dzisiaj jest: wtorek, 21.10.2014 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 45/2010 » Porady »

Do utraty tchu

autor: oprac. Renata Krzyszkowska

Osoba niepaląca, kaszląc przez kilka dni poszukuje odpowiedzi, dlaczego tak się dzieje. Palacz kaszląc przez wiele lat, naiwnie myśli, że to zwykłe „oczyszczanie się” płuc i do głowy mu nie przyjdzie, że może być śmiertelnie chory.

 

Na POChP, czyli przewlekłą obturacyjną chorobę płuc, cierpi już ok. 210 mln ludzi na świecie. Liczba zgonów na zawały mięśnia sercowego czy udary mózgu systematycznie spada. W przypadku POChP krzywa umieralności rośnie w zastraszającym tempie. POChP najczęściej rozpoznawana jest w grupie osób po 40. roku życia, aktywnie palących tytoń lub takich, które wcześniej paliły przez wiele lat. Według statystyk aż połowa ma szansę zapaść na to schorzenie. Szacuje się, że za 10 lat POChP będzie trzecią pod względem częstości zgonów chorobą na świecie.

 

Kłopoty z oddychaniem to nie wszystko

 

Dym tytoniowy wnikający do płuc wywołuje nadmierną odpowiedź obronną organizmu –przewlekłe zapalenie - prowadzące do włóknienia małych dróg oddechowych i uszkodzenia miąższu płucnego (rozedma). Dochodzi do pogrubienia ścian i włóknienia

okołooskrzelowego, co wraz z wysiękiem zapalnym doprowadza do zwężenia światła oskrzeli i kłopotów z oddychaniem. Okazuje się, że POChP jest także czynnikiem ryzyka wystąpienia choroby wieńcowej, w tym zawału mięśnia sercowego i nagłej śmierci sercowej. Przyczynia się do rozwoju nadciśnienia tętniczego, powodując zwiększenie ryzyka udaru mózgu i zaburzeń krążenia mózgowego. U chorych z POChP wzrasta też ryzyko wystąpienia choroby nowotworowej. Cierpiący na POChP częściej zapadają nie tylko na raka płuc, ale i żołądka, jelita grubego, pęcherza moczowego czy macicy. Niestety, chorzy na POChP często umniejszają swoje dolegliwości. Lekarz prowadzący, pytając o duszności, słyszy w odpowiedzi – „ja duszności nie odczuwam”, ale chory przyparty do muru, po którymś z kolei pytaniu, przyznaje się, że nie wykonuje żadnego wysiłku fizycznego, a przejście kilkunastu metrów sprawia mu trudność. Chorzy z POChP dostosowują swoje życie do przebiegu choroby, która nie powstaje z dnia na dzień. Lata palenia i przewlekający się proces zapalny wpływają na zachowanie chorego. Stopniowo rezygnuje on z aktywności i przyzwyczaja się do ograniczeń wywołanych objawami choroby.  Przewlekłe niedotlenienie organizmu wraz z często występującymi zaburzeniami krążenia mózgowego może prowadzić do zaburzeń funkcji poznawczych oraz zmian nastroju i zachowania.

 

Spirometria nie boli

 

Objawy takie jak kaszel, duszności, wykrztuszanie plwociny mogą towarzyszyć chorobie, ale ich brak nie jest ograniczeniem przy stawianiu rozpoznania. W większości wypadków rozpoznanej POChP jeden z wyżej wymienionych objawów był zgłaszany lekarzowi prowadzącemu. Zdarzają się również pacjenci z umiarkowaną lub ciężką postacią choroby, niepodający żadnych objawów. Dlatego podstawowym badaniem wykorzystywanym w rozpoznawaniu POChP jest spirometria (patrz ramka). To proste i bezbolesne badanie jest w stanie ujawnić zwężenie oskrzeli nawet już w początkowej fazie, dzięki czemu lekarz może rozpoznać tę potencjalnie śmiertelną chorobę. Edukacja w POChP ma dla chorego podstawowe znaczenie, gdyż pozwala mu zrozumieć, dlaczego choruje i jak może w pełni wykorzystać leki przypisane przez opiekującego się nim lekarza. Leczenie to w większości terapia lekami wziewnymi. Niestety, to nie są tabletki, które po połknięciu za każdym razem wyzwalają działanie terapeutyczne.

Jeśli leki wziewne zastosujemy bez odpowiedniego szkolenia, w 50-70 proc. przypadków zostaną zainhalowane w sposób błędny. Każdy chory powinien przejść instruktaż poprawnego stosowania inhalatorów. Leczenie farmakologiczne  stosuje się głównie w celu zmniejszenia objawów choroby oraz redukcji częstości i ciężkości zaostrzeń. Leki poprawiają ogólny stan zdrowia oraz zwiększają tolerancję wysiłku fizycznego.

 

 


 

Badanie spirometryczne - badanie pozwalające ocenić sprawność oddechową oraz wydolność wentylacyjną płuc. Polega na pomiarze objętości powietrza przesuwającego się z lub do układu oddechowego podczas oddychania (cyklu oddechowego). Pomiary spirometryczne uzyskiwane są za pomocą specjalnych aparatów (spirometrów, spirografów) połączonych zwykle z komputerem i dostarczają danych diagnostycznych o ilości oraz stanie czynnościowym miąższu płucnego.

Badanie jest przyjazne i nieinwazyjne: pacjent oddycha poprzez ustnik połączony specjalną rurką z aparatem spirometrycznym. Często pacjentowi zakłada się odpowiedni zacisk na nos, który zapewnia, że powietrze oddechowe w całości przechodzi przez ustnik. Przed przystąpieniem do właściwych pomiarów spirometrycznych chory powinien wykonać kilka głębokich oddechów. Kolejna czynność to wzięcie bardzo głębokiego wdechu i po przyłożeniu szczelnie ustnika do ust, jak najszybsze wydmuchnięcie do aparatu całego zapasu powietrza zawartego w płucach. Dalsze ruchy oddechowe wykonywane są zgodnie z poleceniami osoby wykonującej badanie. Niekiedy badanie spirometryczne uzupełnia się próbami wysiłkowymi lub farmakologicznymi. 

 

 

 


 

 Zanim będzie za późno

 

Rozmowa z dr. n. med. Piotrem Dąbrowieckim, kierownikiem Oddziału Ratunkowego Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie, prezesem Polskiej Federacji Stowarzyszeń Chorych na Astmę, Alergię i POChP.

 

Czy przewlekła obturacyjna choroba płuc dotyczy tylko osób palących tytoń?

 

- Głównie, ale nie tylko. Aż 90 proc. pacjentów choruje w wyniku palenia tytoniu. Pozostali chorzy zapadają na POChP z powodu pracy w zanieczyszczonym środowisku lub narażenia na toksyczne substancje, np. górnicy, hutnicy, lakiernicy. Część stanowią również osoby, które w dzieciństwie chorowały na przewlekłe infekcje dróg oddechowych. Główną „predyspozycją” jest jednak palenie papierosów.

 

Ile „wystarczy” wypalić?

 

– Badania populacyjne wskazują, że wystarczy 20 paczko-lat, czyli 20 lat palenia po paczce papierosów dziennie. Każdy palacz po czterdziestce powinien mieć wykonaną spirometrię, czyli badanie wydolności płuc, które może wykazać, że doszło do obturacji, czyli skurczu oskrzeli w wyniku toczącego się w płucach procesu zapalnego.

 

Rzucenie palenia nie wystarczy?

 

– Odstawienie palenia to podstawa i początek każdej terapii POChP. Przy lekkiej niewydolności płuc może zastopować chorobę i pozwolić choremu na dłuższe życie. W fazie zaawansowanej samo rzucenie palenia nie poprawi jakości  życia. Potrzebne jest leczenie.

 

Są leki na POChP?

 

- W terapii posługujemy się głównie lekami rozszerzającymi oskrzela - powodują one, że chory odczuwa mniejszą duszność, szczególnie podczas wysiłku fizycznego. Aktualnie liczymy bardzo na skojarzenie tych leków ze steroidami wziewnymi. Dostępna już w Polsce terapia łączona - lek rozszerzający oskrzela plus steryd - poprawia jakość życia chorych, zmniejsza ilość zaostrzeń choroby i być może wydłuża życie tych chorych. Chory powinien zadbać o kondycję, bo ona może podnieść jakość życia z chorobą, zrzucić kilka zbędnych kilogramów, zdrowiej się odżywiać oraz podnieść wydolność organizmu. Tym samym - odciążyć swój chory układ oddechowy. Rehabilitacja w leczeniu POChP odgrywa podstawową rolę. Już od umiarkowanej postaci choroby przyczynia się do poprawy wydolności wysiłkowej chorych i zwiększa efektywność leczenia.

 

Czy kobiety są bardziej narażone na POChP?

 

- Badania wykazują, że kobiety są bardziej wrażliwe na zanieczyszczenia powietrza (w tym dym tytoniowy). Aktualnie wyrównuje się statystyka w zakresie liczby kobiet i mężczyzn chorych na POChP. Piękna kobieta w średnim wieku z rozpoznaniem POChP już nikogo nie dziwi.

 

poprzedni   |   następny wróć
  • Jak odmówić swojemu nastolatkowi
  • Gdy widzimy, że nasze dziecko chce zrobić coś szkodliwego, jest oczywiste, że mu tego zakazujemy. Młodsze dzieci, choć z oporami, zakazy z reguły przyjmują. Problem przychodzi z czasem, bo zupełnie inaczej ma się sprawa z nastolatkami. 

    więcej »
  • Przemówić do serca chłopca
  • To, że chłopcy i dziewczynki się różnią, jest sprawą oczywistą. Czy istnieją jednak specyficzne metody dyscyplinowania chłopców, odmienne od metod stosowanych w przypadku dziewczynek? 

    więcej »
  • Jak ukazać córce piękno kobiecości?
  •  Podział na dwie płcie w oczywisty sposób wpływa na całe nasze życie. Problem polega na tym, jak ukazać te różnice w sposób niewartościujący? Jak uniknąć skrajności przekazu, że bycie dziewczynką jest gorsze lub w wersji feministycznej – lepsze od bycia chłopcem?

    więcej »
  • Z myślą o przyszłości naszego dziecka
  • Język obcy, balet, klub piłki nożnej, kółko teatralne, chór, siatkówka, drugi język... Jaki wybrać „klucz” doboru zajęć dla dziecka, by najlepiej zaowocowało to w jego dorosłości? 

    więcej »
  • Pierwsza pomoc w kryzysie małżeńskim
  •  Wiecie, że w waszym małżeństwie źle się dzieje. Chcecie podjąć terapię, jednak do naprawdę pomocnych terapeutów są długie kolejki. A na dziś każdy moment bycia razem to cierpienie i agresja. Co możecie zrobić, by przetrwać kryzys?

    więcej »
  • Pułapka macierzyństwa
  •  Świeżo upieczone mamy w niesprzyjających okolicznościach mogą wpaść w niebezpieczną pułapkę toksycznego skoncentrowania się na dziecku. Prowokacyjnie nazwałam to „pułapką macierzyństwa”, ale problem może stać się naprawdę poważny.

    więcej »
  • Prawdziwa kobiecość
  • Gdy nasze córki wkraczają w okres dojrzewania, wielu rodziców odczuwa niepokój. Czy w obliczu promocji hedonistycznego, a zarazem prowadzącego do wielkich zranień stylu życia, uda nam się je wychować na osoby szczęśliwe? 

    więcej »
  • Dzieciństwo - czas beztroski?
  • Wychowanie bezstresowe ma złą renomę. Grozi nam jednak popadanie w drugą skrajność – traktowanie dzieci jak małych dorosłych, którzy po prostu mają sobie sami z wszystkim radzić.  

    więcej »
  • Gdy dziecko kradnie
  •  Wychowujemy dziecko, ucząc je rozeznania dobra i zła. Zna dziesięć przykazań i chce być dobrym człowiekiem, jednak pewnego dnia przyłapujemy je na kradzieży. Co robić?

    więcej »
  • Z matki na dziecko
  •  Jak oceniają specjaliści, już niedługo główną przyczyną przewlekłego zapalenia wątroby u dzieci będzie zakażenie wirusem WZW typu C. Może on przenosić się także z organizmu matki na jej nienarodzone jeszcze dziecko. Jesienią ruszy pilotażowy program badania kobiet w ciąży w kierunku zakażeń HCV.

    więcej »
right
left
Papież Franciszek w Ziemi Świętej