Adres strony:  http://www.przewodnik-katolicki.pl/nr/rodzina/maly_quottelewizorekquot.html
Przewodnik Katolicki 33/2010 » Rodzina »

Mały "telewizorek"

autor: s. Joanna Dobrowolska

 

W progu domu wita mnie cała rodzinka: rodzice i „czwórka wspaniałych!”

 

Dzieci zgodnym chórem recytują: „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus”.

Tak jest zawsze na powitanie i pożegnanie wszystkich gości.

Są zwykłą, polską rodziną. Zwykłą, a jednocześnie niezwykłą. W klimacie awersji do kolejnego dziecka, oni są jedną z tych fantastycznych rodzin otwartych na każde, kolejne nowe życie.

Małżonkowie na piąte dziecko oczekiwali prawie dziesięć lat, a wraz z nimi również czwórka ich pociech. Dziś kilkumiesięczny Adaś jest „oczkiem w głowie” wszystkich. To taki mały „telewizorek”, w który wpatruje się cała rodzina. Godzinami skupiają się na każdym geście, uśmiechu, gaworzeniu.

Dla najmłodszej dziewczynki Adaś to cały pozaszkolny, wolny czas i świat. Aż miło popatrzeć na jej zachwyt, zaangażowanie i miłość do małego braciszka.

Starsze rodzeństwo podają go sobie z rąk do rąk lub sprowadzeni przez malucha

„do parteru” leżą na dywanie, by być „na jego poziomie”.

„Cudownie, że mamy Adasia! Nie wyobrażamy sobie, żeby go nie było” – stwierdzają domownicy.

Dobrze jest pobyć w domu rozgrzanym wzajemną miłością i owianym świeżością nowego życia. Dobrze, że są takie rodziny, w których się klęka do wspólnej, codziennej modlitwy, w których radośnie i pomysłowo świętuje się ważne dla członków rodziny daty, i gdzie Pan Bóg ma swoje właściwe miejsce.

Wspaniale, że są rodziny, które się nie boją uznania ich za mało postępowe, czy wręcz „zacofane”, bo mają „aż” piątkę dzieci.

Rośnij zdrowo Adasiu! Jeszcze jesteś zbyt mały, by zdawać sobie sprawę, jaka dobra i szczęśliwa jest twoja rodzina! Piękną masz rodzinę, a więc wszystko, by wyrosnąć na szlachetnego człowieka. A takich nam bardzo potrzeba!

 

oceń artykuł:
5/5 (1)
poprzedni   |   następny wróć