dzisiaj jest: poniedziałek, 01.09.2014 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 16/2006 » Recenzja »

Arka Noego - „Nie ma to tamto subito santo”

autor: Natalia Budzyńska

ARKA NOEGO „Nie ma to tamto subito santo”

Najnowsza płyta Arki Noego ma bardzo wymowny tytuł „Nie ma to tamto subito santo”. To prawda – jest na niej wiele odniesień do osoby Jana Pawła II. Ale już po pierwszym przesłuchaniu uderzyło mnie, że jej tematem nie jest Papież, ale śmierć i życie wieczne. Dopiero gdy włączyłam ją po raz drugi, dotarł do mnie w pełni tekst przepięknej piosenki o Janie Pawle II. Pewnie dlatego tak mocno, bo usłyszałam w nim odpowiedź na moje konkretne problemy, jakie przyniósł ten dzień. To jest właśnie ewenement tekstów Arki Noego: niby dla dzieci, ale nie infantylne, a każdy dorosły z zaskoczeniem odkrywa – piosenka za piosenką – że to o jego życiu! Czy nie na tym polega ewangeliczne dziecięctwo? Jest kilka momentów, kiedy wzruszenie ściska serce: przejmująca piosenka o śmierci babci, rewelacyjna i mądra piosenka o tacie (tym rodzonym, ale też tym Niebieskim) czy o tym, jak wygląda świat, na który można patrzeć „przez okulary wiary”. Wprawdzie płyta robi wrażenie spokojniejszej, mimo to jest tu kilka rasowych rockandrollowych utworów (jednego nie powstydziłby się Green Day!).

– W zeszłym roku wszyscy przeżyliśmy mocno odejście Jana Pawła II. Pamiętamy dobrze, jak na nas patrzył, jak nas słuchał, jak pytał o wszystko, kiedy graliśmy mu z Arką Noego minikoncert na prywatnej audiencji. W tym spojrzeniu było tyle zrozumienia, przebaczenia, że chętnie bym mu opowiedział całe moje życie, wszystkie upadki i radości, wszystkie moje tajemnice. Tym spojrzeniem dawał nadzieję, że jestem coś wart. Tak może patrzeć tylko ktoś, w kim mieszka Duch Święty, chrześcijanin. To spojrzenie Chrystusa. Chyba cały świat czeka na to spojrzenie, czeka na chrześcijan – mówi Robert Friedrich. – Kiedy w listopadzie nagle, z dnia na dzień, zmarła moja mama, przypomniałem sobie, jak ona przeżywała śmierć Ojca Świętego. Mówiła: „On nauczył mnie umierania, teraz się nie boję umierać”. Nie wiedziałem, że tak szybko mama za nim pobiegnie… Wiem, że oddałem ją w dobre ręce, ale bywją dni, że bardzo tęsknię… Dlatego nasza nowa płyta mówi tyle o niebie, o umieraniu i o zmartwychwstaniu, o tym, co jest pewne na tym świecie. „Nie ma nic pewnego oprócz życia wiecznego!”.
poprzedni   |   następny wróć
right
left
Papież Franciszek w Ziemi Świętej