dzisiaj jest: sobota, 19.04.2014 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 11/2006 » Porady » Rady psychologa »

Gdy dziecko nie radzi sobie z emocjami

autor: Bogna Białecka
Pięcioletni Jasio wpada czasem w histerię. Zaczyna się od stwierdzenia: „Nie chcę” (np. iść do domu) lub „Chcę...” (pobawić się jeszcze konikami), a gdy usłyszy „nie”, płacze, po czym „rozkręca się” do wściekle szlochającej rozpaczy.

Dodatkowym problemem dla mamy Jasia są komentarze, które słyszy: „Nauczyło się dziecko, że może wymuszać rzeczy płaczem, to teraz ma pani rezultaty”. Jest to o tyle niesprawiedliwe, że do tej pory Jasio był raczej spokojnym chłopcem. Jego mama strasznie się przejmuje, mówiąc sobie: „Jestem złą matką, nie potrafię sobie poradzić”. H. Cloud i J. Townsend w książce „Mamo, to moje życie” podają propozycję postępowania w sytuacji, gdy dziecko odczuwa silne negatywne emocje.

Utulenie
Umiejętność radzenia sobie z emocjami to coś, czego musimy nauczyć się tak samo jak czytania czy liczenia. Małe dzieci są bardzo przytłoczone bolesnymi emocjami, które łatwo się rozrastają. Przestraszone dziecko może łatwo wpaść w panikę, zdenerwowane – we wściekłość, zranione – w rozpacz. Dlatego maluch potrzebuje kogoś dorosłego, kochającego, kto nie przestraszy się silnych emocji i pomoże się opanować. Pierwszym etapem pomocy jest wyciszenie silnych emocji, np. przez bezsłowne utulenie.

Potwierdzenie prawa do emocji
Jednym z częstszych błędów rodziców jest bagatelizowanie uczuć dziecka („czego wyjesz, to tylko zabawka!”) lub ich tłumienie („nie przeżywaj tego”, „nie wolno się złościć”). Trzeba zdać sobie sprawę, że dla dziecka każda emocja jest poważna, bo nie potrafi jeszcze sobie z nią poradzić. Poza tym, wbrew obiegowym opiniom, każda jest naturalna i potrzebna i na każdą jest miejsce w życiu człowieka – także na złość i strach. Pracować należy natomiast nad sposobem okazywania tych emocji. Zasada: „Gdy jesteś zły, wyraź to słowami, a nie pięściami”.

Potwierdzenie to powiedzenie dziecku: „Wiem, co odczuwasz, rozumiem cię”. W rezultacie przekazujesz komunikat: „Wiem, że nie robisz tego, aby zwrócić na siebie uwagę – te uczucia rzeczywiście istnieją i są trudne do zniesienia”.

Uporządkowanie
Na tym etapie „odczarowujemy” uczucia, tzn. nazywamy je i pomagamy nabrać do nich dystansu. Komunikaty przekazywane przez rodziców to: „Uczucia, choć ważne, są tylko uczuciami”, „Uczucia nie są tobą, można je nazwać”, „Uczucia mają swoje przyczyny” i „Uczucia są sprzymierzeńcami, bo pokazują, że coś trzeba zrobić”. W praktyce wygląda to tak, że rodzice pomagają dziecku nazwać uczucie i zidentyfikować jego przyczyny, mówiąc np. „Widzę, że jesteś bardzo smutna, bo nie pozwoliliśmy ci obejrzeć kolejnej bajki”.

Konfrontacja – sprowadzanie do właściwych rozmiarów
Czasem silne uczucia całkowicie wymykają się dziecku spod kontroli. Mimo utulenia, potwierdzenia prawa do emocji i jej nazwania, dziecko nie tylko się nie uspokaja, ale jeszcze nakręca. W tym momencie potrzebna jest konfrontacja z rzeczywistością. Sprowadzamy uczucie do właściwego rozmiaru, mówiąc np. „Przestań już, to już minęło”, „Przestań, to nie tak”, „Kochanie, to już minęło, przestań”, „Myszko, teraz to już się tylko nakręcasz, już jest dobrze, koniec”.

Refleksja
To ostatni etap pracy nad emocją. Często niestety pomijany, ponieważ rodzice czują taką ulgę po wyciszeniu silnych emocji dziecka, że już nie mają siły na nic więcej. A właśnie refleksja uczy dziecko rozumienia uczuć i ich znaczenia, pomaga kierować nimi i je wyciszać. Prosimy dziecko o zastanowienie się nad uczuciem, które właśnie przeżyło. Co takiego się stało, że wpadło w rozpacz? Co sobie myślało? Staszek wpadł w złość, gdy mama kazała mu zjeść obiad. Uważał, że mama jest zła na niego i go karze, mówiąc, że ma zjeść obiad, gdy on chciał lody. Mama pomogła mu zrozumieć, że chciała tylko, aby wpierw zjadł obiad, a potem deser. Chłopiec zrozumiał, że jego zły humor wynikał z tego, że nie dostał czegoś, na co miał wielką ochotę. Mama też zapytała go, co go uspokoiło. Okazało się, że jej obietnica, że dostanie lody po obiedzie. Tak więc pomogło mu wyobrażenie sobie, jak fajnie będzie już za chwilę. Dało to mu strategię radzenia sobie z rozczarowaniem na przyszłość.

Nieco prostszą metodę polecają Faber, A. Mazlish w książce „Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły”. Pierwsze etapy są te same – utulenie, potwierdzenie prawa do emocji i jej nazwanie. Na koniec zamieniamy pragnienia w fantazje. W przypadku Jasia był to bardzo prosty zabieg. Mama przytuliła, powiedziała: „Moje biedactwo. Wiem, co czujesz. Widzę, że jesteś rozczarowany, bo nie możesz się dalej bawić. Ale możemy za to udawać, że nadal jesteśmy w przedszkolu. Dobrze? Udajemy, że ja jestem wychowawczynią, a ty dzieckiem i idziemy na spacer?”. Na co rozpromieniony Jasio powiedział: „Dobrze proszę pani” i bez problemu ubrał się i wyszedł.
poprzedni   |   następny wróć
  • Przygotowanie do małżeństwa
  • Jak rozpoznać, czy osoba, w której jesteśmy tak bardzo zakochani będzie, dobrym mężem  żoną? Wielu młodym ludziom wydaje się dziś, że można to przetestować dzięki mieszkaniu „na kocią łapę”, poprzedzającemu wstąpienie w związek małżeński. Nic bardziej błędnego.

    więcej »
  • Zmartwione dziecko
  • Niektóre dzieci wydają się wciąż czymś zamartwiać. Ocenami, relacjami z koleżankami, zdrowiem zwierzątka domowego, zanieczyszczeniem środowiska... Oczywiście każdy z nas czasem czymś się martwi, ale jak poznać, że dziecko nie radzi sobie z daną sytuacją zbyt dobrze?

    więcej »
  • Typowe problemy
  • Młodzi rodzice są najczęściej optymistyczni i pełni zapału. Mamy wizję, jak chcemy wychować swoje dzieci, wiemy, czego unikać. Jakie pułapki czekają na każdego z nas?

    więcej »
  • Nauka z komputerem
  • Dzieci coraz częściej poszukują informacji do zadań domowych w internecie. Wiąże się z tym kilka problemów, które może pomóc rozwiązać rodzic nawet niezbyt dobrze czujący się w kwestiach technologicznych.

     

    więcej »
  • Gdy trzeba powiedzieć "nie"
  • Czy można odmówić w ważnej sprawie w taki sposób, by nie zranić drugiej osoby? Czy trzeba się uczyć odmawiania? 

    więcej »
  • Miłość do książek
  • Czy w dobie instrukcji obrazkowych, filmów i ogólnego spadku czytelnictwa warto nakłaniać dzieci do czytania? Nawet podręczniki szkolne wydają się mieć dziś więcej fotografii niż tekstu, jest coraz więcej multimedialnych przekazów treści, może kładzenie nacisku na czytanie jest mało sensowne?

    więcej »
  • Jak pozbyć się agresji u dzieci
  • Agresja u dzieci ma wiele przyczyn, ale możemy jej przeciwdziałać. Co robić, gdy dziecko bije, szczypie czy też gryzie rodzica, rodzeństwo lub obce dzieci?

    więcej »
  • Gdy ktoś znęca się nad dzieckiem
  • Ktoś nadużył zaufania twojego dziecka i upublicznił jego zwierzenia, jakaś grupa znęca się, starannie ukrywając to i składając wspólne zeznania przed nauczycielami. Czujesz się bezradny. Co możesz zrobić?

    więcej »
  • Więcej radości
  • Obiektywnie rzecz biorąc, jeśli masz dach nad głową, możesz zjeść przynajmniej raz dziennie do syta i masz dostęp do bieżącej, czystej wody, jesteś w lepszej sytuacji niż dwie trzecie ludzi na świecie. Mimo to wiele osób doświadcza na co dzień przygnębienia.

    więcej »
  • Emocje nastolatka
  • Niby wszystko jest w porządku, nauczyliśmy dziecko samokontroli, potrafi ono zadbać o siebie i nawet zazwyczaj postępuje odpowiedzialnie. Nagle – ma 13-14 lat i znienacka wybucha złością lub płaczem, a my, rodzice, nie wiemy, co i kiedy spowoduje kolejny wybuch emocji.

     

    więcej »
right
left
RIO