dzisiaj jest: piątek, 25.05.2012 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 12/2010 » Rodzina »

Nasze drogie dzieci

autor: Jarosław Stróżyk

 

Ekonomiści obliczyli, że wychowanie i wykształcenie trojga dzieci kosztuje rodziców nawet milion złotych.

 

Trudno się zatem dziwić, że w Polsce mało która rodzina decyduje się na posiadanie więcej niż jednego dziecka. Tym bardziej że nasze państwo robi niewiele albo zgoła nic, by pomóc tym rodzinom, które się na to zdecydowały. - Dzieci są naszą największą radością – mówi Anna, matka sześciorga dzieci. – Oczywiście, że są kłopoty związane z utrzymaniem tak dużej rodziny, ale dzięki pomocy krewnych oraz przyjaciół jakoś sobie radzimy i muszę powiedzieć, że nigdy ani przez moment nie żałowałam, że zdecydowaliśmy się z mężem na założenie tak licznej rodziny – dodaje.

Takich rodzin na szczęście jest w Polsce coraz więcej. Problem w tym, że ich sytuacja materialna jest często bardzo trudna, a państwo niewiele robi, by im pomóc. Według danych GUS z 2004 roku rodzina z jednym dzieckiem dysponuje średnim miesięcznym dochodem na osobę w wysokości 847 złotych, rodzina z dwojgiem dzieci 627 złotych, z trojgiem 455 złotych, a z czworgiem 325 złotych. Dzieci z rodzin wielodzietnych są uboższe nawet od dzieci samotnych matek, których dochód wynosi średnio 613 złotych.

- Niestety, w ciągu ostatnich 20 lat transformacji ustrojowej problemy rodziny zostały w Polsce zapomniane lub były jedynie przedmiotem sporów ideologicznych – mówi Joanna Krupska, szefowa Związku Dużych Rodzin „Trzy Plus”. Według niej nawet w PRL pomoc dla rodzin była lepsza niż w III RP. Taka teza może szokować, ale trudno się z nią nie zgodzić, jeśli przyjrzymy się bliżej konkretnym danym. Jeśli chodzi o pomoc rodzinie, nasze państwo zajmuje ostatnie miejsce w Europie. Na rodziny z dziećmi wydajemy najmniejszy procent PKB ze wszystkich krajów UE. Tylko siedem państw, tak jak Polska, wprowadziło kryterium dochodowe, to znaczy uzależniło wsparcie państwa na dzieci od wysokości zarobków. Same zasiłki – oprócz tego, że wypłacane tylko najuboższym – są też kwotowo najniższe. Najuboższe polskie dzieci otrzymują od 17 do 24 euro na miesiąc, podczas gdy na przykład wszystkie francuskie rodziny dostają miesięcznie 115 euro na pierwsze dziecko, 263 euro na trzecie, 550 euro na piąte.

Francja uchodzi w Europie za wzór skutecznej polityki prorodzinnej. Tam państwo postawiło na promowanie wielodzietności. Istnieją ulgi podatkowe pozwalające rozliczać się małżeństwom nie tylko wspólnie ze sobą, ale również z dziećmi. Oświata jest darmowa i obowiązkowa do 16. roku życia. Do 10. roku życia dzieci mogą liczyć na opiekę w szkole także podczas wakacji. Rodziny mogą też liczyć na dofinansowanie państwa do letnich wyjazdów dzieci na kolonie.

 

Brak polityki prorodzinnej

- Jeżeli rodziny wychowują dzieci, to jest to ich wkład w rozwój państwa. Życzymy sobie, by nasze państwo nam w tym pomagało – mówi Sylwia Hutnik, prezes fundacji „Mama”, i dodaje: - Polityka rodzinna powinna być uporządkowanym systemem rozwiązań zaplanowanych na wiele lat, nie tylko na okres do wyborów.

- Niestety w Polsce polityka rodzinna nie stanowi rzeczywistego priorytetu państwa – uważa dr Agnieszka Chłoń-Domińczak z Instytutu Statystyki i Demografii SGH. Jej zdaniem rozbieżności pomiędzy deklaracjami a działaniami w tej dziedzinie są znaczne. – Życzyłabym sobie, żeby tempo prac nad polityką rodzinną było takie jak nad ustawą hazardową – dodaje.

Zorganizowana 9 i 10 marca w Sejmie konferencja „Polska dla rodziny - rodzina dla Polski” była kolejną okazją, by usłyszeć, że polityka prorodzinna powinna być priorytetem. Politycy zapewniają, że sytuacja rodzin znacznie się poprawi. - Z punktu widzenia dalekosiężnych wyzwań demograficznych najbliższe 5 lat będzie kluczowe dla efektów polityki rodzinnej w Polsce – mówi minister w Kancelarii Premiera Michał Boni. Minister pracy i polityki społecznej Jolanta Fedak zapewnia, że rząd przygotowuje szereg zmian, które mają pomóc rodzinom. - Elastyczne formy zatrudnienia mogłyby być częściej wykorzystywane przez pracodawców. Możliwy jest też system telepracy czy korzystanie z ruchomego czasu pracy dla rodziców małych dzieci – to tylko niektóre z rozwiązań.

Wychowanie dzieci to też praca

- Zobaczymy, ile z tych rozwiązań zostanie zrealizowanych i czy znowu nie znajdą się pilniejsze sprawy i wydatki niż wprowadzenie w Polsce prawdziwej polityki prorodzinnej – mówią przedstawiciele stowarzyszeń walczących o prawa rodziny. Według Krupskiej w ostatnich latach nareszcie coś drgnęło, ale i tak jesteśmy jeszcze na szarym końcu Europy. - Do 2007 roku Polska była jedynym krajem w Europie, który nie uwzględniał dzieci w rozliczeniu podatkowym. Pierwszym rzeczywiście prorodzinnym posunięciem państwa było wprowadzenie w 2007 roku powszechnej ulgi podatkowej na dziecko w wysokości 1145 złotych, a rok wcześniej powszechnego becikowego - mówi Krupska.

Obecnie w Polsce małżonkowie mogą rozliczać się wspólnie, a samotni rodzice razem z dzieckiem. Niestety, ulgi podatkowe nie obejmują wszystkich, np. nie mogą z ulg skorzystać rolnicy. Istnieją także świadczenia rodzinne, ale kryteria, według których są naliczane, nie były weryfikowane od 6 lat. Kobiety otrzymują becikowe, a pozostając na urlopie wychowawczym, mają opłacane składki emerytalne i zdrowotne, a samorządy mają możliwość zwiększania świadczeń rodzinnych mieszkańcom swoich województw. Niestety, z takich możliwości korzysta zaledwie 15 proc. samorządów terytorialnych. W planach jest rozwinięcie sieci przedszkoli, klubów dziecięcych i opiekunek domowych oraz ulgi podatkowe dla pracodawców, którzy będą organizować przy swoich instytucjach żłobki.

Problem dostrzegają także osoby z zagranicy. Catherine Vierling, doradca Parlamentu Europejskiego, akcentuje potrzebę promowania wielodzietności. - Polska potrzebuje dzieci, bez nich za 25 lat w systemie emerytalnym powstanie luka, której nie uda się załatać - uważa Vierling. Podkreśla, że należy dążyć do doceniania w wymiernym wymiarze pracy kobiet w domu. Obecnie logika rynku nie uwzględnia logiki natury ludzkiej. Rynek potrzebuje pracowników, ale dziecko potrzebuje opieki rodziców. Na rynku pracy istnieje więc - zdaniem Vierling - ukryta dyskryminacja, która nie pozwala dokonać kobiecie wolnego wyboru między pracą a wychowywaniem dzieci. - Jak to jest, że mężczyzna hodujący świnie uważany jest za produktywnego, a kobieta wychowująca człowieka uznana jest za nieproduktywną? - pyta retorycznie.

 

Media nie promują rodziny

 

Innym problemem jest to, jak rodziny wielodzietne są postrzegane przez społeczeństwo. Niestety media robią bardzo mało, by przekazać pozytywny obraz takiej rodziny. - Rodzina wielodzietna najczęściej prezentowana jest jako zjawisko ze sfery patologii społecznej. Pomijany jest fakt, że w rodzinach wielodzietnych wychowuje się obecnie jedna trzecia polskich dzieci. Taka stygmatyzacja z pewnością nie ułatwi tym młodym ludziom wejścia w życie społeczne – uważa redaktor naczelny KAI Marcin Przeciszewski.

Według znanego francuskiego dziennikarza Bernarda Margueritte, media - jeśli chodzi o rodzinę - winny zastosować przynajmniej dewizę lekarską „Primum non nocere” (po pierwsze nie szkodzić). - Niestety jesteśmy od tego daleko, jak pokazuje tragiczny wpływ mediów, zwłaszcza na młodzież, z sensacjami, ze scenami gwałtu, z pornografią – mówi.

- A przecież inwestycja w rodzinę jest jedną z najbardziej korzystnych długofalowych inwestycji z punktu widzenia społeczeństwa i państwa – dodaje Przeciszewski. Dlatego obaj apelują o stworzenia w mediach „lobby”, które promowałoby pozytywny obraz rodziny oraz politykę na jej rzecz.

 

 

 

 

 

oceń artykuł:
4.5/5 (4)
poprzedni   |   następny wróć
Komentarze dodaj komentarz
Co tu dodac tak pelnego obrazu polityki "prorodzinnej" w Polsce trudno znalezc w ogolnie dostepnych publikacjach,mysle ze nikt z piszacych ten madry tekst nie wsadzil kija w mrowisko i dlatego nie ma odzewu ,gdyby tytul byl musialam oddac dziecko bo nie mam na chleb dla niego to odezwali bys ie zaraz ci ktorzy postawili by taka matke pod pregierz i ...nic wiecej.Pani Krupskiej zycze powodzenia w jej pracy,nie sadze jednak ze dobrze by sie dziala gdyby absolutnie wszyscy w polsce mieli po 6 dzieci.
  • Czas dla najbliższych? Bezcenny
  •   – Trzeba dbać o więzy rodzinne. Jeśli między rodzicami i dziećmi panują zdrowe relacje, to na taką rodzinę nie ma mocnych – mówi „Przewodnikowi Katolickiemu” ks. Przemysław Drąg, dyrektor Krajowego Ośrodka Duszpasterstwa Rodzin, w przededniu rozpoczynającego się w Mediolanie VII Kongresu Rodzin.

    więcej »
  • Święta Rodzina dla rodzin
  •   Już za kilka dni, 30 maja, rozpocznie się w Mediolanie VII Światowe Spotkanie Rodzin. Od tego roku Spotkaniom Rodzin towarzyszyć będzie obraz Świętej Rodziny – mozaika wykonana przez jezuitę o. Marka Ivana Rupnika. Ten teolog i wykładowca duchowości wschodniej to również znany artysta, twórca mozaik, m.in. do papieskiej kaplicy Redemptoris Mater.

    więcej »
  • Rzeczpospolita hedonistów
  •   Rodzicielstwo budzi coraz większą niechęć wśród młodych Polek i Polaków. Prawie połowa z nich, w badaniu przeprowadzonym na zlecenie Fundacji Mamy i Taty, twierdzi, że posiadanie dzieci wymaga zbyt dużo wyrzeczeń i poświęceń.

    więcej »
  • Siostra jak mama
  •   − Nasza mama to była dobra kobieta, nie było drugiej takiej – wspomina prawie 90-letnia Franciszka Janicka. Kiedy w czasie wojny zmarli jej rodzice zdecydowała jednak, że spróbuje ją zastąpić i wychowa pięcioro swojego młodszego rodzeństwa. Miała wówczas niewiele ponad 20 lat i myślała o wstąpieniu do klasztoru. Zrezygnowała ze swoich planów. Do benedyktynów wstąpił za to jeden z jej braci.

    więcej »
  • Rodzina w centrum
  •   O trudach macierzyństwa z prof. Bogdanem Chazanem, dyrektorem i lekarzem naczelnym Szpitala Ginekologiczno-Położniczego im. Świętej Rodziny w Warszawie, rozmawia Renata Krzyszkowska

    więcej »
  • Kiedy wszystko między nami gra...
  •   Najstarsza Małgosia urodziła się w niedzielę, Michał w poniedziałek, Magda we wtorek, a Marcin w środę. − Zostały nam jeszcze trzy dni tygodnia − żartują Honorata i Sławek Pakułowie.

    więcej »
  • Rozrywka bez prądu
  •   „Para buch! Koła w ruch!” – kto pierwszy do parowozowni? Jak sprzedać z zyskiem sól z kopalni soli w Wieliczce? Na co wydać pieniądze: iść na studia, a może kupić dom? Oto fabuły... gier planszowych, które dziś przeżywają prawdziwy renesans.

    więcej »
  • Śmierć, choroba w rodzinie
  •  „Śmierć to jedyna rzecz, która nieuchronnie czeka nas wszystkich. W dzisiejszych czasach żyjemy w społeczeństwie, które stara się nad nią wykonywać egzorcyzmy”.

    G. i A. Astrei, P. Diano, Błędy mamy i taty

    więcej »
  • Lęki dziecięce
  •  Odkurzacz, czarownica, winda, błyskawica – to tylko niektóre przyczyny dziecięcych lęków. Z reguły pojawiają się nagle i w określonym porządku. Dorosłym wydają się nieracjonalne i często trudno je opanować. Jak sobie z nimi radzić?

    więcej »
  • Walka o mercedesy
  •   W tym roku urodzi się jeszcze prawie 411 tys. Polaków, ale już za 23 lata nieco ponad 272,5 tys., czyli blisko 30 proc. mniej niż w roku 2008

    więcej »
right
left
Nagroda im. Wł. Pietrzaka dla Przewodnika Katolickiego