dzisiaj jest: piątek, 28.11.2014 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 07/2005 » Porady » Rady psychologa »

Zniewolone dzieci

autor: Bogna Białecka

Badania z roku 2004 przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych wskazują, że przeciętne dziecko jest wystawione na działanie czterdziestu tys. reklam rocznie. Reklamy są wszędzie - w telewizji, radiu, na ulicy, w przedszkolu, szkole. W placówkach edukacyjnych wiele jest reklam wielkich korporacji.



Firmy dostarczają materiałów edukacyjnych przez siebie sponsorowanych, np. słuszna idea mycia zębów wspierana jest wizerunkiem pasty konkretnej marki. Poza tym korporacje wspierają finansowanie wydawnictw edukacyjnych, zapewniając sobie tzw. product placement w podręcznikach szkolnych. Oznacza to, że Ala z elementarza ma nie tylko Asa, ale je określoną markę jogurtu. A jak to wygląda w Polsce? Gorzej. Wiele przedszkoli i szkół z otwartymi ramionami wita każdego sponsora. Gdy szukałam przedszkola dla swojej córeczki, dyrektorka jednego z nich spytała wprost co firma, w której pracuję, może oferować jej placówce. Dobrusia chodzi do przedszkola przyparafialnego i w przeciwieństwie do wychowanków innych instytucji nie przynosi do domu stosu ulotek reklamowych, ale z tego co słyszę, takich miejsc jest niewiele. Wychowawczyni klas początkowych z pewnej szkoły podstawowej z Poznania regularnie rozdaje dzieciom katalogi firmy kosmetycznej. A rodzice potulnie je kupują, żeby dziecko zyskało "dodatkowe punkty". Wina leży oczywiście po stronie "wychowawczyni", jak i rodziców, którzy obawiając się, że dziecko będzie gorzej traktowane pozwalają jej zarabiać na swym lęku i konformizmie.

Czy nie demonizujemy wpływu reklam?



Badania psychologiczne wykazują jednoznacznie, że dzieci poniżej 8 roku życia nie potrafią rozpoznać perswazyjnej intencji reklam - nie podejrzewają, że informacje w nich przekazywane mogą być uogólnione, przesadzone, przekłamane. Reklama ma przez to na nie bardzo silny wpływ. Znam dzieci, które zjedzą na śniadanie płatki śniadaniowe tylko określonej marki.
Dorośli zapominają często o tym, jak chłonne są umysły małych dzieci. Młody umysł jest o wiele bardziej elastyczny i podatny na perswazję. Ogromna część reklam adresowanych do dzieci dotyczy słodyczy i fast foodów. A właśnie w dzieciństwie kształtują się trudne do modyfikacji nawyki żywieniowe. USA już doświadczają plagi otyłości, Polskę też to czeka. Coraz więcej dzieci ogląda telewizję i buszuje po Internecie poza kontrolą rodziców, bezkrytycznie chłonąc przekaz. Nie ma koło nich nikogo, kto by choćby spróbował wytłumaczyć istotę reklamy. Badania wykazują, że nawet dzieci szkolne często nie potrafią wykazać różnicy między reklamą a programem informacyjnym. A twórcy reklam oczywiście także korzystają z wyników badań psychologicznych. W ostatnim roku w Stanach Zjednoczonych pojawiły się reklamy "edukujące" dzieci, jak wymusić kupno produktu na rodzicach.

Co może rodzic?



1) Selekcja i kontrola tego, co dzieci oglądają w domu. Telewizor włączaj tylko na wybrany program, a dziecko najlepiej wołaj do odbiornika dopiero po reklamach. Dobrym rozwiązaniem jest też pokazywanie programów nagranych i oczyszczonych z informacji perswazyjnych.

2) Stanowcze "nie" wobec indoktrynacji dzieci w przedszkolu i szkole. Rada rodziców powinna być szczególnie wyczulona na rozdawanie ulotek, próbek produktów, uczenie dzieci piosenek reklamujących określoną markę itp. Dotyczy to zwłaszcza dzieci przedszkolnych, jak i uczniów młodszych klas szkół podstawowych. Nauczyciel nie ma prawa sprzedawać nic uczniom i praktyki takie należy zgłaszać do kuratorium. W klasach starszych wychowawca powinien prowadzić zajęcia pomagające w zrozumieniu intencji perswazyjnych reklam.

3) Razem z dziećmi ze starszych klas podstawówki i gimnazjum możemy samodzielnie dokonać "rozbioru" reklamy. Tzn. zadać sobie i dziecku pytania: co sugeruje ta reklama? Co tak naprawdę mówi? Może sugeruje, że będę podobny do sławnej osoby? Albo że będę bardziej atrakcyjny, lubiany? Co by się stało, gdybym kupił coś innego, niż mi polecają?
Wiadomo, że nie da się przez całe życie chronić dziecka przed reklamą, stanowi ona normalny składnik dorosłego życia. Według psychologów ważne jest jednak, by chronić malucha przed manipulacją w tym okresie, gdy sam nie jest w stanie tego zrobić, tzn. znaczy co najmniej do 8 roku życia. A później? Może przydatne byłyby programy edukacyjne uczulające na mechanizmy perswazji. W końcu współczesna psychologia staje się coraz silniejszym narzędziem komercji. A może rozwiązaniem byłoby przywrócenie do szkół "staromodnej" logiki? W końcu najlepszą obroną przed manipulacją jest umiejętność racjonalnego myślenia!
poprzedni   |   następny wróć
  • Wychowanie chrześcijańskie w XXI wieku
  •  Jak wychowywać dzieci w dzisiejszych czasach, w dobie relatywizmu? Na czym polega wychowanie chrześcijańskie i jakie są jego zalety? Czy decydując się na taki system wychowania, nie zamykamy dzieci na różnorodność świata?

    więcej »
  • Ciekawość, pierwszy stopień do... sukcesu
  • Dzieci mają wiele wspólnego z naukowcami. Zadają ważne i czasem dziwne pytania. Uwielbiają zagadki i eksperymentowanie. A do tego mają niesamowite narzędzie, za pomocą którego mogą znaleźć wiedzę na każdy temat – internet. Czy wyrośnie nam pokolenie geniuszy? 

    więcej »
  • Gniew w małżeństwie
  •  Czy dobre małżeństwo nigdy się nie kłóci? Czy odczuwanie gniewu jest złe? Czy gniew prowadzi do przemocy?

    więcej »
  • Nowoczesny patriotyzm
  •  Czy patriotyzm, tak jak go intuicyjnie rozumiemy – jako dumę z bycia Polakiem, z naszej historii, dokonań polskich naukowców, artystów, drużyn sportowych czy wieszanie flagi na święta narodowe i śpiewanie hymnu – to relikt przeszłości i ksenofobia? Czy potrzebny nam dziś nowy model patriotyzmu?

    więcej »
  • Z nastolatkiem o czystości seksualnej
  • Czy żyjemy w czasach, w których normą jest uprawianie seksu przez nastolatków? Czy mamy wpływ na decyzje naszych dzieci podejmowane w tym zakresie? Czy zakazy to dobre rozwiązanie? 

    więcej »
  • Nauka samokontroli
  • Dlaczego dzieciom potrzebna jest samokontrola? Czy jest ona tym samym co „siła woli”? Czy polega ona na tłumieniu uczuć i powstrzymaniu się od czegoś? 

    więcej »
  • Jak odmówić swojemu nastolatkowi
  • Gdy widzimy, że nasze dziecko chce zrobić coś szkodliwego, jest oczywiste, że mu tego zakazujemy. Młodsze dzieci, choć z oporami, zakazy z reguły przyjmują. Problem przychodzi z czasem, bo zupełnie inaczej ma się sprawa z nastolatkami. 

    więcej »
  • Przemówić do serca chłopca
  • To, że chłopcy i dziewczynki się różnią, jest sprawą oczywistą. Czy istnieją jednak specyficzne metody dyscyplinowania chłopców, odmienne od metod stosowanych w przypadku dziewczynek? 

    więcej »
  • Jak ukazać córce piękno kobiecości?
  •  Podział na dwie płcie w oczywisty sposób wpływa na całe nasze życie. Problem polega na tym, jak ukazać te różnice w sposób niewartościujący? Jak uniknąć skrajności przekazu, że bycie dziewczynką jest gorsze lub w wersji feministycznej – lepsze od bycia chłopcem?

    więcej »
  • Z myślą o przyszłości naszego dziecka
  • Język obcy, balet, klub piłki nożnej, kółko teatralne, chór, siatkówka, drugi język... Jaki wybrać „klucz” doboru zajęć dla dziecka, by najlepiej zaowocowało to w jego dorosłości? 

    więcej »
right
left
Papież Franciszek w Ziemi Świętej