dzisiaj jest: piątek, 25.05.2012 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 43/2011 » Społeczeństwo »

Prawica po wyborach

autor: Marek Magierowski

Dla polskiej prawicy powyborczy krajobraz jest szary i ponury.

 Prawo i Sprawiedliwość doznało bolesnej porażki, tracąc w stosunku do zwycięskiej Platformy Obywatelskiej blisko 10 punktów procentowych. Nie ziściła się wizja „Budapesztu w Warszawie”, a co gorsza, przywódcy PiS wydają się zadowoleni z osiągniętego rezultatu. Jarosław Kaczyński wykluczył nie tylko własną dymisję, lecz także jakiekolwiek wewnątrzpartyjne rozliczenia.
Polska Jest Najważniejsza, ugrupowanie kierowane przez Pawła Kowala, nie zdołało przekroczyć nie tylko progu 5 procent, co dałoby mandaty w parlamencie, ale także granicy 3 procent, co oznacza, że partia ta nie dostanie subwencji z budżetu. Wygląda na to, że wyborcy wydali na nią ostateczny wyrok.
Nowa Prawica Janusza Korwin-Mikkego dostała mniej głosów niż jej lider w zeszłorocznych wyborach prezydenckich, a Prawica Rzeczyspospolitej w ogóle nie stanęła do rywalizacji, nie uzbierawszy odpowiedniej liczby podpisów na listach poparcia.
Sama Platforma z kolei, uchodząca do niedawna za partię konserwatywno-liberalną, w ostatnich latach stawała się coraz bardziej liberalna, a coraz mniej konserwatywna, by wreszcie skręcić w kierunku klasycznej europejskiej socjaldemokracji. Szeregi PO zasili m.in. Bartosz Arłukowicz, jeden z najpopularniejszych polityków Sojuszu Lewicy Demokratycznej (prawdodpodobnie przyszły minister zdrowia), oraz Dariusz Rosati, były minister spraw zagranicznych. Platforma przygotowała także kontrowersyjny projekt ustawy o zapłodnieniu in vitro i wprowadziła kwoty płciowe na listach wyborczych.
W Platformie jest oczywiście grupa posłów, którzy przyznają się do swojego chrześcijańskiego światopoglądu, ale znajdują się oni raczej na marginesie partyjnej hierarchii. Perypetie Jacka Żalka, posła z Białegostoku, który najpierw głosował za obywatelskim projektem zaostrzenia ustawy aborcyjnej, a potem miał kłopoty, by znaleźć się na listach PO, pokazują, jak zmienia się atmosfera w partii Donalda Tuska i jak zmienia się jej kurs.
 
Szturm Palikota
Jednak największym ciosem dla prawicy był zdumiewający triumf Janusza Palikota. Jeszcze miesiąc przed wyborami nikt nie dawał jego Ruchowi szans na wejście do parlamentu. Okazało się jednak, że brutalna, pełna inwektyw i antykościelnych haseł kampania trafiła w gusta blisko półtora miliona wyborców. 10 proc. głosujących poparło byłego posła PO, który swoją retorykę oparł na twardym antyklerykalizmie i bezwstydnie szczycił się wsparciem ze strony Jerzego Urbana. Założycielowi Ruchu pomagały też komercyjne media – niemal codziennie był on gościem programów publicystycznych w stacjach telewizyjnych i radiowych. Przedstawiano w nich Palikota już nie jako skandalistę, obrażającego w niewybredny sposób śp. Lecha Kaczyńskiego, lecz jako człowieka sukcesu, któremu udało się zbudować od zera nową partię i wbić klin między dwóch dotychczasowych hegemonów sceny politycznej.
Palikot „obszedł” z lewej flanki Sojusz Lewicy Demokratycznej, który stracił pozycję głównej lewicowej siły w Polsce. Klęska Grzegorza Napieralskiego doprowadzi najpewniej do ostrej potyczki o przywództwo w ugrupowaniu, która może pogrążyć je jeszcze bardziej. Palikot już dziś mówi o przeciąganiu polityków SLD na swoją stronę, przekonując, że niektórzy sami zaczęli „pukać do jego drzwi”. Inni będą teraz zapewne zerkać w stronę PO, licząc na to, że Donald Tusk przygarnie ich do swojego łona, tak jak Arłukowicza, Rosatiego czy Marka Borowskiego.
Przed wyborami zastanawiano się, czy Grzegorz Napieralski zdoła osiągnąć podobny wynik jak w zeszłorocznych wyborach prezydenckich – blisko 14 proc. Po wyborach pytanie brzmi inaczej: czy Sojusz nie zniknie wkrótce z życia politycznego.
 
Wyzwania prawicy
Wróćmy jednak do prawicy: czy zdoła się otrząsnąć z tej przegranej i odbudować swój elektorat? Czy da radę go poszerzyć, zdobywając nowych wyborców? Czy po wyeliminowaniu PJN i zmianie twarzy PO jedyną nominalnie partią prawicową pozostanie PiS? Prawica w Polsce stanie teraz prawdopodobnie przed zupełnie nowym wyzwaniem.
Szturm Palikota i coraz bardziej nachalna antykatolicka kampania niektórych mediów sprawia, iż już niedługo głównym zadaniem prawicy będzie obrona chrześcijaństwa i podstawowych wartości w życiu publicznym.
Dotychczas polem ideologicznej rywalizacji były przede wszystkim kwestie związane z polityką historyczną, rozliczenia z czasami komunizmu czy różnice w pojmowaniu państwowej suwerenności. Projekt sprawnego, bepiecznego, wolnego od korupcji państwa – głoszony w 2005 r. zarówno przez Prawo i Sprawiedliwość, jak i Platformę Obywatelską – został przez prawicę zarzucony. Przez Platformę – krótko po tym, jak jej posłowie zagłosowali w Sejmie za rozwiązaniem WSI i stworzeniem CBA. Przez PiS zaś – po tragedii smoleńskiej, gdy śmierć prezydenta RP i wielu ważnych urzędników w katastrofie lotniczej, a także późniejsze skandale związane z raportem MAK oraz sprawozdaniem Komisji Millera, przykryły na wiele miesięcy inne tematy. Partia Jarosława Kaczyńskiego sporami obyczajowymi wolała się nie zajmować, a jeśli już protestowała przeciwko jakimś reformom – jak w przypadku kwot – nie czyniła tego z pozycji ideologicznych, lecz politycznych – wyłącznie po to, by uderzyć w Platformę lub odróżnić się od niej.
Najlepszym przykładem takiego zachowania była sprawa ustawy o zapłodnieniu pozaustrojowym. PiS, rządząc w koalicji z LPR i Samoobroną, miało blisko dwa lata na stosowną zmianę w prawie. Mogło albo zakazać, albo zdecydowanie ograniczyć możliwość stosowania metody in vitro. Jednak PiS zainteresowało się tematem dopiero wówczas, gdy nad ustawą zaczęli pracować polityczni przeciwnicy Jarosława Kaczyńskiego.
 
Walka z krzyżem, a co dalej?
Za chwilę tego typu batalie mogą stać się w parlamencie codziennością. Janusz Palikot już zapowiedział swój plan działania: najpierw krzyż w sali sejmowej, potem postulat wprowadzenia związków partnerskich. Później przyjdzie zapewne kolej na ustawę aborcyjną, wyprowadzenie religii ze szkół, opodatkowanie Kościoła. Słowem: renegocjowanie konkordatu. Palikot jest gwarantem nieustającej, żenującej szarpaniny na Wiejskiej. Niewykluczone, że z rozrzewnieniem zaczniemy wspominać okupowanie sejmowej mównicy przez polityków Samoobrony, którzy jawić się nam będą jako łagodne owieczki w porównaniu z bezwzględnymi żołnierzami rewolucji, prowadzonymi do boju przez Janusza Palikota.
Czy politycy PiS zdołają ten pochód zatrzymać? Będą zapewne reagować otwarcie i stanowczo, werbalnie wspierać Kościół i duchownych. Moim zdaniem jednak dopóki nie zmieni się PiS i dopóki konserwatywni działacze Platformy będą spychani na boczny tor, prawica będzie w tej wojnie słabła. Być może jednak należy oderwać się od życia partyjnego i poważnie zająć się tym, w czym lewica osiągnęła mistrzostwo: żmudnym i mozolnym przekonywaniem do siebie młodych ludzi. Za pomocą portali społecznościowych, organizacji społecznych, wykorzystując katolików świeckich i kompetentnych specjalistów, prawica powinna starać się włączyć młodych w obronę wartości chrześcijańskich. Polityka to nie tylko wybory do Sejmu. To także codzienna walka o kształtowanie sumień i umysłów.
oceń artykuł:
2.6/5 (8)
poprzedni   |   następny wróć
Komentarze dodaj komentarz
  • Cyberkracja
  •  Podczas gdy media głównego nurtu serwują nam wielodniowe seriale z udziałem niezrównoważonego polityka, popychającego dziennikarki, w zaciszach rządowych gabinetów przygotowywane są przepisy, które mają istotne znaczenie dla demokracji. Tylko o nich prawie w ogóle się nie dyskutuje.

    więcej »
  • Krajobraz po rewolucji
  •   Rok temu mówiono wiele o arabskiej wiośnie ludów.  Hm, wiosna może i nastała, ale na pewno nie dla chrześcijan z Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu. Oni nadal żyją w warunkach antydemokratycznej arktycznej zimy.

    więcej »
  • Książka feministki pomoże w walce z pornografią
  •   Wielu z nas nie dostrzega tego problemu, bo nie czyta „takich” pism  ani nie ogląda „tych” filmów. Tymczasem także u nas pornografia zadomowiła się w większości kiosków z prasą i oczywiście w internecie. Regularny kontakt z nią w naszym kraju deklaruje już połowa nastolatków w wieku 14–15 lat. Najwyższy czas, by temu przeciwdziałać.

    więcej »
  • Konserwatyści już nie milczą
  • Rozmowa z Jackiem Żalkiem, posłem Platformy Obywatelskiej, o klauzuli sumienia i zbliżającej się wojnie ideologicznej

    więcej »
  • Podatek od wiary
  • To nie ma być dobry scenariusz dla Kościoła. Im dłużej trwają negocjacje z rządem na temat kościelnych finansów, tym bardziej wierni mogą mieć dość informacji o nich, bo dla nich Kościół to nie biznes ani firma i nie o podatkach chcą rozmawiać z kapłanami. Ale niestety, tym razem wszyscy powinniśmy stać się kościelnymi księgowymi.

    więcej »
  • Modlitwa na stuletnim placu budowy
  •  Barcelona. Rok 1926. 74-letni mężczyzna wpada pod tramwaj. Nierozpoznany przez nikogo trafia do szpitala dla ubogich Santa Creu, gdzie umiera. Kiedy wyjaśnia się, kim był ów biedak, miasto wyprawia mu pogrzeb godny króla.

    więcej »
  • Dyplomacja w piaskownicy
  •   Bomba wybuchła w środku długiego weekendu, gdy prezes PiS Jarosław Kaczyński wezwał do bojkotu ukraińskiej części Euro 2012 i zasugerował, że rząd Donalda Tuska powinien zrobić to samo.

    więcej »
  • Kościół - państwo - finanse [dodatek - PDF do pobrania]
  • Redakcje sześciu tygodników katolickich przygotowały wspólną wkładkę: „Kościół – państwo – finanse”. W nakładzie 450 tys. egzemplarzy została ona włączona w tym tygodniu do: „Gościa Niedzielnego”, „Idziemy”, Niedzieli”, „Przewodnika Katolickiego”, „Wiadomości KAI” oraz „Źródła”.

    więcej »
  • Przebić szklany sufit
  • Deregulacja zawodów przygotowywana przez ministra Jarosława Gowina ma stworzyć ok. 100 tys. nowych miejsc pracy. Najwięcej mają na niej skorzystać młodzi Polacy.

    więcej »
  • Gaszą pożary nie tylko wiary
  •   Kiedyś pożary gasili w długich habitach. Od trzynastu lat strojem nie różnią się od innych strażaków. Poza napisem „OSP Niepokalanów” i herbem z Matką Boską i zakonnikiem z sikawką. Do dziś strażakiem w Niepokalanowie może zostać tylko franciszkanin.


    więcej »
right
left
Nagroda im. Wł. Pietrzaka dla Przewodnika Katolickiego