ale nie największe. – Marzenia przez duże „M” mam dwa: podróż Orient Expressem i koleją transsyberyjską.
poprzedni   |   następny wróć
  • TESTAMENT ŻYCIA - co na to Kościół?
  • Z godną podziwu regularnością rządząca koalicja występuje z kolejnymi propozycjami prawnych rozwiązań dotyczących niezwykle złożonych - medycznie i moralnie - zagadnień.       Przypomnę, że w ubiegłym roku pojawiła się inicjatywa prawnej regulacji i refundacji zabiegów zapłodnienia pozaustrojowego, zwanego w skrócie in vitro. Wywołało to polityczną...więcej »
  • „Żeby Polska...”
  • Jan Pietrzak: ojciec pięciorga dzieci, kandydat na prezydenta RP w 1995 r., autor kilku tysięcy tekstów satyrycznych i piosenek. Najbardziej znana z nich - „Żeby Polska była Polską” - stała się nieformalnym hymnem „Solidarności”. Jest jednym z najciekawszych i najdłużej występujących artystów kabaretowych w Polsce. Uprawia rzadki w naszym...więcej »
  • Obrona przed zagrożeniem
  • Z każdym tygodniem, a nawet z każdym dniem rozwiewają się nadzieje rządu na bezbolesne przeczekanie światowego kryzysu gospodarczego. Kolejne prognozy ekonomiczne coraz bardziej obniżają przyszłoroczne tempo wzrostu w naszym kraju. Tymczasem analizując działania rządu, nie widać żadnego pomysłu, żadnej sensownej koncepcji przeciwdziałania narastającemu spowolnieniu naszej gospodarki....więcej »
  • Homofakty
  • Pierwsze słowa, jakie Bóg wypowiedział do mężczyzny i kobiety, zabrzmiały: „Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię” (Rdz 1, 28). Dla współczesnych ludzi słowa te znaczą: dorastajcie do miłości małżeńskiej i rodzicielskiej. Pewne jest to, że od wypełnienia tego pierwszego polecenia Stwórcy zależy los ludzkości.    Gdy...więcej »
  • Zaufaj 116-111
  • Media coraz częściej informują o tragicznych wydarzeniach, których głównymi „bohaterami” są dzieci i młodzież. Agresja, uzależnienia od alkoholu, tytoniu, narkotyków, prostytuowanie się to najwyższa cena, jaką płacą młodzi ludzie za brak czasu, miłości, zainteresowania i poczucia bezpieczeństwa ze strony nas, ludzi dorosłych.    Psycholodzy...więcej »
  • Streetworker – poszukiwacz diamentów
  • Gromadzą się na placach zabaw, w bramach lub w miejscach, które niejeden dorosły omija po zmroku. Zawsze w godzinach popołudniowych lub wieczornych w kilku bądź kilkunastoosobowych grupkach – dzieci i młodzież.   Często budzą strach, gdyż zgodnie z powszechną opinią, nigdy nie wiadomo, co zrobią i jak się zachowają. Tak więc przemykamy obok nich niepostrzeżenie....więcej »
  • Putin odkręcił film
  • Z Krystyną Kurczab-Redlich, nazywaną „polską Anną Politkowską”, rozmawia Łukasz Kaźmierczak  Powiedziała Pani kiedyś, że trudno określić Rosjan mianem społeczeństwa, bo tak naprawdę jest to jedynie demograficzna jednostka statystyczna... - Miałam na myśli społeczeństwo obywatelskie, wyznające jakieś spójne wartości, w imię których potrafiłoby...więcej »
  • Interes jak zawsze
  • Nie pomógł sprzeciw Litwy ani apele Gruzji, by Europa nie zapominała o swoich wartościach. Na szczycie UE – Rosja w Nicei 14 listopada zapadła decyzja o odblokowaniu zawieszonych po sierpniowej wojnie na Kaukazie rozmów między Unią a Rosją. Negocjacje na temat nowej umowy o partnerstwie i bliskiej współpracy rozpoczną się już 2 grudnia. Prezydent...więcej »
  • Być chrześcijaninem także za kółkiem
  • Zgromadzenie Ogólne ONZ – w nawiązaniu do istniejącej przed laty angielskiej organizacji RoadPeace i jej Europejskiego Dnia Pamięci – wystąpiło z inicjatywą ustanowienia trzeciej niedzieli listopada corocznym Dniem Pamięci o Ofiarach Wypadków Drogowych. 16 listopada br. obchodziliśmy go w Polsce po raz trzeci. To bardziej wyraz pamięci dla tych,...więcej »
  • Proroctwo Witkacego
  • Na początku XX wieku Stanisław Ignacy Witkiewicz, artysta, którego trudno posądzać o jakikolwiek oportunizm, prorokował upadek sztuki. Mówił, że niebawem w galeriach artyści prezentować będą własne ekskrementy, a sztuka znajdzie się w służbie ideologii.     Marcel Duchamp poprzez swoje „ready-mades” wyśmiał artystę, dzieło i odbiorcę. ...więcej »
right
left
Nagroda im. Wł. Pietrzaka dla Przewodnika Katolickiego