dzisiaj jest: piątek, 25.05.2012 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 32/2010 » Rodzina »

"Zwykły" plaster

autor: Henryk Kuczaj

„Lepiej się zabezpieczać przed dzieckiem, niż je utrzymywać”. Taką oto radę od swojej matki usłyszała dziewczyna w pierwszej klasie gimnazjum w trakcie rozmowy o planowaniu rodziny.

Obowiązkiem rodziców jest wychowanie dzieci do odpowiedzialnego rodzicielstwa. Wynika to ze złożonych zobowiązań. Najpierw w dniu ślubu, kiedy jako nowożeńcy obiecywali, że przyjmą i po katolicku wychowają potomstwo, jakim Bóg ich obdarzy, a następnie w czasie chrztu świętego dziecka. Odpowiedzialne rodzicielstwo nie ogranicza się do zapewnienia wyżywienia, ubrania czy wykształcenia. Konieczne jest również przygotowanie ich do rodzicielstwa, czyli otwartości na życie.

Niewiara w miłość

Zdanie wypowiedziane do córki o praktyczności „zabezpieczania się” kompromituje kobietę, szczególnie, że jest matką. Konsekwencje takich i podobnych stwierdzeń w praktyce mogą okazać się niezwykle bolesne. Słysząc przytoczone słowa, dziecko może zacząć uważać, że nie jest dość kochane, gdyż prawdopodobnie jest dziełem przypadku powstałym w wyniku zawodności jakiegoś zabezpieczenia. Taki wniosek nasuwa się sam - skoro mama namawia do antykoncepcji, to pewnie ją stosowała i być może nadal to robi. A to na pewno nie pomaga w budowaniu więzi. Może być też tak, że lekkomyślna wypowiedź matki lub ojca wywoła lęk przed własnym dzieckiem, które zacznie być postrzegane jako życiowy balast, a nie dar. Przytoczone słowa mogą po prostu doprowadzić młodą osobę do rezygnacji z miłości odpowiedzialnej. Gdyby tak się stało, byłaby to ogromna porażka.

Zgubny plaster

Rodzic głośno aprobujący antykoncepcję niejako zachęca do przygodnych kontaktów seksualnych. Jednym z przejawów lekkomyślności jest karygodne przyzwolenie rodziców na używanie modnych ostatnio plastrów antykoncepcyjnych, nawet przez niepełnoletnie córki, które eksponują je w widocznych miejscach na ciele. Chcą one naśladować sławne kobiety bezkrytycznie ulegając kreowanej modzie, nie zdając sobie nawet sprawy z zagrożeń dla ich zdrowia i życia. Ponadto wymowa takiego plastra jest dość jednoznaczna: „jestem niepłodna, gotowa na wszystko”, co dla pozbawionych skrupułów mężczyzn może być sygnałem do wykorzystania seksualnego ‘bez ryzyka alimentacyjnego’ i stanowić przyczynek do gwałtu.

Ranić jak mieczem

Namawianie do „zabezpieczania się” bynajmniej nie zachęca do kształtowania cnoty wstrzemięźliwości, bez której szczęście małżeńskie nie jest możliwe do osiągnięcia. Dlatego rodzice jako pierwsi winni przekazywać dzieciom rzetelną wiedzę na temat naturalnych metod planowania rodziny. Pomyślmy, na ile nasza postawa wobec ludzkiej płodności i wypowiadane słowa mogą pomagać w przygotowaniu do naprawdę odpowiedzialnego rodzicielstwa. „Nierozważnie mówić – to ranić jak mieczem” (Prz 12). Słowa potrafią nieraz zabić radość życia, zniszczyć więzi i pozbawić wiary w miłość małżeńską. Oby dzieci nigdy nie miały do rodziców z tego powodu pretensji.

 

oceń artykuł:
5/5 (1)
poprzedni   |   następny wróć
Komentarze dodaj komentarz
  • Czas dla najbliższych? Bezcenny
  •   – Trzeba dbać o więzy rodzinne. Jeśli między rodzicami i dziećmi panują zdrowe relacje, to na taką rodzinę nie ma mocnych – mówi „Przewodnikowi Katolickiemu” ks. Przemysław Drąg, dyrektor Krajowego Ośrodka Duszpasterstwa Rodzin, w przededniu rozpoczynającego się w Mediolanie VII Kongresu Rodzin.

    więcej »
  • Święta Rodzina dla rodzin
  •   Już za kilka dni, 30 maja, rozpocznie się w Mediolanie VII Światowe Spotkanie Rodzin. Od tego roku Spotkaniom Rodzin towarzyszyć będzie obraz Świętej Rodziny – mozaika wykonana przez jezuitę o. Marka Ivana Rupnika. Ten teolog i wykładowca duchowości wschodniej to również znany artysta, twórca mozaik, m.in. do papieskiej kaplicy Redemptoris Mater.

    więcej »
  • Rzeczpospolita hedonistów
  •   Rodzicielstwo budzi coraz większą niechęć wśród młodych Polek i Polaków. Prawie połowa z nich, w badaniu przeprowadzonym na zlecenie Fundacji Mamy i Taty, twierdzi, że posiadanie dzieci wymaga zbyt dużo wyrzeczeń i poświęceń.

    więcej »
  • Siostra jak mama
  •   − Nasza mama to była dobra kobieta, nie było drugiej takiej – wspomina prawie 90-letnia Franciszka Janicka. Kiedy w czasie wojny zmarli jej rodzice zdecydowała jednak, że spróbuje ją zastąpić i wychowa pięcioro swojego młodszego rodzeństwa. Miała wówczas niewiele ponad 20 lat i myślała o wstąpieniu do klasztoru. Zrezygnowała ze swoich planów. Do benedyktynów wstąpił za to jeden z jej braci.

    więcej »
  • Rodzina w centrum
  •   O trudach macierzyństwa z prof. Bogdanem Chazanem, dyrektorem i lekarzem naczelnym Szpitala Ginekologiczno-Położniczego im. Świętej Rodziny w Warszawie, rozmawia Renata Krzyszkowska

    więcej »
  • Kiedy wszystko między nami gra...
  •   Najstarsza Małgosia urodziła się w niedzielę, Michał w poniedziałek, Magda we wtorek, a Marcin w środę. − Zostały nam jeszcze trzy dni tygodnia − żartują Honorata i Sławek Pakułowie.

    więcej »
  • Rozrywka bez prądu
  •   „Para buch! Koła w ruch!” – kto pierwszy do parowozowni? Jak sprzedać z zyskiem sól z kopalni soli w Wieliczce? Na co wydać pieniądze: iść na studia, a może kupić dom? Oto fabuły... gier planszowych, które dziś przeżywają prawdziwy renesans.

    więcej »
  • Śmierć, choroba w rodzinie
  •  „Śmierć to jedyna rzecz, która nieuchronnie czeka nas wszystkich. W dzisiejszych czasach żyjemy w społeczeństwie, które stara się nad nią wykonywać egzorcyzmy”.

    G. i A. Astrei, P. Diano, Błędy mamy i taty

    więcej »
  • Lęki dziecięce
  •  Odkurzacz, czarownica, winda, błyskawica – to tylko niektóre przyczyny dziecięcych lęków. Z reguły pojawiają się nagle i w określonym porządku. Dorosłym wydają się nieracjonalne i często trudno je opanować. Jak sobie z nimi radzić?

    więcej »
  • Walka o mercedesy
  •   W tym roku urodzi się jeszcze prawie 411 tys. Polaków, ale już za 23 lata nieco ponad 272,5 tys., czyli blisko 30 proc. mniej niż w roku 2008

    więcej »
right
left
Nagroda im. Wł. Pietrzaka dla Przewodnika Katolickiego