dzisiaj jest: piątek, 25.05.2012 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 50/2007 » Recenzja »

Kunstkammera na Zamku

Wystawa „Od Lutra po Bauhaus...” pokazuje nie tylko interesującą sztukę
zgromadzoną na przestrzeni wieków w muzeach wschodnioniemieckich,
ale przybliża historię muzealnych zbiorów tej części Niemiec, począwszy
od renesansowych gabinetów osobliwości – Kunstkammer. Podobnie jak
w tych miejscach, na Zamku zgromadzono obok dzieł sztuki także przedmioty
dość egzotyczne.



Zbiory z miast wschodnich landów
Niemiec zachwyciły dwa
lata temu mieszkańców Bonn,
a później i Budapesztu. Nic dziwnego,
muzea w Dreźnie, Poczdamie, Schwerinie
czy Gotha są dziś słynne na całym
świecie. Ponad 300 obiektów pochodzących
z dwudziestu muzeów znajduje
się dziś w salach warszawskiego Zamku
Królewskiego. Dzięki chronologicznej
aranżacji – od końca średniowiecza
do XX wieku – wystawa ukazująca
500 lat muzealnictwa niemieckiego
okazuje się niezmiernie fascynującą
wędrówką w czasie.


Osobliwości

Gdzie powstawały pierwsze kolekcje?
Na dworach książęcych i królewskich,
mniej więcej w XVI wieku,
tworzone były pierwsze gabinety
osobliwości, tzw. Kunstkammery.
W specjalnie wydzielonej komnacie
władca gromadził najcenniejsze
przedmioty, jakie posiadał, a były to
nie tylko dzieła sztuki. Obok obrazów
i rzeźb umieszczano tam także
„exotica, scientifica i naturalia”, a więc
przedmioty przywiezione z dalekich
krain, przyrządy naukowe i egzemplarze
roślin lub wypchane czy zmumifikowane
zwierzęta. Najbardziej frapującą
grupą przedmiotów w Kunstkammerach
były mirabilia – „cuda” natury,
nauki i techniki, właśnie „osobliwości”.
Najsłynniejsza była kolekcja cesarza
Rudolfa II w Pradze, może z powodu
aury tajemniczości i żydowskich
mistyków, jakimi się otaczał. Wokół
niego przebywało też wielu artystów
i rzemieślników, dlatego jego gabinet
osobliwości był tak znany, a zbiory
cenione. Fryderyk II, landgraf heski,
swoją założoną pod koniec XVI wieku
Kunstkammerę przekształcił później
w pierwsze muzeum w Europie (Museum
Fridericianum w Kassel). Zobaczyć
tam można było takie przedmioty,
jak: kunsztownie oprawione strusie
jaja, etnologiczną kolekcję strojów, antyki,
przyrządy astronomiczne czy egzotyczne
muszle. Kolekcja drezdeńska
natomiast miała swój początek w 1560
roku – książę elektor August urządził
ją w swym pałacu-rezydencji. Ponieważ
był umysłem ścisłym, więc w jego
kolekcji było mniej dzieł sztuki, za
to więcej skomplikowanych urządzeń
i zegarów. Sto pięćdziesiąt lat później
August Mocny dodał do tego obrazy,
rzeźby i przedmioty rzemiosła artystycznego.
W osobnych pokojach wystawił
zbiory kości słoniowej, biżuterii
i kosztowności oraz insygnia.


Obrazy, ryby, narzędzia, ogrody

Wystawa „Od Lutra po Bauhaus...”
jest pomyślana właśnie niczym wycieczka
po Kunstkammerze, w której
oprócz obrazów i przedmiotów artystycznych
znajdziemy rękopisy, przedziwne
muszle czy spreparowane ryby
z dalekich oceanów, zalakowane w butelkach
sprzed trzystu lat. Jednak trzonem
wystawy są wybitne dzieła sztuki
nie tylko niemieckiej, choć oczywiście
w przeważającej większości. Zwiedzając
poszczególne pomieszczenia, napotkamy
obrazy takich twórców, jak:
Lucas Cranach, Albrecht Dürer, Canaletto,
Caspar David Friedrich, Edward
Munch, Paul Klee, Wassily Kandinsky.
Towarzyszyć nam będzie przepiękna
muzyka genialnych niemieckich kompozytorów:
Bacha i Händla. Kuratorzy
proponują także obejrzenie filmu
o słynnych parkach krajobrazowych
w Poczdamie, Dessau-Wörlitz, Bad
Muskau i Branitz. Zobaczymy więc
niezwykłą sztukę ogrodniczą, której powiązanie
z filozofią przyczyniło się do
rozwoju przedziwnych form i prawdziwych
dzieł artystycznych. Spacer
po interesująco, wręcz wyrafinowanie
zaaranżowanych salach Zamku
Królewskiego choć trochę pozwoli
nam zrozumieć niemieckiego ducha
Goethego, ale i prostotę Bauhausu.
Na pewno będzie estetyczną i kulturalną
ucztą


„Od Lutra po Bauhaus… Sztuka i skarby
kultury z muzeów niemieckich”
Zamek Królewski, Warszawa
Wystawa czynna do 13 stycznia 2008 r.
poprzedni   |   następny wróć
right
left
Nagroda im. Wł. Pietrzaka dla Przewodnika Katolickiego