- Zesłanie Ducha Świętego
-
"I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym". Wyrażenie to pojawia się bardzo często w trzeciej Ewangelii. Następstwem tego faktu jest dar mówienia obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić. Łukasz wyraźnie wymienia trzecią Osobę Trójcy Świętej - Pneuma Hagion. Zarówno Ewangelia Łukasza, jak i Dzieje Apostolskie przekazują obietnicę Ojca daną przez Chrystusa (J 14,16-17),...więcej »
- Pięćdziesiątnica chrześcijańska objawieniem Kościoła
-
Charakterystycznym rytuałem dla obchodów Pięćdziesiątnicy było składanie darów z pierwocin tego wszystkiego, co zrodziła ziemia. Gest ten miał symbolizować uznanie Jego wszechwładztwa. Centralizacja kultu wiązała to święto ze Świątynią Jerozolimską, do której dorośli Izraelici winni pielgrzymować. Kolejny obchód święta Pięćdziesiątnicy - upamiętniającej nadanie Prawa,...więcej »
- Zmartwychwstanie Jezusa w Ewangelii św. Marka
-
Opis zmartwychwstania Chrystusa w Ewangelii Marka ma swoją specyficzną strukturę narracji. Kościół pierwotny w swoim nauczaniu uwzględniał trzy fazy: pierwszą fazę stanowił kerygmat (gr. keryssein - głosić, przepowiadać), który obejmował krótkie orędzie dotyczące fundamentalnych prawd zbawczych: Jezus umarł i zmartwychwstał; dzięki temu człowiek otrzymuje nowe życie. A więc...więcej »
- Droga do Emaus
-
Podstawą kerygmatu (czasownik kerysso, gr. kerygmat - ogłaszanie, przepowiadanie) były wydarzenia zbawcze Chrystusa: męka, śmierć i zmartwychwstanie, które Jezus najpierw sam przepowiadał, a następnie mandat przepowiadania przekazał uczniom i apostołom. Czy apostołowie dobrze wywiązali się z zadania głoszenia kerygmatu? Ewangelista Łukasz zanotował: "Tego samego dnia dwaj z nich...więcej »
- Męka Jezusa w ujęciu Łukasza Ewangelisty
-
Opis Męki Chrystusa w Ewangelii Łukasza jest poprzedzony, podobnie jak u Ewangelisty Marka, trzema zapowiedziami: Łk 9, 18-23, 9, 43-45 oraz 18, 31-34. Nasuwa się pytanie: w jakich kontekstach sytuacyjnych umieszczone są zapowiedzi Męki; jak zachowuje się Jezus w tych okolicznościach oraz jak zachowują się Jego uczniowie? Ewangelista Łukasz pierwszą zapowiedź Męki Chrystusa wpisuje...więcej »
- Dojrzałość chrześcijańska
-
Ewangelia Jana dotyka głębszego poziomu duchowego doświadczenia. Skierowana jest przede wszystkim do tych chrześcijan, którzy mają już za sobą dłuższy etap przeżyć duchowych i ascetycznych. Zasadniczym celem Ewangelii Jana jest doprowadzenie do prawdziwej mądrości i dojrzałości chrześcijańskiej. Pierwszymi adresatami tej Ewangelii są: prezbiterzy (tzw. starsi), którzy także...więcej »
- Ewangelizator
-
W pierwotnym Kościele kandydat do chrztu, katechumen, w pierwszym etapie uczył się rozpoznawać, Kim jest Jezus. Następnie uczył się odnajdywać obecnego Chrystusa we wspólnocie Kościoła. Następny etap przedstawia nam Ewangelia Łukasza. Zgodnie z poleceniem samego Chrystusa: "Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody..." (Mt 28, 19), osobę tę formowano na ewangelizatora, czyli tego,...więcej »
- Perspektywy teologiczne Ewangelii Mateusza
-
Po pierwszym etapie inicjacji chrześcijańskiej (katechumenalnej), dla której przeznaczona była Ewangelia Marka, przychodzi drugi etap: wejście do wspólnoty Kościoła. Temu procesowi integracji ze wspólnotą ma służyć Ewangelia Mateusza, zwana Ewangelią Kościoła albo katechizmem Kościoła; ponieważ przedstawia tematy nieodzowne dla nowo ochrzczonego, by włączyć go do wspólnoty uczniów...więcej »
- Wewnątrz czy na zewnątrz
-
Wielu uczonych, podejmujących badania nad Ewangelią św. Marka uważa, że jest ona pewnym podręcznikiem katechetycznym inicjacji chrześcijańskiej. Proces chrześcijańskiego dojrzewania w pierwotnym Kościele składał się z pewnych charakterystycznych etapów. Właśnie Ewangelia św. Marka stanowiła katechetyczną instrukcję pierwszego etapu zwanego inicjacją katechumenalną. Cała...więcej »
- Cierpienia Matki
-
Bóg, wkraczając w życie Maryi, poniekąd burzy Jej dotychczasowe plany, powodując pewne zaniepokojenie. Chociaż Maryja swoim fiat przyjmuje plany Boże pełne tajemnicy, to być może w tym momencie w swojej wyobraźni przytacza burzliwą historię Jeremiasza czy też inne osoby biblijne, które podejmowały niemały spór z Bożymi planami. Już w scenie zwiastowania Ewangelista Łukasz zanotował...więcej »
dzisiaj jest: czwartek, 24.05.2012 | Imieniny:
Boga nie można zamknąć w słowie |
autor: Ks. Bogdan Poniży
Część ogólna pierwszego przykazania Dekalogu wymaga uznania jedynie Jahwe za Boga. W części szczegółowej zawarty jest zakaz sporządzania wizerunków Jahwe oraz kłaniania się i służenia obcym bogom.
Zakaz: "Nie uczynisz sobie posągu ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko albo na ziemi nisko, lub w wodzie poniżej ziemi" (Pwt 5, 8; por. Wj 20, 4) nie stanowi nowego, oddzielnego przykazania, lecz jedynie wyjaśnia pierwsze z przykazań. Zakaz został podyktowany niebezpieczeństwem bałwochwalstwa (por. Oz 8, 5-10; Mdr13-15; Rz 1,19-23).
Typowa nie tylko dla Semitów tendencja do utożsamiania rzeczy konkretnej z jej plastycznym przedstawieniem prowadziła do identyfikacji sakralnego obrazu z samym bóstwem. Na tę skłonność wskazują choćby teksty Wj 32, 4 i 1 Krl 12, 28-29, opowiadające o sporządzeniu posągów cielca przez Aarona na pustyni i przez Jeroboama w Betel i w Dan. Autorzy biblijni jednogłośnie piętnują czyn Aarona i Jeroboama. Postawienie cielców radykalnie potępia np. Ozeasz (4,15; 8,5-10).
Niebezpieczeństwo bałwochwalstwa polegało przede wszystkim na zaprzeczeniu absolutnej transcendencji Boga wobec świata. Brak wizerunku Jahwe miał uczyć nie tyle, że Bóg jest duchem i nie wolno z Nim łączyć nawet cienia materialności, ile raczej, że człowiek nie może rozporządzać Bogiem, ponieważ On jest ponad całą naturą, jest całkowicie suwerenny; jest kimś "całkowicie innym".
Wiara w absolutną transcendencję Jahwe wobec świata odróżnia Izraela od innych starożytnych ludów jeszcze bardziej niż monoteizm, choć lud Starego Przymierza jednocześnie wyznaje, że Jahwe jako potężny władca od zarania dziejów uobecnia się w czasie i w przestrzeni ("W Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy" - Dz 17, 28).
Trudno rozstrzygnąć, skąd się wziął i z jakiego okresu pochodzi zakaz kultu obrazów w Dekalogu (por. Wj 20, 33; 34,17). Wydaje się, że tendencja do nienadawania Jahwe wizerunku stanowi cechę wczesnej religii izraelskiej. Być może to Mojżesz dał impuls do takiego widzenia Jahwe, które sprzyjało zrozumieniu, że nie można zamknąć Boga w obrazie.
Czy z omawianym zakazem nie koliduje fakt, że lud wybrany, mówiąc o Jahwe, tworzy literackie wyobrażenia Boga i często w swoich wypowiedziach nadaje Mu postać ludzką? Otóż dla Izraela słowo mówione jest dynamicznym środkiem wyrazu, który nie utrwala "obrazów słownych", lecz stale je zmienia i w ten sposób relatywizuje. Obrazy oglądane zaś - ze względu na swój przestrzenny i statyczny charakter - koncentrują w sobie boskość, by ją utrwalić. Nie wolno więc tworzyć obrazów Jahwe, ponieważ On przewyższa wszystkie stworzenia swą doskonałością, mimo że zniża się do człowieka, kiedy mu się objawia i z nim obcuje; kiedy rozmawia z Mojżeszem "twarzą w twarz" (Wj 19, 3-9; 20, 21).
Drugie sformułowanie szczegółowe występujące w pierwszym przykazaniu Dekalogu brzmi: "Nie będziesz się im [obcym bogom] kłaniał i nie będziesz im służył, ponieważ ja, Jahwe, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy mnie nienawidzą. Okazuję zaś miłosierdzie aż w tysiączne pokolenie tym, którzy mnie miłują i strzegą moich przykazań" (Wj 20, 5-6; Pwt 5, 9-10).
Zakaz ten ma być przypomnieniem, że Jahwe jest Bogiem zazdrosnym. Stanowi groźbę dla tych, którzy Boga nienawidzą, dla tych zaś, którzy Go miłują, jest obietnicą Bożej łaskawości.
Zakaz: "Nie uczynisz sobie posągu ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko albo na ziemi nisko, lub w wodzie poniżej ziemi" (Pwt 5, 8; por. Wj 20, 4) nie stanowi nowego, oddzielnego przykazania, lecz jedynie wyjaśnia pierwsze z przykazań. Zakaz został podyktowany niebezpieczeństwem bałwochwalstwa (por. Oz 8, 5-10; Mdr13-15; Rz 1,19-23).
Cielec to nie Jahwe
Typowa nie tylko dla Semitów tendencja do utożsamiania rzeczy konkretnej z jej plastycznym przedstawieniem prowadziła do identyfikacji sakralnego obrazu z samym bóstwem. Na tę skłonność wskazują choćby teksty Wj 32, 4 i 1 Krl 12, 28-29, opowiadające o sporządzeniu posągów cielca przez Aarona na pustyni i przez Jeroboama w Betel i w Dan. Autorzy biblijni jednogłośnie piętnują czyn Aarona i Jeroboama. Postawienie cielców radykalnie potępia np. Ozeasz (4,15; 8,5-10).
Suwerenny władca natury
Niebezpieczeństwo bałwochwalstwa polegało przede wszystkim na zaprzeczeniu absolutnej transcendencji Boga wobec świata. Brak wizerunku Jahwe miał uczyć nie tyle, że Bóg jest duchem i nie wolno z Nim łączyć nawet cienia materialności, ile raczej, że człowiek nie może rozporządzać Bogiem, ponieważ On jest ponad całą naturą, jest całkowicie suwerenny; jest kimś "całkowicie innym".
Wiara w absolutną transcendencję Jahwe wobec świata odróżnia Izraela od innych starożytnych ludów jeszcze bardziej niż monoteizm, choć lud Starego Przymierza jednocześnie wyznaje, że Jahwe jako potężny władca od zarania dziejów uobecnia się w czasie i w przestrzeni ("W Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy" - Dz 17, 28).
Z tradycji Mojżeszowej
Trudno rozstrzygnąć, skąd się wziął i z jakiego okresu pochodzi zakaz kultu obrazów w Dekalogu (por. Wj 20, 33; 34,17). Wydaje się, że tendencja do nienadawania Jahwe wizerunku stanowi cechę wczesnej religii izraelskiej. Być może to Mojżesz dał impuls do takiego widzenia Jahwe, które sprzyjało zrozumieniu, że nie można zamknąć Boga w obrazie.
Czym słowo
różni się od obrazu
różni się od obrazu
Czy z omawianym zakazem nie koliduje fakt, że lud wybrany, mówiąc o Jahwe, tworzy literackie wyobrażenia Boga i często w swoich wypowiedziach nadaje Mu postać ludzką? Otóż dla Izraela słowo mówione jest dynamicznym środkiem wyrazu, który nie utrwala "obrazów słownych", lecz stale je zmienia i w ten sposób relatywizuje. Obrazy oglądane zaś - ze względu na swój przestrzenny i statyczny charakter - koncentrują w sobie boskość, by ją utrwalić. Nie wolno więc tworzyć obrazów Jahwe, ponieważ On przewyższa wszystkie stworzenia swą doskonałością, mimo że zniża się do człowieka, kiedy mu się objawia i z nim obcuje; kiedy rozmawia z Mojżeszem "twarzą w twarz" (Wj 19, 3-9; 20, 21).
Nie będziesz się im kłaniał
Drugie sformułowanie szczegółowe występujące w pierwszym przykazaniu Dekalogu brzmi: "Nie będziesz się im [obcym bogom] kłaniał i nie będziesz im służył, ponieważ ja, Jahwe, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy mnie nienawidzą. Okazuję zaś miłosierdzie aż w tysiączne pokolenie tym, którzy mnie miłują i strzegą moich przykazań" (Wj 20, 5-6; Pwt 5, 9-10).
Zakaz ten ma być przypomnieniem, że Jahwe jest Bogiem zazdrosnym. Stanowi groźbę dla tych, którzy Boga nienawidzą, dla tych zaś, którzy Go miłują, jest obietnicą Bożej łaskawości.
| poprzedni | wróć |
Tematy numeru:
- Aktualności
- Nagroda dla "Przewodnika"
- Społeczeństwo
- Krajobraz po rewolucji
- Cyberkracja
- Książka feministki pomoże w walce z pornografią



drukuj












