- Więź czy uwięzienie?
-
Moją wolność potrafi respektować tylko ten, kto chce mnie kochać, a nie posiadać.
więcej » - Egzamin dojrzałości
-
Kolejny dzień matur.
więcej » - CHRZEŚCIJANIE POD PRĘGIERZEM
-
Zmielić w młynku, przybić do deski, pociąć skalpelem - to za mało. Można też nakarmić Nim kaczki, a nawet spłukać w toalecie. To tylko niektóre pomysły autora krótkich filmów zamieszczonych na jednym z portali internetowych. Tym zaś, co służy mu w przeprowadzanych doświadczeniach, jest Ciało Pana. Mieszka w Kanadzie, wygląda na 20 lat i występuje...więcej »
- Młodzi pytają o misje parafialne
-
Czym są misje parafialne? – To jest taki czas myślenia razem z Panem Bogiem. On chce myśleć z nami i chce, żebyśmy myśleli z Nim. To jest pierwsza rzecz – pomyśleć. Po drugie: jest to czas otwarcia przed Bogiem. On już bardzo dawno otworzył przed nami swoje serce. A człowiek ma z tym czasem kłopoty. Może wydaje mu się, że to nie ma sensu. Jednak...więcej »
- Spowiedź
-
„Dwóch ludzi przyszło doświątyni, żeby sięmodlić, jeden faryzeusz, a drugi celnik. Faryzeusz stanął i tak w duszy się modlił: «Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie, zdziercy, oszuści, cudzołożnicy, albo jak i ten celnik. Zachowuję post dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę ze wszystkiego, co nabywam». Natomiast celnik stał...więcej »
- Nie ma opcji!
-
Czy dziś, kilka lat po jego śmierci, zastanawiamy się jak nas, młodzież pięknego kraju, co zwie się Polska, postrzegają nasi wychowawcy, rodzice, i wreszcie on, który jest teraz w niebie? Nieraz słyszymy z ust starszych, że ta dzisiejsza młodzież „powariowała”. Ba! Mało tego, niektórzy mówią, że my, młodzi, nie mamy już żadnych...więcej »
- Młodzi pytają o sens pielgrzymki
-
Co jest ważne w pielgrzymowaniu? – Uważam, że ważne jest wzajemne uzupełnianie się pielgrzymów. Dobrze jest, gdy w pielgrzymce uczestniczą zarówno młodsi, jak i starsi. Wtedy uczą się wzajemnie, jak przeżywać swoją wiarę. Starsi czują potrzebę bycia wśród młodych, natomiast młodzież potrzebuje „ekranu” starszych,...więcej »
- Ora et labora
-
Pan Jezus wzywał swoich uczniów, by zawsze się modlili i nigdy nie ustawali w modlitwie. Wzywa do tego także św. Paweł: „Nieustannie sięmódlcie” (1 Tes 5, 17); „Przy każdej sposobności módlcie się w Duchu!” (Ef 6, 18). Jednak gdy na głowie mamy mnóstwo obowiązków, może pojawić się myśl, by nie „marnować”...więcej »
- Młodzi pytają o „Młodzi pytają”
-
Czym kierowaliśmy się, szukając pomysłów na wywiady? – Z założenia nasza rubryka w „Przewodniku Młodych” miała być zwięzła, temat konkretny, a wypowiedzi rozmówców, tak jak i pytania, krótkie i proste. Często zdarzało się, że nie mogliśmy wyczerpać tematu, ale za to czytelnik mógł poszukiwać więcej informacji...więcej »
- Literatura w chmurce
-
Nie czytam, bo... Jej przedsmak pojawił się już na początku września w jednym z dzienników. W polemicznej dyskusji wzięli udział znawcy literatury, także z uniwersytetu poznańskiego. Podobnie jak w ubiegłych latach – można zaryzykować stwierdzenie – poziom polskiego czytelnictwa skłania do podobnych wniosków. Czytamy coraz mniej, bo...więcej »
Pierścień szczęścia? |
„Właściwości tego pierścienia są nadzwyczajne. (...) Powiem tylko, że skuteczność jego działania objawia się z druzgocącą oczywistością w trzech dziedzinach: w dziedzinie ochrony, uzdrawiania i intuicji” – to słowa Andrea de Belizala – który uchodził za pioniera badań nad falami kształtu, dotyczą zaś pierścienia Atlantów, który w ostatnim czasie stał się niezwykle popularny, zwłaszcza wśród młodych ludzi.
Co mnie czeka?
Człowieka od zawsze pociągało to, co tajemnicze, w pewnym stopniu niezrozumiałe, czego nie można w racjonalny sposób wytłumaczyć. Usilnie stara się on znaleźć odpowiedź na nurtujące go pytanie: co się wydarzy w przyszłości? Wydaje się, że takie wątpliwości są szczególnie bliskie człowiekowi XXI wieku. Pośród nieustannie zmieniającej się wokół niego rzeczywistości pragnie odnaleźć coś stabilnego, co zapewni mu bezpieczeństwo i szczęście. To tłumaczy, dlaczego taką wielką popularnością cieszy się tematyka magii, a w węższym zakresie, dlaczego tak często sięga się po horoskopy czy amulety, a wśród nich po pierścień Atlantów. Co zaskakujące, w grupie osób, które go noszą, można odnaleźć i osoby wierzące.
Kamionka z Assuanu dająca nietykalność
Uważa się, że pod koniec XIX wieku, około roku 1860, francuski markiz d'Agrain podczas swoich poszukiwań w Egipcie natrafił na pierścień o nietypowym dla kultury egipskiej znaku. Przypisano więc go cywilizacji Atlantów, zaś Egipcjanie byli tylko jego spadkobiercami. Przedstawia on figury geometryczne ułożone w szczególny sposób: w części środkowej znajdują się trzy prostokąty, po obu ich stronach po trzy mniejsze, zaś całość wieńczą trójkąty równoramienne.
Jednak to nie francuski markiz odkrył rzekomą nadzwyczajną moc pierścienia. Był nim wspomniany na początku Andre de Belizal. Sformułował on trzy główne właściwości „magicznego” pierścienia. Ma on przede wszystkim chronić posiadacza przed jakąkolwiek agresją pochodzącą z zewnątrz, po drugie, ma mu zapewnić swoistą nietykalność. Ponadto rzekomo posiada właściwości lecznicze. Noszenie pierścienia na odpowiednim palcu i skierowanie go na dany narząd ma pomóc w jego „uzdrowieniu”. Trzecia jego właściwość to rozwijanie zdolności telepatycznych. Handlarze dodają, iż ochroni on od kradzieży, złego samopoczucia i wszelkich chorób, słowem, zapewni nam spokojny i szczęśliwy żywot.
Pierścień zamiast medalika
Z pewnością wielu z nas od razu stwierdzi, iż nie jest to nic więcej, niż kolejny bubel, który próbuje się nam wcisnąć. Jak bowiem zwykły kawałek metalu ma uleczyć nas z choroby czy zagwarantować nam dobry nastrój? Od czasu do czasu pojawiają się jednak w mediach wypowiedzi młodych osób na temat wpływu pierścienia na ich życie. Z konsekwencji jego noszenia zdają sobie sprawę za późno. Zdumiewające jest to, że w gruncie rzeczy są one do siebie bardzo podobne.
Ma on zgubny wpływ zarówno na sferę duchową osoby, która go nosi, jak i na jej stosunek do otoczenia. Początkowo jego nosiciele rezygnują z codziennej modlitwy, rzadziej uczestniczą w Mszach św. Jednym słowem, zamieniają medalik na pierścień. Częściej też odczuwają przygnębienie i niewytłumaczalny lęk, nieobce są im nawet myśli samobójcze. Izolują się od najbliższego otoczenia, winiąc właśnie innych za swoje niepowodzenia. Jednocześnie coraz bardziej zagłębiają się w tematyce okultyzmu i magii.
Myśląc o magii, często odwołujemy się do epoki średniowiecza, błędnie mniemając, iż teraz temat ten jest nieaktualny. Jednak i dziś jesteśmy, zwłaszcza my, młodzi, narażeni na różnego rodzaju trendy sprzeczne z wiarą chrześcijańską. To może się wydawać naprawdę niewinne, zwykły pierścień, inni też przecież noszą... W tego typu sytuacjach najpierw warto dowiedzieć się czegoś więcej na dany temat, niż ślepo podążać za modą. „Aby zło zatriumfowało, wystarczy, by dobry człowiek niczego nie robił” – może warto, byśmy zapamiętali słowa Artura Sandauera, abyśmy nie przechodzili obojętnie wobec wydawałoby się banalnych przejawów zła.
Weronika Stachura
| poprzedni | następny | wróć |
Tematy numeru:
- Aktualności
- Nagroda dla "Przewodnika"
- Społeczeństwo
- Krajobraz po rewolucji
- Cyberkracja
- Książka feministki pomoże w walce z pornografią


drukuj













