dzisiaj jest: piątek, 25.05.2012 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 35/2010 » Społeczeństwo »

Daję im prywatny numer

autor: Paweł Piwowarczyk

 

Z Magdaleną Furmańską - nauczycielką języka polskiego w Szkole Podstawowej nr 50 im. W. Tetmajera w Krakowie rozmawia Paweł Piwowarczyk

 

Długo pracuje Pani w szkole?

- W szkole pracuję od 24 lat, uczę kl. IV-VI, (dawniej IV-VIII). Nie ukrywam, że często jestem zmęczona i czekam z utęsknieniem na wakacje, ale zawsze po przerwie wracam z nowymi pomysłami, propozycjami dla uczniów. Jakoś udaje mi się nie popaść w rutynę, która jest zgubna dla tego zawodu.

 

Niektórzy zazdroszczą nauczycielom długich wakacji…

- Wszystkich, którzy na zawód nauczyciela patrzą przez pryzmat wyłącznie długich wakacji, zapraszam do szkoły… aby tylko posiedzieli, popatrzyli i posłuchali… Tysiące pytań i problemów małych ludzi, którzy oczekują, że pomogę im je rozwiązać, nieustanna praca, aby moje lekcje były ciekawe, by nie tylko kształciły ale i wychowywały, telefony (również do domu) od rodziców, którzy zwracają się do mnie z przeróżnymi sprawami (także rodzinnymi)… W moim rozumieniu bycie nauczycielem i wychowawcą to nieustanna gotowość niesienia pomocy i wsparcia. Dlatego daję rodzicom swój prywatny domowy telefon, bo nauczycielem jest się cały czas, nie tylko w szkole. To nieprawda, że nauczyciel pracuje 18 godzin w tygodniu. Doliczając zebrania, społeczną pomoc w lekcjach, wyjazdy, sprawdzanie zeszytów i klasówek, przygotowywanie atrakcyjnych zajęć obliczyłam, że pracuję grubo ponad 40 godzin tygodniowo!

 

Co jest najtrudniejszego w byciu nauczycielem?

- Chyba to, że przekazując dzieciom pewne wartości, trzeba być do nich samemu przekonanym i według nich żyć. Jeżeli odwodzę np. od palenia papierosów, to rzecz jasna sama nie palę, jeżeli wyznaję wiarę katolicką, to żyję według niej i dzieci to muszą widzieć. Mały człowiek jest szalenie wyczulony na wszelką niekonsekwencję w postępowaniu, na fałsz i obłudę. Ja nie mogę okazać im zmęczenia, czy zniecierpliwienia, gdy przychodzą do mnie ze swoimi troskami i radościami.

 

Wraca Pani do szkoły z jakimiś lękami, a może więcej jest radości i nowego zapału?

- Po wakacjach zawsze obawiam się, co nowego zafundują nam władze – większość zwierzchników swoimi decyzjami sprawia wrażenie, jakby nie mieli zielonego pojęcia, jak funkcjonuje szkoła. Zalewa nas fala bezsensownej biurokracji i pomysłów, które nijak się mają do praktyki szkolnego życia.

 

Czy ma Pani jakieś sposoby, żeby dzieci, które w ogromnej większości niechętnie powracają do szkoły, zachęcić i przekonać, że szkoła nie jest jednak taka zła?

- Pewnie nikt w to nie uwierzy, ale moje dzieci (moje „szkolne dzieci”) lubią lekcje języka polskiego ze mną i nie uważają szkoły za koszmar. Można je o to zapytać – Szkoła Podstawowa nr 50 w Krakowie. Sposoby? Staram się prowadzić lekcje wesoło i atrakcyjnie, bardzo dużo z nimi wyjeżdżam, chodzimy do kina, teatru, mamy dużo imprez klasowych „na luzie”. Wiedzą, że ich lubię i że nie lekceważę ich problemów. Poza tym mają w klasie przyjaciół i jak sami mówią - tęsknią do nich w czasie wakacji. Kiedyś pytałam, czy i dlaczego lubią szkołę – odpowiadali, że „jest fajnie” i „zawsze coś się dzieje”.

 

 

oceń artykuł:
5/5 (2)
poprzedni   |   następny wróć
Komentarze dodaj komentarz
  • Cyberkracja
  •  Podczas gdy media głównego nurtu serwują nam wielodniowe seriale z udziałem niezrównoważonego polityka, popychającego dziennikarki, w zaciszach rządowych gabinetów przygotowywane są przepisy, które mają istotne znaczenie dla demokracji. Tylko o nich prawie w ogóle się nie dyskutuje.

    więcej »
  • Krajobraz po rewolucji
  •   Rok temu mówiono wiele o arabskiej wiośnie ludów.  Hm, wiosna może i nastała, ale na pewno nie dla chrześcijan z Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu. Oni nadal żyją w warunkach antydemokratycznej arktycznej zimy.

    więcej »
  • Książka feministki pomoże w walce z pornografią
  •   Wielu z nas nie dostrzega tego problemu, bo nie czyta „takich” pism  ani nie ogląda „tych” filmów. Tymczasem także u nas pornografia zadomowiła się w większości kiosków z prasą i oczywiście w internecie. Regularny kontakt z nią w naszym kraju deklaruje już połowa nastolatków w wieku 14–15 lat. Najwyższy czas, by temu przeciwdziałać.

    więcej »
  • Konserwatyści już nie milczą
  • Rozmowa z Jackiem Żalkiem, posłem Platformy Obywatelskiej, o klauzuli sumienia i zbliżającej się wojnie ideologicznej

    więcej »
  • Podatek od wiary
  • To nie ma być dobry scenariusz dla Kościoła. Im dłużej trwają negocjacje z rządem na temat kościelnych finansów, tym bardziej wierni mogą mieć dość informacji o nich, bo dla nich Kościół to nie biznes ani firma i nie o podatkach chcą rozmawiać z kapłanami. Ale niestety, tym razem wszyscy powinniśmy stać się kościelnymi księgowymi.

    więcej »
  • Modlitwa na stuletnim placu budowy
  •  Barcelona. Rok 1926. 74-letni mężczyzna wpada pod tramwaj. Nierozpoznany przez nikogo trafia do szpitala dla ubogich Santa Creu, gdzie umiera. Kiedy wyjaśnia się, kim był ów biedak, miasto wyprawia mu pogrzeb godny króla.

    więcej »
  • Dyplomacja w piaskownicy
  •   Bomba wybuchła w środku długiego weekendu, gdy prezes PiS Jarosław Kaczyński wezwał do bojkotu ukraińskiej części Euro 2012 i zasugerował, że rząd Donalda Tuska powinien zrobić to samo.

    więcej »
  • Kościół - państwo - finanse [dodatek - PDF do pobrania]
  • Redakcje sześciu tygodników katolickich przygotowały wspólną wkładkę: „Kościół – państwo – finanse”. W nakładzie 450 tys. egzemplarzy została ona włączona w tym tygodniu do: „Gościa Niedzielnego”, „Idziemy”, Niedzieli”, „Przewodnika Katolickiego”, „Wiadomości KAI” oraz „Źródła”.

    więcej »
  • Przebić szklany sufit
  • Deregulacja zawodów przygotowywana przez ministra Jarosława Gowina ma stworzyć ok. 100 tys. nowych miejsc pracy. Najwięcej mają na niej skorzystać młodzi Polacy.

    więcej »
  • Gaszą pożary nie tylko wiary
  •   Kiedyś pożary gasili w długich habitach. Od trzynastu lat strojem nie różnią się od innych strażaków. Poza napisem „OSP Niepokalanów” i herbem z Matką Boską i zakonnikiem z sikawką. Do dziś strażakiem w Niepokalanowie może zostać tylko franciszkanin.


    więcej »
right
left
Nagroda im. Wł. Pietrzaka dla Przewodnika Katolickiego