dzisiaj jest: piątek, 25.05.2012 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 45/2011 » Społeczeństwo »

Zadania dla nowego parlamentu

autor: Jarosław Stróżyk

Rządzącym wcale się nie śpieszy do pracy. Nowy parlament zbiera się dopiero miesiąc po wyborach, dyskusji na temat składu nowego rządu nie widać końca, a tymczasem na rozwiązania czekają problemy odstawiane na bok przez ostatnie cztery lata. Nie jest ich mało.

 

Już za kilka dni 8 listopada na pierwszym posiedzeniu zbierze się nowo wybrany Sejm. Lista spraw, którymi praktycznie z marszu powinni zająć się nowi posłowie, jest bardzo długa. Na pierwszy ogień pójdzie zapewne zmiana budżetu na przyszły rok. Już od dawna eksperci alarmują, że ten przyjęty we wrześniu miał bardziej wyborczy niż realny charakter i teraz trzeba będzie go przystosować do rzeczywistości. A ta nie wygląda zbyt kolorowo. Problemy strefy euro i grożąca nam druga fala kryzysu sprawiają, że także sytuacja gospodarcza Polski może okazać się trudniejsza niż przewidywano. Niektórzy eksperci twierdzą, że w przyszłorocznym budżecie może zabraknąć nawet 20 mld złotych. To oznacza błyskawiczne poszukiwanie oszczędności. To nie jedyne problemy, z którymi przyjdzie zmierzyć się nowym parlamentarzystom. Jak informują media, Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych w latach 2013–2017 na wypłatę emerytur zabraknie ok. 239 mld zł, co daje kwotę 65 mld rocznie. Dramatycznej sytuacji ZUS nie zaradziły cięcia składki OFE dokonane na początku roku przez rząd. Nie obejdzie się więc bez poważnych zmian w systemie emerytalnym. A może być jeszcze gorzej, biorąc pod uwagę sytuację demograficzną Polski. Jak podał niedawno GUS, w pierwszym półroczu po raz pierwszy od sześciu lat mieliśmy do czynienia z ujemnym przyrostem naturalnym. Co prawda premier Donald Tusk zapowiadał w kampanii wyborczej: „Chcemy namawiać wszystkich Polaków do tego, żeby nie bali się mieć dzieci”, ale konkretnych rozwiązań polityki prorodzinnej, które chce wprowadzić rząd, na razie nie widać. Biorąc po uwagę, że bezrobocie wśród młodych Polaków wynosi ok. 25 proc., a wielu z nich nie może pozwolić sobie na posiadanie własnego mieszkania, może okazać się, że same namowy nie wystarczą. Bezrobocie wśród młodych to zresztą kolejny poważny problem, którym powinien zająć się nowy Sejm. Odbiurokratyzowanie gospodarki, usprawnienie wymiaru sprawiedliwości czy reforma szkolnictwa wyższego – listę pilnych spraw do załatwienia można ciągnąć niemal bez końca.

W tej sytuacji musi dziwić, że nowy parlament zbiera się dopiero miesiąc po wyborach, a do tej pory nie poznaliśmy składu nowego rządu, który reformy miałby przeprowadzać. Co więcej, premier Tusk stwierdził, że nie trzeba się z tym wcale spieszyć. „Premier i PO mają przed sobą trzy lata bez wyborów, trzy lata praktycznie pełnej władzy, mają prezydenta, mają większość w parlamencie. Zapowiedź premiera to sygnał, że żadnych istotnych reform nie będzie. Marnuje się okres, kiedy swoboda działania partii rządzącej o odnowionej, silnej legitymizacji i premiera o odnowionej, silnej pozycji jest największa” – uważa prof. Aleksander Smolar z Fundacji Batorego, którego trudno posądzić o brak sympatii dla partii rządzącej. „Jeżeli teraz nie przeprowadzi koniecznych reform, to później będzie trudniej, a ich cena będzie znacznie wyższa” – dodaje, i trudno się z tą diagnozą nie zgodzić. Od trudnych decyzji nie da się przecież uciekać w nieskończoność.
 
 
oceń artykuł:
0/5 (0)
poprzedni   |   następny wróć
Komentarze dodaj komentarz
  • Cyberkracja
  •  Podczas gdy media głównego nurtu serwują nam wielodniowe seriale z udziałem niezrównoważonego polityka, popychającego dziennikarki, w zaciszach rządowych gabinetów przygotowywane są przepisy, które mają istotne znaczenie dla demokracji. Tylko o nich prawie w ogóle się nie dyskutuje.

    więcej »
  • Krajobraz po rewolucji
  •   Rok temu mówiono wiele o arabskiej wiośnie ludów.  Hm, wiosna może i nastała, ale na pewno nie dla chrześcijan z Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu. Oni nadal żyją w warunkach antydemokratycznej arktycznej zimy.

    więcej »
  • Książka feministki pomoże w walce z pornografią
  •   Wielu z nas nie dostrzega tego problemu, bo nie czyta „takich” pism  ani nie ogląda „tych” filmów. Tymczasem także u nas pornografia zadomowiła się w większości kiosków z prasą i oczywiście w internecie. Regularny kontakt z nią w naszym kraju deklaruje już połowa nastolatków w wieku 14–15 lat. Najwyższy czas, by temu przeciwdziałać.

    więcej »
  • Konserwatyści już nie milczą
  • Rozmowa z Jackiem Żalkiem, posłem Platformy Obywatelskiej, o klauzuli sumienia i zbliżającej się wojnie ideologicznej

    więcej »
  • Podatek od wiary
  • To nie ma być dobry scenariusz dla Kościoła. Im dłużej trwają negocjacje z rządem na temat kościelnych finansów, tym bardziej wierni mogą mieć dość informacji o nich, bo dla nich Kościół to nie biznes ani firma i nie o podatkach chcą rozmawiać z kapłanami. Ale niestety, tym razem wszyscy powinniśmy stać się kościelnymi księgowymi.

    więcej »
  • Modlitwa na stuletnim placu budowy
  •  Barcelona. Rok 1926. 74-letni mężczyzna wpada pod tramwaj. Nierozpoznany przez nikogo trafia do szpitala dla ubogich Santa Creu, gdzie umiera. Kiedy wyjaśnia się, kim był ów biedak, miasto wyprawia mu pogrzeb godny króla.

    więcej »
  • Dyplomacja w piaskownicy
  •   Bomba wybuchła w środku długiego weekendu, gdy prezes PiS Jarosław Kaczyński wezwał do bojkotu ukraińskiej części Euro 2012 i zasugerował, że rząd Donalda Tuska powinien zrobić to samo.

    więcej »
  • Kościół - państwo - finanse [dodatek - PDF do pobrania]
  • Redakcje sześciu tygodników katolickich przygotowały wspólną wkładkę: „Kościół – państwo – finanse”. W nakładzie 450 tys. egzemplarzy została ona włączona w tym tygodniu do: „Gościa Niedzielnego”, „Idziemy”, Niedzieli”, „Przewodnika Katolickiego”, „Wiadomości KAI” oraz „Źródła”.

    więcej »
  • Przebić szklany sufit
  • Deregulacja zawodów przygotowywana przez ministra Jarosława Gowina ma stworzyć ok. 100 tys. nowych miejsc pracy. Najwięcej mają na niej skorzystać młodzi Polacy.

    więcej »
  • Gaszą pożary nie tylko wiary
  •   Kiedyś pożary gasili w długich habitach. Od trzynastu lat strojem nie różnią się od innych strażaków. Poza napisem „OSP Niepokalanów” i herbem z Matką Boską i zakonnikiem z sikawką. Do dziś strażakiem w Niepokalanowie może zostać tylko franciszkanin.


    więcej »
right
left
Nagroda im. Wł. Pietrzaka dla Przewodnika Katolickiego