- Wystawa: "Ludowa historia Bożego Narodzenia"
- Alfred Lapple: "Mała historia Kościoła"
- Marek Grajek: "Enigma. Bliżej prawdy"
- Jonathan Fenby: "Alianci. Stalin, Roosevelt, Churchill. Tajne rozgrywki zwycięzców II wojny światowej"
- Wystawa: „Ars Una – Species Mille. 150 lat Muzeum Narodowego w Poznaniu”
-
„Ars Una – Species Mille. 150 lat Muzeum Narodowego w Poznaniu” Muzeum Narodowe, Poznań Wystawa czynna do 20 stycznia Aż 500 dzieł, w większości przechowywanych dotąd w magazynach, prezentuje trwająca właśnie w Poznaniu jubileuszowa wystawa. Kto by pomyślał, że poznańskie Muzeum Narodowe świętuje 150-lecie powstania – jest zatem starsze od krakowskiego i warszawskiego....więcej »
- pod red. Georga Siegmunda: „Cztery głośne przypadki wypędzenia szatana”
-
„Cztery głośne przypadki wypędzenia szatana” Pod redakcją Georga Siegmunda Bratni Zew 2007 „Nie dociera do naszej świadomości fakt, że szatan rzeczywiście istnieje, że jest straszliwą, wrogą człowiekowi potęgą, która nigdy nie śpi, ale ciągle wytęża swój potężny rozum i używa całej swej przebiegłości, by nas wziąć w niewolę naszych wad, grzechów, złych...więcej »
- Bogdan Kocańda: "Jak pomagać cierpiącym z powodu działania złych duchów. Poradnik"
- Krzysztof Miklaszewski: "Tadeusz Kantor. Między śmietnikiem a wiecznością"
- Wystawa: "Z biżuterią przez wieki"
-
„Z biżuterią przez wieki” Muzeum Okręgowe w Koninie Wystawa czynna do 31 stycznia 2008 Przymierzyć naszyjnik z X wieku lub zapinkę z II wieku przed Chrystusem? Na wystawie „Z biżuterią przez wieki”, która potrwa do końca stycznia przyszłego roku w Muzeum Okręgowym w Koninie, można wyjąć z gabloty bransoletę sprzed dwóch tysięcy lat, a nawet przymierzyć...więcej »
- Sebastian Haffner: "Historia pewnego Niemca. Wspomnienia 1914 - 1933"
-
Sebastian Haffner „Historia pewnego Niemca. Wspomnienia 1914-1933” Znak 2007 Sebastian Haffner, niemiecki pisarz, dziennikarz, historyk, wyemigrował z Rzeszy do Wielkiej Brytanii w 1938 roku. Do Niemiec powrócił w 1954 roku. Napisał kilkanaście książek, z których kilka historycznych ukazało się również w Polsce. „Historia pewnego Niemca” miała być wydana w...więcej »
dzisiaj jest: piątek, 25.05.2012 | Imieniny:
Kunstkammera na Zamku |
Wystawa „Od Lutra po Bauhaus...” pokazuje nie tylko interesującą sztukę
zgromadzoną na przestrzeni wieków w muzeach wschodnioniemieckich,
ale przybliża historię muzealnych zbiorów tej części Niemiec, począwszy
od renesansowych gabinetów osobliwości – Kunstkammer. Podobnie jak
w tych miejscach, na Zamku zgromadzono obok dzieł sztuki także przedmioty
dość egzotyczne.
Zbiory z miast wschodnich landów
Niemiec zachwyciły dwa
lata temu mieszkańców Bonn,
a później i Budapesztu. Nic dziwnego,
muzea w Dreźnie, Poczdamie, Schwerinie
czy Gotha są dziś słynne na całym
świecie. Ponad 300 obiektów pochodzących
z dwudziestu muzeów znajduje
się dziś w salach warszawskiego Zamku
Królewskiego. Dzięki chronologicznej
aranżacji – od końca średniowiecza
do XX wieku – wystawa ukazująca
500 lat muzealnictwa niemieckiego
okazuje się niezmiernie fascynującą
wędrówką w czasie.
Osobliwości
Gdzie powstawały pierwsze kolekcje?
Na dworach książęcych i królewskich,
mniej więcej w XVI wieku,
tworzone były pierwsze gabinety
osobliwości, tzw. Kunstkammery.
W specjalnie wydzielonej komnacie
władca gromadził najcenniejsze
przedmioty, jakie posiadał, a były to
nie tylko dzieła sztuki. Obok obrazów
i rzeźb umieszczano tam także
„exotica, scientifica i naturalia”, a więc
przedmioty przywiezione z dalekich
krain, przyrządy naukowe i egzemplarze
roślin lub wypchane czy zmumifikowane
zwierzęta. Najbardziej frapującą
grupą przedmiotów w Kunstkammerach
były mirabilia – „cuda” natury,
nauki i techniki, właśnie „osobliwości”.
Najsłynniejsza była kolekcja cesarza
Rudolfa II w Pradze, może z powodu
aury tajemniczości i żydowskich
mistyków, jakimi się otaczał. Wokół
niego przebywało też wielu artystów
i rzemieślników, dlatego jego gabinet
osobliwości był tak znany, a zbiory
cenione. Fryderyk II, landgraf heski,
swoją założoną pod koniec XVI wieku
Kunstkammerę przekształcił później
w pierwsze muzeum w Europie (Museum
Fridericianum w Kassel). Zobaczyć
tam można było takie przedmioty,
jak: kunsztownie oprawione strusie
jaja, etnologiczną kolekcję strojów, antyki,
przyrządy astronomiczne czy egzotyczne
muszle. Kolekcja drezdeńska
natomiast miała swój początek w 1560
roku – książę elektor August urządził
ją w swym pałacu-rezydencji. Ponieważ
był umysłem ścisłym, więc w jego
kolekcji było mniej dzieł sztuki, za
to więcej skomplikowanych urządzeń
i zegarów. Sto pięćdziesiąt lat później
August Mocny dodał do tego obrazy,
rzeźby i przedmioty rzemiosła artystycznego.
W osobnych pokojach wystawił
zbiory kości słoniowej, biżuterii
i kosztowności oraz insygnia.
Obrazy, ryby, narzędzia, ogrody
Wystawa „Od Lutra po Bauhaus...”
jest pomyślana właśnie niczym wycieczka
po Kunstkammerze, w której
oprócz obrazów i przedmiotów artystycznych
znajdziemy rękopisy, przedziwne
muszle czy spreparowane ryby
z dalekich oceanów, zalakowane w butelkach
sprzed trzystu lat. Jednak trzonem
wystawy są wybitne dzieła sztuki
nie tylko niemieckiej, choć oczywiście
w przeważającej większości. Zwiedzając
poszczególne pomieszczenia, napotkamy
obrazy takich twórców, jak:
Lucas Cranach, Albrecht Dürer, Canaletto,
Caspar David Friedrich, Edward
Munch, Paul Klee, Wassily Kandinsky.
Towarzyszyć nam będzie przepiękna
muzyka genialnych niemieckich kompozytorów:
Bacha i Händla. Kuratorzy
proponują także obejrzenie filmu
o słynnych parkach krajobrazowych
w Poczdamie, Dessau-Wörlitz, Bad
Muskau i Branitz. Zobaczymy więc
niezwykłą sztukę ogrodniczą, której powiązanie
z filozofią przyczyniło się do
rozwoju przedziwnych form i prawdziwych
dzieł artystycznych. Spacer
po interesująco, wręcz wyrafinowanie
zaaranżowanych salach Zamku
Królewskiego choć trochę pozwoli
nam zrozumieć niemieckiego ducha
Goethego, ale i prostotę Bauhausu.
Na pewno będzie estetyczną i kulturalną
ucztą
„Od Lutra po Bauhaus… Sztuka i skarby
kultury z muzeów niemieckich”
Zamek Królewski, Warszawa
Wystawa czynna do 13 stycznia 2008 r.
zgromadzoną na przestrzeni wieków w muzeach wschodnioniemieckich,
ale przybliża historię muzealnych zbiorów tej części Niemiec, począwszy
od renesansowych gabinetów osobliwości – Kunstkammer. Podobnie jak
w tych miejscach, na Zamku zgromadzono obok dzieł sztuki także przedmioty
dość egzotyczne.
Zbiory z miast wschodnich landów
Niemiec zachwyciły dwa
lata temu mieszkańców Bonn,
a później i Budapesztu. Nic dziwnego,
muzea w Dreźnie, Poczdamie, Schwerinie
czy Gotha są dziś słynne na całym
świecie. Ponad 300 obiektów pochodzących
z dwudziestu muzeów znajduje
się dziś w salach warszawskiego Zamku
Królewskiego. Dzięki chronologicznej
aranżacji – od końca średniowiecza
do XX wieku – wystawa ukazująca
500 lat muzealnictwa niemieckiego
okazuje się niezmiernie fascynującą
wędrówką w czasie.
Osobliwości
Gdzie powstawały pierwsze kolekcje?
Na dworach książęcych i królewskich,
mniej więcej w XVI wieku,
tworzone były pierwsze gabinety
osobliwości, tzw. Kunstkammery.
W specjalnie wydzielonej komnacie
władca gromadził najcenniejsze
przedmioty, jakie posiadał, a były to
nie tylko dzieła sztuki. Obok obrazów
i rzeźb umieszczano tam także
„exotica, scientifica i naturalia”, a więc
przedmioty przywiezione z dalekich
krain, przyrządy naukowe i egzemplarze
roślin lub wypchane czy zmumifikowane
zwierzęta. Najbardziej frapującą
grupą przedmiotów w Kunstkammerach
były mirabilia – „cuda” natury,
nauki i techniki, właśnie „osobliwości”.
Najsłynniejsza była kolekcja cesarza
Rudolfa II w Pradze, może z powodu
aury tajemniczości i żydowskich
mistyków, jakimi się otaczał. Wokół
niego przebywało też wielu artystów
i rzemieślników, dlatego jego gabinet
osobliwości był tak znany, a zbiory
cenione. Fryderyk II, landgraf heski,
swoją założoną pod koniec XVI wieku
Kunstkammerę przekształcił później
w pierwsze muzeum w Europie (Museum
Fridericianum w Kassel). Zobaczyć
tam można było takie przedmioty,
jak: kunsztownie oprawione strusie
jaja, etnologiczną kolekcję strojów, antyki,
przyrządy astronomiczne czy egzotyczne
muszle. Kolekcja drezdeńska
natomiast miała swój początek w 1560
roku – książę elektor August urządził
ją w swym pałacu-rezydencji. Ponieważ
był umysłem ścisłym, więc w jego
kolekcji było mniej dzieł sztuki, za
to więcej skomplikowanych urządzeń
i zegarów. Sto pięćdziesiąt lat później
August Mocny dodał do tego obrazy,
rzeźby i przedmioty rzemiosła artystycznego.
W osobnych pokojach wystawił
zbiory kości słoniowej, biżuterii
i kosztowności oraz insygnia.
Obrazy, ryby, narzędzia, ogrody
Wystawa „Od Lutra po Bauhaus...”
jest pomyślana właśnie niczym wycieczka
po Kunstkammerze, w której
oprócz obrazów i przedmiotów artystycznych
znajdziemy rękopisy, przedziwne
muszle czy spreparowane ryby
z dalekich oceanów, zalakowane w butelkach
sprzed trzystu lat. Jednak trzonem
wystawy są wybitne dzieła sztuki
nie tylko niemieckiej, choć oczywiście
w przeważającej większości. Zwiedzając
poszczególne pomieszczenia, napotkamy
obrazy takich twórców, jak:
Lucas Cranach, Albrecht Dürer, Canaletto,
Caspar David Friedrich, Edward
Munch, Paul Klee, Wassily Kandinsky.
Towarzyszyć nam będzie przepiękna
muzyka genialnych niemieckich kompozytorów:
Bacha i Händla. Kuratorzy
proponują także obejrzenie filmu
o słynnych parkach krajobrazowych
w Poczdamie, Dessau-Wörlitz, Bad
Muskau i Branitz. Zobaczymy więc
niezwykłą sztukę ogrodniczą, której powiązanie
z filozofią przyczyniło się do
rozwoju przedziwnych form i prawdziwych
dzieł artystycznych. Spacer
po interesująco, wręcz wyrafinowanie
zaaranżowanych salach Zamku
Królewskiego choć trochę pozwoli
nam zrozumieć niemieckiego ducha
Goethego, ale i prostotę Bauhausu.
Na pewno będzie estetyczną i kulturalną
ucztą
„Od Lutra po Bauhaus… Sztuka i skarby
kultury z muzeów niemieckich”
Zamek Królewski, Warszawa
Wystawa czynna do 13 stycznia 2008 r.
| poprzedni | następny | wróć |
Tematy numeru:
- Aktualności
- Nagroda dla "Przewodnika"
- Społeczeństwo
- Krajobraz po rewolucji
- Cyberkracja
- Książka feministki pomoże w walce z pornografią



drukuj













